Czy przyciągacie psychopatów?

Wiadomość
Autor
9w1
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 2 maja 2010, 14:52

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#16 Post autor: 9w1 » niedziela, 2 maja 2010, 15:01

Witam, stanowczo twierdzę że mamy skłonności do przyciągania psychopatów!
Przeżyłam związek z człowiekiem o osobowości border line, a potem długoletnie małżeństwo z wampirem energetycznym z cechami osobowości narcystyczno - perwersyjnej.

Jak na razie mam serdecznie dosyć, przeszłam chyba wszystkie opisane fazy niezdrowej dziewiątki.

Przestrzegam innych przed zlekceważeniem niepokojących sygnałów ze strony partnera!!

Pozdrawiam
9w1



Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#17 Post autor: Zielony smok » niedziela, 2 maja 2010, 20:53

Dziewiątka ma często syndrom ofiary, czasem z wygodnictwa, czasem z powodu konkretów w życiorysie, a zgodnie z zasadą ,,chcesz masz" ściąga się w życiorys kata. Warto dodać, że osoby o skłonnościach psychopatycznych, początkowo są bardzo miłe , do czasu. Proces zatruwania czyjejś duszy może być dawkowany z aptekarska precyzję w stopniowym zwiększaniu dawek.
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
valerie
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 19:28
Enneatyp: Dawca

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#18 Post autor: valerie » piątek, 21 maja 2010, 17:09

Zdecydowanie tak. Moja Dziewiątka "przyjaźni się" z paranoikiem i schizofreniczką a na dodatek lubią go wszyscy homoseksualiści. A ja mam tylko ochotę zrobić headshota paranoikowi i schizofreniczce, bo mam wrażenie, że z ich "przyjaźni" wyniknie coś niedobrego.
2 sx/so
EIE
"W świecie szaleńców ludzie chorzy są zdrowymi." - Philip K. Dick

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#19 Post autor: Rilla » niedziela, 23 maja 2010, 00:10

Psychopatia to nie psychoza. Nie myl tych dwóch pojęć. Psychopatia jest zaburzeniem osobowości, ale nie jest jeszcze chorobą. Schizofrenia i paranoja są chorobami, bardzo poważnymi chorobami i nie mają najmniejszego związku z psychopatią. Nie wiem, skąd u Ciebie takie skojarzenie się wzięło, valerie.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Awatar użytkownika
ennea
Posty: 23
Rejestracja: niedziela, 24 października 2010, 14:26
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#20 Post autor: ennea » piątek, 29 października 2010, 01:31

Celice pisze:http://quantumfuture.net/pl/psychopath_2.html
Myślę że typ 9 posiada cechy które dla osoby z zaburzoną osobowością są atrakcyjne :roll:
Tak też sądzę, Celice, dziewiątki to doskonałe kandydatki na ofiary psychopaty; chciałam podziękować Ci za zwrócenie uwagi na to zagadnienie oraz za podrzucenie linka do artykułu, którego lektura dała mi bardzo dużo do myślenia; przeszłości już nie zmienię ale mogę się ustrzec przed błędami w przyszłości; autorzy opracowania jako cel postawili sobie ostrzec wrażliwe, empatyczne i skłonne do udzielania pomocy kobiety przed żerującymi na ich dobroci i naiwności kłamliwymi socjopatycznymi oszustami, których w społeczeństwie jest znacznie więcej, niż mogłoby się nam wydawać. Z natury jestem sceptycznie nastawiona do tego typu apeli, szczególnie pochodzących zza oceanu, jednak pod tym podpisuję się obiema rękami. Artykuł przekonał mnie też do tego, że od socjopaty należy się jak najszybciej uwolnić, bo nie da się go zmienić, a wynikające z kontynuowania związku straty psychiczne dla ofiary są niepowetowane; nauka wyniesiona przeze mnie z własnego doświadczenia to zapalająca się czerwona lampka, gdy ktoś komunikuje "brzydzę się kłamstwem"; nabrałam przekonania, że taka deklaracja to pierwsza ściema, której celem jest osłabienie czujności, za nią potok kolejnych ściem rozleje się szerokim korytem i popłynie wartkim nurtem;
ennea 9w1

phalcore
Posty: 414
Rejestracja: piątek, 25 czerwca 2010, 22:11

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#21 Post autor: phalcore » piątek, 29 października 2010, 15:41

