Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
SuperDurson
Moderator
Moderator
Posty: 2939
Rejestracja: sobota, 6 września 2008, 12:45
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Kraków

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#31 Post autor: SuperDurson » niedziela, 20 marca 2011, 17:06

Marny.

Ten test nie bada ani Twoich umiejętności manipulacji, ani Twojej podatności na manipulację, ale Twoją teoretyczną wiedzę z najpopularniejszej na rynku książki o wywieraniu wpływu. Swoją drogą książki starej i bardzo jarej, ale opisującej dość prymitywne i chociaż skuteczne, to jednak powszechnie rozpracowane metody.
Każdy, kto ma choć odrobinę umiejętności i wiedzy w temacie - doskonale zna te techniki i umie się przed nimi bronić.

Jak chcesz sprawdzić swoje umiejętności to zamiast z wiatrakami, czy z frajerami - sprawdź się z cwaniakami. Wyślizgnij się grzecznie, trzy razy z rzędu tym samym kanarom. Zakręć telemarketera i zamiast kupić od niego - sprzedaj mu coś. Omiń kolejkę tak, żeby Ci którzy w niej stoją - z chęcią przepuścili Cię znowu.. :twisted:
Jeśli chcesz sprawdzić swoją podatność - po prostu sprawdź ile masz w domu rzeczy, z których właściwie już nie korzystasz i ile płacisz przeróżnych abonamentów..


..bo to czytasz ..bo Cię lubię ..bo myślisz samodzielnie!

sp/sx, 6w5 lvl 3-5
LIE Obrazek

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#32 Post autor: yusti » niedziela, 20 marca 2011, 18:02

Jakoś tego testu nie widzę, ale to nieważne. I bez tego wiem, że wiedzy nie mam i -pewnie w związku z tym także- podatna jestem nieziemsko. :evil:
Zwrócę uwagę, że manipulowanie kojarzy mi się z opozycją do Jedynkowej chęci samokontroli i racjonalizacji wszystkiego.
Jak kolega wyżej jest biegły w obronie przed tymi zabiegami i kreowaniu ich na swój użytek, tak ja w drugą skrajność- mam coraz większe poczucie winy z powodu swoich uległości. I to dokładnie dziś przed godziną o tym myślałam!!! Np. co do muzyki...wypomniałam sobie, że chyba podświadomie przechodzę jakiś opóźniony "kult metroseksualnych idoli": obserwując swoją reakcję na dziś u Manna widzianego i słuchanego z szeroko otwartymi oczami, uszami i bóg wie czy nie ustami Mrozika odniosłam wrażenie, że muzyka ma na mnie za duży wpływ. Niemal niekontrolowany. Wiem z około psychologicznych artykułów, że właśnie ona najlepiej rozluźnia i zachęca kobiety do seksu. A za filmem "Zakazane owoce" taka muzyka to jest ZŁO! I te filmy...słusznie Snufkin sugerował, iż naśladujemy ich treści.
Mrozowy rytm i wokalny soul niemożebnie rozluźnia ciało i wywołuje ten głupawy seksualny uśmieszek...ZŁO! Niby MROZU a jak rozgrzewa...Diabeł jeden! :evil: Nie dość, że wartościowy do głębi to jeszcze jak wygląda....Boże kochany! I te niecne słowa! Tak, słowami, rytmem, soulem w głosie manipuluje wywołując "idealny stan".

Ale zaraz się pocieszyłam, że nie tylko ja tak mam, bo w ogóle na FiSeczki i SeFiczki bardzo jego rytmy działają ...stymulująco...[ciekawe co z niego za socjoniczny bon vivant]Np. Ani Ani z socjoniki też wskazywała na istotność oddziaływania jego twórczości. Hm..Głupio się przyznawać...totalnie. To takie..niepoważne!
jak tak dalej pójdzie, to jeszcze trochę i zacznę na widok jego buzi w gazecie impulsywnie piszczeć... :roll:
Boże, co też się z człowiekiem na stare lata dzieje... :oops:
To przez tę przyjaźń z dziecinną JEJką. :)
Emocje mi do ...głosu....dochodzą. Niedobrze. oj, niedobrze. Na manowce mnie to zwiedzie, co to będzie...oj co to będzie. Źle się dzieje.

