Intuicyjność i sensoryczność

Ogólne dyskusje na temat socjoniki
Regulamin forum
WAŻNA INFORMACJA:
Nazwa pisana czterema wielkimi literami (np. INFP) określa typ w MBTI.
Nazwa pisana trzema wielkimi literami i jedną małą (np. INFp), bądź nazwa trzyliterowa (np. IEI) to określenie typu w socjonice.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
peppito
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 30 sierpnia 2007, 16:23

Intuicyjność i sensoryczność

#1 Post autor: peppito » wtorek, 4 września 2007, 19:31

Ogólne zagadnienia znamy.
Tych, którzy nie znają, zapraszam tu:
http://socjonika.pl/sn.html

Zależy mi jednak na rozwinięciu szczegółów- modele snów, sposób mówienia. Czy rodzaj używanych metafor w wysławianiu się też podlega klasyfikacji?

Jak rozpoznać N i S w życiu i sprawach codziennych?

Wiadomo, że N częściej popada w zamyślenie, zaś S chłonie to co go otacza i zapewne łatwiej cieszy sie drobiazgami.



Awatar użytkownika
Kantus
Posty: 249
Rejestracja: środa, 23 maja 2007, 18:12

#2 Post autor: Kantus » wtorek, 4 września 2007, 20:06

WoW to zdanie mnie rozwaliło :
Robienie zadań domowych i prac w domu
Hehe pod koniec trzeciej klasy stałem sie bardziej intuicyjny ?:D

S chyba rozmawiają bardziej o rzeczach przyziemnych a N częściej o wyobrażeniach , przeczuciach.
Cóż to? Szukasz? Chciałbyś się udziesięciokrotnić, ustokrotnić? Szukasz zwolenników? - Szukaj zer!

:]

Awatar użytkownika
peppito
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 30 sierpnia 2007, 16:23

#3 Post autor: peppito » środa, 5 września 2007, 17:09

O, nie, tylko nie takie osądy- S częściej nadają magie rzeczom przyziemnym, N znowu upowszechniają rzeczy niecodzienne.
trywialność wychodzi poza to.
I wolałabym tego założenia sie trzymać.

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1290
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#4 Post autor: Ninque » poniedziałek, 6 stycznia 2014, 22:02

zastanawiam sie czy też sensorycy nie rożnią się od intuicjonistów lepszym czuciem przestrzeni, często zdarza mi sie wpadac na przedmioty, które sama gdzieś postawiłam, wchodząc w drzwi uderzyc ramieniem o framugę, machać rekami intensywnie w czasie mówienia, doprowadzajac do rozbicia naczynie przede mną :lol: (w barze) itd. też macie takie obserwacje?
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
TasiemiecSpoleczny
Posty: 232
Rejestracja: piątek, 2 sierpnia 2013, 11:30
Enneatyp: Lojalista

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#5 Post autor: TasiemiecSpoleczny » poniedziałek, 6 stycznia 2014, 22:13

Sensorycy, a szczególnie ci z Se o wiele lepiej orientują się w materialnej przestrzeni od reszty typów. Sam często zahaczam o różnorakie przedmioty i nie jestem typem wzrokowca, jednak w orientacji w przestrzeni pomagają mi mapy i wszelkie możliwe odwzorowania przestrzeni (dotyczy to również kwestii jak ruch - podręczniki do karate, czy tai chi), które obrabiam przez Ti. Po przetworzeniu takiego materiału jest o wiele większa szansa, że w przestrzeni będę się orientować :)
Sensoryka Si na pewno inaczej odnosi się do poruszania się w przestrzeni skupiając się na tym jak ona oddziaływa czy to na odbiorcę informacji, czy na inne obiekty, którymi obserwujący się interere. A zapewne Te (którego tak świetnie nie rozumiem) potrzebuje dokładnie wiedzieć gdzie co jest i co się tam robi, by na podstawie tego określić gdzie się znajduje (strzelam).
Wynik testu: Omniwertyk
Inv pisze:Czy to znaczy, że jestem homo?