Wiecie, że jak czytam ten temat to naprawdę jestem zaniepokojony. Moja dziewiątka przyciąga mnie dlatego, że jestem psychopatą? :lol: Aż tak już jest ze mną źle?

herr_hair
Posty: 15
Rejestracja: poniedziałek, 18 października 2010, 00:10
Enneatyp: Mediator

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#22 Post autor: herr_hair » sobota, 30 października 2010, 02:13

Nie jesteś zaniepokojony, tylko cieszysz się na myśl że możesz być psychopatą. Nie, nie jesteś psychopatą, ale wbrew pozorom to lepiej.
9w1

Awatar użytkownika
kroplablekitu
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 19 października 2010, 15:09
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#23 Post autor: kroplablekitu » czwartek, 18 listopada 2010, 19:07

Yoł. Nie wiem czy syndrom ofiary ale z psychopaci z pewnością. Co prawda z czasem jest lepiej. Ale parę lat temu każdy był z półswiatka lub wariatkowa, szukała go policja itd – ot, taki typ romantycznego kochanka. Kontakt z agresywnym i niepoczytalnym osobnikiem był dla mnie kolejną okazją do przeżycia „wewnętrznej przygody” No i miałam okazję „sprawdzić siebie” w specyficzny sposób... Tj. ów słynny bierny opór i opieka sił nadprzyrodzonych... W sytuacjach skrajnie trudnych pojawiało się magiczne poczucie siły i bezpieczeństwa, taka nadprzyrodzona pewność, że jest dobrze, dam radę, bo wszechświat jest ze mną. Teraz psychopatów nie ma, ale to poczucie wsparcia zostało.

W ogóle najwięcej mocy pojawia się we mnie wtedy, gdy sytuacja jest groźna, pozornie bez wyjścia. Dopiero wtedy zaczyna mi zależeć. Najlepiej odbija się od dna.
:mrgreen: testy kłamią ! Enneagram morduje ! ALE Spójrz, jak wiele nam dano! Skocz obiema nogami w ten przepiękny wszechświat! Odnajdź swą moc i stań się tym, kim powinieneś być!

Cait Sith
Posty: 20
Rejestracja: piątek, 12 listopada 2010, 11:35

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#24 Post autor: Cait Sith » czwartek, 23 grudnia 2010, 20:15

Celice pisze:Pamiętam takiego pana 4 który grał przede mną osobę wrażliwą, uduchowioną, zagubioną w świecie bez wartości, szukającą kogoś kto by go pokochał itp. Potem dowiedziałam sie od jego znajomych że jest popaprańcem, po próbie samobójczej, który nie liczy się z uczuciami i potrzebami innych, ma częste huśtawki nastrojów,często zmienia zdanie, sam nie wie co mysli, sam nie wie kim jest.
Moim zdaniem typ 4 może mieć większe skłonności do osobowości dyssocjalnej od innych typów (wbrew pozorom)- ze względu na egotyzm.
jestem dziewiątką...
i psychopatką :)
całkiem możliwe, że dziewiątki przyciągają psychopatów, aczkolwiek moim zdaniem dziewiątki mogą mieć również skłonności do ów zaburzenia. w moim przypadku psychopatia pokrywa się w dużej mierze z osobowością zależną. od wczesnego dzieciństwa miałam problemy z emocjonalym otwieraniem się przed innymi, a było to zapewne w dużej mierze spowodowane matką - schizoidem. 'tłumienie emocji' doprowadziło mnie to do tego, że w wieku 5 lat planowałam swoje samobójstwo... jak typowa dziewiątka zawsze tłumiłam w sobie gniew, w podstawówce stworzyłam sobie nawet 'azyl' 'żółwia' i 'popychadła'. Od ok 10 roku życia zaczęłam się izolować od otoczenia, podonie było w domu - byłam przyzwyczajona do ciągłych wyzwisk rzucanych pod moim adresem przez ojca. W pewnym momencie nie wytrzymałam, po prostu postanowiłam, że nie będe tego tolerowała. Zaczęłam wyrzucać swój gniew na zewnątrz.
Dziewiątki podobno w dzieciństwie są silnie związane z rodzicami, tak i również było w moim przypadku(zwłaszcza jeśli chodzi o matkę), właściwie to byłam uzaleźniona od rodziców. byłam jedynaczką i byłam przyzwyczajona do tego, że rodzice mnie we wszystkim wyręczali i zawsze dostawałam to co chciałam. Moim zdaniem taki profil rodzinny w pełni pokrywa się ze kształtowaniem się cech osobowości dyssocjalnej.

