Czy macie dystans do samych siebie?

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mg07
Posty: 146
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2014, 22:57
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#91 Post autor: mg07 » środa, 26 listopada 2014, 02:08

Mam z tym straszny problem. Potrafię zażartować z siebie, ale czasami uwaga, jakiś głupi komentarz innej osoby potrafi mnie urazić. Momentalnie tracę wtedy pewność siebie.


SEI-Fe so/sx


Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

Awatar użytkownika
Rauko
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2014, 20:34
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#92 Post autor: Rauko » środa, 26 listopada 2014, 04:14

Nie przejmuj się.Nie tylko Ty.

Dziś kolega z pracy zażartował zupełnie niewinnie nadając mi ksywkę od nazwiska.
Ksywkę którą ochrzszczono mnie tak samo w podstawówce.
Momentalnie zżarło mnie to od środka.
Odgryzałem się,próbowałem żartować i wymyślać celne riposty ale zwyczajnie żarło mnie to od wewnątrz :/
" Nie jesteś spamerem tylko forumowym nekrofilem z syndromem "attention whore""

Awatar użytkownika
Robin
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 25 listopada 2014, 00:54

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#93 Post autor: Robin » środa, 26 listopada 2014, 16:46

nie moge przestac myslec o tym watku, wczoraj przeczytalem i chodzi mi po mozgownicy. nie wiem, nie umiem powiedziec czy mam dystans do siebie. moje zycie jest dziwne, wiec prosze, nie oceniajcie tego co pisze, zanim nie zrozumiecie. wydaje mi sie, ze powoli nabieram dystansu do siebie, bo nawet kiedy ktos mnie skrytykuje, to jakos specjalnie sie nie przyjmuje. staram sie patrzec na wszystko zadaniowo. cos sie nie podoba - moge to zmienic. jesli faktycznie moge zmienic, to zmieniam. ale brakuje mi, to wiem na sto procent, dystansu do swiata. trudno mi jest to wyjasnic bez obnazania sie. w skrocie chodzi o to, ze wszystko co sie dzieje na zewnatrz, odczuwam w sobie cztery razy mocniej. i sie z tym po prostu zle czuje. i nie wiem co z tym zrobic. nie wiem.

Awatar użytkownika
Rauko
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2014, 20:34
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#94 Post autor: Rauko » środa, 26 listopada 2014, 17:06

Chopie weź mi nie mów.
Mnie czasem tak trzęsie z gniewu, żalu,bólu,wstydu że dostaje niemal torsji.
A wszystko odczuwam diabelnie silnie.Jak jakiś pieprzony kamerton :wall:

Mogę się od tego odciąć,mogę zracjonalizować czy przejść nad tym ale to wraca jakbyś połknął bryłę śniegu i cały czas czuł ją w trzewiach...
" Nie jesteś spamerem tylko forumowym nekrofilem z syndromem "attention whore""

kartakredytowa
Posty: 42
Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2014, 21:18
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#95 Post autor: kartakredytowa » sobota, 13 czerwca 2015, 13:28

Jeśli chodzi o mnie to mimo tego co przeszłaam i dystansu do sb nie powinnam mieć to jestem bardzo zdystasowana i lubie żartować z siebie, ze swoich wad i nie przeszkadza mi tez jak moi znajomi, oczywiscie po koleżeńsku żartują ze mnie ;) Ale jesli moja mama z ktora nie mam dobrego kontaktu cos zazartuje to czesto przyjmuje to do siebie mimo ze byl to żart

ciastko
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 23 maja 2015, 01:25
Lokalizacja: 3city

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#96 Post autor: ciastko » czwartek, 25 czerwca 2015, 09:57

Zero. Byle słowo potrafi mnie podłamać, ale nie jestem zdrowa...

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#97 Post autor: Ael » czwartek, 25 czerwca 2015, 11:31

Nabieram. Ale wciąż jest mega ciężko z tym...

Awatar użytkownika
Szyszek
Posty: 151
Rejestracja: czwartek, 27 sierpnia 2015, 14:46
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#98 Post autor: Szyszek » sobota, 24 października 2015, 17:38

Ciężko mi jednoznacznie na to odpowiedzieć. Im mam lepszy nastrój, tym większego dystansu do siebie nabieram.

Na ogół niestety nie posiadam. Dość łatwo mnie urazić i zepsuć nastrój.