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1290
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#6 Post autor: Ninque » poniedziałek, 6 stycznia 2014, 22:17

TasiemiecSpoleczny pisze: Sensoryka Si na pewno inaczej odnosi się do poruszania się w przestrzeni skupiając się na tym jak ona oddziaływa czy to na odbiorcę informacji, czy na inne obiekty, którymi obserwujący się interere.
pewnie dlatego jak z chłopakiem siedzieliśmy na korytarzu w pociągu on doskonale wiedział kto wyszedł z jakiego przedziału i nie wstawał niepotrzebnie podczas gdy ja wielokrotnie zrywałam się bez sensu.
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

jakocianka
Posty: 134
Rejestracja: sobota, 21 czerwca 2014, 19:31
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Mięsożerna roślina

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#7 Post autor: jakocianka » niedziela, 21 grudnia 2014, 13:42

Link nie działa. Ma ktoś jakiś jeszcze?
[INTP RLUEI sx]
Keep running
Spoiler:

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#8 Post autor: Zielona » niedziela, 21 grudnia 2014, 22:07

Ostatnio określiłam swój socjotyp i jestem sensoryczką - Si. A to skłoniło mnie do kilku przemyśleń.
Wygląda na to, że przestrzeń i jej oddziaływanie na mnie jest ważne i jestem cały czas "podłączona". Nie wpadam na ludzi i przedmioty, nie potykam się (nie mówię, że nigdy, ale to sporadyczne sytuacje). Sadząc po zdjęciach, gestykuluję, ale nie zrzucam przy tym przedmiotów. Jak na kobietę ;) mam niezłą orientację w terenie, zwykle się nie gubię, w czasach przed GPS jeździłam na mapę i azymut, zwykle wiem gdzie jest północ.
Po dźwiękach wiem co i gdzie się dzieje w domu. A samochodzie też wyłapuję gdy się zmieniają. Jako introwertyczka nie lubię gdy jest głośno, a nagły głośny dźwięk mnie "boli". Nie lubię wietrznej pogody, bo szum wiatru mnie "odcina" (podobnie jak gdy jest zbyt głośno).
Lubię dotykać rzeczy, zwłaszcza ubrania - dlatego nie lubię kupować przez net. Nie znoszę gdy ubranie mnie "gryzie". Ma być wygodne i ładne - podobnie jak reszta otoczenia.
Bardzo ważny jest dla mnie komfort termiczny.
Moje główne hobby - malowanie i fotografowanie - też są związane z otoczeniem, a zupełnie niechcący i zawodowo zajmuję się przestrzenią.
Jeśli chodzi o sny to odkąd pamiętam często, "pełnometrażowo" i w kolorze.
Najmniej ważne, ale nie nieistotne, są smak i zapach.

PS.
Właśnie jak gupia cieszę się przyozdabianiem domu na święta :D
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 579
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#9 Post autor: Eol » piątek, 11 marca 2016, 23:14

