Rozwój Szóstki

Dyskusje na temat typu 6
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Enturie
Posty: 493
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2012, 19:26
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: poza zasięgiem sieci

Re: Rozwój Szóstki

#46 Post autor: Enturie » wtorek, 4 listopada 2014, 22:28

Chyba się z wrażenia podzielę tym, co pod Szóstkowy rozwój podchodzi.

Dziś poczułam realną zmianę swojego stanu emocjonalnego. Od kilku dni chodziłam dobita i nie radziłam sobie ze sobą. Miały na to wpływ pewne zdarzenia. Było to coś, co przyszło i ja zasadniczo nie miałam na to wpływu.
Doprowadziło mnie to początkowo do rozkładu, gdzie ma to kształt stanu lękowego, potem pojawiło się wyparcie(wszystko jest dobrze, nie chcę teraz o tym myśleć), które z kolei przyczyniło się do ogólnej frustracji i osowiałej postawy. Lęki, które się we mnie pojawiły zostały przeze mnie zignorowane i sobie spokojnie rosły w siłę, przyczyniając się do tego, że czułam się coraz bardziej dobita i bezsilna. Fakt jest taki, że przed wykonaniem jakiegokolwiek kroku powstrzymywał mnie strach. Tak bardzo bałam się zadziałać i przyznać do tego, co czuje, że organizm nie dawał mi spokoju. Kiedy wracałam myślami do elementu mającego wpływ na przebieg całej sytuacji i nawet, gdy myślałam o tym pozytywnie(wracałam do miłych wspomnień związanych z tym elementem), to najzwyczajniej w świecie chciało mi się płakać, bo nie wiedziałam co mogę zrobić. Wtedy nie sądziłam, że kluczem jest wyjście ze strefy "ja się boję, nie mogę tego zrobić, bo tanie mi się krzywda". Konfrontacja z moim strachem, przyznanie się do tego, co mnie boli, sprawiło że cała ta depresyjno-lękowa otoczka zniknęła. Tak po prostu wszystko ze mnie zeszło... Naprawdę niesamowite uczucie.
I to chyba jest naszym wybawieniem - konfrontacja z własnym strachem, z tym, czego boimy się najbardziej, bo im dłużej pozostaje się w pasywnym odczuwaniu strachu, tym zły stan się coraz bardziej pogłębia i następuje coraz większa dezorientacja.
Moim pierwszym odruchem było pójście o radę do bliskiej mi osoby, ale to nie zmieniło stanu rzeczy. Dopiero samodzielna i niezależna od nikogo reakcja dała efekt.


► Pokaż Spoiler
Sometimes what you're looking for comes when you're not looking at all

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Rozwój Szóstki

#47 Post autor: Zielona » wtorek, 4 listopada 2014, 23:26

Moje gratulacje :)
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 746
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Rozwój Szóstki

#48 Post autor: duplo » poniedziałek, 4 maja 2015, 17:45

Mam dość swojego pochmurnego życia - wszystkie lokalne relacje mi się posypały, studia mnie wykończyły psychicznie - trzymałam się ich tylko dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa choć w głębi czułam, że nie nadaję się do tego kierunku. Zero perspektyw, zero nadziei że w miejscu, w którym jestem, przytrafi mi się jeszcze coś dobrego. Depresja, marazm, nicość.

Kiedy człowiek traci wszystko, widzi marne szanse na odbudowanie tego, co było, a sam kosztorys krzyczy w twarz że dotychczasowy sposób na życie bankrutuje i nie ma w budżecie wystarczających środków i zasobów energii, by pokryć koszty odbudowy dawnego statusu quo - to ma dwie drogi - albo poddać się, położyć na torach i uwalić sobie łeb, opcjonalnie upaść na dno, zemrzeć w swoim marazmie lub popaść w alkoholizm

Albo

porzucić wszystko, chwycić życie za rogi i zacząć coś zupełnie nowego!

