Czego nie lubią 4 (tylko 4)

czy jest coś czego nie lubisz ?

tak
118
80%
nie
4
3%
jesteś królem
26
18%
 
Liczba głosów: 148

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
car II
Posty: 557
Rejestracja: piątek, 22 maja 2009, 18:35
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#136 Post autor: car II » wtorek, 16 października 2012, 23:43

byłem w muzeum sztuki współczenej na wystawie o mieszkaniach która była przekrojem przez potrzeby ludzi co do zamieszkania na przestrzeni ostatnich 100 lat i... wszyscy ludzie mają bardzo podobne. Deweloperzy decydują sami to co Nam się podoba i decydują za Nas, a my powtarzamy słowami z reklam co Nam się podoba w naszym mieszkaniu.
Nie lubię kiedy ktoś za mnie decyduje a jeszcze bardziej nie lubię czuć się taki jak wszyscy. na szczęście nie jetem


Podróżując na rumaku akceptowanych emocji, poszukując siebie wprowadzam do doliny łez,teorie sensu życia przez afirmację samego życia we wszystkich jego przejawach odbitych w zwierciadle sztuki.

Awatar użytkownika
Falkla
Posty: 10
Rejestracja: sobota, 21 listopada 2009, 15:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#137 Post autor: Falkla » poniedziałek, 22 października 2012, 21:13

Ojeju, jest tyle rzeczy których nie lubię. Może z takich mniej pospolitych jak budyń:

- Samic. Takich typowych fałszywych ludzkich samic, które w tramwajach i autobusach patrzą na mnie wzrokiem pełnym pogardy i porównują mnie do siebie. I nie tylko mnie. Nie lubię kobiet, które aż się lepią od fałszu. I wyrażają to spojrzeniami, zachowaniem czy mową. Ras na ruski rok się zdarza, bym zobaczyła szczerze uśmiechającą się do mnie nieznajomą kobietę. Ale może to jakieś nakręcające się kółko.
- Komplementów, ale takich podsyconych przekazem "powiem jej coś miłego to może mi da". I generalizując, ogólnie mężczyzn którzy biegają w stronę, którą wskazuje im przyrodzenie.
- Tłumu, gdy nie mam nastroju, by w nim przebywać. Na przykład jadąc w środku nocy (tj o ósmej rano) na uczelnie w przeludnionym tramwaju. (Dobrze, że nie sprzedają karabinów maszynowych w kioskach)
- Czekać na coś.
- Tego, że ludzie nie akceptują mojego światopoglądu.
- Rutyny. Gdy dni stają się takie same, mam ochotę zrobić coś głupiego.
- Rozczarowań. Jak już się nastawię na coś i cieszę się jak głupia, okazuje się, że to było złudzenie/idealizacja.
- Tego, że ludzie, choć staram się im pokazać jaka jestem, mają o mnie błędne mniemanie.
- I wręcz nienawidzę, jak ktoś daje mi sobie wejść na głowę. Jak tak w ogóle można.
Ale chyba najbardziej i najmocniej mnie wkurza, gdy ktoś wmawia mi coś, czego nie zrobiłam, lub nazywa mnie kimś, kim nie jestem.
Już nawet może mówić "powinnaś", bo wiadomo, pokiwa się głową i zrobi co się chce ale... aghh... Gdy ktoś uważa, że zna mnie lepiej niż ja samą siebie to ciężko się powstrzymać przed rękoczynem.

