Związki 4 i 6

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Warzywko
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2017, 14:36

Re: Związki 4 i 6

#16 Post autor: Warzywko » poniedziałek, 13 listopada 2017, 10:45

Intan pisze:Zastanawiam się, skąd w tobie tyle złości i skąd ten ganiący, pełen wyższości i irytacji ton i te zarzuty. Czy AH skrzywdziła Cię swoimi postami? Poprztykaliście się o coś na PW i teraz próbujesz jej dopiec publicznie? A może to ogólna niechęć do tych złych, niedobrych kobiet, które nazywasz "księżniczkami", bo jak one śmią czegokolwiek oczekiwać i pragnąć? Czyżbyś został... triggernięty? Dużo w twoim poście zupełnie niepotrzebnego i nieuzasadnionego jadu. Przypominam, że jesteśmy na forum poświęconym narzędziu do samorozwoju, polecam z tego skorzystać, a nie gnoić innych za to, że szukają rady i pomocy w rozwiązaniu swoich problemów.
Nic z tego co napisałaś nie miało miejsca :D Po prostu na cała sprawę próbuję spojrzeć szerzej, a nie w typowo kobiecy sposób: jest dobrze, ale i tak doszukuj się dziury w cały, najlepiej go rzuć, masz nasze kobiece wsparcie. Z tego co AggressiveHybrid napisała bardziej wynika, że ma jakąś paranoję i to ona zachowuje się dziwnie a nie ten jej facet. Ja nie wiem czym jest enneagram? Ale odpowiedzi takie, że koleś jest czwórką, to już z automatu jest nielojalny nie są dziecinne? To tak nie działa. Enneagram mówi nam dużo o motywacjach i systemach obronnych, a nie o tym, że te numerki mówią kto jest z kim kompatybilny, czy jest wierny i czy jest głupy, czy nie. Każdy typ ennea to ludzi i tak to powinniśmy rozpatrywać, a nie wiecznie cytować jakieś fragmenty z książek. Jak można całego człowieka określić po jego ennagramie? Czwórka to nie wierna, a inna cyfra to od razu już tak? Tutaj ennea nie ma nic do rzeczy. Tak samo współczuje wszystkim co szukają partnera na podstawie ennea. Będzie Ci z kimś dobrze, ale ktoś na jakiś forum przytoczy, że dane numery są niekompatypilne i co? Koniec związku? W ogóle chyba trochę w tym prawdy, że kobieta kobiecie najbardziej zawistna. Pod przykrywką wspierania tak naprawdę zawsze innej kobiecie doradzacie najgorsze rozwiązania. Laska ma jakąś paranoję, tak naprawdę nie wiadomo czego oczekuje od jej faceta i jeszcze próbujecie wszystko zrzucić na faceta, który według tego co napisała Agressive zachowuje się całkiem normalnie. Tak, rzuć faceta, bo ktoś Ci tak na forum napisał, a najlepiej jeszcze przez SMS'a bo tak się dzisiaj robi.



Awatar użytkownika
Irranea
Moderator
Moderator
Posty: 1171
Rejestracja: poniedziałek, 8 sierpnia 2011, 23:50
Lokalizacja: w barku

Re: Związki 4 i 6

#17 Post autor: Irranea » poniedziałek, 13 listopada 2017, 11:17

Warzywko, moim zdaniem trochę wyolbrzymiasz to co napisała Aggressive. Nam zarzucasz solidarność jajników, a mnie się wydaje, że sam tworzysz solidarność plemników. Aggressive napisała z czym ma problemy i całkowicie ma do tego prawo, w żadnym związku nie jest idealnie, a nie raz przywary innego człowieka bywają bolesne. A tym bardziej ma prawo prosić o pomoc w poszukiwaniu rozwiązania (i nikt tu nie radzi zerwania, rozstanie to ostateczność, jeśli inne metody nie zadziałają). I nie wydaje mi się, żeby Aggressive miała paranoję, pewnie też bym ją miała, jakby mój facet miał status związku "wolny" na jakimś randkowym portalu i gadał tam z jakąś laską. Oczekuję od mojego partnera wyłączności i jasności sytuacji, i uważam, ze każda inna kobieta ma prawo tego samego oczekiwać, jeśli ma takie potrzeby. I należy o tym rozmawiać z partnerem, żeby ustalić ze sobą "zasady działania związku". I tak, takie zasady się ustala ze sobą, bo ludzie mają różne potrzeby i różne podejścia do funkcjonowania związku. I każdy tez czasem nie wie co robić, więc poszukuje rady u innych ludzi. Czasem sama nie wiem jak coś odebrać, np. jeśli chodzi o intencje człowieka, więc zwracam się po pomoc. Taka interpretacja drugiego człowieka potrafi poszerzać perspektywę i nie raz nasunąć nowe rozwiązania.
Dziewczyna ma prawo poszukiwać rady na forum, a Ty masz prawo podzielić się swoją opinią, pamiętaj tylko, że nie trzeba od razu się na drugą osobę rzucać, jakby właśnie Cię obraziła. Psuje to atmosferę, robi się mało przyjaźnie.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Związki 4 i 6

