6 -> 3 -> 9 -> 6

Dyskusje na temat typu 6
Wiadomość
Autor
yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#31 Post autor: yusti » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 15:28

hahah kochany tożsamiec.
azetka pisze:yusti, za dużo wymagasz. :P
No w końcu 1 jestem. To zobowiązuje. :wink:

Nie no.
3-6-9 wg wskazówek zegara, czyli "na Rinnową logikę" (brzmi jak okrzyk Smerfetki ;D)
A z resztą...po prostu trzeba wkuć, że "1 ma dobre połączenie w 7" i potem strzałki w tym samym kierunku kolejno naprzód.

Idę już z tego tematu, bo mi się baardzoo źle kojarzą cyfry arabskie w tytule;p

A atis dała sobie w stopce: "5<---7--->1"
No co jak co, ale takie słownictwo/myślenie na 1 nie pasuje...



Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#32 Post autor: atis » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 15:39

wystarczy zapamiętac po jednym "dobrym" (lub "złym") kierunku z obu układów i reszta się ułoży, co za filozofia? ;))) (ja się nauczyłam tak: 6 powinno isć w 9 to uspokoi swoje paranoje, 1 powinno iśc w 7 żeby wyluzować).
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
DarkLilith
Posty: 52
Rejestracja: poniedziałek, 4 października 2010, 19:53
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#33 Post autor: DarkLilith » wtorek, 18 stycznia 2011, 14:09

hmm powracając do tematu :P ja często za to odczuwam wpływ 9 na siebie. nawet myslałam niekiedy ze jestem 9 o.O moje lenistwo i olewanie wszystkiego w okół tylko jest jeden problem xd w duchu panicznie boje się być sama i zaczynam gadac wtedy od rzeczy =.=' lub :D stawiać się :twisted: ciekawe jak wyrobic sobie wpływ 3 XD jakos za bardzo sukcesowa nie jestem ale jednak do jakiś tam celów dąze o.O słabo ale dąze :o
Noc jest najciemniejsza przed świtem....

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#34 Post autor: atis » wtorek, 18 stycznia 2011, 16:04

Szóstki stają się trójkowe w stresie. WIdać masz idealne życie które nie uwalnia złego połączenia. W ogóle nie rozumiem chęci "wyrabiania sobie" połączenia uruchamianego w stresie i takich rpoblemów z tym. Zastanów się czy jednak nie jestes 9, skoro z mobilizacja masz taaaaki problem. Lęk przed samotnoscią nie jest typowy tylko dla 6, wiec to zaden argument na bycie 6.

A tak serio i bez czepialstwa - mam dwie szóstki na uczelni i obydwie są dla mnie przerażające i niestrawne, gdy trójkowieją, mają wtedy jakieś chore ambicje niepoparte żadnymi realnymi przesłankami; prosbami, upierdliwoscią i agresywną persfazją zmuszą ludzi by ich pchali w sukces, ściemniają, stają sie nieuczciwe i zaślepione, a gdy dojdzie do tego szóstkowe przekonanie z niskich stanów zdrowia, ze wszyscy są przeciwko nim, robi się tym gorzej. Idą po trupach. I chociaż wykorzystują wtedy znajomych na kazdym kroku, znika cała ich lojalnosc w stosunku do bliskich i zwyczajnie ich olewają. Wmawiają ludziom rzeczy które nie mają miejsca bez wdzięku z jakim potrafią to robić trójki, są sztuczne aż do bólu, a ich całokształt sprawia, ze ludzie się nie tyle od nich odsuwają, co starają się znikać im z oczu i jakiegokolwiek zasięgu. Stąd przed sesją zawsze kilka razy sie zastanowie, zanim odbiorę od któregokolwiek z nich telefon, bo po rpostu JUŻ WIEM ze za chwile bedzie litania rozpaczy, czarnowidztwa i wymagan (!!!) by udostepnic notatki, rozwiazac test i blablabla. Przykładowa sytuacja - jedna z tych szóstek (dziewczyna), przed jakims raczej lajtowym egzaminem setny raz upewniała się jak zwykle o jakąś bzudre, czy an pewno wie dobrze, co chwilę wybuchala jakimiś kretynizmami (w stresie mam wrazenie ze jej iloraz inteligencji spada o polowe) znów sie upewnia i gada rzeczy w stylu "jak cos to siedzisz kolo mnie i mi pomozesz". Zaczyna sie egzamin, ja wyladowałam gdzie indziej, ona byla kolo naszej wspolnej przyjaciółki, która nieszczegolnie umiala i nieszczegolnie ja to ruszalo, ale sprobowała zerknąć w kartke szóstki, zbey miec cokolwiek i wtedy ta calą soba zasłoniła to co pisala i udawala, ze nie slyszy jak sie do niej mowi. I po wszystkim całą przerwe gadala tylko o tym, co napisala, nawet nie dajac nikomu dojsc do słowa. NIENAWIDZE TAKIEGO ZACHOWANIA, ale jej na krótką metę wydawalo sie to pomagać. I to właśnie kwintesencja uruchamiania się połączenia w stresie, może ty się przez moment czujesz dobrze, ale ludzie z otoczenia absolutnie nie mogą z tobą wtedy wytrzymać.