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#138 Post autor: Ceres » wtorek, 23 października 2012, 00:48

Falkla pisze: - Czekać na coś.
- Rozczarowań. Jak już się nastawię na coś i cieszę się jak głupia, okazuje się, że to było złudzenie/idealizacja.
- Tego, że ludzie, choć staram się im pokazać jaka jestem, mają o mnie błędne mniemanie.
Ale chyba najbardziej i najmocniej mnie wkurza, gdy ktoś wmawia mi coś, czego nie zrobiłam, lub nazywa mnie kimś, kim nie jestem.
Jak najbardziej podpisuję się pod tym. A co do Twojej pierwszej pauzy, to w ogóle nie lubię fałszywych ludzi :roll:
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

Nikt
Posty: 122
Rejestracja: sobota, 19 maja 2012, 11:00
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Łódź

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#139 Post autor: Nikt » wtorek, 23 października 2012, 11:23

Falkla pisze:- Samic. Takich typowych fałszywych ludzkich samic, które w tramwajach i autobusach patrzą na mnie wzrokiem pełnym pogardy i porównują mnie do siebie. I nie tylko mnie. Nie lubię kobiet, które aż się lepią od fałszu. I wyrażają to spojrzeniami, zachowaniem czy mową. Ras na ruski rok się zdarza, bym zobaczyła szczerze uśmiechającą się do mnie nieznajomą kobietę. Ale może to jakieś nakręcające się kółko.
Że co?

A to co Ty myślisz? Czego oczekujesz? Że każda spotkania dziewczyna będzie się cieszyć na Twój widok? I co to ma do fałszywych ludzi?
4wu5.

muahahaha
Posty: 365
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:27

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#140 Post autor: muahahaha » wtorek, 23 października 2012, 16:30

to, że ktoś się na ciebie ‘źle’ patrzy jeszcze nie znacz, że cię krytykuje. Mam tak często, ludzie odbierają moje spojrzenie ‘weź się odpie$##’ a w sumie jestem bardzo ciepłą osobą.....no to moja subiektywna opinia ;) To, że ktoś się do ciebie uśmiecha nie znaczy, że jest sympatyczny. Czasem jest tak, że serdecznie uśmiecham się do jakiejś staruszki a myślę sobie ‘niech już spada’. Pierwsze wrażenie często jest mylne, raczej powinno poznać się osobę, zanim pochopnie osądzi: co ona o tobie myśli i co ty o niej myślisz. Jakaś laska mogła pokłócić się ze swoim chłopakiem, później wsiada do autobusu i na wszystkich zerka wrogo.
kółko – to może być prawda, bo jak ty się do kogoś uśmiechniesz, to jest szansa, że 2 osoba też się uśmiechnie. Jeżeli wsiądziesz do autobusu i będziesz miała ‘srającą’ minę, to jak inni ludzie mają się do ciebie uśmiechać. Chyba, że się do nich uśmiechasz a oni odbierają cię jak jakąś psychopatkę - to trochę dziwne uśmiechać się do obcych
piszesz o fałszywych samicach (rozumiem, że są ‘złe’) – a kawałek dalej, że wchodzisz komuś na głowę – to nie jest ‘złe’?
PS: a co cię obchodzi co jakaś nieznajoma sobie o tobie myśli?..... nigdy nie zrozumiem 4 :roll:

Awatar użytkownika
jouziou
Posty: 775
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 23:07
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#141 Post autor: jouziou » wtorek, 23 października 2012, 16:51

nigdy nie zrozumiesz Cztery? a przyszło ci do głowy że nie każda 4 ma tak jak wyżej opisano?
Mój nick wymawia się JOŁZIOŁ nie juziu

Awatar użytkownika
Falkla
Posty: 10
Rejestracja: sobota, 21 listopada 2009, 15:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#142 Post autor: Falkla » wtorek, 23 października 2012, 23:18

@Nikt
Nie, nie oczekuję tego. Ale po prostu nie lubię, jak ktoś leczy swoje kompleksy lub wyżywa się za coś (ewentualnie ma taki charakter) bombardując innych wzrokiem. Nie mówię też, że nie mogą tego robić, tylko piszę co mnie wkurza. Co do tego kto jest fałszywy a kto nie, to da się czasem wyczuć i to widać.

