Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ael
Posty: 937
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#1 Post autor: Ael » niedziela, 10 maja 2015, 09:18

Zainspirowana podobnym tematem z działu 6. Ciekawa jestem różnych opinii :)

U mnie trochę pokrótce:

1 - jeden z moich eksów był 1w2. Póki jego "zasady" nie stały w sprzeczności z moimi (naprawdę nieszkodliwymi!) kaprysami, to było okej, ale jak np. ścięłam włosy, a jemu się to nie podobało, to miał na mnie focha przez tydzień o.O
Ogólnie typ sam w sobie jest serio spoko...jak. jest. zdrowy. Ale niezdrowe się potrafią nieźle maskować, a potem są problemy...

2 - nie znam chyba na żywo. Sądząc po opisie, mogłabym się czuć mocno zaduszna przez taką osobę.

3 - nie sądzę, żebym znała jakąś...

4 - O KUR.... :P tutaj bardzo zależy od konkretnej osoby, ale tak" niezdrowe Czwórki, to toksyna i zło, zrobią wszystko, by przelać swój jad na innych. Przeciętne i/lub "stereotypowe" Czwórki drażnią mnie swoim zamknięciem na pozytywne aspekty życia. Ale Czwórki na wyższych poziomach są fajne i ciekawe. Chociaż często mam przez nie niezły mindfuck.

5 - kocham. Serio, nie znam Piątki w realu, której bym nie lubiła. I te bardziej introwertyczne, i te mniej, mają coś w sobie, co jest po prostu mega ciekawe dla mnie. Te bardziej introwertyczne przypadki budzą mój instynkt macierzyńsko/siostrzany.

6 - z niezdrowymi nie sposób się dogadać, nic nie trafia. Zdrowe są okej.

7 - pierwsze wrażenie zawsze super pozytywne a potem się rozbija o ten brak odpowiedzialności/zaangażowania... ale dobrzy towarzysze na różne szalone akcje

8 - masa burzliwych kłótni...
Ale lubię. To jest dobry typ, zdecydowany, nie babrze się w szczegółach.

9 - kochane maleństwa ^^



Awatar użytkownika
Faral
Posty: 101
Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2014, 23:20
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Północ

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#2 Post autor: Faral » poniedziałek, 11 maja 2015, 11:24

1 - jeden z moich najlepszych kumpli to 1. Strasznie trudny typ przez te swoje ,,zasady". Jak coś się nie zgodziło z jego podejściem to potrafił wywalić focha na miesiąc, a to bolało. Ciężki typ.

2 - moja matka to 2. Straszny typ, chociaż zdrowy może być bardzo miły w towarzystwie. Generalnie nie przepadam.

3 - to można ich w ogóle jak ludzi traktować?

4 - zależy od człowieka(czyli wielkości skrzydełek). Są takie, których nie znoszę za krzykliwość i eksponowanie indywidualizmu. Ale też są takie, dla których można zrobić dużo.

5 - najlepszy materiał na przyjaciela. Ale nigdy na nic więcej. Szkoda, że w większości to to żyje w internecie

6 - tak naprawdę to nie znam żadnej potwierdzonej. Jeśli ma skłonności do ekstremizmu ideowego to nie polubiłbym takiej

7 - strasznie duszący typ. Tryskanie entuzjazmem na lewo i na prawo sprawia, że mam ochotę uciekać najszybciej jak się da. Strasznie beztroski typ. Trawię ale w bardzo małej dawce

8 - Fajne jest ich zdecydowanie. Ale też są okropnie niesłowne i niemiłe często.

9 - fajny typ :). potrafi być duszny albo potrafi w ogóle nie być :D
"Kto nie rozumie, musi myśleć.
Jest katorżnikiem myślenia"


4wing5

Awatar użytkownika
Marcc
Posty: 154
Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2015, 00:13
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#3 Post autor: Marcc » poniedziałek, 11 maja 2015, 13:46

1 - Chyba nie znam na żywo żadnej jedynki.

2 - Zdrowe dwójki są cudowne, miłe, kochające, po prostu do rany przyłóż. Jednak czasami irytują gdy są zbyt nachalne i starają się udowodnić że lepiej od nas wiedzą czego potrzebujemy.