Prawdę mówiąc nie chciało mnie się tego pisać ale jak już to zrobiłem, to wkleję to tu aby można było podyskutować :roll:
Ogólnie to połączenie widzę tak: Si to przede wszystkim harmonia. W przeciwieństwie do Se, które jest niczym lodołamacz na morzu, rozpychające problemy jak lód na boki i prące ciągle przed siebie, Si raczej przewodzi zdaniu, że "z koniem nie ma co się kopać". Jest skupiony na teraźniejszości i opiekuńczy. Ne natomiast skupia się na możliwościach, drogach działania i dostrzeganiu ewentualnych zagrożeń. Doskonale "widzi" potencjalne możliwości ludzi i sytuacji. Si przykłada wagę do własnego funkcjonowania na płaszczyźnie fizycznej. Na tym co wpływa, względem własnego odczucia, na komfort psychofizyczny, jakie zdarzenia mają wpływ na te odczucia, jak wpływa otoczenie, relacje itp, a także na "czuciu" przedmiotów, ich struktury, wytrzymałości, jakości. Ne natomiast jest niejako w przyszłości i skupia się na możliwych scenariuszach przyszłych wydarzeń. "Widzi" teoretyczne, prawdopodobne zdarzenia, ich powstanie, przebieg i zakończenie. "Widzi" możliwe punkty zwrotne i ślepe uliczki. Działa niczym radar pokazujący ewentualne problemy, które mogą nastąpić.
To tak w skrócie. W wielkim, bo zawsze diabeł tkwi w szczegółach, a te szczegóły wynikają ze specyfiki samej kwadry, której to dotyczy.
Alfa
Alfowi etycy należą do klubu SF, który charakteryzuje się dużymi zdolnościami socjalnymi (radzenie sobie z ludźmi) i umiejętnością zaprezentowania siebie w jak najlepszym świetle. Jednak w przeciwieństwie do gammowej części tego klubu, alfiacy ukierunkowani są na Si'owe zapewnienie komfortu psychofizycznego w ogólnym tego słowa znaczeniu. Wszystko co robią, ma to właśnie zapewnić. Nastrój, wystrój wnętrza, materiały z których jakaś rzecz została zrobiona, ma za zadanie wprowadzić harmonię i spokój, który jest potrzebny do zachowania komfortu wewnętrznego. Dodałem nastrój, bo mimo iż nie jest fizycznym aspektem, to na fizyczność oddziaływa. Gdy ktoś wiecznie narzeka i płacze, to wpływa to na nastrój, a ten zły nastrój zakłóca wewnętrzny komfort. ESE i SEI najpierw spróbują wyprowadzić takiego ktosia ze złego nastroju aby tą harmonię odzyskał ale jak się nie da, jak będzie ten "ktoś" ciągle tylko biadolił, to zaczną go unikać :) Jako że u alfowych etyków Si jest sparowane z Fe, daje to towarzyskie i otwarte osoby, które cenią pozytywną energię i dobrą relację z otoczeniem. Pomaga im to też w lepszym dostrzeganiu stanów fizycznych u innych. To fajna cecha, bo ich duale tych stanów nie ogarniają i trzeba o nich dbać :D
Alfowi logicy należą do klubu NT, który charakteryzuje się szerokim spektrum zainteresowań. Ich mottem mogłoby być - "im więcej wiesz, tym lepiej poradzisz sobie z problemami". No może trochę przesadziłem :D Mówiąc o intuicji trudno mówić o świadomym korzystaniu z tego elementu. Chodzi tu raczej o to, że Ne'egowiec rozważając jakąś sprawę dostrzega, w formie skojarzeń i powiązań, rzeczy, które kiedyś zobaczył, przeczytał lub osobiście doświadczył, a które mają lub mogą mieć znaczenie w tej konkretnie sprawie. Dostrzega potencjał rzeczy lub osoby oraz stosunkowo łatwo "widzi" możliwości rozwiązań różnych sytuacji lub kwestii. No i posiada dużą ciekawość, co w połączeniu z łatwością zaczynania różnych rzeczy prowadzi do tego, że jak już się za coś zabierze, to poświęca się temu całym sobą zapominając o świecie dookoła.
Tak wiec u alfy Si przejawia się dbaniem o komfort psychofizyczny, dając poczucie harmonii i spokoju, no i postrzega rzeczywistość statycznie, a Ne swoimi pomysłami i rozwiązaniami dodaje pewnego impulsu do zmiany, do wzruszenia tego spokoju, które popychają sprawy do przodu. Ja to widzę jako taką symbiozę lekkiego szaleństwa ze spokojem :D No może z tym szaleństwem przesadzam ale infantylni często zachowują się jak dzieci, więc może coś w tym jest :wink:
Delta
Deltowi logicy należą do klubu ST. Przedstawicieli tego klubu charakteryzuje pewien konserwatyzm w myśleniu i z dużą niechęcią podchodzą do nowych, niesprawdzonych rzeczy. Ich podejście rozciąga się na niemal każdy aspekt, czy to odnośnie pracy, czy kontaktów międzyludzkich, a cenienie Fi jeszcze to potęguje. Jako że sensorykami są tu logicy, to Si przejawiać się będzie bardziej w pewnym sposobie podchodzenia do partnera/przyjaciół - dbaniem aby niczego im nie zabrakło. Tu także będzie ukierunkowanie na Si'owe zapewnienie komfortu psychofizycznego ale nie tak jak u alfy, tylko raczej na zapewnieniu możliwości godnego życia. Ogólnie deltę cechuje coś na kształt takiego wiejskiego, spokojnego, nienarzucającego trybu życia. Bez zgiełku, bez fanaberii, bez szaleństw, w otoczeniu który znają i który najlepiej aby się nie zmieniał. Cechuje ich też pewien konserwatyzm w sposobie patrzenia na rodzinę, gdzie facet zarabia i dba o ekonomiczny byt, a kobieta zajmuje się domem i dziećmi ale decyduje tu sposób w jaki obydwoje się umówią. Musi to być w Si'owy sposób, czyli harmonia przede wszystkim.
Deltowi etycy należą do klubu NF. Charakteryzuje je głębia odczuć emocjonalnych. Deltowe NF'ki, w przeciwieństwie do betowych, nie wylewają swoich emocji na zewnątrz. Są raczej jak pewien "kompres" na rozszalałe emocje. Ogólnie mają bardzo duży problem z otworzeniem się przed innymi. To zmienia się dopiero po tym, jak zaufają swojemu partnerowi/partnerce. Wtedy dopiero otwierają przed nim/nią swój wachlarz uczuć. Etycy z tej kwadry są bardzo biegli w sprawach międzyludzkich. Zauważą u logika, że się zakochał zanim on sam sobie z tego zda sprawę :D Doskonale widzą, kto kogo i jak lubi, kto komu jest potrzebny, itd. No ale, jak to u intuicjonistów się dzieje, nigdy do końca nie są pewni swoich spostrzeżeń ani swoich interpretacji tego co zaobserwowali. Jako ze patrzą na wszystko przez pryzmat Te, czyli mają skłonność myśleć, że wszystko ma swój powód i że każdy gest ze strony innych ma swoje znaczenie, często są rozczarowani zachowaniem innych. Rozczarowanie jest też spowodowane niestosowaniem ważnych dla nich reguł "dobrego wychowania", że tak to ujmę :D
Pewna różnica wystąpi w konfiguracji takiej, gdzie facet jest etykiem, a kobieta logikiem. Etyczny facet nie będzie tak emocjonalny jak kobieta o tym samym socjotypie. Kobieta to kobieta - nawet logiczna kobieta to emocjonalny typ :D Niemniej taki układ w naszym społeczeństwie się wytworzył, że logika jest kojarzona z męskością, a etyka z kobiecością. Tu może być pewne przejecie funkcji przez drugą stronę, tzn etyczny facet będzie się starał ogarniać "męskie sprawy", a logiczna kobieta "kobiece" ale ogólnie schemat raczej zostanie zachowany.
Tak wiec u delty Si przejawia się przede wszystkim dbaniem o potrzeby partnera aby niczego mu nie zabrakło i aby jak najlepiej się czuł, natomiast Ne skupia się tu bardziej na emocjonalnym, etycznym aspekcie. Na zdejmowaniu emocjonalnych naprężeń i wyciszaniu.
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
jouziou
Posty: 775
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 23:07
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#10 Post autor: jouziou » sobota, 12 marca 2016, 11:59