I żeby doprecyzować- MROZU inne utwory od zapodanej MM ma lepsze. Wszystkie. Oprócz Godsmacka mam ochotę kupić tylko JEGO płyty. Śpiewa po polsku, jest młody, UROCZY [tak tak, ciągle mi to słowo w głowie wibrowało, jak go obserwowałam-ten uśmiech...delikatność...figle w oczach, spokój, entuzjazm...]lepiej od nich wygląda, ...kupiłabym wszystkie dwie. I odtwarzacz.:) Manipulacja to szał. Ale czy to jest złe? Nie. Bo bez tego strasznie smutno żyć :)
Moja SEE kuzynka kupuje ciągle magazyny z ciuchami i potem galeriuje, bo w środowisku to się liczy. jest o czym rozmawiać. Manipulacja ma bardziej społeczne tło niż na się wydaje. Bo żeby być, trzeba jednak wpierw dużo mieć. :)
Doczytałam książkę 50 klasyków psychologii i wiem dzięki temu, że przeciwieństwem Miłości nie jest Nienawiść a ...Apatia. Nie ma nic gorszego niż ona-mówię wam. Na tych okołoekranowych iluzjach się lepiej jedzie niż na dragach pewnie heheh A dawanie sobą manipulować czyni cię hm...milej widzianą.

Awatar użytkownika
azetka
Posty: 388
Rejestracja: niedziela, 10 stycznia 2010, 21:25
Enneatyp: Mediator

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#33 Post autor: azetka » niedziela, 20 marca 2011, 20:32

SuperDurson pisze: Ten test nie bada ani Twoich umiejętności manipulacji, ani Twojej podatności na manipulację, ale Twoją teoretyczną wiedzę z najpopularniejszej na rynku książki o wywieraniu wpływu.
Mhm, zgadzam się. Teoretykiem może być każdy, gorzej z praktyką - wtedy w grę wchodzą emocje, chwilowy impuls, więc trudno kierować się logiką (oczywiście to możliwe, jednak z pewnością trudniejsze niż wypełnienie testu, do którego poprawnego rozwiązania nawet nie potrzeba znać żadnej książki o manipulacji, wystarczy trochę pomyśleć).
Jakiś fajny podpis.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#34 Post autor: yusti » niedziela, 20 marca 2011, 21:18

azetka pisze: w grę wchodzą emocje, chwilowy impuls, więc trudno kierować się logiką
Jak dla mnie - -w grę wchodzi przede wszystkim sumienie i poczucie odpowiedzialności. Emocje i impulsy to nam towarzyszą ciągle. Ale masz na nie wpływ. Co powoduje że [nie]podążasz za nimi?
Ja to dla świętego spokoju ulegam, bo po co o byle co drzeć koty. A że "wszystko jest dobre"... Wydaje mi się że im dłuższy czas nastąpił do finalnego ulegnięcia, tym mniej podatni jesteśmy. I że w związku z tym podatność na manipulacje nie idzie w parze z paranoidalnością czy wrogością, wewnętrznym krytykiem, osobą Dorosłego w sobie.

Awatar użytkownika
azetka
Posty: 388
Rejestracja: niedziela, 10 stycznia 2010, 21:25
Enneatyp: Mediator

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#35 Post autor: azetka » niedziela, 20 marca 2011, 23:49

yusti pisze: Jak dla mnie - -w grę wchodzi przede wszystkim sumienie i poczucie odpowiedzialności.
Nie do końca rozumiem, możesz rozwinąć? W sensie; jak ktoś ma rozwinięte sumienie i duże poczucie odpowiedzialności to ulega manipulacji, czy nie? Nie wiem, jak to się wiąże.
A na temat emocji to może ja mam krzywe spojrzenie, bo albo im ulegam, albo tłumię. Tak źle i tak niedobrze.
Jakiś fajny podpis.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#36 Post autor: yusti » poniedziałek, 21 marca 2011, 00:19

jak ktoś ma rozwinięte sumienie i duże poczucie odpowiedzialności to ulega manipulacji, czy nie? Nie wiem, jak to się wiąże.
albo ulegam emocjom, albo je tłumię. Tak źle i tak niedobrze.
Nie wiem jak ktoś ma, piszę o sobie.
Od drugiej strony - mam zbyt silne sumienie, by manipulować innymi. Czułabym się winna zabawy czyimś kosztem. Jestem zbyt humanitarna. I pierwsza strona - łatwo mną manipulować, bo nie lubię nikomu szkodzić, a że ośrodek intelektu mam zdechły, to upatruję szkodzenia komuś we wszystkim.

