Rytm Życia - studium Typu Jeden

Wiadomość
Autor
Kikijuro
Posty: 499
Rejestracja: sobota, 21 października 2006, 21:54

Rytm Życia - studium Typu Jeden

#1 Post autor: Kikijuro » piątek, 1 grudnia 2006, 18:59

Znalazłem w internecie tekst o perfekcionistach:

http://www.taraka.pl/index.php?id=9g_jedynka.htm

Przeczytałem tekst o dziewiątkach tego autora i wydał mi sie on bardzo ciekawy a równocześnie szczery do bólu więc sądze ze i takowy jest ten (* ja póki co go nie czytałem, ale własnie zaczynam 8) )



Awatar użytkownika
lusylia
Posty: 383
Rejestracja: sobota, 14 października 2006, 06:05
Lokalizacja: chi town

#2 Post autor: lusylia » piątek, 1 grudnia 2006, 19:05

Przeczytalam w wiekszosci i wesoly jest. Czekam az autor napisze o innych typach wiecej, bo z tego co wiem jedynie dwa typy opisal w ten sposob jak na te chwile. Bardzo duzo z jego obserwacji sie zgadza, i to rzeczy gdzie nigdzie jeszcze nie przeczytalam. Kurcze, nie zlicze ile razy na mnie mowiono "panienka z okienka" o cerze krwii z mlekiem. ;PP. Ale sa tez elementy ktore sie nie zgadzaja, np to ze nie umiem lub nie chce sie rozluznic jest bzdura.
1w9, INFJ/j, sx/sp/so (silny zwiazek z polaczeniami 7 i 4, oraz i8i6)
___
Oh laughing man
What have you won?
Don't tell me what cannot be done.

Awatar użytkownika
Alpha_Centauri
Posty: 68
Rejestracja: środa, 18 października 2006, 20:50
Lokalizacja: Gliwice

#3 Post autor: Alpha_Centauri » piątek, 1 grudnia 2006, 20:06

Biały Rycerz (przyklęknąwszy):
- Jaką cudowną muzykę wygrywają Twe białe dłonie, o Księżniczko!
Biała Księżniczka (nie przerywając gry):
- A, tak sobie popierdalam...
Przepiękny tekst, mega rotfl!
A cały artykuł naprawde niezły, chociaż zanadto wchodzi w tematy tarota i "sztuk tajemnych", co mi się nie podoba.[/quote]
Jedynka.
bełkot->blog->gazeta->proza->wiersz->program->kod binarny

Awatar użytkownika
lusylia
Posty: 383
Rejestracja: sobota, 14 października 2006, 06:05
Lokalizacja: chi town

#4 Post autor: lusylia » piątek, 1 grudnia 2006, 20:08

Alpha_Centauri pisze: A cały artykuł naprawde niezły, chociaż zanadto wchodzi w tematy tarota i "sztuk tajemnych", co mi się nie podoba.
Tez caly tamten fragment zignorowalam. Byl zbedny.
1w9, INFJ/j, sx/sp/so (silny zwiazek z polaczeniami 7 i 4, oraz i8i6)
___
Oh laughing man
What have you won?
Don't tell me what cannot be done.

hab
Posty: 156
Rejestracja: poniedziałek, 29 stycznia 2007, 12:18

#5 Post autor: hab » piątek, 6 kwietnia 2007, 12:24

Powrócę do treści tematu. Więc myślę, że rytm życia jedynek jest bardzo zorganizowany. Przynajmniej ja zawsze staram się organizować moje życie. Nie potrafię żyć w dezorganizacji. Przez to organizowanie staję się sztywniakiem. Czy człowiek zorganizowany może być luzakiem?

hab
Posty: 156
Rejestracja: poniedziałek, 29 stycznia 2007, 12:18

Odkryłem, że jestem 1w9 i ISTj.

#6 Post autor: hab » sobota, 16 czerwca 2007, 23:26

Cześć yusti. Jesteśmy do siebie identyczni. W temacie przyklejonym "Witam na forum" na trzeciej stronie napisałem dla CIEBIE dedykację.

Ja też mam problem z charmonizowaniem odpoczynku z pracą. W tym przypadku jestem kontrastowy. Występują u mnie przeciwstawności: albo tylko odpoczywam i nie pracuję albo tylko pracuję i nie odpoczywam. Chcę pod tym względem się unormować.

Problem jest w tym, że nie mam normy do której mógłbym się stosować (normy nie tylko po miedzy odpoczynkiem i pracą, normy do wszystkiego).
To moje ogólne unienormowanie dezorganizuje mnie (wprowadza chaos).
Ja nienawidzę dezorganizacji. Pragnę być zorganizowanym.