Jeszcze w kwestii 3-6-9 ostatecznie upewniłam się, że moja mama jest 9. Miała ciężkich kilka miesięcy i zachowywała sie tak okropnie, ze juz mi sie nie chcialo do niej jezdzic bo mialam dosc tych narzekan i jeków i cierpienia, przy jednoczesnym totalnym letargu jesli chodzi o dostrzeganie cudzych problemów. ja wiem, ze nie bylo jej latwo, ale to bylo... no strasznie męczące. Niedawno w dość przykry sposób, ale rozwiązała się sytuacja, przez którą przezywała stresy i gdy osotatnio u niej bylam, nie mogłam uwierzyc w to, co widzę, bo stała się bardziej aktywna jesli chodzi o planowanie i dzialanie niz jakakolwiek znana mi trójka; opowiadała o tym co i jak wyremontuje w tym roku, co na dzialce zmieni, kogo w najblizszym czasie odwiedzi. Wziela od mojej siostry stos testow psychologicznych (durnych i dlugich) i zadeklarowala sie ze rozda je wszystkim znajomym spelniającym kryteria i..no moglabym tak gadac i gadać, ale to naprawdę niesamowite, jak łatwo można ostatecznie okreslic typ sposród 3-6-9 gdy porówna się zachowanie w stresie i komforcie.

Przedwczoraj wzielam sie za materialy enneagramowe z dysku, stracilam przez nie całe popołudnie i wieczor,a le przynajmniej do jednej osoby pozbylam sie wątpliwości ;)
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#35 Post autor: boogi » środa, 19 stycznia 2011, 23:07

subtlepleasure pisze:
"Okazuje się bowiem, że myślenie, zwłaszcza myślenie intensywne, zdecydowanie nam szkodzi." - z podkreśleniem "intensywne". Rozważę zapisanie sobie tego zdania gdzieś na widoku, by wracać do niego za każdym razem, gdy próbuję szukać dziesiątego dna :)
Zdanie to dotyczy wszystkich typów [Zgodnych].
subtlepleasure pisze:Zastanawialam się ostatnio nad tymi połączeniami i, biorąc pod uwagę fakt, że szóstka w chwili stresu przejmuje cechy trójki, zaś w chwili relaksu - dziewiątki... Powinnam bać się tego, że ewidentnie wyczuwam w sobie więcej cech trójki (nie wliczając w to poziomu zdrowia. Przypominając sobie ostatni rok, wrzuciłabym się do 4.)?
A jakie to są dokładnie cechy Trójki, o których piszesz? I skoro potrafisz stwierdzić, że cech Trójki wyczuwasz w sobie więcej, niż cech Dziewiątki, to powinnaś potrafić zrobić z tego dwie listy. Poproszę o nie.
Rozwiń też proszę wypowiedź - dlaczego wrzuciłabyś się do 4?
Być może dwie listy o które poprosiłem, pozwolą wyjaśnić syndrom "wrzucenia się do 4".
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Kemal
VIP
VIP
Posty: 1142
Rejestracja: sobota, 30 grudnia 2006, 23:58
Enneatyp: Lojalista

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#36 Post autor: Kemal » czwartek, 20 stycznia 2011, 02:34