Nie ma nic złego w uleganiu emocjom ani w ich tłumieniu. Tak dobrze i tak jeszcze lepiej. :D Źle, gdy ulegasz emocjom, które powinnaś tłumić i tłumisz te, którym powinnaś się oddawać. :) Inaczej jest ok. Można by pokusić się o stwierdzenie, iż manipulujesz świadomie emocjami dla dobra własnego. Wiesz z czym to się wiąże - jeśli tłumisz dajmy na to emocje związane z potrzebami seksualnymi, to one cię nierozerwalnie związują z wizją.... bycia związaną i...No wiesz...pozbawioną samokontroli ;p
Bycie zmanipulowaną dotyczy nieświadomości. Manipulowanie kimś - odwrotnie. Jeśli lubisz mieć ster w swoich rękach - wiesz co wybrać. Jeśli nie masz nic przeciwko bardziej pasywnemu poddaniu się czyjeś woli - będziesz mieć inne spojrzenie.
Enneagramowe 8 postąpi inaczej niż 4. Nie ma złej drogi, jest korzystna/skuteczna :) Co kto lubi.

Awatar użytkownika
Kimondo
Posty: 1597
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 17:21
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Spaghettiland
Kontakt:

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#37 Post autor: Kimondo » poniedziałek, 21 marca 2011, 18:46

Eksperyment Milgrama, ten z silna osobowscia i razeniem pradem ucznia pokazal jak bardzo jestesmy podatni na tych ktorzy maja wg nas autorytet
Ani sukces, ani porażka nie są czymś, czego można doświadczyć z dnia na dzień. Porażkę powodują drobne decyzje, które
podejmujemy w ciągu długiego czasu: nie kończymy spraw, nie przystępujemy do działania, zbyt łatwo się poddajemy...
9w5 i INTJ

Awatar użytkownika
azetka
Posty: 388
Rejestracja: niedziela, 10 stycznia 2010, 21:25
Enneatyp: Mediator

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#38 Post autor: azetka » poniedziałek, 21 marca 2011, 19:40

yusti pisze: Nie ma nic złego w uleganiu emocjom ani w ich tłumieniu. Tak dobrze i tak jeszcze lepiej. :D Źle, gdy ulegasz emocjom, które powinnaś tłumić i tłumisz te, którym powinnaś się oddawać. :)
Z tym tłumieniem to jest tak, że jak się tłumi za dużo i nieumiejętnie to się potem człowiek sypie. Ale to już temat na inny wątek. :P
Jakiś fajny podpis.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#39 Post autor: yusti » poniedziałek, 21 marca 2011, 19:50

Tak, Kimondo, czytałam w 50 klasykach psychologii o wynikach tego eksperymentu i pamiętam ze zlotu opowieść boogiego o tym fakcie.
Ale co ważne: były jednostki nieposłuszne!!! Były! I tu wskazywano, ze jest nadzieja na ludzkość. Wiemy już z psychologii, że NIE SZTUKA WIEDZIEĆ TYLKO COŚ Z TĄ WIEDZĄ ROBIĆ. Bo jest różnica miedzy informacją a świadomością-jak słusznie zauważył de Mello.
Jako argument na niebycie szóstką podawałam właśnie tę swoją zdolność do przeciwstawienia się. Ale nie buntuję się przed wszystkim, tylko wtedy, gdy naprawdę wiem, że czegoś nie chcę- z silnych pobudek wewnętrznych. Nieszkodzenie innym jest pobudką zewnętrzną, słabą. Tu więc musi zadziałać jakaś musztra, uwarunkowanie, rygor wychowania. Jestem behawiorystką i nigdy nie byłam aż tak skłonna do przeceniania potęgi swego umysłu/wolnej woli. Obawiam się, że rozwój Jedynki prowadzi właśnie do zwiększenia swojej podatności na manipulację. Wraz z postępami w obrębie tego procesu dochodzi wręcz do zeskrobywania kolejnych naturalnie wszczepionych ochronnych warstw. Ja nie wiem czy to jest lepsze.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#40 Post autor: yusti » poniedziałek, 21 marca 2011, 20:09

że jak się tłumi za dużo i nieumiejętnie to się potem człowiek sypie.
Każdy się sypie. Prędzej czy później. :) Nie idealizuj rzeczywistości, bądź jej świadoma. Każdy ma kilka "przejść" w życiu, etapów "przepoczwarzania". Pisano też*, aby odczuwać gniew, ale go nie wyrażać. Zastanawiające wnioski z tej lektury wyniosłam. Czuję jeszcze większą słuszność w Jedynce - typie potrafiącym stłumić złość w przeciwieństwie do ósemki, typie idącym swoją drogą, trzeźwo myślącym, nie ulegającym tak wpływom jak 6. Bardziej samodecyzyjnym, samodzielnym, samokontrolujacym się, samowszystko. Do jednostek słabych to Jedynek zaliczyć nie można. To one kształtują świat. Najpierw musisz posypać ziarenkami, żeby pole obrodziło. Coś przemija, by coś nowego powstało.
Dzięki tłumieniu magazynujesz siły, by potem tym bardziej nimi zaatakować.Przygotowujesz się, nie rozdrabniasz, by efekt był mocniejszy.