Awatar użytkownika
kroplablekitu
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 19 października 2010, 15:09
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#25 Post autor: kroplablekitu » czwartek, 23 grudnia 2010, 22:14

Cait Sith pisze: jestem dziewiątką...
i psychopatką :)
ustalmy kim jest psychopata, bo jeszcze do tego nie doszliśmy w tym wątku:
rozumiem że nie masz zbyt wielu uczuć oprócz tych wyjątkowych momentów, gdy sprawiasz, że ktoś cierpi?
najbardziej oczywiście cieszy cię, gdy to cierpienie jest nieakceptowane i niepożądane przez ofiarę? (żeby wykluczyć masochistów)
całkiem możliwe, że dziewiątki przyciągają psychopatów, aczkolwiek moim zdaniem dziewiątki mogą mieć również skłonności do ów zaburzenia. w moim przypadku psychopatia pokrywa się w dużej mierze z osobowością zależną. od wczesnego dzieciństwa miałam problemy z emocjonalym otwieraniem się przed innymi, a było to zapewne w dużej mierze spowodowane matką - schizoidem. 'tłumienie emocji' doprowadziło mnie to do tego, że w wieku 5 lat planowałam swoje samobójstwo...
też tak miałam. a także planowałam czyjąś śmierć. Nie sądzę by to był objaw psychopatii (w moim przypadku)
jak typowa dziewiątka zawsze tłumiłam w sobie gniew, w podstawówce stworzyłam sobie nawet 'azyl' 'żółwia' i 'popychadła'.
Tzn to były realne osoby, którym dokuczałaś ?
Od ok 10 roku życia zaczęłam się izolować od otoczenia, podonie było w domu - byłam przyzwyczajona do ciągłych wyzwisk rzucanych pod moim adresem przez ojca. W pewnym momencie nie wytrzymałam, po prostu postanowiłam, że nie będe tego tolerowała. Zaczęłam wyrzucać swój gniew na zewnątrz.
Dziewiątki podobno w dzieciństwie są silnie związane z rodzicami, tak i również było w moim przypadku(zwłaszcza jeśli chodzi o matkę), właściwie to byłam uzaleźniona od rodziców.
a jak poznać czy było się silnie związanym z rodzicami? pamiętam, że wywożono mnie na długie miesiące na wieś albo na różne kolonie, obozy, nieraz nawet 6 miesięcy byłam poza domem i ani razu nie tęskniłam za ludźmi, najwyżej za moim super cudownym łóżkiem. Oczywiście rodzice byli jakoś ważni, ale to chyba norma. Nie wydaje mi się, żebym była mocno związana z nimi ale może jestem wyjątkiem. Nie wiem, możliwe że bardziej byłam związana z psem sąsiadów, hm.
Moim zdaniem taki profil rodzinny w pełni pokrywa się ze kształtowaniem się cech osobowości dyssocjalnej.
dawniej te zaburzenia zwane były histerycznymi, w zasadzie moje napady gniewu sprzed kilki lat, gdy się mnie nie dostrzegało- wg mnie były przejawem histerii.
:mrgreen: testy kłamią ! Enneagram morduje ! ALE Spójrz, jak wiele nam dano! Skocz obiema nogami w ten przepiękny wszechświat! Odnajdź swą moc i stań się tym, kim powinieneś być!

