Ile zarabiają Piątki

Moje zarobki mieszczą się w przedziale (brutto)

poniżej 1000
4
21%
1000-1500
0
Brak głosów
1501-2000
3
16%
2001-3000
3
16%
3001-5000
4
21%
5001-10000
2
11%
powyżej 10000
3
16%
 
Liczba głosów: 19

Wiadomość
Autor
G.I.Joe
Posty: 400
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 09:51

Re: re

#31 Post autor: G.I.Joe » sobota, 30 maja 2009, 13:46

darienne pisze:Nic takiego nie powiedziałam.
Aha, czyli byś była taką altruistką marnująca swoje życie przy swoim dawnym wybranku, który powiedzmy z przyczyn losowych zostałby kaleką. Jeśli odpowiesz że zostałabyś, to uznam to za kłamstwo.

Ludzie to tylko ludzie . Nie zamierzam zmieniać oraz idealizować naszej prawdziwej natury.

darienne pisze:Coś takiego można dostać w najbliższym burdelu - taniej wyjdzie i przynajmniej wiadomo o co chodzi. :?
Ty tak sądzisz.



Awatar użytkownika
darienne
Posty: 207
Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 23:15

Re: re

#32 Post autor: darienne » sobota, 30 maja 2009, 15:18

G.I.Joe pisze:
darienne pisze:Nic takiego nie powiedziałam.
Aha, czyli byś była taką altruistką marnująca swoje życie przy swoim dawnym wybranku, który powiedzmy z przyczyn losowych zostałby kaleką. Jeśli odpowiesz że zostałabyś, to uznam to za kłamstwo.


Wiesz, dla mnie przysięga małżeńska powinna brzmieć tak jak jest, tzn. w zdrowiu i w chorobie.
Dla Ciebie trzeba by zmienić na "dopóki jesteś ładna i masz kasę, a jak tylko coś się w tym temacie zmieni to ja spadam“

Jeśli tak dla Ciebie wygląda związek to ok. Twój wybór.
Ale nie wmawiaj całemu światu że pozostanie z chorym partnerem to marnowanie życia, bo to nieprawda.Każdy ma wolny wybór a świat nie składa sie tylko z kasy, o czym bardzo dotkliwie przekonała się moja znajoma 3 o której pisałam w poprzednim poście.
4w3

Awatar użytkownika
sUk
Posty: 207
Rejestracja: środa, 28 stycznia 2009, 19:47
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: re

#33 Post autor: sUk » sobota, 30 maja 2009, 15:58

darienne pisze: Dziunia odwiedziła go raz z torebką za 3 tys. którą jej swego czasu kupił w prezencie i poinformowała go, że skoro nie ma kasy a on jest chory to ona sobie już "nie widzi przyszłości tego związku".

Coś takiego można dostać w najbliższym burdelu - taniej wyjdzie i przynajmniej wiadomo o co chodzi.
Spójrz na inteligencje takich ludzi - jakoś nie chce mi się wierzyć że Twój znajomy wyznając taką filozofie wyrywania lasek był mądrzejszy od worka młotków. Tak samo było pewnie z jego "jedyną" która poleciała na BMW, złoty łańcuch i co tam jeszcze. To nie są związki - nie w rozumieniu inteligentnych ludzi :/ to po prostu pasożytnictwo i plebs. O miłości to tu raczej nie ma co mówić, chyba tylko że oni sie zapewniają, że się kochają i takie tam pierd***lenie

niech mnie ktoś skoryguje jeśli się myle, ale to moje zdanie

Chinook
Posty: 1122
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2008, 23:30

#34 Post autor: Chinook » sobota, 30 maja 2009, 16:35

Niektórzy faceci są tak zdesperowani, że na jeden uśmiech jako takiej laski* tracą głowę i zaczynają merdać ogonem. Zero wyobraźni, dopuszczenia do siebie myśli, że ona tylko chce wykorzystać jego portfel lub wiedzę.

*znałem takiego, któremu wystarczy, że samica ma piersi i w miarę proste nogi.

G.I.Joe
Posty: 400
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 09:51

Re: re

#35 Post autor: G.I.Joe » sobota, 30 maja 2009, 17:09

darienne pisze:Wiesz, dla mnie przysięga małżeńska powinna brzmieć tak jak jest, tzn. w zdrowiu i w chorobie.
Tyle tylko że nawet jeśli coś takiego piszesz laluniu, wcale jeszcze nie musi oznaczać że faktycznie tak byś postąpiła. Osobiście wole chłodnym okiem patrzeć na podobne zapewnienia.
darienne pisze:Dla Ciebie trzeba by zmienić na "dopóki jesteś ładna i masz kasę, a jak tylko coś się w tym temacie zmieni to ja spadam“
Zdenerwowałaś mnie tym zdaniem i nie mam ochoty już z Tobą pisać o czymkolwiek.

Awatar użytkownika
darienne
Posty: 207
Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 23:15

Re: re

#36 Post autor: darienne » sobota, 30 maja 2009, 17:38

G.I.Joe pisze:
darienne pisze:Wiesz, dla mnie przysięga małżeńska powinna brzmieć tak jak jest, tzn. w zdrowiu i w chorobie.
Tyle tylko że nawet jeśli coś takiego piszesz laluniu, wcale jeszcze nie musi oznaczać że faktycznie tak byś postąpiła. Osobiście wole chłodnym okiem patrzeć na podobne zapewnienia.