Tak jest.
Obwieszczam, iż zaprzyjaźniłam się ponownie z cnotą 6 - odwagą. Podnoszę się, otrzepuję, odradzam, pierdolę dotychczasowy, duplowy, asekuracyjny system działania i wyruszam na podbój świata!
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

Awatar użytkownika
Enturie
Posty: 493
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2012, 19:26
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: poza zasięgiem sieci

Re: Rozwój Szóstki

#49 Post autor: Enturie » poniedziałek, 4 maja 2015, 19:38

Brawo dla Duplo! Zawsze jest czas, nawet kiedy myśli się, że go nie ma. Życie jest dla nas - walcz o swoje. :)
► Pokaż Spoiler
Sometimes what you're looking for comes when you're not looking at all

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 573
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Rozwój Szóstki

#50 Post autor: Eol » poniedziałek, 4 maja 2015, 20:21

duplo pisze:Podnoszę się, otrzepuję, odradzam, pierdolę dotychczasowy, duplowy, asekuracyjny system działania i wyruszam na podbój świata!
Szóstka w piątkowej skórze dziwnie wygląda, więc dobrze, że nie zmieniasz enneatypu :D
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 746
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Rozwój Szóstki

#51 Post autor: duplo » wtorek, 5 maja 2015, 01:23

Eol pisze:
duplo pisze:Podnoszę się, otrzepuję, odradzam, pierdolę dotychczasowy, duplowy, asekuracyjny system działania i wyruszam na podbój świata!
Szóstka w piątkowej skórze dziwnie wygląda, więc dobrze, że nie zmieniasz enneatypu :D
Możesz rozwinąć, co znaczy w tym kontekście "szóstka w piątkowej skórze"? :D
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2305
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Rozwój Szóstki

#52 Post autor: Kapar » wtorek, 5 maja 2015, 07:13

duplo pisze:Mam dość swojego pochmurnego życia - wszystkie lokalne relacje mi się posypały, studia mnie wykończyły psychicznie - trzymałam się ich tylko dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa choć w głębi czułam, że nie nadaję się do tego kierunku. Zero perspektyw, zero nadziei że w miejscu, w którym jestem, przytrafi mi się jeszcze coś dobrego. Depresja, marazm, nicość.

Kiedy człowiek traci wszystko, widzi marne szanse na odbudowanie tego, co było, a sam kosztorys krzyczy w twarz że dotychczasowy sposób na życie bankrutuje i nie ma w budżecie wystarczających środków i zasobów energii, by pokryć koszty odbudowy dawnego statusu quo - to ma dwie drogi - albo poddać się, położyć na torach i uwalić sobie łeb, opcjonalnie upaść na dno, zemrzeć w swoim marazmie lub popaść w alkoholizm

Albo

porzucić wszystko, chwycić życie za rogi i zacząć coś zupełnie nowego!

Tak jest.
Obwieszczam, iż zaprzyjaźniłam się ponownie z cnotą 6 - odwagą. Podnoszę się, otrzepuję, odradzam, pierdolę dotychczasowy, duplowy, asekuracyjny system działania i wyruszam na podbój świata!
Jest jeden kierunek na podbój! Australia!
Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

Awatar użytkownika
AnetaK
Posty: 348
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2014, 17:06
Lokalizacja: z boga

Re: Rozwój Szóstki

#53 Post autor: AnetaK » wtorek, 5 maja 2015, 16:57

Mój malutki Kaparek się zakochał łojojojojoojoj <pućka poliki Kaparka>
"Kobiety warto kochać i je uwodzić. Z mężczyznami warto dyskutować i ich gwałcić" - Perwik

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 573
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Rozwój Szóstki

#54 Post autor: Eol » wtorek, 5 maja 2015, 17:31

duplo pisze:Możesz rozwinąć, co znaczy w tym kontekście "szóstka w piątkowej skórze"? :D
Piątki zawsze się asekurują i zabezpieczają przed nieprzewidzianym. Tak więc nie "piątkuj", tylko bądź sobą i do dzieła, bo ta piątkowa, asekuracyjna "skóra" chyba niezbyt dobrze do Ciebie pasowała :D
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 746
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Rozwój Szóstki

#55 Post autor: duplo » wtorek, 5 maja 2015, 19:18

Ekheheeem! Asekuracja ma wynika z tchórzostwa i niepewności, a to domena 6 ;)

Choć już sama nie wiem, co jest piątkowe, a co szóstkowe. Może skrzydełko miesza mi w głowie.
Np. wczoraj czytałam wątek "Rozwój 5", i zawsze sądziłam, że niektóre rzeczy są czysto szóchowe, ale teraz już sama nie wiem :sad2: Oto fragmenty:
Spoiler:
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

Awatar użytkownika
Yarpen_Zigrin
Posty: 304
Rejestracja: piątek, 9 sierpnia 2013, 23:29

Re: Rozwój Szóstki

#56 Post autor: Yarpen_Zigrin » wtorek, 5 maja 2015, 20:32

Czuję się ostatnio podobnie do Duplo.
Ale cały czas w głowie odzywa mi się jedno zdanie.
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Kim jestem? Jestem zwycięzcą. Wygram ze swoją słabością. A przynajmniej będę walczył dopóki walka będzie miała sens. A będzie miała do inżyniera.