wydaje mi się ze nie uchywciłes tutaj esencji Ne, a wręcz szkodliwe moze być dla laika zaznajomienie się z tym opisem na początku przygody z socjoniką, szczególnie to jest wątpliwe:
Ne natomiast jest niejako w przyszłości i skupia się na możliwych scenariuszach przyszłych wydarzeń. "Widzi" teoretyczne, prawdopodobne zdarzenia, ich powstanie, przebieg i zakończenie. "Widzi" możliwe punkty zwrotne i ślepe uliczki. Działa niczym radar pokazujący ewentualne problemy, które mogą nastąpić.
nie zdziwiłabym się, gdyby jakis zółtodziób socjozagadnień z Ni w ego, wytypował się na tej podstawie na Ne-egowca ;3

bo...
Ni is generally associated with the ability to recognize the unfolding of processes over time (how one event leads to another), have visions of the past and future, develop mental imagery, and see intangible hints of relationships between processes or objects.
Types that value Ni always like to have in mind a specific plan for how their life will develop in the future. Thus they have little time for the concept of "living for the moment" or "making the best of the present". They generally engage in pure leisure activities only for short periods of time, and even then their leisure activities generally involve a psychologically demanding or competitive aspect.
i
Types that value Ne prefer to try out an opportunity rather than consider all possible ways in which it could not work out. They pick a few options and stick with them, in contrast to introverted intuition Ni types who pick one option and continue to doubt that option.
źródło: Wikisocion
Mój nick wymawia się JOŁZIOŁ nie juziu