@muahahaha
Masz rację, bo każdy ma prawo mieć zły dzień i wyrażać to w taki a nie inny sposób. Ale ludzi przelotnych, czyli takich których widzi się raz, nie poznaje się zazwyczaj bliżej z samej definicji a zdanie o kimś można łatwo zmienić. Poza tym, co ma wchodzenie na głowę do fałszywości? Nie mówię, że jestem święta i że nie mam wad, tylko wypisuję rzeczy, których nie lubię. Także nie każe się nikomu uśmiechać do wszystkich, ani nie zabraniam się ludziom na siebie gapić. Mogę chyba jednak tego nie lubić? I nie dlatego, że przejmuje się opinią osoby której już zapewne nigdy nie spotkam, ale wrogie spojrzenia są same w sobie nieprzyjemne, podobnie jak nieszczery uśmiech może jednak sprawić komuś radość.


Uściślając nie chodzi o sielankę w autobusie ala tulące się teletubisie ani o utopijną wizję lepszego świata. Po prostu nie lubię uczucia, które wywołują takie wrogie spojrzenia. I niekoniecznie jeśli zdarzy się taka sytuacja później idę się pociąć ze złości w toalecie. Można przecież czegoś nie lubić i jednocześnie nie przejmować się tym jak końcem świata. Ale z innej beczki, czy jest sens analizować moje wypowiedzi, by wytykać mi nieścisłości czy jakiś brak zrozumienia/logiki?

Awatar użytkownika
Litowojonow
Posty: 525
Rejestracja: piątek, 17 lutego 2012, 19:17
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: punkt orientacyjny Lloyda

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#143 Post autor: Litowojonow » środa, 24 października 2012, 17:43

Pewnie, że jest sens, każda 5 ci to powie.
Spoiler:
[sekcja dla moderatorów, żeby offtopu nie było]
Zgaduję, że 4 nie lubią takiego wytykania.
Dużo jest w tym prawdy, ale przeważa nieprawda.

Awatar użytkownika
alexhejtuje
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: czwartek, 25 października 2012, 19:36
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#144 Post autor: alexhejtuje » czwartek, 25 października 2012, 19:53

nie lubię głupich, niemyślących ludzi, nie lubię patrzeć na połączenie kolorów, które się gryzą, nie lubię otyłych kobiet, nie lubię się spieszyć, nie lubię błędów ortograficznych, nie lubię romansideł, nie lubię przemówień publicznych, nie lubię czekolady, nie lubię upierdliwych ludzi, nie lubię wiecznie radosnych ludzi, krów, matematyki, obdrapanego lakieru na paznokciach, odrastających brwi, przydługich i spadających spodni, szkoły, zmuszania mnie do czegoś, szufladkowania ludzi, "muzyki" techno (ciężko to nazwać muzyką), braku pieniędzy, alkoholu i papierosów, popsutych słuchawek, upałów, bycia fotografowaną, migreny, zmęczenia i tłustego mięsa.

przeraża mnie, że to dopiero jakaś 1/50 listy przypadkowych rzeczy, których nie lubię...

Awatar użytkownika
moonwalker
Posty: 26
Rejestracja: niedziela, 16 września 2012, 11:02

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#145 Post autor: moonwalker » niedziela, 28 października 2012, 22:42

W świecie w którym jesteśmy niczym śliwki w cieśnie owocowym,
lubią niemal wszystko. Jednakowoż są istoty, których działanie,
na mój układ nerwowy oceniam negatywnie i tak:
nie przepadam za ludźmi używającymi języka nie rozumiejąc co mówią,
którzy popełniają pernamentnie błędy ortograficzne tudzież gramatyczne jak i logiczne.
Żal mi ludzi bez stylu. Nijakich. Szarych. Którzy nie mają żadnej barwy. Przeźroczystych.
Przecież gdyby umarli, to nikt tego by nie zauważył!
Trzeba mieć styl i smak!
"Niechaj w cukrze smażony język liże głupią pychę, niech zawiasy kolan uginają tam, gdzie łaszenie się zdobywa korzyść". W.S.
ps. kxxxx też człowiek.