Nie za bardzo rozumiem dlaczego dajesz sobie prawo do obrażania innych tylko dlatego że mają inne zdanie.
A jak Ci ktoś walnie z tej samej rury jak np. yusti to uciekasz z podkulonym ogonem udając obrażonego.
:shock:

--------------K. uzywamy opcji zmien
sUk pisze:
Spójrz na inteligencje takich ludzi - jakoś nie chce mi się wierzyć że Twój znajomy wyznając taką filozofie wyrywania lasek był mądrzejszy od worka młotków. Tak samo było pewnie z jego "jedyną" która poleciała na BMW, złoty łańcuch i co tam jeszcze. To nie są związki - nie w rozumieniu inteligentnych ludzi :/ to po prostu pasożytnictwo i plebs. O miłości to tu raczej nie ma co mówić, chyba tylko że oni sie zapewniają, że się kochają i takie tam pierd***lenie

niech mnie ktoś skoryguje jeśli się myle, ale to moje zdanie

no w sumie prawda.on jej pewnie chciał coś zapewnić, albo sprawić radość prezentami.Sama nie wiem. w sumie bardzo niemiła sytuacja.a że jest 3 w 4 z tendencją do 5 w 4 to zarabiał niemało.Tak ok 13 tys. miesięcznie.
W sumie na zewnątrz nie okazywał tego.Ale jak o kobiety chodziło, to naprawdę kupował im wszystko.Kiedyś nawet powiedział, że skrycie uważa, że nie zasługuje na miłość, więc dlatego stara się "wkupić" w łaskę partnerki. W sumie tridno uwierzyć :oops:
4w3

Awatar użytkownika
sUk
Posty: 207
Rejestracja: środa, 28 stycznia 2009, 19:47
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

#37 Post autor: sUk » sobota, 30 maja 2009, 17:56

no właśnie to jest przykre czasem :/ za łatwo dać się wokół palca owinąć i człowiek oprócz upokorzenia to dodatkowo jeszcze paru bonusowych zmartwień sie nabawi :x ale moim zdaniem to już tylko kwestia zdrowego rozsądku :/ aczkolwiek w przypadku ludzi inteligentnych, takie traktowanie jest przykre :x

Chinook
Posty: 1122
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2008, 23:30

#38 Post autor: Chinook » sobota, 30 maja 2009, 19:36

Ciekawe. 3 kłócący się z 4, na forum 5.

Awatar użytkownika
isla7
Posty: 165
Rejestracja: wtorek, 17 marca 2009, 15:00

#39 Post autor: isla7 » sobota, 30 maja 2009, 23:55

Poza tym miało tu być o pieniądzach, a nie miłości ;P
5w4.

Awatar użytkownika
greenmile
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 17:08
Lokalizacja: okolice szczecina

#40 Post autor: greenmile » niedziela, 31 maja 2009, 01:30

jakie zarobki?
kasa jaka udaje mi sie wyłuskać z reklam itp to poniżej grubo poniżej 100.
cos bardziej jak 300-500 zl/miech. ale na potrzeby starczy, i tak mieszkam ze starymi.
przynajmniej nie musze byc zalezny finansowo od tych sku**. (mozliwosc placenia sobie za internet i zarcie = sukces!)

tl;dr: malo ale i tak mi dobrze
6w5+7 INTP
Szukam miłości, ale wiem, że jej nigdy nie znajdę ;_;
ambiwalencja, anyone?

... no i nie znalazłem :)
/quitlife.

Awatar użytkownika
Lynx
Posty: 73
Rejestracja: niedziela, 28 czerwca 2009, 12:28
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: wszechświat

#41 Post autor: Lynx » czwartek, 9 lipca 2009, 15:29

Jak chcesz pracować - szukaj etatu, jak chcesz zarabiać - szukaj pieniędzy

Awatar użytkownika
norka
Posty: 12
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:02
Lokalizacja: warszawa

#42 Post autor: norka » piątek, 10 lipca 2009, 16:59

wracajac do glownego tematu: zarabiam powyzej 5 tys. mieszkam sama (wiec koszty utrzymania) + kredyt na 30 lat na glowie (och, czyzbym nie byla 5 :/ )
jestem grafikiem komputerowym i od wielu lat siedze w jednej pracy bo nie mam jakos motywacji i sily na to zeby szukac nowej - chocby dla odswiezenia entuzjazmu i utraty rutyny (to chyba jednak jestem 5 :)

Awatar użytkownika
Orest_Reinn
Posty: 1603
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:26
Enneatyp: Mediator

#43 Post autor: Orest_Reinn » piątek, 10 lipca 2009, 17:45

Z ciekawości, masz stały etat czy jesteś wolnym strzelcem?

Awatar użytkownika
norka
Posty: 12
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:02
Lokalizacja: warszawa

#44 Post autor: norka » poniedziałek, 13 lipca 2009, 10:41

mam staly etat. czasem robie cos bokiem, ten typ pracy na to pozwala.

bruno dievs
Posty: 796
Rejestracja: wtorek, 30 czerwca 2009, 00:58

#45 Post autor: bruno dievs » wtorek, 14 lipca 2009, 17:18

Pracuję w Urzędzie Skarbowym.
@norka: A odprowadzasz podatki z tego "coś bokiem" jak na porządnego obywatela RP przystało?








Oczywiście żart ;] Studiuję dziennie, a obecnie rozglądam się za pracą. Myślałem też trochę o własnej działalności gospodarczej, ale polska biurokracja mnie trochę przeraża.
639f3d3b99876f1c9f27f68ea08dcbb8

ODPOWIEDZ