3 - Podziwiam za wytrwałość i determinacje w dążeniu do celu, motywują do działania. Z drugiej strony potrafią być kłamliwymi manipulantami, za bardzo angażującymi się w wyścig szczurów.

4 - Tutaj jest duża rozbieżność bo zdrowe lubię, są pozytywnie zakręcone ciekawe i inspirujące. Niezdrowe potrafią być strasznie toksyczne gdy odcinają się od wszystkich i widzą świat w szarych barwach.

5 - O ile nie są niezdrowe to bardzo lubię towarzystwo piątek i zazwyczaj bardzo dobrze się z nimi dogaduje, często nadajemy na tych samych falach.

6 - Niezdrowe mogą być strasznie uparte, negatywnie nastawione, reagujące agresją na wszystko z czym się nie zgadzają. Na temat przeciętnych/zdrowych szóstek mam raczej pozytywne opinie.

7 - Potrafią pozytywnie nastawić, jednak na dłuższą metę są trochę męczące.

8 - Nie jestem pewny czy nie mylę poznanych 8 z 3, ogólnie są bardzo wybuchowe, ale też trochę podziwiam za zdecydowanie i asertywność.

9 - Z jednej strony są miłe, kochające i przesympatyczne. Z drugiej strony potrafią nieźle zirytować gdy są skrajnie bierne i niezdecydowane i gdy żyją życiem innych. Bywają pasywnie agresywne.
4w5, SEI podtyp IEI, sx/sp
Obrazek

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#4 Post autor: Ceres » środa, 13 maja 2015, 15:12

1 - Mam do nich stosunek ambiwalentny. Z jednej strony podziwiam ich sumienność, wytrwałość, dążenie do perfekcji, z drugiej zaś takie podejście ma też negatywne skutki w postaci czepiania się o pierdóły, rozwodzenia się za bardzo nad szczególikami nikomu niepotrzebnymi do szczęścia. A jak sama wymaga takiego podejścia od innych, to zgroza!

2 - Zdrowe okazy są cudowne <3 Ale niestety, tylko te zdrowe - przeciętne już wykazują się umiejętnością manipulacji i szantażu emocjonalnego, a z takimi bluszczami nie mam ochoty się zadawać.

3 - Generalnie nie lubię. Brzydzę się postawą "po trupach do celu", a taką najczęściej prezentują. Wyjątkiem jest jedna, bardzo mi bliska 3w4, która jest zdrowym okazem - podziwiam ją bardzo, imponuje mi :D

4 - Niełatwo jest mówić o swoim typie :P Znam tylko 4 niezdrowe/na przeciętnym PRO. 4w3, chociaż są "praktyczniejsze", bardziej zaradne, to jednak nie lubię je przez działanie skrzydła 3, i, o ironio, chyba bardziej za nimi nie przepadam, niż za 3 :twisted: 4w5? Kurcze, chyba nie znam żadnej prawdziwej w realu :shock: Podejrzewam, że te poniżej 3. PRO też by mnie drażniły, choć nie w takim samym stopniu, jak 4w3 :roll:

5 - Tak, bardzo lubię ten typ, świetni przyjaciele :D Mąż oraz dwie najbliższe przyjaciółki są 5w4, mamy wspólny język, świetnie się dogadujemy ;) Z 5w6 też można fajnie pogadać, podyskutować, ale na dłuższą metę drażni ich moja emocjonalność xD

6 - Niewielu znam. Z kontrfobicznymi, zwłaszcza z 6w7, mam bardzo dobry kontakt, są świetnymi kompanami w imprezach, wycieczkach itp., a i można się też z nimi zaprzyjaźnić :)

7 - Ael idealnie ujęła, zgadzam się z nią w 100% :D

8 - Podobnie ambiwalentnie, jak w przypadku Jedynek :P ale są bardziej u mnie na plus, niż 1 ;) Co ciekawe, stwierdzam, że lubię męskie 8, ale o kobietach-8 nie mogę tego samego powiedzieć, są one dla mnie nieznośne, ale nie umiem wyjaśnić, z czego to wynika :scratch:

9 - Kolejni, wspaniali przyjaciele <3 Co z tego, że "ciepłe kluchy", ale ja lubię te "ciepłe kluchy" :P Najlepiej serwować z np. 6w7 - wtedy atmosfera jest genialna, można gadać całymi dniami, tak jest fajnie :D
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

kartakredytowa
Posty: 42
Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2014, 21:18
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#5 Post autor: kartakredytowa » sobota, 13 czerwca 2015, 13:59

1- są męczące, moja przyjaciolka jest 1 i trochę męczą mnie jej zasady i to ze nie potrafi sie wyluzowac i wszystko musi byc tak jak ona chce. Ale doceniam je za zorganizowanie i cheć pomocy
2-mam bardzo zle podejscie do dwójek, moja mam jest bardzo niezdrową dwójką i przez nią uciekam jak najdalej od tego typu
3-trójki bardzo mi imponują, czują ogromną zazdrosc do trójek ze są jakie są, mialam chlopaka ,ktory byl 3w2 i imponował mi bardzo, wiem ze napewno duzo osiagnie w zyciu. Choc nie podoba mi sie ich postawa ,,po trupach do celu,, ale jesli trojka wezmie sie za siebie i zdejmie maskę, moze po pierwsze duzo osiagnac w kazdej dziedzinie zawodowej to jeszcze moze byc wspanialym meżem, żoną
4-zalezy jakie. Ogolnie kocham 4, moja najlepsza przyjaciolka i byly chlopak ktorego kochalam byli czwórkami ale niektóre z nich potraią bardzo ściągać na dno. Wole 4w3 od 4w5 ktore choc są cudowne i swietnie sie z nimi dogaduje nasawiaja mnie negatywnie do świata i moje trójkowe skrzydlo ktore daje mi umiejetnosc przystosowania sie i zaradnosci i poczucia chumoru, zanika przy ich obecnosci
5-są trochę nudne, mysle ze moglyby byc dobrym materialem na takiego zwyklego kolege z ktorym pogadasz na przerwie w szkole i tyle
6-mogą być, jest to najzwyklejszy typ enneagramu. Mozna spedzic czas troche ale dupy nie urywa
7-podoba mi sie ich optymizm, lubie 7 jako dobrych kolegow, nigdy przyjaciel ani chlopak ale napweno dobry kolega czy kolezanka do odwalenia czegos glupiego, pojscia na impreze czy pogadania w wiekszej grupie
8-nie znam chyba nikogo z tego typu, mysle ze nie przeszkadzalby mi, mozliwe ze z taką osobą moglabym sie zaprzyjaznic, ale napewno nie związać
9-nuuuuudyyyyy...mozna zasąć przy tym typie4w3 zdrowe

Awatar użytkownika
hermione
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 30 czerwca 2015, 15:51
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#6 Post autor: hermione » wtorek, 30 czerwca 2015, 16:24

Na większość z typową dla mnie zazdrością.
Nie potrafię przeżyć dwójki - dziewczyna, którą znam jest po prostu nie do zniesienia w byciu zbyt dobrym człowiekiem. Dziwna ocena, co nie? Jej bezinteresowność jest czasami dla mnie nierealna. Również wkurza mnie fakt, że aż za bardzo chce pomagać.

Awatar użytkownika
Esperancee
Posty: 6
Rejestracja: piątek, 17 lipca 2015, 16:11
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Elbląg

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#7 Post autor: Esperancee » poniedziałek, 20 lipca 2015, 16:01

1 - Zdrowe są w porządku, dopóki nie próbują mi narzucać swoich zasad. Niezdrowe są okropnie męczące.
2 - Moja znajoma jest dwójką. Irytująca z niej osoba. Jej przesadna dobroć i nachalność działają mi na nerwy. Nie znam żadnej innej dwójki, ale raczej bym się nie dogadała.
3 - Podziwiam za wytrwałość w dążeniu do celu, ale nie znoszę ich kłamliwości i "zakładania masek".
4 - Nie przepadam za posępną naturą 4w5, ale to też zależy od osoby. Ogólnie wolę 4w3.
5 - Jako, że jestem bardziej ekstrawertyczną czwórką, nie przepadam za typowym dla piątek zamknięciem w sobie i skrytością.
6 - Mam raczej dobre zdanie o szóstkach, chociaż czasem bywają denerwujące.
7 - Są całkiem okej, ale na dłuższą metę potrafią być okropnie męczące. Nie potrafiłabym być z kimś takim w związku.
8 - Moja mama jest 8w7. Lubię jej asertywność, optymizm i pewność siebie. Ogólnie mam dobre zdanie o ósemkach.
9 - Nie znam żadnej, więc się nie wypowiem, ale sądząc po opisie polubiłabym. c:

kinex
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 26 lutego 2016, 15:42

