Czwórki a lenistwo

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 619
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Czwórki a lenistwo

#16 Post autor: sjofh_ystad » sobota, 4 czerwca 2016, 17:19

No co tu można napisać. Trzeba działać, a się nie chce. Raz jest motywacja, raz jej nie ma. Życie jest ciężkie :wall:


Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Ketchup_suicide
Posty: 149
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 21:33
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tauzen

Re: Czwórki a lenistwo

#17 Post autor: Ketchup_suicide » poniedziałek, 20 czerwca 2016, 01:27

Zastanawiam się jak funkcjonować w pracy gdy "złe samopoczucie" bierze górę i nie da się wykonywać nawet prostych czynności
Czwórka z trzema skrzydłami.
MTBI: ENTP
Socjo: IEE
sx/sp/so

Awatar użytkownika
Faral
Posty: 102
Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2014, 23:20
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Północ

Re: Czwórki a lenistwo

#18 Post autor: Faral » poniedziałek, 1 sierpnia 2016, 20:28

Zastanawia mnie jak się zmotywować do jakiegoś sportu :D. Zauważyłem, że najlepiej dla mnie działa dobra ekipa, ale z tym cholernie ciężko w każdej dziedzinie. Zastanawiam się też, czy próba podjęcia aktywności jaką jest siłownia nie jest z góry skazana na niepowodzenie. :(
"Kto nie rozumie, musi myśleć.
Jest katorżnikiem myślenia"


4wing5

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 476
Rejestracja: piątek, 28 lutego 2014, 01:04
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: W dziczy serca
Kontakt:

Re: Czwórki a lenistwo

#19 Post autor: Osteoporoza » poniedziałek, 1 sierpnia 2016, 20:32

Zastanów się nad formą aktywności jakiej poszukujesz, a potem ludzi znajdziesz na forach fb lub meetupach.

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Czwórki a lenistwo

#20 Post autor: Ael » poniedziałek, 1 sierpnia 2016, 20:38

Leniwa? Nie... ale nie znoszę przymusu. Jakakolwiek próba nacisku wyzwala we mnie wielką falę nie-chce-mi-się :D

Vegeta
Posty: 5
Rejestracja: sobota, 24 czerwca 2017, 21:56
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwórki a lenistwo

#21 Post autor: Vegeta » sobota, 24 czerwca 2017, 22:16

To chyba nie jest lenistwo, tylko raczej lęk przed porażką
4w5, 5w4, czasem 4w3, zależy od nastroju najwyraźniej

Warzywko
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2017, 14:36

Re: Czwórki a lenistwo

#22 Post autor: Warzywko » poniedziałek, 26 czerwca 2017, 19:01

Vegeta pisze:To chyba nie jest lenistwo, tylko raczej lęk przed porażką
Na jedno wychodzi :D Przewalone być czwórką, niby tyle potencjału a brak chęci do działania wszystko zaprzepaszcza :(. Weź to teraz połącz z piątką i gromadź jak debil informacje by później z nich praktycznie nie skorzystać :P

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Czwórki a lenistwo

#23 Post autor: Rilla » poniedziałek, 12 lutego 2018, 16:56

chokureika pisze:W szkole miałam tak samo, ledwo wyrabiałam frekwencję. Na studiach też odpuściłam bardzo dużo rzeczy z prostego względu - były nieciekawe. Pracując przy czymś co mnie rozwija potrafię zarwać kilka nocy z rzędu.
U mnie niestety nie było tak lekko. Nieciekawe było/jest szczególnie potrzebne jak nie w życiu, to przynajmniej na egzaminie. Nie dość, że lepiej mi było uczyć się po uprzednim osłuchaniu się na wykładach, to jeszcze często wykłady, a w związku z tym egzaminy, były autorskie, więc starałam się nie opuszczać zajęć nawet, jeśli chcąc nie chcąc na nich przysypiałam. Nawet na niektórych dosłownie spałam, ale za to te wykłady najlepiej pamiętam, tzn. nam co wspominać. :lol:
Poza tym to, czy rzecz jest ciekawa, czy nie, zależy od osoby prowadzącej dany przedmiot.

A wracając do tematu lenistwa, to niestety jestem leniwa, nad czym niezmiernie boleję. Chciałabym zrzucić winę na czwórkowy słaby ośrodek działania, bo koniecznie muszę znaleźć odpowiednią ilość czasu w ciągu dnia na zajęcie się swoimi myślami i nic-nierobienie dla higieny psychicznej. Inaczej nie wytrzymuję. Nie potrafię pracować jak wół. Na dodatek jestem flegmatyczką. Obawiam się, że po prostu stanęłam nie w tej kolejce, co było trzeba, gdy Matka Natura rozdawała pracowitość. Gdyby tak można ją było kupić w formie tabletek w aptece... chociaż formie w syropu, nawet paskudnego, świat byłby piękny.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

ODPOWIEDZ