Zeszytowe bazgroły

Dyskusje na tematy szeroko pojętej psychologii
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Windowlicker
Posty: 29
Rejestracja: niedziela, 17 kwietnia 2011, 10:56
Enneatyp: Mediator

Zeszytowe bazgroły

#1 Post autor: Windowlicker » środa, 11 maja 2011, 17:53

Bazgroły zeszytowe.

http://drawsketch.about.com/cs/tipsandi ... doodle.htm

I tu trochę bardziej ubogo dla tych, co nie władają językiem wyspiarskim.
http://www.charaktery.eu/wiesci-psychol ... ol%C3%B3w/
http://jejpsyche.pl/co-oznaczaja-twoje-bazgroly

Myślę, że to całkiem ciekawa sprawa i warto się przyjrzeć temu, co na nudnych lekcjach/wykładach/szkoleniach nabazgraliśmy nieświadomie w swoim zeszycie. Oczywiście, nie zastąpi to normalnej analizy psychologicznej, ale samo w sobie jest ciekawe i może nas nakierować na pewne tory myślenia o nas samych.

Osobiście w zeszytach mam pełno marginesów z kratkami powypełnianymi na wzór szachownicy, trochę dość nieregularnych, zwykle mocnych linii i garść uśmiechniętych, bardzo prymitywnych twarzy. Oznaczałoby to:
Heavy marks can indicate resolve, strength, and energy.
The simple face is a motif from early childhood, with a genuine 'smiley' suggesting a happy-go-lucky nature.
Repetition is a common feature of doodles that suggests a methodical, patient approach to tasks. Repetition also increases the significance of a particular motif.
Ale też...
These are not the regular zig-zag, patterned form of abstraction, but free-form and orderless shapes, which may be closed or open. A wandering line indicates aimlessness and distraction. Rythmical arabesques might suggest a wilful, coqettish distraction, while more purposeful lines indicate unease.
Pamiętam, że kilka lat temu jak byłem strasznie przymknięty i generalnie zdołowany, to rysowałem pełno rozmaitej broni, szafoty oraz zęby piły łańcuchowej.


Ścieżka poznania typu Enneagramu : od Tragicznego Romantyka, przez Analitycznego Obserwatora aż do Ciepłej Kluski (9w1, INFP). :lol:

Awatar użytkownika
Wespazjan
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 11 lutego 2011, 11:24
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Obecnie Warszawa

Re: Zeszytowe bazgroły

#2 Post autor: Wespazjan » czwartek, 23 czerwca 2011, 23:40

Ja czasami rysuje latające spodki UFO. Co to może oznaczać ?
Tak poza tym to również zdarza mi się rysować rzeczy związane z historią, ponieważ ją lubie. Zazwyczaj wojów słowiańskich z czasów wczesnego średniowiecza, figury czy bazgroły. W sumie bardzo różne rzeczy.

Awatar użytkownika
SuperDurson
Moderator
Moderator
Posty: 2939
Rejestracja: sobota, 6 września 2008, 12:45
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Kraków

Re: Zeszytowe bazgroły

#3 Post autor: SuperDurson » piątek, 24 czerwca 2011, 00:40

Ja tworzę czasami na obrzeżach notatek geometryczno-magiczne kształty, rozbudowując je. Pogrubiam niektóre kratki, część zamalowuję, łączę, rysuję abstrakcyjne szlaczki.. Jest w tym bardzo dużo lokalnych symboli i daleko idących wieloznaczności.

Wybitnie znudzony - szkicuję karykatury, lub plany/mapy okolicy.

Często, po prostu rysuję sobie ilustrację tego, o czym ktoś opowiada.





I BARDZO uważnie przyglądam się temu, co rysują inni :twisted:
..bo to czytasz ..bo Cię lubię ..bo myślisz samodzielnie!

sp/sx, 6w5 lvl 3-5
LIE Obrazek

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2406
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Zeszytowe bazgroły

#4 Post autor: Cotta » piątek, 24 czerwca 2011, 12:21

Kwiatki, drzewa, domki, słońce, obłoczki, filiżanki z kawą, kotki, esy-floresy, szlaczki, gwiazdki... moje notatki są słitaśne. ^^
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

Awatar użytkownika
Pandorsko
Posty: 21
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 20:42
Enneatyp: Indywidualista

Re: Zeszytowe bazgroły

#5 Post autor: Pandorsko » piątek, 24 czerwca 2011, 13:59

Nie rysuję po notatkach, oduczono mnie tego w podstawówce. Zamiast tego mam osobny brudnopis, gdzie rysuje zazwyczaj swoje postaci, samochodziki, rysowałam tez wieloryby i kolorowe ślimaki na wewnętrznej, stronie okładki. Szlaczki, figury, gwiazdki to rzadkość.
4 są dla mnie zbyt dołujące teraz, może jednak 1...
"Do you know who I am? I'm the man who's gonna burn your house down with the lemons!"
http://pandorsko.tumblr.com/