#18 Post autor: Agon » poniedziałek, 13 listopada 2017, 18:20

Warzywko, wyobraź sobie inną sytuację. Masz dziewczynę, a ona ma status, że jest wolna i pisze sobie z jakimś facetem. Uznałbyś, że to jest spoko?

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Związki 4 i 6

#19 Post autor: Intan » poniedziałek, 13 listopada 2017, 18:38

Warzywko pisze:Nic z tego co napisałaś nie miało miejsca :D Po prostu na cała sprawę próbuję spojrzeć szerzej, a nie w typowo kobiecy sposób
Okej, no to po kolei zrobimy sobie analizę, skoro tak.
Warzywko pisze:jest dobrze, ale i tak doszukuj się dziury w cały, najlepiej go rzuć, masz nasze kobiece wsparcie.
Nikt nie napisał nic w stylu "najlepiej go rzuć" - jak już zauważyła Irka, rozstanie było proponowane jako najlepsze wyjście z sytuacji w przypadku, gdy inne rozwiązania zawiodą. Poza tym nie wiem, co sprawia, że uznajesz sytuację przedstawioną przez AH za dobrą - poniżej powody, dla których cała reszta uznaje ją za raczej kiepską.
Warzywko pisze:Z tego co AggressiveHybrid napisała bardziej wynika, że ma jakąś paranoję i to ona zachowuje się dziwnie a nie ten jej facet.
Tak? Spójrzmy więc na zachowanie jej faceta:
AggressiveHybrid pisze:Rozmawiałam z nim o tym [o terapii]. Wyśmiał mnie i stwierdził, że nie ma żadnego problemu
Bardzo dojrzałe zachowanie, wyśmiewanie zatroskanej, zaniepokojonej partnerki. : ) Nawet gdyby faktycznie nie miała powodów, by tak się czuć, wyśmiewanie NIE JEST zdrowym sposobem na komunikację z kimś, na kim teoretycznie powinno mu zależeć.
AggressiveHybrid pisze:Jednego dnia przychodzi pod uczelnie z kwiatami żeby tylko mnie przytulić, a drugiego mi odburkuje albo w ogóle się nie odzywa.
To też nie jest zdrowy sposób na budowanie związku.
AggressiveHybrid pisze:ma na telefonie zainstalowane badoo i tam ma na profilu zaznaczone, że jest singlem
Przypominam, że wedle słów AH są razem od 5 miesięcy, więc to nie tak, że nie zdążył tego zrobić, bo czasu miał mnóstwo.
AggressiveHybrid pisze:Zastanawia mnie też kontakt z jego rzekomą przyjaciółką o której często wspomina. (...) przez pierwszy miesiąc jego przyjaciółka nie wiedziała, że jesteśmy razem.
Przyjaciele to ludzie, którym mówi się o takich rzeczach w pierwszej kolejności (ew. może po rodzinie, w zależności od tego, kto jakie ma tam z nią relacje). Chyba że ci przyjaciele wcale nie są przyjaciółmi, tylko ludźmi, z którymi chce się kręcić jak najdłużej - rzecz oczywista, że informacja o związku poskutkowałaby ukróceniem takich praktyk (chyba że obie strony by krztyny przyzwoitości nie miały).
AggressiveHybrid pisze:
Irranea pisze:Poznałaś ją osobiście?
No właśnie nie. Nigdy jak chodziliśmy na wspólne wyjścia ze znajomymi to jej nie było.
Czyżby chłopak obawiał się przepływu informacji od przyjaciółki do dziewczyny? : )
Warzywko pisze:Ja nie wiem czym jest enneagram?
A, no to gratuluję. Siedzieć na forum o ennegramie przez kilka miesięcy i nie wiedzieć, czym on jest, to niezły wyczyn.
Warzywko pisze:Ale odpowiedzi takie, że koleś jest czwórką, to już z automatu jest nielojalny nie są dziecinne? (...) Każdy typ ennea to ludzi i tak to powinniśmy rozpatrywać, a nie wiecznie cytować jakieś fragmenty z książek. Jak można całego człowieka określić po jego ennagramie? Czwórka to nie wierna, a inna cyfra to od razu już tak?