Tylko kurde czasu nie ma. Na nic. Nawet na naukę. A nauki jest dużo. Za dużo.

Kapoomen
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: czwartek, 9 lipca 2015, 20:12

Re: Rozwój Szóstki

#57 Post autor: Kapoomen » czwartek, 9 lipca 2015, 20:14

Sam mam tak ostatnio jak wy. Dzisiaj przeczytałem o 6 i wszystko mi się zgadza, trzeba walczyć o swoje Panowie i Panie :D

Awatar użytkownika
Fenol
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 28 grudnia 2008, 00:23
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: bananolandia

Re: Rozwój Szóstki

#58 Post autor: Fenol » czwartek, 13 sierpnia 2015, 23:23

Yarpen_Zigrin pisze:Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.
Moje motto zawsze brzmiało "jak nie kijem go, to pałką" - nie ma sytuacji nie do przebrnięcia, nie ma wyzwania, któremu nie da się podołać. Czasem jest ciężko, czasem człowiek wkopie się w coś takiego, że ledwie udaje się to jakoś ogarnąć. Ale czy nie o to chodzi? O ciągle przesuwanie własnych możliwości, o stawanie ze swoimi lękami i niepewnościami twarzą w twarz?
6w5

Członek - choć pewnie zostanę wkrótce wykopany na zbity pysk - UPS - Unia Piątkowo - Siódemkowa

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 746
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Rozwój Szóstki

#59 Post autor: duplo » środa, 28 października 2015, 19:08

duplo pisze:Mam dość swojego pochmurnego życia - wszystkie lokalne relacje mi się posypały, studia mnie wykończyły psychicznie - trzymałam się ich tylko dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa choć w głębi czułam, że nie nadaję się do tego kierunku. Zero perspektyw, zero nadziei że w miejscu, w którym jestem, przytrafi mi się jeszcze coś dobrego. Depresja, marazm, nicość.

Kiedy człowiek traci wszystko, widzi marne szanse na odbudowanie tego, co było, a sam kosztorys krzyczy w twarz że dotychczasowy sposób na życie bankrutuje i nie ma w budżecie wystarczających środków i zasobów energii, by pokryć koszty odbudowy dawnego statusu quo - to ma dwie drogi - albo poddać się, położyć na torach i uwalić sobie łeb, opcjonalnie upaść na dno, zemrzeć w swoim marazmie lub popaść w alkoholizm

Albo

porzucić wszystko, chwycić życie za rogi i zacząć coś zupełnie nowego!

Tak jest.
Obwieszczam, iż zaprzyjaźniłam się ponownie z cnotą 6 - odwagą. Podnoszę się, otrzepuję, odradzam, pierdolę dotychczasowy, duplowy, asekuracyjny system działania i wyruszam na podbój świata!
Pisałam to ponad pół roku temu. Od tamtej pory wszystko zmieniło się o 180 stopni. Inne miasto, inni ludzie, inne przedsięwzięcia, sport, podróże, love. Nie żałuję ;)
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

Awatar użytkownika
Enturie
Posty: 493
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2012, 19:26
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: poza zasięgiem sieci

Re: Rozwój Szóstki

#60 Post autor: Enturie » czwartek, 29 października 2015, 13:17

duplo pisze:Pisałam to ponad pół roku temu. Od tamtej pory wszystko zmieniło się o 180 stopni. Inne miasto, inni ludzie, inne przedsięwzięcia, sport, podróże, love. Nie żałuję ;)

Brawo, Duplasku! :) Dobrze wiedzieć, że ta zmiana coś Ci daje. :) Mi w sumie zmiana otoczenia też trochę poprawia ogólny stan bycia. Czuję, że jestem bardziej pracowita niż kiedykolwiek.
► Pokaż Spoiler
Sometimes what you're looking for comes when you're not looking at all

ODPOWIEDZ