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2314
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#146 Post autor: Kapar » poniedziałek, 29 października 2012, 04:33

Nie mogę się powstrzymać od skomentowania powyższego postu. Nie lubisz ludzi używających języka, którego nie rozumieją? Nie bardzo kumam, bo może ortografie masz OK, to ze składnią masz problem jednak. Styl może także masz, styl ten zbyt chaotycznym się zdaje, prędzej ludzi wkurzasz, niż coś komunikujesz. Zdajesz sobie z tego sprawę, że popełniasz tu grafomanię? Ludzie nawet zbytnio nie odpowiadają na twoje posty, bo one są wesołą twórczością własną...
Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

Awatar użytkownika
sexta_espada
Posty: 131
Rejestracja: czwartek, 26 stycznia 2012, 13:02
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#147 Post autor: sexta_espada » poniedziałek, 29 października 2012, 12:55

Nie lubię

zimy
depresji
odtrącenia przez bliską osobę
gdy ktoś mnie ignoruje
banalnej muzyki
babskiego szczebiotania o bla bla bla.... itd itp
kłótni
niestabilnej sytuacji finansowej

...

ech... :roll:
...It can't rain all the time...

Awatar użytkownika
AMeansToAnEnd
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: środa, 31 października 2012, 10:22
Enneatyp: Indywidualista
Kontakt:

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#148 Post autor: AMeansToAnEnd » piątek, 2 listopada 2012, 08:43

Tylko dwie rzeczy na całym świecie sprawiają mi problem. Niestety wszędzie się z nimi spotykam. Są to ignorancja i brak akceptacji mojej osoby.
"Fizyczne niezaspokojenie może spowodować rozrost aktywności umysłowej."

4w5, 7w8, 2w1. A które, to zależy od położenia planet.

Pysiol
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 5 listopada 2012, 22:47

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#149 Post autor: Pysiol » poniedziałek, 5 listopada 2012, 22:56

- Samic. Takich typowych fałszywych ludzkich samic, które w tramwajach i autobusach patrzą na mnie wzrokiem pełnym pogardy i porównują mnie do siebie. I nie tylko mnie. Nie lubię kobiet, które aż się lepią od fałszu. I wyrażają to spojrzeniami, zachowaniem czy mową. Ras na ruski rok się zdarza, bym zobaczyła szczerze uśmiechającą się do mnie nieznajomą kobietę. Ale może to jakieś nakręcające się kółko.
A ja się pod tym w pełni podpisuję. Może poza tymi tramwajami i autobusami. Co prawda udało mi się wyleczyć z kompleksów i zaczęłam na prawdę o siebie dbać, wiem że dobrze wyglądam, ale te oceniające spojrzenia obcych, zadufanych w sobie kobiet doprowadzają mnie do szału. Jeszcze gorzej jeśli ktoś przy tym sili się na fałszywy uśmiech lub uprzejmość. To, że ktoś jest wobec ciebie fałszywie uprzejmy czuć na prawdę. A bardziej od czegokolwiek innego nie znoszę fałszu i hipokryzji. Najgorszą porażką dla mnie jest kiedy dostrzegam te cechy u siebie. Staram się więc, przy całej swojej zołzowatości, pozostać szczera i prawdziwa.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Czego nie lubią 4 (tylko 4)

#150 Post autor: Snufkin » wtorek, 6 listopada 2012, 14:52

Nie wiedziałem, że kobiety takie są - że się na siebie gapią na ulicy i lustrują a nawet 'rzucają spojrzenia'. W żadnym programie ani książce popularnonaukowej o tym nie wspomnieli. Istnieje również prawdopodobieństwo, że niektórzy mają kompleksy i uważają, że każdy ich ocenia.
Nie wiem, nie wiem ale osobiście polecam traktować obcych ludzi na ulicy/w autobusie jak dekorację lub statystów.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

ODPOWIEDZ