Kryzysowa_narzeczona
Posty: 302
Rejestracja: niedziela, 8 marca 2009, 13:39

#7 Post autor: Kryzysowa_narzeczona » piątek, 13 marca 2009, 15:39

"Przywiązuje się do starej komody, suszonych kwiatów i dzbanka z obtłuczonym uchem. Patyna i eleganckie rytuały zachwycają go - dwornie zamiata podłogę rondem kapelusza na widok damy. Wie i pamięta co się należy. Latami przechowuje pamiątki i skarby. (...) Rzeczy zachwycają go - ich kontury, wyrazistość, sam fakt istnienia nieożywionej, twardej materii jest kluczem do świata jego bogatej wyobraźni."

uwielbiam idealne rzeczy.
i jakiekolwiek przedmioty, które do mnie należą.
najbardziej kocham rzeczy z drewna, które są tak idealnie gładkie.
niekoniecznie stal czy szkło, które zostały opisane w artykule xD

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#8 Post autor: yusti » piątek, 13 marca 2009, 19:36

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 16:54 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Kryzysowa_narzeczona
Posty: 302
Rejestracja: niedziela, 8 marca 2009, 13:39

#9 Post autor: Kryzysowa_narzeczona » sobota, 14 marca 2009, 11:48

oj, ja drzazg też nie lubię ;D
tylko idealne powierzchnie ;p
i tak cierpię z tego powodu, bo zmysły mylą i chociaż coś wydaje się idealne to tak, wiem, że ono takie nie jest ^^
ale cóż, muszę się nauczyć z tym żyć ;D

mój znajomy, nie wiem, jakim jest typem, także woli metal ;p

Awatar użytkownika
car II
Posty: 556
Rejestracja: piątek, 22 maja 2009, 18:35
Enneatyp: Indywidualista

#10 Post autor: car II » sobota, 23 maja 2009, 17:25

"Rzeczy zachwycają go" to o mnie, ale ludzie sie dziwnie patrzą.
Ostatnio powiedziałem koleżance ze ma piękną lodówkę:) Dziwnie sie popatrzyla.

Też uwelbiam idealne rzeczy.

Z przedmiotami które do mnie należą mam taki problem że są dla mnie czasem ważniejsze niż ludzie, i jak ktoś zagraża mojemu ukochanemu kubeczkowi czy talerzykowi to się jeżę, zamiast sobie powiedzieć ze to tylko kubeczek... Ale przecież mój :D

A posiadanie dobrych/porządnych rzeczy? Jak z tym u Was?

Do hab
Ja mam zasadę ze albo wypoczywam albo pracuje/ucze sie i wcale mi z tym nie jest zle (dopóki nie muszę zapier... 24 h/d i żadnej przerwy w perspektywie)
Podróżując na rumaku akceptowanych emocji, poszukując siebie wprowadzam do doliny łez,teorie sensu życia przez afirmację samego życia we wszystkich jego przejawach odbitych w zwierciadle sztuki.

Kryzysowa_narzeczona
Posty: 302
Rejestracja: niedziela, 8 marca 2009, 13:39

#11 Post autor: Kryzysowa_narzeczona » niedziela, 24 maja 2009, 13:25

haha, jeszcze nigdy nie zachwycałam się pięknem lodówki- pewnie nie spotkałam odpowiedniej ;D

ja właśnie też bardziej czasem przywiązuję się do swoich przedmiotów niż do ludzi.
kiedy komuś pożyczam coś swojego to po pierwsze robię to bardzo niechętnie a po drugie cały czas mnie dręczy, czy to do mnie wróci i czy w tym samym stanie ^^

lubię porządne rzeczy, ale chyba bardziej cenię sobie ogólną estetykę ;)
nawet gdy ubije lub podniszczy mi się coś (oczywiście z mojej winy) to nigdy tego nie wyrzucę, jeżeli czuję do tego sentyment.

Awatar użytkownika
car II
Posty: 556
Rejestracja: piątek, 22 maja 2009, 18:35
Enneatyp: Indywidualista

#12 Post autor: car II » niedziela, 24 maja 2009, 13:36

Ja do niedawna miałem osobną szufladę z potłuczonymi talerzami, skorupami flakonów zepsutymi starymi zapalniczkami itp
Ale wywaliłem to wszystko i nie żałuje, teraz mam pustą szufladę :P

Ja rzadko coś komuś pożyczam, a jeśli już to przy pożyczaniu idzie wiązanka żeby nie zniszczył i oddał w takim samym stanie itp :P

Jak byłem mały to nie pozwalałem młodszemu bratu się bawić moimi zabawkami żeby nie zepsuł, musiałem pilnować :P hehehe i to pewnie z tąd to moje przywiązanie do rzeczy
Podróżując na rumaku akceptowanych emocji, poszukując siebie wprowadzam do doliny łez,teorie sensu życia przez afirmację samego życia we wszystkich jego przejawach odbitych w zwierciadle sztuki.

ODPOWIEDZ