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 579
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#11 Post autor: Eol » sobota, 12 marca 2016, 12:21

jouziou pisze:wydaje mi się ze nie uchywciłes tutaj esencji Ne, a wręcz szkodliwe moze być dla laika zaznajomienie się z tym opisem na początku przygody z socjoniką, szczególnie to jest wątpliwe:
W sumie to masz rację :scratch: Napisz w takim razie jak powinno to wyglądać :)
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#12 Post autor: Intan » poniedziałek, 14 marca 2016, 01:49

To ja jeszcze poproszę opisy Bety i Gammy! :D
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 579
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#13 Post autor: Eol » czwartek, 17 marca 2016, 10:49

Eol pisze:Ne natomiast jest niejako w przyszłości i skupia się na możliwych scenariuszach przyszłych wydarzeń. "Widzi" teoretyczne, prawdopodobne zdarzenia, ich powstanie, przebieg i zakończenie. "Widzi" możliwe punkty zwrotne i ślepe uliczki. Działa niczym radar pokazujący ewentualne problemy, które mogą nastąpić.
Rzeczywiscie to nie Ne, tylko raczej Ni. Troche sie rozpedzilem ale ogolnie intuicja tak u mnie dziala, jako taki tandem Ni z Ne, tyle ze Ni jest u mnie na smyczy Ne i dziala na tyle, na ile te Ne mu pozwala. Podobnie bedzie dzialac u EII ale w etycznym aspekcie. W sumie LII i EII posilkuja sie tylko intuicja, ktora w tym wypadku wspiera glowny element. Inaczej jest to u IEE oraz ILE, gdzie Ne'owa intuicja pelni glowna, nadrzedna role, a etyka i logika tylko ja wspieraja.
To zdanie powinno brzmiec "Ne natomiast jest niejako w przyszłości i skupia się na możliwych scenariuszach przyszłych wydarzeń. Dostrzega rozne drogi rozwiazania sytuacji/problemow i "widzi" co jest wazne, a co tylko na takie wyglada." Chcialem dopisac, ze dostrzega przeszkody, ktore na tych drogach moglyby sie pojawic lub przez ich wybranie powstac ale to juz raczej domena Ni.
Intan pisze:To ja jeszcze poproszę opisy Bety i Gammy!
Nie chce mnie sie :D No ale postaram sie napisac, tylko z gory zaznaczam, ze dluuugo to potrwa :D
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
jouziou
Posty: 775
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 23:07
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#14 Post autor: jouziou » czwartek, 17 marca 2016, 15:03

Eol pisze:"widzi" co jest wazne, a co tylko na takie wyglada.
nieprecyzyjne, taka ewaluacja to może być też Te/Se

ja nie chcę blokować inicjatyw użyszkodników w tworzeniu własnych opisów itd. ale niech to będzie oparte o dobre, właściwe rozumienie zagadnień, broń boże nie mam tu na myśli "jedynego słusznego rozumienia", nie mniej jednak powinniśmy się umówić co do spójnej narracji, bo w innym wypadku robi się niezły chaos nie tylko pojęciowy, ale "kognitywny" - przez dane pojęcie każdy rozumie co innego niż jest opisane, albo w wyniku uproszczeń opisuje to inaczej od pierwotnego znaczenia pojęcia funkcjonującego w powszechnym rozumieniu

mamy dobre opisy Ne na stronie socjonikii wikisocion - porozkminiajmy je, porozmawiajmy o tym jak to rozumiemy i jak działa to u nas w praktyce i może wtedy coś sensownego, łatwiejszego w odbiorze da się sklecić
Mój nick wymawia się JOŁZIOŁ nie juziu