Uuuuu, boogi Tyś mądry :P

Ja to trochę nie rozumiem tego niby przejmowania cech 3 podczas stresu. Właśnie jakie konkretnie niby cechy przejmuje Szóstka? Jaki typ zachowania? Bo chyba nie chodzi o samo podjęcie działania? Bo na przykład w moim przypadku częstsze jest chyba wycofanie.
6w5, ESI, sp/soc

Gdyż obojętność, wiem, byłaby rodzajem szczęścia

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2313
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#37 Post autor: Kapar » czwartek, 20 stycznia 2011, 05:55

Kemal pisze:Uuuuu, boogi Tyś mądry :P

Ja to trochę nie rozumiem tego niby przejmowania cech 3 podczas stresu. Właśnie jakie konkretnie niby cechy przejmuje Szóstka? Jaki typ zachowania? Bo chyba nie chodzi o samo podjęcie działania? Bo na przykład w moim przypadku częstsze jest chyba wycofanie.
Mysle, ze po czesci odpowiedz moze byc tu, ciekawy przyklad z realnego zycia:
atis pisze:mam dwie szóstki na uczelni i obydwie są dla mnie przerażające i niestrawne, gdy trójkowieją, mają wtedy jakieś chore ambicje niepoparte żadnymi realnymi przesłankami; prosbami, upierdliwoscią i agresywną persfazją zmuszą ludzi by ich pchali w sukces, ściemniają, stają sie nieuczciwe i zaślepione, a gdy dojdzie do tego szóstkowe przekonanie z niskich stanów zdrowia, ze wszyscy są przeciwko nim, robi się tym gorzej. Idą po trupach. I chociaż wykorzystują wtedy znajomych na kazdym kroku, znika cała ich lojalnosc w stosunku do bliskich i zwyczajnie ich olewają. Wmawiają ludziom rzeczy które nie mają miejsca bez wdzięku z jakim potrafią to robić trójki, są sztuczne aż do bólu, a ich całokształt sprawia, ze ludzie się nie tyle od nich odsuwają, co starają się znikać im z oczu i jakiegokolwiek zasięgu.
Typy 3-6-9 mnie jakos unikaja. Jak widze w kims cechy z tego wlasnie trojkata i chce sie do nich jakos bardziej zblizyc, to one sie odsuwaja. Mysle, mysle i wymyslec nie moge czemu? Moze ja dla nich jakims zagrozeniem jestem czy cus... ale wlasnie z tego powodu prawie nic nie wiem o tych typach. Wydaja mi sie niedostepne. Mam tylko troche prywatnych doswiadczen z Szostkami ale generalnie nie wspominach ich za dobrze.
Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#38 Post autor: atis » czwartek, 20 stycznia 2011, 10:02

Bo generalnie mam wrażenie że to specyficzni ludzie, którzy nieświadomie (albo i świadomie) wzbudzają w ludziach bardzo silną niechęć gdy spadają na niższe poziomy zdrowia.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
Kemal
VIP
VIP
Posty: 1142
Rejestracja: sobota, 30 grudnia 2006, 23:58
Enneatyp: Lojalista

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#39 Post autor: Kemal » czwartek, 20 stycznia 2011, 13:38

Eeee tam, nie zgadzam się z Wami. Ósemka to właśnie typ z którym najlepiej się dogaduję i jest to też często spotykana ocena w teorii.
Para Sześć-Osiem może być znakomitym połączeniem.
Ale Szóstka często ma problemy ze zrozumieniem, dlaczego Ósemka jest taka prosta i nieskomplikowana w swym postępowaniu, posługując się przy tym tylko brutalną siłą, która dla Ósemki oznacza "To co widzisz, to zdobywasz". Z kolei Ósemka ma problem ze zrozumieniem obaw Szóstki i jej nieumiejętności w podejmowaniu szybkich decyzji.
To co Szóstka ceni w Ósemce to w gruncie rzeczy właśnie ta bezpośredniość. Dlatego, że dużo lepiej radzi sobie z tym co namacalne.

atis myślę, że KAŻDY typ wzbudza sobą niechęć gdy spada na niższy poziom zdrowia. Zawsze jak słyszę takie opowieści jak ta Twoja to się po pierwsze zastanawiam czy to aby na pewno Szóstki. A jeżeli tak to dziwi mnie, że zawsze trafiasz na jakieś chore "egzemplarze". Może przyciągasz takich? Bo nie uwierzę, że to typowe zachowanie Lojalisty w stresie.