Eksperyment Milgrama mówił o poczuciu odpowiedzialności/obowiązku. I tu zauważyłam u siebie dylemat co do posłuszeństwa i dotrzymywania słowa. Jak to Jedynka. Dodając do tego motywację co najwyżej zewnętrzną, nieuwarunkowanie empatii, znajomość przemocy - pewnie byłabym w prądujacej :wink: większości. A że większość ma rację i jest normą ;D Wcale nie mówię, że jestem super i na pewno bym się wycofała. Ale chcę obwieścić, że z wycofywaniem się jako takim, zadziałaniem wbrew woli ogółowi nie mam aż tak dużych problemów. Analizując swoje życie, to powiem nawet, że -chcąc nie chcąc- mam na tym polu największe dokonania. Jakoś tak wychodziło zawsze, ale to tylko w obronie siebie. Wyróżniałam się tym od zawsze.
Ale że kij ma dwa końce...łatwo mnie zmanipulować "na ambicje". Na zasadzie "Nie wiem czy starczy ci na tyle wyobraźni/odwagi, żeby zauważyć..." i inne sugestie. Wszystko można wykorzystać przeciw tobie. Sherlock Holmes fajnie ludźmi manipulował, by uzyskać niezbędne informacje. Jak to zrobić, by ujawniano ci nieświadomie to, czego nikt wcześniej nie mógł poznać? heh To są sztuczki!

Awatar użytkownika
azetka
Posty: 388
Rejestracja: niedziela, 10 stycznia 2010, 21:25
Enneatyp: Mediator

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#41 Post autor: azetka » poniedziałek, 21 marca 2011, 21:17

Co do eksperymentu Milgrama, to ja nie uważam, aby jego wyniki były złe. Wyznaję zasadę, że jeśli ktoś nie ma na tyle "jaj" żeby samemu zdecydować, to niech się komuś podporządkuje - sęk w tym, aby jego autorytet był człowiekiem ogólnie rzecz ujmując "dobrym", a nie drugim Hitlerem.

A tak BTW.
Ale że kij ma dwa końce...łatwo mnie zmanipulować "na ambicje". Na zasadzie "Nie wiem czy starczy ci na tyle wyobraźni/odwagi, żeby zauważyć..." i inne sugestie.
Spoiler:
Jakiś fajny podpis.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#42 Post autor: yusti » poniedziałek, 21 marca 2011, 22:11

czytałam to ostatnio, notabene w żartach zapodanych przez SuperDursona w jakimś piątkowym temacie..eh...ta...
:)
Właśnie o tym mówię. Ale wiedza to już coś, prawda? Wiesz, że jesteś prowokowany. I potem możesz reagować lub nie, ale świadomie. Wiele akcji robię instynktownie, jak to jedynka. Ale mam tez dużo z wycofanych postaw 9 czy 4w5, wiec jest ratunek hehe Pewnie są typy, zwłaszcza tępe 8 ;>, którym to odpuszczanie jeszcze gorzej przychodzi. Bo w ich honor godzi. hehe Naprawdę cieszę się z bycia lepszą od nich. :D

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#43 Post autor: chokureika » poniedziałek, 1 czerwca 2015, 13:06

2/15

O jaki biedny naiwniak ze mnie. :(
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1279
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#44 Post autor: Ninque » sobota, 6 czerwca 2015, 12:48

15/15 ale jakbym zaznaczała co bym zrobiła, a nie co wiem, że powinno się zrobić zeby osiągnąć cel wyszłoby 12/15

ale imo test słaby, dosyc oczywiste to to jeśli ktos choć trochę sie ineresuje.
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Test na manipulowanie lub podatność na manipulacje.

#45 Post autor: chokureika » sobota, 6 czerwca 2015, 13:07

Ninque pisze:15/15 ale jakbym zaznaczała co bym zrobiła, a nie co wiem, że powinno się zrobić zeby osiągnąć cel wyszłoby 12/15

ale imo test słaby, dosyc oczywiste to to jeśli ktos choć trochę sie ineresuje.
hahaha nie dla wszystkich jak widac po moim wyniku :lol:
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

ODPOWIEDZ