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Zeszytowe bazgroły

#6 Post autor: atis » piątek, 24 czerwca 2011, 16:20

Prawie wyłącznie ludzi (głównie twarze, czasem dłonie), z ogromną ilością szczegółów. Rzadziej motywy roślinne i geometryczne. Próbuję wymyślic cos jeszcze ale ludzie to jednak jakieś 95% moich bazgrołów.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
jouziou
Posty: 775
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 23:07
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Zeszytowe bazgroły

#7 Post autor: jouziou » piątek, 24 czerwca 2011, 16:39

SuperDurson pisze:Ja tworzę czasami na obrzeżach notatek geometryczno-magiczne kształty, rozbudowując je. Pogrubiam niektóre kratki, część zamalowuję, łączę, rysuję abstrakcyjne szlaczki.. Jest w tym bardzo dużo lokalnych symboli i daleko idących wieloznaczności.
same here :shock: bardzo dbam o precyzyjność takich rysunków na marginesie, nie umiem robić swobodnych, bylejakich bazgrołów, jednocześnie wcale sie jakoś specjalnie nie wyłączam wtedy, po prostu sobie bazgram i dopracowuje i domalowywuje przy jednoczesnych narzekaniach kolezanek z ławki: "no po co ty to tak dokolorywujesz, zostaw tak jak jest" i moim "NIE!"
Mój nick wymawia się JOŁZIOŁ nie juziu

Awatar użytkownika
inv
Posty: 1305
Rejestracja: piątek, 25 czerwca 2010, 14:10
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: zakorkowana butelka w najbliższym morzu

Re: Zeszytowe bazgroły

#8 Post autor: inv » piątek, 24 czerwca 2011, 16:41

różnie...

słowa, szczególnie na notatkach z PNJ, albo w książkach z gramy. one potrzebują kontekstu. czasami zdarzają się wierszydełka i jakieś inne słowotwórcze ryowanki.

twarze, z kontekstem karykaturalnym, albo bez niego.

broń biała, przeważnie jakaś siekiera, albo korbacz. bardzo rzadko jakieś miecze. to broń dla ciot ;p

jakieś symetryczne pierdy też się zdarzają, ale to jak mam problemy z koncentracją. raz nawet bazgrałem sobie runy. lubię heptagram.

dowcipy rysunkowe, jak np. przedstawienie produktu zabawek w zestawie razem z trumną "Spielzeug nach dem Leben", itp.
Stałe, zdrowe 8w7 sx/so
bzy bzy.

Crimson
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 3 kwietnia 2011, 10:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Zeszytowe bazgroły

#9 Post autor: Crimson » piątek, 24 czerwca 2011, 23:40

- Sześciany lub całe ogromne, skomplikowane i nieregularne "budowle" z sześcianów. Nawet sprawia mi to przyjemność :shock:.
Sześciany stanowią tak 90%. Reszta to "dziwne rzeczy" typu linie krzywe, spirale, a nawet "czarne dziury" :lol:.

Cappuchino0
Posty: 187
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2013, 20:47

Re: Zeszytowe bazgroły

#10 Post autor: Cappuchino0 » wtorek, 2 lipca 2013, 21:23

Bardzo często rysuje jakieś dziwaczne stworki, zwierzęta albo też ludzi z głowami zwierząt ( wiem wtf ). Często też robię coś takiego, że rysuję sobie losowo kilka kropeczek, a potem je łączę. Myślę chwilę co mi ten kształt, który wyszedł przypomina i na koniec dorysowuję oczy, ogon, skrzydła itd. Bardzo ciekawe zajęcie. Polecam pobawić się w to w szkole lub na nudnych wykładach. Wrócę tak może do tych zwierząt. Baaaardzo często rysuję trochę bezwiednie świnie. W moich zeszytach wszędzie są świnki. Może ktoś wie o co chodzi? :P
GLUt - chxx

Awatar użytkownika
Lavender
Posty: 44
Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2012, 11:16
Enneatyp: Indywidualista

Re: Zeszytowe bazgroły

#11 Post autor: Lavender » środa, 3 lipca 2013, 09:53

@Cappuchino0- masz świńskie myśli, to proste.
W moim przypadku to chyba średnio działa, bo rysuję jedyne, co potrafię narysować, tzn. konie. Od niedawna też Panią Dyżę (a co mi tam!), która wygląda jak coś w rodzaju Muminka w meloniku. Jak mi się nudzi, opowiadam koleżance z ławki jej historię. I jeszcze czasem bazgroły symetryczne, jak już nie mogę patrzeć na te dwie postacie. Jestem dość monotematyczna. Jakby miała chociaż minimum zdolności manualnych, tobym rysowała inne rzeczy, ale... no, nie mam.
The wind will carry me away...

Cappuchino0
Posty: 187
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2013, 20:47

Re: Zeszytowe bazgroły

#12 Post autor: Cappuchino0 » środa, 3 lipca 2013, 11:52

Haha, może i coś w tym jest. Tylko ciekawe czy ma znaczenie to w jakim kontekście narysuję świnkę. Chodzi mi o to, że gdy rysuję świnkę z wesołą minką symbolizuje rzeczy dobre, a ze smutną lub złą minką rzeczy złe.
GLUt - chxx

ODPOWIEDZ