Są dziecinne, tylko że nie ja to pisałam, ani nawet żadna z dziewczyn, tylko Agon. ;) Jak się to więc ma do kobiecych rad?
Warzywko pisze:Enneagram mówi nam (...) nie o tym, że te numerki mówią kto jest z kim kompatybilny, czy jest wierny i czy jest głupy, czy nie.
Pełna zgoda, tyle że znów - patrz wyżej, żadna z nas nic podobnego nie pisała. Ja zasugerowałam, że mogą być niekompatybilni, ale nie wspomniałam słowem o tym, że powodem są ich enneatypy (bo miałam co innego na myśli), więc nie wiem, skąd te insynuacje.
Warzywko pisze:Tutaj ennea nie ma nic do rzeczy. Tak samo współczuje wszystkim co szukają partnera na podstawie ennea. Będzie Ci z kimś dobrze, ale ktoś na jakiś forum przytoczy, że dane numery są niekompatypilne i co? Koniec związku?
No jeśli ktoś ślepo wierzy w takie nieracjonalne stwierdzenia i traktuje je jako dostateczny powód do zerwania, to pozostaje tylko pogratulować.
Warzywko pisze:W ogóle chyba trochę w tym prawdy, że kobieta kobiecie najbardziej zawistna. Pod przykrywką wspierania tak naprawdę zawsze innej kobiecie doradzacie najgorsze rozwiązania. Laska ma jakąś paranoję, tak naprawdę nie wiadomo czego oczekuje od jej faceta i jeszcze próbujecie wszystko zrzucić na faceta, który według tego co napisała Agressive zachowuje się całkiem normalnie. Tak, rzuć faceta, bo ktoś Ci tak na forum napisał, a najlepiej jeszcze przez SMS'a bo tak się dzisiaj robi.
Pokazałam wyżej, dlaczego zachowanie faceta AH nie jest normalne. Myślę też, że twierdzenie, że nie wiadomo, czego ona od niego oczekuje, i że ma paranoję, są w obliczu tych faktów co najmniej nie na miejscu - i znów toksyczne w tonie - więcej, są zupełnie nieuzasadnione. Nie podałeś też żadnych argumentów dla swojej tezy, że sytuacja opisana przez AH jest dobra, a zachowanie jej faceta jest normalne, jedyne, co robisz, to atakujesz AH za to, że ośmiela się mieć jakieś "ale" do swojego partnera. Dokonujesz nadinterpretacji, łączysz wypowiedzi różnych osób, jak ci wygodnie, i przelewasz jakieś własne frustracje związane z kobietami (a może tylko jedną, tą Piątką, o której kiedyś tu pisałeś?) na Bogu ducha winną AH. Czuję, że Irka ma rację z tą solidarnością plemników. ;)
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson[/size]

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Związki 4 i 6

#20 Post autor: Ael » poniedziałek, 13 listopada 2017, 19:11

To ja tylko dodam, że sama miałam podobne przejścia jak AH (byłam młodsza i głupsza :what:) i GUESS WHAT. Potoczyło się jak w interpretacji Intan. Wiem, że dowód anegdotyczny nie jest supersilny, ale tak, wypunktowane przez Intan i wcześniej częściowo przeze mnie rzeczy na pewno SĄ wyraźnymi sygnałami alarmowymi. W związku z tym wątpliwości i czujność jak najbardziej są wskazane i trzeba je wyjaśnić.

Swoją drogą okazało się, że koleś miał chyba z 4-5 "dziewczyn" naraz a flirtował z kolejnymi kilk...oma? Inastoma? Jak z jedną siostrą w krzywdzie próbowałyśmy policzyć, to się pogubiłyśmy. Faceta do dziś uważam za bardzo niezdrowe 4.

AggressiveHybrid, odezwij się, jak się sprawa skończyła, nawet pokrótce...