Cait Sith
Posty: 20
Rejestracja: piątek, 12 listopada 2010, 11:35

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#26 Post autor: Cait Sith » czwartek, 23 grudnia 2010, 22:48

kroplablekitu pisze:...
Przyznam, że ciężko mi się czyta Twoje wypowiedzi (z uwagi na Twój powyższy post, podejrzewam, że moje Tobie chyba również :roll: ). Jak rozumiem nie uważasz siebię za psychopatkę?
Trudności z przywiązaniem się (emocjonalnym) do rodziców w dzieciństwie, wg niektórych mogą być symptomem psychopatii(osobowości dyssocjalnej). jednak ja za bardzo w to nie wierze (przynajmniej do pewnego stopnia). Możliwe, że u różnych osób to samo zaburzenie ma inne podłoża [?] Byłam bardzo przywiązana emocjonalnie do swoich rodziców w dzieciństwie.
'Histeria' natomiast (w potocznym znaczeniu) myśle, że jest całkiem powszechna w psychopatii.

Awatar użytkownika
kroplablekitu
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 19 października 2010, 15:09
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#27 Post autor: kroplablekitu » czwartek, 23 grudnia 2010, 23:12

hahah nie, mnie się Twoje czyta całkiem przyjemnie :) Specjalnie dla Ciebie wprowadziłam parę ulepszeń ; ) Daj znać jeśli zadziałały, :D ; ))

Cechy psychopaty to głównie:
- patologiczne, nieustanne kłamstwa
- nie kontrolowanie swoich gwałtownych pragnień, działanie pod wpływem impulsu,
- brak lęku przed karą i opinią społeczną
- notoryczne działanie na krawędzi prawa lub poza nim
- wysoki iloraz inteligencji
- narcyzm
- dręczenie słabszych, torturowanie zwierząt w dzieciństwie

I dlatego nie uważam siebie za psychopatkę : )

Ładny przykład psychopaty jest w filmie "Utalentowany Pan Ripley"
i w książce "Gra Endlera"
:mrgreen: testy kłamią ! Enneagram morduje ! ALE Spójrz, jak wiele nam dano! Skocz obiema nogami w ten przepiękny wszechświat! Odnajdź swą moc i stań się tym, kim powinieneś być!

Cait Sith
Posty: 20
Rejestracja: piątek, 12 listopada 2010, 11:35

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#28 Post autor: Cait Sith » piątek, 24 grudnia 2010, 00:45

kroplablekitu pisze:Cechy psychopaty to głównie:
- patologiczne, nieustanne kłamstwa
częściowo tak.
kroplablekitu pisze:- nie kontrolowanie swoich gwałtownych pragnień, działanie pod wpływem impulsu
tak.
kroplablekitu pisze:- brak lęku przed karą i opinią społeczną
częściowo.
kroplablekitu pisze:- notoryczne działanie na krawędzi prawa lub poza nim
nie.
kroplablekitu pisze:- wysoki iloraz inteligencji
nie.
kroplablekitu pisze:- narcyzm
tak.
kroplablekitu pisze:- dręczenie słabszych, torturowanie zwierząt w dzieciństwie
NIE!

nie podobają mi się te kryteria. Są niedokładne, w dużej mierze nieprawidłowe i mylące. Nie każdy psychopata w dzieciństwie zabijał chomiki, zjadał koty i gwałcił dzieci z piaskownicy. Psychopatia nie jest żadnego rodzaju heterozją. to zaburzenie osobowości , które wbrew opinii niektórych nie jest szkodliwe tylko i wyłącznie dla otoczenia, ale przede wszystkim dla samego chorego. Nie podoba mi się również łączenie psychopatii z metafizyką.
Książki nie czytałam, filmu nie widziałam, ale dzięki za propozycje :wink:

Pablo
Posty: 1892
Rejestracja: piątek, 11 stycznia 2008, 00:12
Enneatyp: Szef

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#29 Post autor: Pablo » piątek, 24 grudnia 2010, 00:57

Nie wiem czy ktoś tu już wklejał ale nieco znudzony czytałem ostatnio zarąbistą książeczkę na ten temat. Robert D. Hare - "Psychopaci są wśród nas" Ciekawe są tam historyjki :lol: i sporo wskazówek jak takich gostków rozpoznać bo są cholernie charakterystyczni.