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 579
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Intuicyjność i sensoryczność

#15 Post autor: Eol » piątek, 18 marca 2016, 10:53

jouziou pisze:ja nie chcę blokować inicjatyw użyszkodników w tworzeniu własnych opisów itd. ale niech to będzie oparte o dobre, właściwe rozumienie zagadnień
Jak ja uwielbiam te Twoje, rzucane od tak, chore teksty :evil:
jouziou pisze:taka ewaluacja to może być też Te/Se
Widzisz, jak sie wyciaga cos i rozpatruje w oderwaniu od kontekstu, to moze tak sie to skonczyc. Rzeczywiscie moze to byc tez ewaluacja Te/Se ale konkretnie pisalem tu o intuicji. Nie chodzilo mi o doglebne, szczegolowe opisanie Ne ale o nadanie pewnego zarysu kompetencji tego elementu.
jouziou pisze:nieprecyzyjne
Bo nie mialo byc precyzyjne. Caly post poswiecilem ogolnemu opisowi relacji, ktora jest pomiedzy Si, a Ne z lekkim zahaczeniem rzeczy dookola tego aby uchwycic kontekst. Chodzilo mi nie o wyszczegolnienie wszystkich, mozliwych "zazebien", a o opisanie na prosty, chlopski rozum tego, z czym spotykam sie na codzien w rzeczywistosci. Tego np, ze skoro Si'egowiec jest naturalnie ukierunkowany na zapewnienie sobie harmonii z otoczeniem, to dobrze przyjmuje Ne'owa umiejetnosc dostrzegania roznych rozwiazan. Dajmy na to, deltowy logik, ktory nie radzi sobie za dobrze w etycznym aspekcie z zadowoleniem bedzie patrzyl na osobe, ktora potrafilaby naswietlic sprawe i pokazac rozne mozliwosci rozwiazania jakiegos, powiedzmy, problemu z ktorym sobie niezbyt radzi w taki sposob aby nie musiec uzywac Se'owego sposobu, ktory nie jest dla niego "milym" w obsludze. Myslisz, ze do tego jest potrzebne bardzo precyzyjne okreslenie kompetencji danego elementu lacznie z opisem radzenia sobie rzeczonego deltowego logika z danym elementem w oparciu o zajmowane miejsce w modelu A i z uwzglednieniem wymiarowosci? Gdzie tu widzisz chaos pojeciowy? Gdzie tu jest lamanie socjonicznej spojnosci zagadnien?
Kiedy wglebialem sie w socjonike takich wlasnie opisow najbardziej mi brakowalo. Takich, ktore lacza pewne proste zaleznosci i wlasne, niesprecyzowane potrzeby, ktorych czesto szukamy u innych ale znalezc nie potrafimy. Mi to pomaga, widze ze innym tez, wiec gdzie widzisz tu blad?
Moze Cie to zdziwi Jouziou ale cenie Twoja wiedze na ten temat i z czystym sumieniem polecilbym dokladne czytanie Twoich wpisow osobie, ktora dopiero zaczyna zabawe z socjonika ale pewne "rzeczy" fajnie byloby sobie wyjasnic. Cala rozmowe na temat socjoniki i enneagramu rozumiem w ten sposob, ze siebie korygujemy, pokazujac gdzie lezy nasz bledny punkt widzenia i mowiac jak swoim zdaniem powinno to wygladac, wiec, z laski swojej, nie zachowuj sie jak stara, stetryczala nauczycielka, wykrzykujaca w klasie "Zle! Siadaj! Pala!", tylko pokaz palcem miejsce, gdzie Cie "gryzie", powiedz dlaczego uwazasz, ze jest tam blad i napisz jak Twoim zdaniem powinno to wygladac, bo teksty w stylu "Kto nie mysli tak jak Jouziou jest oderwanym od rzeczywistosci, bujajacym w oblokach ignorantem" do mnie nie trafiaja, a wrecz cholernie wkur......ja.
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

ODPOWIEDZ