Reszka
Moderator
Posty: 115
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2016, 13:48
Enneatyp: Zdobywca
Lokalizacja: Okolice Poznania

Re: Związki 4 i 6

#21 Post autor: Reszka » poniedziałek, 13 listopada 2017, 20:54

Warzywko pisze:Masz pretensje do faceta, a sama zachowujesz się nieodpowiednio.
Wskaż fragmenty wypowiedzi AggressiveHybrid, które Twoim zdaniem można odczytać jako nieodpowiednie zachowanie autorki.
Warzywko pisze:Czego Ty naprawdę chcesz?
Naprawdę po czterech postach nie wiesz czego ona naprawdę chce?
Proszę, tu zacytowałam kilka takich deklaracji:
AggressiveHybrid pisze:Chcę go zrozumieć.
AggressiveHybrid pisze:Tylko chciałabym jakoś umocnić to swoje zaufanie, bo źle się z tym czuję.
Wypadałoby dokładnie przeczytać, co napisała, zanim podzieliłeś się jakimikolwiek opiniami na jej temat.
Warzywko pisze:Bardziej wygląda na to, że to ty masz jakieś nieczyste zamiary i teraz na siłę szukać pretekstu by zerwać ze swoim facetem.
Dlatego napisała cztery posty, w tym dwa dość długie. Wszystko po to, by zerwać. Gdybym ja miała to w planach, to od razu bym to zrobiła, a nie czekała na zgodę ludzi z forum.
Warzywko pisze:Po prostu na cała sprawę próbuję spojrzeć szerzej, a nie w typowo kobiecy sposób: jest dobrze, ale i tak doszukuj się dziury w cały, najlepiej go rzuć, masz nasze kobiece wsparcie.
Czyli zawężasz spojrzenie do typowo męskiego punktu widzenia. To nie jest szersze spojrzenie na sprawę, to po prostu inna perspektywa - męska.
Gdyby było dobrze, to AH nie miałaby tylu wątpliwości, nie prosiłaby o porady, nie zastanawiałaby się nad zachowaniem swojego partnera.
I jeszcze taka uwaga: nie znasz „całości”, by móc jednoznacznie stwierdzić, czy doszukuje się w niej dziury, czy nie.
Warzywko pisze:Jak można całego człowieka określić po jego ennagramie?
Jak można całego człowieka ocenić po jego czterech wpisach? Do tego ukazujących jedynie skrawek jego życia.
Warzywko pisze:Z tego co AggressiveHybrid napisała bardziej wynika, że ma jakąś paranoję
W kontekście tego, co założyłeś: złe intencje autorki oraz zakładanie jakiejś kobiecej solidarności, to prędzej ty jawisz się jako osoba z paranoją. Do tego za dużo sobie dopowiadasz do wypowiedzi innych (odsyłam do posta Intan).
Prosisz, by nie oceniać na podstawie Enneagramu, ale w tym samym momencie oceniasz wszystko na podstawie płci. Oczywiście rozumiem, że chodzi ci o sposób myślenia i zachowania, ale… typ/motywacje również na to wpływają. Poza tym to faktycznie dziwne, że pojawiły się nawiązania do Enneagramu, na forum o Enneagramie, w temacie o Związkach 4 i 6. To zaskakująco dziwne.

Podchodzisz zbyt oceniająco do całej tej sprawy i to właśnie najbardziej kłuje w oczy. Tak jak napisała Irka: to dobrze, że ktoś wygłasza swoją opinię, ale kiedy zamiast tego obraża, to ludzie mogą się jedynie zrazić i odebrać to w zły sposób. Jesteś mężczyzną, możesz napisać, jak ty to widzisz, poradzić coś sensowniejszego, niż tylko rzucać ogólniki i krytykować AH. Daj nam zatem troszkę tej męskiej perspektywy, ale w skonkretyzowanej formie.