Awatar użytkownika
kroplablekitu
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 19 października 2010, 15:09
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Czy przyciągacie psychopatów?

#30 Post autor: kroplablekitu » piątek, 24 grudnia 2010, 03:22

Pablo pisze:Nie wiem czy ktoś tu już wklejał ale nieco znudzony czytałem ostatnio zarąbistą książeczkę na ten temat. Robert D. Hare - "Psychopaci są wśród nas" Ciekawe są tam historyjki :lol: i sporo wskazówek jak takich gostków rozpoznać bo są cholernie charakterystyczni.
Czytałam fragmenty w sieci, też polecam. Historyjki niezłe, bo z życia i nie mitologizują psychopatów.
Cait Sith pisze: nie podobają mi się te kryteria. Są niedokładne, w dużej mierze nieprawidłowe i mylące.
Cóż. To są kryteria, jakimi posługuje się diagnoza kliniczna. Nie wiem, co ci się nie podoba. Wprawdzie pisałam z głowy, ale chociażby na wiki masz, że:

Aby zdiagnozować psychopatię muszą wystąpić następujące objawy:

* długotrwałe zachowania antyspołeczne (udowodnione występowanie przed 15 r.ż. [nawykowe kłamstwo, wcześnie podejmowane zachowania seksualne o charakterze agresywnym, nadużywanie alkoholu, kradzieże);
# brak poczucia winy, wstydu i odpowiedzialności, skruchy – kontakty płytkie i nastawione na eksploatację,
# brak lęku,
niezdolność przewidywania skutków swojego postępowania (czyli kary)


IQ - nie pisałam, że wybitny, tylko że wysoki, czyli 120 - 140 a to nie jest żaden szał ( a wg wiki inteligencja ma cechować się ogólną sprawnością czyli też się zgadza)
Cait Sith pisze:
kroplablekitu pisze:- dręczenie słabszych, torturowanie zwierząt w dzieciństwie
NIE!
Nie każdy psychopata w dzieciństwie zabijał chomiki, zjadał koty i gwałcił dzieci z piaskownicy.
Mnóstwo ludzi w dzieciństwie znęca się nad zwierzętami, przykro mi. I nawet nie każdy jest psychopatą.http://grono.net/chat/#chore-dziecinstw ... eby-itepe/
Co do pedofili, to owszem, myślę że część z nich jest psychopatami, ale tej mysli nie będę rozwijać ani dyskutować nad nią.
Psychopatia nie jest żadnego rodzaju heterozją. to zaburzenie osobowości , które wbrew opinii niektórych nie jest szkodliwe tylko i wyłącznie dla otoczenia, ale przede wszystkim dla samego chorego.
To wiadomo, właśnie czytając tę książkę poleconą przez Pablo pierwszy raz to do mnie dotarło. Wg mnie psychopata cierpi głównie ze względu na płytkość uczuć i wewnętrzną pustkę, nudę, samotność.
Nie podoba mi się również łączenie psychopatii z metafizyką.
Hm, a w mojej wypowiedzi gdzieś to widzisz? czy tak ogólnie.
Książki nie czytałam, filmu nie widziałam, ale dzięki za propozycje :wink:
"Pan Ripley" szczególnie mnie zachwycił, bo zgrabna szybka fabuła i ciekawa historia. "Gra Endlera" jest fajna, ale nie ze względu na psychopatię, bo to raczej wątek bardzo-daleko-planowy.
:mrgreen: testy kłamią ! Enneagram morduje ! ALE Spójrz, jak wiele nam dano! Skocz obiema nogami w ten przepiękny wszechświat! Odnajdź swą moc i stań się tym, kim powinieneś być!

ODPOWIEDZ