Jak interpretować takie zachowanie?

Wiadomość
Autor
Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Jak interpretować takie zachowanie?

#181 Post autor: Snufkin » czwartek, 16 sierpnia 2012, 00:00

Jesteś kolejną osobą która nie czytała od początku tego tematu a się wypowiada. Moim zdaniem powinnaś już iść spać.


5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2404
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Jak interpretować takie zachowanie?

#182 Post autor: Cotta » czwartek, 16 sierpnia 2012, 15:32

Snufkin pisze:A to, że ktoś coś chce a nie może lub nie potrafi jak można łatwo ocenić ? O tym jest przecież ten temat.
I co to znaczy seksualne wykorzystanie, bo dla mnie to jest wtedy jak ktoś coś komuś robi po kryjomu.
I jaką masz na myśli nadzieje skoro i tak żadnej nie ma. Jak ktoś ma nadzieje to jego problem nie nasz.
Dla mnie taka postawa (skoro nie mnie zaboli, to nie jest to mój problem) jest cyniczna. Już pisałam, że jak dla mnie bliska 5-letnia znajomość zobowiązuje do bycia trochę bardziej wrażliwym na to, co drugą osobę zaboli i jakie skutki będzie dla niej miało. A o wykorzystywaniu* piszę cały czas w kontekście wykorzystywania czyjejś słabości (zakochania, ciężkiego okresu w życiu, upojenia alkoholowego itp.) dla własnej korzyści bez myślenia o tym, jak to wpłynie na drugiego człowieka. Można swoje potrzeby zaspokajać tak, żeby inni nie cierpieli. Ocena sytuacji nie zawsze jest łatwa, ale jeżeli ktoś wprost mówi komuś, że się zakochał, to sprawa jest jasna.

*Jeżeli Ci to w czymś pomoże, mogę używać słowa wyrachowanie zamiast wykorzystywanie.
sjofh_ystad pisze: Nie mnie oceniać zachowanie tego gościa, ale mówienie, że jest "dupkiem" to przesada. Z tego, co wyczytałem i zrozumiałem, on sam do końca nie wie czego chce.
Dlatego dodałam też opcję drugą:
Cotta pisze:Opcja druga: sam też jest zaangażowany i się miota między sprzecznymi uczuciami, więc żadna ze stron nie jest "trzeźwa". W tej opcji nie jest dupkiem, tylko jest tak samo zagubiony jak Fioletowa. Czyli układ z cyklu tych określanych mianem "to skomplikowane".
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Jak interpretować takie zachowanie?

#183 Post autor: Snufkin » czwartek, 16 sierpnia 2012, 23:03

Teraz piszesz o wyrachowaniu a wcześniej odniosłem wrażenie, że hołdujesz filozofii 'żyj tak żeby inni nie musieli przez Ciebie płakać' co może prowadzić do zbytniego samoograniczenia.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

muahahaha
Posty: 365
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:27

Re: Jak interpretować takie zachowanie?

#184 Post autor: muahahaha » piątek, 17 sierpnia 2012, 02:08

:shock: a to nie to samo?
i niby jak miałoby cię to ograniczać?
PS: płakanie jest dozwolone, ale pod warunkiem, że to w ramach wychowawczych i podobnych

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2404
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Jak interpretować takie zachowanie?

#185 Post autor: Cotta » piątek, 17 sierpnia 2012, 22:29

Sry, rozmowa nołlajfów o zbytnim samoogracznianiu przerasta nawet mój poziom abstrakcyjnego myślenia. ;P

Edit: No dobra, przeszła mi głupawka i napad śmiechu z powodu wizji nerdów rozmawiających o czerpaniu z życia pełnymi garściami... Ściślej to hołduje zasadzie, żebym ani ja, ani inni nie musieli przeze mnie płakać, co nie zawsze jest realne, ale chociaż próbuję minimalizować ilość łez. Mi z tym dobrze, co kto lubi. :wink:
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Jak interpretować takie zachowanie?

#186 Post autor: Snufkin » piątek, 17 sierpnia 2012, 23:25

Cotta pisze:Sry, rozmowa nołlajfów o zbytnim samoogracznianiu przerasta nawet mój poziom abstrakcyjnego myślenia. ;P
Mnie też to lekko zdziwiło :o
No w każdym razie pisałem w znaczeniu wzorcowo wyidealizowanym, niekoniecznie o sobie bo po mnie pies z kulawa nogą nie zapłacze buhahaha.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

ODPOWIEDZ