Chciałabym cokolwiek doradzić AggressiveHybrid, ale widzę, że wszystkie rozwiązania, jakie przyszły mi do głowy, zostały już wcześniej napisane. Dla mnie rozmowa zawsze była i jest najlepszym wyjściem z takich sytuacji. Podejrzewam, że autorka już ją przeprowadziła albo zamierza ją przeprowadzić, ale, tak jak Ael, ciekawi mnie rezultat i chętnie się dowiem, jak to się dalej potoczyło.
3w4 sp/soc, LSE

Prawdziwie wielcy ludzie wywołują w nas poczucie, że sami możemy się stać wielcy. ~ Mark Twain

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Związki 4 i 6

#22 Post autor: Agon » poniedziałek, 13 listopada 2017, 22:31

Intan pisze:
Warzywko pisze:Ale odpowiedzi takie, że koleś jest czwórką, to już z automatu jest nielojalny nie są dziecinne? (...) Każdy typ ennea to ludzi i tak to powinniśmy rozpatrywać, a nie wiecznie cytować jakieś fragmenty z książek. Jak można całego człowieka określić po jego ennagramie? Czwórka to nie wierna, a inna cyfra to od razu już tak?
Są dziecinne, tylko że nie ja to pisałam, ani nawet żadna z dziewczyn, tylko Agon. ;) Jak się to więc ma do kobiecych rad?
Warzywko nie umie czytać ze zrozumieniem i Intan też. Nie napisałem, że jak ktoś jest czwórką to z automatu jest nielojalny. Specjalnie nawet umieściłem * z wytłumaczeniem, ale jak widać nawet to nie pomogło, bo niestety ludzie tutaj nawet nie czytają postów. Wtórny analfabetyzm :what:

Nie ważne już jaki typ ma ten chłopak AggressiveHybrid, po prostu zachowuje się dziwnie. AggressiveHybrid ma prawo uważać, że coś jest nie tak i z mojego punktu widzenia nie wygląda to na przesadę z jej strony. Może mieć tendencję do przesady bo pisała, że jest neurotyczna, ale to nie oznacza, że akurat w tej sprawie przesadza. Jeśli jej chłopak chce jej dobra, to nie powinien wyśmiewać jej pomysłu pójścia na terapię.
Reszka pisze:Prosisz, by nie oceniać na podstawie Enneagramu, ale w tym samym momencie oceniasz wszystko na podstawie płci. Oczywiście rozumiem, że chodzi ci o sposób myślenia i zachowania, ale… typ/motywacje również na to wpływają. Poza tym to faktycznie dziwne, że pojawiły się nawiązania do Enneagramu, na forum o Enneagramie, w temacie o Związkach 4 i 6. To zaskakująco dziwne.
Podpisuję się pod tym obiema rękami. Po co to całe forum enneagramu skoro nie można się odnieść do czyjegoś typu enneagramu w dyskusji? To nie jest takie sobie forum psychologiczne, ale forum o enneagramie, więc się na nim pisze i odnosi do teorii enneagramu.

Jak piszę o typie ennea to zwykle w kontekście przeciętnego/niskiego pro, bo na tym polega enneagram. Na najwyższym pro człowiek wyzbywa się większości mechanizmów obronnych charakteryzujących jego typ i właściwie przestaje być typem. Już o tym pisałem z 10 razy, a ludzie dalej niekumaci. Nie chce mi się za każdym razem podkreślać, że Piątki są takie, a Czwórki takie, to raz że to są uogólnienia (bo typy są uogólnieniem pewnych zachowań), a dwa że odnoszę się do nienajlepszej kondycji psychicznej czyli przeciętne/niskie pro. No ale Warzywko nawet nie zna teorii enneagramu, to czego się po nim spodziewać xD

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Związki 4 i 6

#23 Post autor: Intan » poniedziałek, 13 listopada 2017, 22:47

Agon pisze:
Intan pisze:
Warzywko pisze:Ale odpowiedzi takie, że koleś jest czwórką, to już z automatu jest nielojalny nie są dziecinne? (...) Każdy typ ennea to ludzi i tak to powinniśmy rozpatrywać, a nie wiecznie cytować jakieś fragmenty z książek. Jak można całego człowieka określić po jego ennagramie? Czwórka to nie wierna, a inna cyfra to od razu już tak?
Są dziecinne, tylko że nie ja to pisałam, ani nawet żadna z dziewczyn, tylko Agon. ;) Jak się to więc ma do kobiecych rad?
Warzywko nie umie czytać ze zrozumieniem i Intan też. Nie napisałem, że jak ktoś jest czwórką to z automatu jest nielojalny. Specjalnie nawet umieściłem * z wytłumaczeniem, ale jak widać nawet to nie pomogło, bo niestety ludzie tutaj nawet nie czytają postów. Wtórny analfabetyzm :what:
XD Sorki, uznałam, że kogo jak kogo, ale Ciebie bronić nie będę. Zresztą nawet gdybyś tam tej gwiazdki nie umieścił, to sporo osób może myśleć w ten sposób (i niestety praktyka pokazuje, że myśli), więc warto było się do tego odnieść, jakby jej tam nie było, i zaznaczyć, że takie podchodzenie do teorii enneagramu jest mało rozsądne (uważam, że trzeba to robić, gdy już okazja się nadarza, bo tendencja do stereotypowego patrzenia na poszczególne enneatypy jest dość stała). Nie bierz tego osobiście.
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson[/size]