Osobiście najtrudniej mi się chyba dogadać z 7.
6w5, ESI, sp/soc

Gdyż obojętność, wiem, byłaby rodzajem szczęścia

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#40 Post autor: atis » czwartek, 20 stycznia 2011, 14:10

Mówienie o hiper=zdrowych, niecharakterystycznych i niczym się nie wyróżniających przypadkach nie ma sensu.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
DarkLilith
Posty: 52
Rejestracja: poniedziałek, 4 października 2010, 19:53
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#41 Post autor: DarkLilith » czwartek, 20 stycznia 2011, 15:20

6 w stresie uu... wg mnie ( jednak jestem 6 nie 9, za bardzo szukam bezpieczeństwa co mnie wku** ale niestety :/ i sie z byle powodu potrafię 'zdenerwować' :mrgreen: ) kurcze -.- no dziewiątkowato... zaczynają unikać problemu nie roztrzaskać go nie myśleć o nim (ale jest to w podświadomości i się robi smutno wtedy i 4 takie może wystąpić małe xd) a gdy ktos zaczyna rozmawiac o tym temacie a 6 im nie ufaja zaczynaja byc agesywne i zaczynaja sie odgradzac od tej osoby na rózne sposoby ( nie mowie tu o zadnych zaburzeniach jak atis twoje kolezanki z uczelni bo wg mnie jakies inne są XD tak to w podstawowce nawet sie nie zachowują =.='') noo... ale nie no dzięki teraz bede rozkminiac ze jestem 9 >_> takie ciepłe kluchy brr... a co do dogadywania się hmm ... bo 6 nie ufają ludziom bezposrednim takim jak 8 czy 2 ;d ' na pewno co innego mysli' - o to tez jest moja cecha =.=''' ogólnie 9 ma chyba wszystko głęboko... 6 nie ufa, a 3 idzie do celu i za bardzo nikt mu w tym nie pomoze tylko zaszkodzi... ale rywalizacja sie przydaje więc moze z 3 da się dogadac XD nie wiem juz sama -.- głupieje przez was -.-
Noc jest najciemniejsza przed świtem....

Awatar użytkownika
kroplablekitu
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 19 października 2010, 15:09
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#42 Post autor: kroplablekitu » piątek, 9 września 2011, 22:49

hehe zauważyłam, że jak kogoś bardzo bardzo lubię i ten ktoś usiłuje mnie sprowokować to ja się zamieniam w budyń :) i zamiast się denerwować to się śmieje a najlepsze jest, że popadam w zachwyt - np ktoś mi rzuca jakąś szowinistyczną uwagę w oczywistym celu werbalnego sparringu, a ja się rozczulam "iiii jakie to głupiutukie nieporadne iiiiiii jesteś taki słodki z tym szowinizmem... nikt mnie tak nie rozśmieszył hahaha " Zachowuje się jak rozkoszny obśliniony 4tygodniowy szczeniak :) Nie mam powodu a cieszę się jak tzw głupi do sera - to mój 9tkowy budyń właśnie :mrgreen:
:mrgreen: testy kłamią ! Enneagram morduje ! ALE Spójrz, jak wiele nam dano! Skocz obiema nogami w ten przepiękny wszechświat! Odnajdź swą moc i stań się tym, kim powinieneś być!

Awatar użytkownika
SuperDurson
Moderator
Moderator
Posty: 2939
Rejestracja: sobota, 6 września 2008, 12:45
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Kraków

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#43 Post autor: SuperDurson » sobota, 10 września 2011, 00:12

A ja czasami po prostu dziękuję. Robię się wdzięczny autentycznie i milczę, szczerze we wnętrzu dziękuję za lekcję opanowania, która pozwoli mi pełniej zachować totalnie trzeźwy umysł. Wyobrażam sobie siebie, jak ratuję dzięki tej lekcji cały świat. To jest olbrzymie nieskończenie. Dziękuję, przepełniam się tym i patrząc wciąż w oczy "agresorowi", powoli uśmiechając się nieustępliwie, ja emanuję wciąż empatyczną radością, wdzięcznością, entuzjazmem..
Z naciskiem na "autentycznie" i "przepełniam".