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#8 Post autor: kinex » piątek, 26 lutego 2016, 19:37

Ja najbardziej lubię i interesuję się Czwórkami. Mało jest innych typów, które bym mnie mogły zainteresować by chciała ich 'mechanizmy' bardziej poznać. To już taki mój szowinizm do innych typów, choć w stosunku do nielicznych jestem łaskawsza.
Jedynki- nie znoszę. Wydają mi się takie nudne i nijakie. To jest chyba najmniej lubiany typ przez mnie. Poza tym nie mogła bym żyć tak jak one i nigdy tego nie ogarnę. W hierarchii mojej wartości najpierw jest przyjemność, przyjemność, przyjemność a gdzieś na samym dnie jak już muszę jest obowiązek.
Dwójki- Nie lubię ich. Ta ich dobroć i troska o innych podyktowana jest strasznym egoizmem (w większości) Takie nie wyróżniające się z tłumu. Najbardziej wkurza mnie ich stawianie związków w centrum świata. Podejrzewam, że moja dobra kumpela była Dwójką i jeśli wszystkie tak jak ona stawiają związki w centrum życia i tylko o tym potrafią gadać to tym bardziej mnie do nich zniechęca.
Trójki- nie lubię za fałszywość, dwulicowość, lizusostwa mogą komuś dupe obrać cały dzień a potem się przymilać do tej osoby. Ale najgorsze w nich jest to że żyją tylko pracą. Nie wytrzymałam by na tak dłuższą meta a u nich to praktycznie całe życie jest. Miałam dużo do czynienia z Trójkami i wiem jakie okropne potrafią być. A tak poza tym to raczej nie mają nic ciekawego do ofiarowania w sensie raczej nie dało by się z nimi wyjść gdzieś na impreze zabawić. Chociaż ich skrzydło dobry ma na nas wpływ.
Czwórki- uwielbiam za możliwość przeżywania emocji na głębokim poziomie i pociąg do intensywnych zdarzeń oraz nawiązywanie z ludźmi głęboki, ciepłych relacji. Oraz znajdywanie sobie sensu (chociaż wartości lepiej brzmi) życia w 5 minut. I zamykanie się w moim świecie i snucie Czwórkowych przemyśleń. Dużo jest tego nie umiem tak wymienić. Nie lubię w byciu Czwórką tych częstych depresji wynikający z rzeczy na które nie mamy wpływu z niedoskonałości świata. Nie lubię też nadmiernego introwertyzmu. Raczej w sobie jesteśmy inne niż na zewnątrz. Na zewnątrz sprawiamy wrażenie wycofanych, nieśmiałych, cichych myszek a na faktycznie chcemy grać pierwsze skrzypce.
Piątki- mam ambiwalentny stosunek do nich. napewno cenię ich za umiejętność życia jako 'pustelnicy' i że nie ciągnie ich do ludzi, nie są 'zwierzętami' stadnymi. W ogóle dużo mam z Piątek np. zainteresowanie nauką, to cenię w Piątkach w ogóle to cenię w ludziach.
Szóstki- lubię. Pewnie dlatego że są podobne do nas, mają podobne spojrzenie na świat, i poczucie jakiejś doznanej krzywdy w przeszłości. Frapuję mnie ich lęk i nieufność do świata, całe ich spojrzenia na świat. Wydaję mi się, że Szóstki nie przyjmują świata takim jakim on jest ale analizują, co bardzo cenię w ludziach. Raczej taki myślący typ, raczej dało by się z nim pogadać fajnie.
Siódemki- lubię. Mimo tych wszystkich różnic i przeciwieństw uważam, że wiele nas też łączy. Niektóre Czwórki w tym jak tak samo jak Siódemki lubią dobrą zabawę, imprezy. Podoba mi się w nich że są takie ekstrawertyczne i łatwo zjednują sobie ludzi. Jednak jeśli ja bym miała tak żyć powierzchownie, bez głębszych wartości (być może są wyjątki) z imprezy do imprezy to zmęczyło by mnie to, nie uznaje takiego życia za zbyt ciekawe. W Siódemkach wkurza mnie też ta ich gonitwa za ludźmi, że mimo posiadania swoje paczki ciągle im mało i ciągle 'zakumplowywują' się z kimś. Ja jako Czwórka przez sito przecedzam ludzi, którzy mogą być w moim życiu. A dla Siódemki nie liczy się jakoś a ilość. Siódemka jest kumplem/kumpelą wszystkich. Wkurza mnie też to że nie liczą się z ludźmi, mogą iść gdzieś z tobą po czym cię porzucić bez słowa bo wpadły na inny pomysł.
Ósemka- lubię za ich intensywność i intensywność życia. Raczej nie kapcanieją przed telewizorem tylko balują albo robią inne ciekawe rzeczy, nudy z nimi raczej nie ma i pogadać na ciekawe tematy też myślę się da. Wkurza mnie w nich chęć dominacji i ograniczanie wolności innym i kontrolowanie ich, raczej ciężki typ we współżyciu.
Dziewiątka- nie przepadam. Zaraz po Jedynce najbardziej znielubiany przez mnie typ. Taki nijaki, za spokojny, za mało aktywny.