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Związki 4 i 6

#24 Post autor: Agon » poniedziałek, 13 listopada 2017, 23:20

Spoko Intan. Najlepiej starać się nie utożsamiać z płcią, ani z typem enneagramu, ani nie kierować się tym, czy się tego kogoś lubi czy nie.
AggressiveHybrid pisze:Jednego dnia przychodzi pod uczelnie z kwiatami żeby tylko mnie przytulić, a drugiego mi odburkuje albo w ogóle się nie odzywa. Nie wiem o co chodzi. Mam takie wrażenie, że jak jesteśmy razem przez 3-4 dni to jest super, a później już on jakby się nudził. Zresztą sam mi często mówi, że "co za dużo to niezdrowo", że "musi pobyć sam", że "tęsknota buduje przywiązanie" i takie tam.
Za dużo rozkmin nad uczuciami. Lepiej zacznijcie planować wspólne życie, jakiś biznes, cokolwiek konkretnego, cel do jakiego będziecie zmierzać najlepiej pieniężny. Inaczej z nudów będziecie sobie urządzać dramy i huśtawki nastrojów. Zamiast bawić się w problemy pierwszego świata, lepiej zarabiać pieniądze. Jak już zarobicie pieniądze, to sobie wyjedziecie na jakaś wycieczkę do tropikalnego kraju i tam będziecie sobie przeżywać emocje ;) Bogaci inteligentni ludzie tak sobie urozmaicają życie, a biedni i głupi piją i się biją bo tylko tak potrafią sobie dostarczyć emocji, albo ćpają :what:

Warzywko
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2017, 14:36

Re: Związki 4 i 6

#25 Post autor: Warzywko » środa, 15 listopada 2017, 11:43

Irranea pisze:Warzywko, moim zdaniem trochę wyolbrzymiasz to co napisała Aggressive. Nam zarzucasz solidarność jajników, a mnie się wydaje, że sam tworzysz solidarność plemników. Aggressive napisała z czym ma problemy i całkowicie ma do tego prawo, w żadnym związku nie jest idealnie, a nie raz przywary innego człowieka bywają bolesne. A tym bardziej ma prawo prosić o pomoc w poszukiwaniu rozwiązania (i nikt tu nie radzi zerwania, rozstanie to ostateczność, jeśli inne metody nie zadziałają). I nie wydaje mi się, żeby Aggressive miała paranoję, pewnie też bym ją miała, jakby mój facet miał status związku "wolny" na jakimś randkowym portalu i gadał tam z jakąś laską. Oczekuję od mojego partnera wyłączności i jasności sytuacji, i uważam, ze każda inna kobieta ma prawo tego samego oczekiwać, jeśli ma takie potrzeby. I należy o tym rozmawiać z partnerem, żeby ustalić ze sobą "zasady działania związku". I tak, takie zasady się ustala ze sobą, bo ludzie mają różne potrzeby i różne podejścia do funkcjonowania związku. I każdy tez czasem nie wie co robić, więc poszukuje rady u innych ludzi. Czasem sama nie wiem jak coś odebrać, np. jeśli chodzi o intencje człowieka, więc zwracam się po pomoc. Taka interpretacja drugiego człowieka potrafi poszerzać perspektywę i nie raz nasunąć nowe rozwiązania.
Dziewczyna ma prawo poszukiwać rady na forum, a Ty masz prawo podzielić się swoją opinią, pamiętaj tylko, że nie trzeba od razu się na drugą osobę rzucać, jakby właśnie Cię obraziła. Psuje to atmosferę, robi się mało przyjaźnie.
Z tego co piszesz, to AH powinna zostać lesbijką, albo poszukać sobie geja. Opinia faceta się przyda, bo jej partnerem jest facet i powinna kobiecina zobaczyć jak sprawę widzą faceci a nie inne kobiety które marzą o facecie niewolniku. Wy wszystkie zawsze chcecie by facet czytał w myślach, by sto razy w ciągu dnia powtarzał, że cię kocha, bo jak nie to pewnie coś knuje. Wcale nie wylewam żadnej jadu i opieram się na tym co napisała autorka problemu. Po pierwsze znamy tylko jej wersję, po drugie po tym co napisała, to nie wynika, że koleś zachowuje się nie fair, a kobieta czegoś się tam na siłę doszukuje. Ja wiem, że prawda boli i to ja jestem ten zł i bez argumentów, ale te wszystkie osoby, które na mnie teraz najechały same wyszły na hipokrytów. Nie chce mi się wszystkich komentarz cytować, bo będzie nieczytelnie, ale odniosę się do najważniejszych zarzutów. AH napisała, że facet ją kocha, że daje jej kwiaty, okazuje swoje uczucie i chce się upewnić czy ona go kocha. Na parę dni się wycofuje, ale nie ignoruje jej przez kilka miesięcy czy coś. Gdzieś tam na jakimś badoo czy innym facebooku nie zmienił statusu i wielka afera. Dla każdego faceta jest to śmieszne i nikt normalny nie z tego powodu nie przeżywa. Tylko kobieta drugiej kobiecie potrafi doradzić rozstanie z powodu braku jakieś statusu w wirtualnym świecie. Nie ważne co do siebie czujecie, nie ważne, że on pokazuje, że Cię kocha, no przecież lajki i fejsbuk jest najważniejszy. Niezalajkował ci zdjęcia? A to świania!!!. Gościu jest niedojrzały? A kobieta która przejmuje się jakimiś tam statusami to taka dojrzała? Wiadomo poklepujcie laskę po plecach, tak by poczuła, że ona ma rację i wcale nie ma żadnej paranoi, że jej zachowanie jest całkiem wporzo. To jest jakiś związek gimnazjalistów czy jednak jesteście trochę starsi? Nie znam całej sytuacji, może i gościu jest nie wporzo, ale jedyne na czym mogę się opierać to na postach Agressive, a ta nie napisała niczego niepokojącego. Możecie się na mnie złościć za taki mocny komenatrz, ale to niczego nie zmieni, napisałem jak to wygląda z szerzeszej perspektywy i nie podchodzcie do tego tam emocjonalnie. Tu ktoś szuka porady, czy jedynie potwierdzenia, że ma rację w tym co pisze? Kobieta ma problem, napisałem co myślę, a tu nagle hejt, bo nie wpisałem się w klucz odpowiedzi. Ktoś tam jeszcze się dopieprzył, że ja nie mam pojęcia o enneagramie i wypowiadam się na forum, które jest niemu poświęcone. Ponoć też nie umiem czytać ze zrozumieniem. Co za ironia :D Niech ktoś tu wygoglooje czym jest pytajnik zanim zacznie wyskakiwać z takimi tekstami. Tak jestesteśmy na forum ennea, ale to nie zmienia faktu, że te cyferki to takie narzędzie, które można wykorzystać w samorozwoju i w pełni nie opisuje każdego człowieka, bo do ludzi trzeba podchodzić indywidualnie, a nie przy każdym problemie się zakrywać jakimiś cyferkami.

Awatar użytkownika
R25
Posty: 238
Rejestracja: środa, 27 maja 2015, 14:12
Enneatyp: Mediator

Re: Związki 4 i 6

#26 Post autor: R25 » środa, 15 listopada 2017, 13:20

Niby twierdzisz, że będzie nieczytelnie, gdy się odniesiesz do argumentów, lecz bardziej nieczytelne jest, gdy nie odnosisz się do nich ;)

Ponownie - to nie jest szersza perspektywa, lecz "kolejna". Nie "m(i)ęska", lecz "warzywkowa" - jedna z wielu. To dobrze że zwracasz uwagę na problem od swojej perspektywy, tak by można ją dzięki niej nieco poszerzyć (lecz znów - "twoja własna" jeszcze nie jest szersza sama w sobie. Może być szersza, jeśli ją porównasz z perspektywą innej osoby, lub węższa - zależy z kim porównasz).