Ten stan więc cały czas rośnie i ja się wkręcam w to coraz mocniej, utrzymując kontakt wzrokowy, aż druga strona mi się podda, lub spróbuje oderwać wzok.
To ludzi najczęściej tak mocno rozpierdala, że nawet jeśli wytrzymają to nie są się w stanie powstrzymać przez mimowolnym uśmiechem - przejąłem kontrolę - wygrałem :mrgreen:
Nieliczni spuszczają głowę i uciekają przed zbyt dużym Dobrem. Wygrałem.
..bo to czytasz ..bo Cię lubię ..bo myślisz samodzielnie!

sp/sx, 6w5 lvl 3-5
LIE Obrazek

Awatar użytkownika
porzeczka
Posty: 12
Rejestracja: piątek, 17 czerwca 2011, 13:54
Enneatyp: Lojalista

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#44 Post autor: porzeczka » czwartek, 1 marca 2012, 11:13

Tak się toczy rozmowa o szóstkach a mnie naszło parę myśli.
Antyfobiczna szóstka ma już w pakiecie jakieś echo niektórych cech trójki - chociażby podwyższony współczynnik agresji (asertywności?), waleczność, i napęd do działania.
Ale jak to jest z szóstkami fobicznymi? Tego nie wiem.
Co jeszcze zauważyłam - że 6w7 potrafią być dla mnie bardzo irytujące, jeśli chodzi na przykład o treść postów i zamieszczanie przez nie od groma emotek typu :D x 3 po każdym zdaniu, wykrzykników, nawiasów. Dla mnie 6w7 często cieszą się z byle czego, trajkoczą, hałasują, mówią o niczym byleby mówić i nie słuchają. Czasami nawet nie mają jakiegoś konkretnego celu do którego żyją, ot tak żyją sobie z dnia na dzień i co rusz zmieniając plany.
I teraz uwaga: taki typ szóstki praktycznie nie ma szans dogadać się trójką. Dlaczego? Bo trójka inteligentnie kluczy, zwodzi, sprawdza, nakłada maski - taki trajkoczący, głupio wesołkowaty typ szóstki nie jest w stanie podjąć gry i współzawodnictwa jakie oferuje trójka.
Znam 3w2 i bardzo się lubimy, ale to może przez dobrze rozwinięte skrzydło dwójki, który nadaje mu bardziej ludzkie oblicze. A może przez cechy 3 które u siebie zauważam.
Na nieszczęście dla ludzi fakt ich omylności, zawsze uwzględniany w teorii, daleki jest od wpływania na ich sądy praktyczne, gdyż podczas gdy każdy wie dobrze, że jest omylny, niewielu uważa za konieczne zabezpieczyć się przed skutkami własnej omylności.

Charlotte
Posty: 127
Rejestracja: sobota, 24 września 2011, 08:59
Enneatyp: Lojalista

Re: 6 -> 3 -> 9 -> 6

#45 Post autor: Charlotte » piątek, 2 marca 2012, 19:11

A u mnie oba te połączenia są silne... aczkolwiek powiem wam szczerze że nie przepadam za tymi typami!
3- moja pseudo przyjaciółka, wkurza mnie bo nie rozumie moich lęków i uważa je za śmieszne, zawsze musi być lepsza ode mnie, jest zawistna i zdobywa wszystko po trupach.
9- Mój eks chłopak. Z nim zero szczerości bo tylko wytkniesz mu wade to się obraża jakbyś conajmniej mu nóż w plecy wbił. Niezdecydowany, co chwile inaczej nastawiony. GRRRR.

Ale jeśli chodzi o połączenia to tak... u 3 jest to, że lubię liderować i ,,zdobywać" w celu zabezpieczenia się na przyszłość.
U 9 chyba to, że gdy jestem zła to to po mnie widać. Ale w porównaniu do 9 ukazuje to bez problemu.
Kontrfobiczne 6 z mocnym skrzydłem 7
ENFj - EIE - Mentor - Aktor

ODPOWIEDZ