Awatar użytkownika
Ketchup_suicide
Posty: 149
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 21:33
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tauzen

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#9 Post autor: Ketchup_suicide » poniedziałek, 20 czerwca 2016, 01:42

Ael pisze:
5 - kocham. Serio, nie znam Piątki w realu, której bym nie lubiła. I te bardziej introwertyczne, i te mniej, mają coś w sobie, co jest po prostu mega ciekawe dla mnie. Te bardziej introwertyczne przypadki budzą mój instynkt macierzyńsko/siostrzany.
Chyba słabosć do 5tek jest we krwi 4w3. Chociaż czasem mam wrażenie, że to jedonstronna miłosć ;)
Czwórka z trzema skrzydłami.
MTBI: ENTP
Socjo: IEE
sx/sp/so

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 937
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#10 Post autor: Ael » poniedziałek, 20 czerwca 2016, 01:52

W moim przypadku zdecydowanie nie jest jednostronna :) nie wszystkie Piątki mnie lubią, ale dużo z nich. Plus, mój ukochany też akurat jest Piątką :D <3

Awatar użytkownika
Ketchup_suicide
Posty: 149
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 21:33
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tauzen

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#11 Post autor: Ketchup_suicide » poniedziałek, 20 czerwca 2016, 02:15

Mój partner też jest piątką (konkretnie 5w4) i na razie nam dobrze. A mówi się, że taka para to jednak ma w przeznaczeniu wypisaną wielką katastrofę ;p
Czwórka z trzema skrzydłami.
MTBI: ENTP
Socjo: IEE
sx/sp/so

Jarrec
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 5 lipca 2016, 18:17
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#12 Post autor: Jarrec » wtorek, 5 lipca 2016, 18:39