Ale daruj sobie twierdzenia w stylu "każdy", "wszyscy", bo takie twierdzenia są praktycznie nie do obronienie, poza wąskimi, pojedynczymi, bardzo okrojonymi przypadkami. :D
9 z PRO8, przez PRO7 na PRO6 sx/sp EII INFP

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 604
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Związki 4 i 6

#27 Post autor: chokureika » środa, 15 listopada 2017, 13:28

Warzywko pisze:...
Tak naprawdę z nikim nie prowadzisz dyskusji, nie odpowiadasz na argumenty. Opowiadasz na zarzuty z własnej głowy, na jakieś rzeczy, które dodałeś sobie sam i wkładasz dziewczynom w usta słowa, których nie wypowiedziały. Nie próbujesz w ogóle zrozumieć swoich rozmówców, za to od razu utożsamiłeś się i stanąłeś solidarnie po stronie chłopaka. Problem w tym, że bronisz tylko jego wizji, którą sobie uroiłeś i stąd to ciągłe dodawanie do dyskusji zarzutów z kosmosu, które w żaden sposób nie łączą się z tym co pisała AH lub inne dziewczyny.
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Warzywko
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2017, 14:36

Re: Związki 4 i 6

#28 Post autor: Warzywko » piątek, 17 listopada 2017, 11:35

Rozpisałem się niepotrzebnie, bo niby do niczego się nie odniosłem... hahah. Mam cytować każde zdanie? Przecież w moim poście odniosłem się do rzeczy, które zostały tutaj napisane, niczego nie wziąłem z powietrza, no ale jak ktoś chce tak na siłę się bronić, to nikomu nie zabronię. Chcecie głaskania po główce, to się tam głaszczcie się. Nie bawię się w żadną solidarność. Może i gościu ma coś za uszami, ale wcale to nie wynika z tego co napisała AH. Niech kobieta wie jak to wygląda z perspektywy faceta, bo my nie przywiązujemy uwagi do takich głupot jak jakieś statusy. Chcecie tłumaczenia oparte o enneagram? Oki, no to też jestem czwórką i jak ludzie mnie przytłaczają, to też robię sobie od nich przerwę. Odetchnę i znów wracam do kontaktów i pokazuje moim bliskim, że lubię ich towarzystwo i cenię te nasze znajomości. Podobno ten facet daje Ci często kwiaty, ale że jeszcze nie przykleił się Ci do tyłka, to już Cię zdradza? Faceci już tacy są i niedoszukuj się problemów tam gdzie ich nie ma. Wielka ofiera, bo koleś ją wyśmiał. Nie chciał być brany za czubka, ale stał się nagle największych zwyrodnialcem, no prawie to tak jakby ją uderzył. Tak opinia innego faceta to jednak poszerzenie trochę perspektywy. Gadamy cały czas o facecie a udzielają się tutaj laski, które myślą tak samo jak autorka.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Związki 4 i 6

#29 Post autor: Agon » piątek, 17 listopada 2017, 11:49

To dawanie często kwiatów jest dziwne. Związek nie powinien polegać na celebrowaniu drugiej osoby, ale na kooperacji i wspólnym dążeniu do bogactwa. Koleś prawdopodobnie jest babiarzem i słodzi tak każdej dziewczynie. Może to chwilowe i sobie tak eksperymentuje i sprawdza, która dziewczyna okaże się najmądrzejsza by skupić się na niej i z nią się związać. Chyba, że nie interesuje go wspólna przyszłość z jedną dziewczyną, a seks z różnymi. Jeśli miał już seks z AggressiveHybrid, to może teraz szuka przygody z inną, ale nie chce też tracić możliwości kolejnych seksów z AggressiveHybrid i dlatego mówi jej, że jest dla niego najważniejsza :what:

Awatar użytkownika
R25
Posty: 238
Rejestracja: środa, 27 maja 2015, 14:12
Enneatyp: Mediator

Re: Związki 4 i 6

#30 Post autor: R25 » piątek, 17 listopada 2017, 12:34

Piszesz, że do "niczego" się nie odniosłeś (argument "każdy, wszyscy" - bardzo wygodnie dla ciebie). Problemem jest to, że nie odniosłeś się konkretnie, lecz wrzuciłeś, zmieszałeś i zrobiłeś z tego kociołek panoramixa. A przecież pisałeś, że chcesz aby było czytelnie. No nie jest. No ale niestety, gdybyś miał zrobić to czytelnie, prawdopodobnie nie dałbyś rady obronić uczciwie swojego punktu widzenia. No ale ponad wszystko przecież chcesz, aby było to czytelne :what:
9 z PRO8, przez PRO7 na PRO6 sx/sp EII INFP

ODPOWIEDZ