Małe dzieci

Dyskusje na temat typu 5

Lubicie zajmować się małymi dziećmi?

tak
33
22%
nie
107
70%
nie miałem/łam styczności
12
8%
 
Liczba głosów: 152

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wiatr1000
Posty: 416
Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2014, 19:27
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Poddębice (Łódź)

Re: Małe dzieci

#106 Post autor: Wiatr1000 » wtorek, 14 października 2014, 20:32

Jak dotąd nie musiałem się zajmować dziećmi by być za nie odpowiedzialny. I całe szczęście bo bym je najlepiej związał i gębę zakleił taśma a oczy bym zasłonił i na kanapie posadził. :twisted: Całe szczęście też, że ich mieć nie będę.


5w4 sp/so INTj – LII

Awatar użytkownika
winterbreak
Posty: 267
Rejestracja: sobota, 13 października 2012, 23:49
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Małe dzieci

#107 Post autor: winterbreak » wtorek, 14 października 2014, 20:52

Wiatr, no nie mogę z Twojego podejścia, już w innym wątku byłeś bardzo pewien tego co będzie/nie będzie w Twojej przyszłości :D. Skąd takie przekonanie, zwłaszcza że jesteś typem 5, piątki raczej mają duży dystans do świata i nie rzucają na lewo i prawo określeniami zawsze i nigdy.

Cotta, puzzle <3 Lubię do dzisiaj. Nawet układanie nieba jest spoko (no, przez jakieś pół godziny, potem mam dość), kiedy dopasowujesz puzzle na zasadzie kształtu "uszek". Moja dziecinstwo było o tyle udane, że miałam brata, a więc oprócz lalek bawiłam się też wszystkimi rodzajami zabawek dla chłopców. Analogicznie brat brał czasem udział w dziewczyńskich zabawach. Nikt nie znał wtedy pojęcia gender, ale uważam, że to było super, że wszystkie zabawki były wspólne :)

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2406
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Małe dzieci

#108 Post autor: Cotta » wtorek, 14 października 2014, 22:14

Właśnie układam 1000-elementowe pandy*. Czorne, białe i zielone (bo listki) - cholery można dostać (ale w pozytywnym sensie). :P

*W Biedronce rzucili serię ze zwierzaczkami firmowaną przez WWF. Tygrysy już mam za sobą (prążki, prążki, wszędzie prążki...), różne dzikie koty i pingwiny jeszcze przede mną.
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

Awatar użytkownika
TowarzyszFrytas
Posty: 496
Rejestracja: wtorek, 30 sierpnia 2011, 15:30
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Mazowiecka Radziecka Republika Ludowa
Kontakt:

Re: Małe dzieci

#109 Post autor: TowarzyszFrytas » wtorek, 14 października 2014, 23:00

Cotta, a jakoś uwieczniasz potem te ułożone puzzle? (podklejasz na jakiś kartonik i oprawiasz w ramki, czy rozsypujesz na części i do pudełka? ;p

Ja nie mam styczności z małymi dziećmi. Takie obce w autobusie to jednak zwykle denerwujące istoty.
Jeśli zbyt długo spoglądasz na Lisa to Lis spogląda na Ciebie
Socjo: LIS (Logiko Intuicyjny Sekstrawertyk)
Ring-ding-ding-ding-dingeringeding!
Gering-ding-ding-ding-dingeringeding!
Gering-ding-ding-ding-dingeringeding!

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2406
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Małe dzieci

#110 Post autor: Cotta » wtorek, 14 października 2014, 23:05

Rozsypuję i do pudełka.
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 578
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Małe dzieci

#111 Post autor: Eol » wtorek, 14 października 2014, 23:30

Wy też puzzle lubicie? Może to jakaś piątkowe hobby :D Teraz już czasu nie mam na to ani możliwości ale zawsze uwielbiałem ślęczeć nad tymi "kosteczkami"... Potrafiłem strasznie dużo czasu poświęcić na to aby ułożyć obrazek, by go później spowrotem wrzucić do pudła :D Straszne marnotrawstwo czasu ale niesamowicie przyjemne :D
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
Wiatr1000
Posty: 416
Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2014, 19:27
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Poddębice (Łódź)

Re: Małe dzieci

#112 Post autor: Wiatr1000 » poniedziałek, 27 października 2014, 19:24

Winter...

Po prostu i tyle. Nie mam cierpliwości nawet wobec starszych mi osób i tyle "ciepła". Jakoś samo to "dmuchanie i chuchanie" na dzieci mnie nie zachwyca wręcz mnie skręca. Nie czuję obowiązku i pragnienia żadnego do posiadania potomstwa i przedłużania "rodu", brak instynktu ojcowskiego. Zresztą. Znam siebie chyba lepiej i co mi w głowie siedzi niż ktoś inny. Mój trudny i ciężki przypadek jest na tyle ciężko strawny, że lepiej mnie unikać :mrgreen: Choć pozory mogą mylić ;)

Ja puzzle też lubię ale wolę modelarstwo papierowe ;)
5w4 sp/so INTj – LII

Awatar użytkownika
Wiatr1000
Posty: 416
Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2014, 19:27
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Poddębice (Łódź)

Re: Małe dzieci

#113 Post autor: Wiatr1000 » czwartek, 4 czerwca 2020, 23:47

Kiedyś był wątek, który wylądował w koszu o posiadaniu dzieci własnych przez 5.
I tak mi się przypomniało, po c**j mi roznosić moje DNA? O ile wcześniej była i tak decyzja o braku posiadania dzieci, to teraz mnie naszło to silniej. W kontekście całej populacji, która kieruje się.... ROZMNAŻANIEM :scratch: :what:

U mnie w ogóle znikł instynkt przekazywania genów i wręcz mnie ten fenomen u innych zaciekawił. :scratch:
5w4 sp/so INTj – LII

ODPOWIEDZ