1 - niezdrowe są straszne, potępiające, osądzające, ale zdrowe potrafią być cudowne, oddane, zorganizowane, uzupełniające dla czwórki. Dają mnóstwo pozytywnej energii. Moja ukochana osoba to 1w2.
2 - niezdrowe są nie do zniesienia ze swoją zaborczością, zdrowe - dają mnóstwo ciepła i miłości.
3 - niewiele znam, ale też uzupełniają czwórkowe fantazje o działanie.
4 - uwielbiam, choć z kobietą-czwórką bardzo trudno byłoby się związać (przeromantyzowanie związku, co wyłącza ciało i uaktywnia umysł). Mam kilku kumpli - czwórki. Mam do nich nieco opiekuńcze podejście, bo wiem, przez co muszą przejść i z czym się zmagać.
5 - kochałem się kiedyś w dziewczynach-piątkach, są urocze, ale trzeba być wobec nich bardzo łagodnym i nienamolnym. Mam kilku dobrych kolegów i koleżanek tego typu. Jeżeli są zdrowe - rozmowa z nimi jest jak dobry, chłodny, orzeźwiający napój. Ale potrafią bardzo asertywnie odsuwać innych od siebie, zwłaszcza namolne emocjonalnie czwórki.
6 - nie przepadam na podstawie dotychczasowych doświadczeń, ale możliwe, że poznałem zwłaszcza chore, bardzo lękowe, pesymistyczne, o bardzo hierarchicznym i sztywnym podejściu do świata.
7 - dobrze się bawię z siódemkami, dobrze się czuję przynajmniej na krótką metę. Ale np. związać się z 7, gdy jest się 4 - trudne, bardzo trudne. Znane mi siódemki nie lubią zagłębiania się, nie widzą powodu, by wałkować różne tematy.
8 - zdrowa 8 może być bardzo dynamiczna i napędzająca. Niezdrowej wolałbym nie poznawać.
9 - bardzo miłe, czasami zaskakująco kolorowe.

Jarrec
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 5 lipca 2016, 18:17
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#13 Post autor: Jarrec » wtorek, 5 lipca 2016, 22:57

PS Jeszcze jeśli chodzi o trójki - mimo niewątpliwych ich zalet, wkurzające bywa gadanie biznesowo-sukcesowych banałów.

villevalo321
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: środa, 20 lipca 2016, 21:16
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#14 Post autor: villevalo321 » środa, 20 lipca 2016, 21:41

Generalnie staram się skupiać na pozytywach innych osób i przymykać oko na wady. Myślę, że przy odrobinie wysiłku i wyczucia każdy typ potrafi odnaleźć prędzej czy później wspólny język.

wes0l0wska
Posty: 12
Rejestracja: sobota, 6 sierpnia 2016, 14:35
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

#15 Post autor: wes0l0wska » sobota, 6 sierpnia 2016, 15:31

1 - moja dobra przyjaciółka jest 1w2, czasem mam wrażenie, że nieustannie ocenia każde moje posunięcie, ale bardzo szanuję ten typ za uczciwość oraz solidność. Jeżeli 1 zdrowa to może być bardzo dobrym przyjacielem, zdolnym do udzielania dobrych rad oraz "chłodnego"myślenia, w sytuacjach, kiedy emocjonalność 4 niczego nie ułatwia.
2 - typ mojej mamy oraz bliskiego znajomego, z którym ostatnio musiałam zerwać kontakt. Dwójki są według mnie jednymi z najwiekszych egoistów, mnie osobiście przerasta i irytuje ilośc "opieki",'którą osoby tego typu próbują mi zapewnić. Na dodatek jeżeli trafi nam się mniej zdrowa 2, to będzie nami bezlitośnie manipulować, próbować wzbudzić u nas poczucie winy. Osobiście podchodzę do tego typu z dużym dystansem.
3- nie znam żadnej
5- podziwiam, intrygują mnie. W przeszłości podobało mi się wiele osób o tym typie.
6- według mnie najbardziej nijaki typ, chyba nie nawiązałabym głębszej relacji z osobą o takim typie
7- jeden z moich ulubionych typów, świetny towarzysz na wszelkie imprezy, ale też lubię rozmawiać z osobami o tym typie. Jedna z moich poprzednich sympatii miała ten typ i dobrze się uzupełnialiśmy, dopóki moje gorsze nastroje nie zaczęły jej ciągnąć w dół.
8- mój ulubiony typ, moja przyjaciółka jest 8w7 i bardzo ją szanuje. Świetny tylko do wspólnego imprezowania, rozmów zarówno tych lekkich jak i cięższych, mimo, że nie zawsze mnie rozumie to zawsze dostaję od niej ogromne ilości wsparcia. Moim zdaniem naprawdę świetny typ, pod warunkiem, że jest zdrowy, a 4 w tej relacji nie da sobą pomiatać.
9 - irytuje mnie ich bierność i podatność na manipulacje, brak własnego zdania

ODPOWIEDZ