Awatar użytkownika
Ace
Posty: 213
Rejestracja: piątek, 27 lutego 2015, 17:28
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#99 Post autor: Ace » poniedziałek, 16 listopada 2015, 14:30

Z dystansem do siebie jest u mnie ciężko. W gronie znajomych jestem jeszcze w stanie obrócić wszystko w żart, pośmiać się sam z siebie lub zripostować, ale już na przykład w relacji rodzice-ja potrafię łatwo wybuchnąć. Szczególnie jeśli chodzi o jakieś czułe punkty.
7w6 EIE sx/so

"Piszmy na murach, stropach i rurach
Znakami, których nie da się zmyć
Napisy własne, prywatne hasła
Każdy jest inny - dajcie nam być!"


"Well done is better than well said" Benjamin Franklin

Awatar użytkownika
woodenberry
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 8 listopada 2015, 12:38
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#100 Post autor: woodenberry » poniedziałek, 16 listopada 2015, 20:56

A ja mam tak, że potrafię się zdystansować do siebie i często jak coś opowiadam to wplatam jakieś stwierdzenia lub anegdotki na mój temat, nie koniecznie super pozytywne :lol: Nawet jak ktoś coś na mnie powie to raczej nie daję po sobie poznać, że mnie to jakoś obeszło. Lub obracam to na moją korzyść, w żart lub po prostu przyznaję komuś rację. Inna sprawa, że później to wszystko analizuję i niepotrzebnie sie przejmuję czyimś zdaniem :( Chociaż ostatnio staram się być jak najbardziej autentyczna i podchodzić do sprawy tak, że jak komuś coś nie pasuje to jego sprawa. Jak ktoś mnie lubi to lubi mnie całą, a nie tylko wybranie cechy :D
4w5
INFP

Awatar użytkownika
Sansa
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek, 23 listopada 2015, 19:39
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#101 Post autor: Sansa » poniedziałek, 14 grudnia 2015, 19:13

Ja zupełnie nie mam dystansu do siebie, źle znosze też krytykę. Strasznie męczy to oczywiście moje otoczenie. :P
4w3 ENFP
A z moim ciałem zrób co chcesz, tylko nie dotykaj mojej duszy swoimi brudnymi rękami.

MaaLu
Posty: 8
Rejestracja: czwartek, 2 czerwca 2016, 19:21
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#102 Post autor: MaaLu » czwartek, 2 czerwca 2016, 19:30

Z dystansem do siebie zawsze miałam problem, szczególnie w stanach depresji. Wszystko bardzo mnie raniło... nie potrafiłam przyznać się do błędu. To bardzo męczy mnie i otoczenie, utrudnia życie. Nie polecam ;)

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 619
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#103 Post autor: sjofh_ystad » sobota, 4 czerwca 2016, 17:25

Jak stąd do Smoleńska...
U mnie może pomagać to, że lubię się śmiać w zasadzie z wszystkiego, więc czemu by nie z siebie, jak się trafi :D Ale w głębi duszy problem z dystansem jest, tym bardziej, że mam sporo cech narcystycznych, które wychodzą w trudniejszych momentach życia.
Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Adorianu
Posty: 20
Rejestracja: niedziela, 14 lutego 2016, 17:45

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#104 Post autor: Adorianu » niedziela, 5 czerwca 2016, 22:35

Niska samoocena - Jest
Brak wiary w samą siebie - Jest
Patrzenie na wszystko okiem satyryka - Jest
Dodawanie nutki sarkazmu do wszystkiego - Jest
Tak, mam dystans do siebie '-'
Jestem 4w5! Ewentualnie 6. . . Bądź też 9. . .
Why it must be so hard to find yourself~

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Czy macie dystans do samych siebie?

#105 Post autor: Agon » środa, 29 czerwca 2016, 16:30

Dystans do siebie niby fajna rzecz. Mam dużo dystansu do siebie, potrafię się z siebie śmiać. Ale wiecie co? Nie polecam.

Przez to inni ludzie wlezą wam na łby myśląc że mogą wszystko i będą was wkurzać. Wlezą wam na łby ludzie, którzy sami tego dystansu do siebie nie mają. To byłaby fajna rzecz gdyby wszyscy mieli i np. ja śmieję się z siebie, ktoś śmieje się ze mnie, a potem tamten śmieje się z siebie, a ja z niego i nie ma spiny. Taka sytuacja jest ok. Ewentualnie każdy może się z siebie śmiać, ale nikt z drugiej osoby, to już trochę sztywniackie ale przynajmniej nadal sprawiedliwe. Wszelkie inne sytuacje to patologia.

Przy osobie, która sama nie ma dystansu do siebie nie można pokazać że samemu się ten dystans ma. Inaczej ta osoba wlezie na łeb, a im więcej takich ścierw, tym więcej nienawiści się w was wytworzy.

Lepiej drogie 4 byście nie miały dystansu, przynajmniej ludzie na was patrzą jak na nadwrażliwców i nikt was nie będzie wkurzał.

ODPOWIEDZ