Syndrom starej duszy

Dyskusje na temat typu 9
Wiadomość
Autor
Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Syndrom starej duszy

#1 Post autor: Sayna » czwartek, 30 kwietnia 2015, 14:12

http://www.paranormalzone.pl/niewyjasni ... y-9-znakow
Wśród nas żyją osoby, które są odizolowane niemalo od urodzenia. Są to jednostki, które nie są jakimiś aspołecznymi dziwakami, te osoby czują się staro. Nie chodzi tu o starość ze względu na swój niekiedy bardzo młody wiek. Są starzy w sercu, na umyśle. Maja stare dusze. Ich życie wydaje się inne, są bardziej dojrzali niż ich rówieśnicy, nie pasują do otaczającego ich świata. W rezultacie prowadzą inne życie, idą swoją własną drogą.

Syndrom "starej duszy".


Robert Frost - uznawany za największego amerykańskiego poetę XX wieku oraz za jednego z największych poetów piszących po angielsku w XX wieku. Eckhart Tolle współczesny nauczyciel duchowy, autor książek z dziedziny duchowości. Nie jest związany z żadną konkretną religią ani tradycją. Podobno też Nick Jonas amerykański muzyk, jest osobą która posiada taką duszę.

Podobnie jak wiele innych osób oni również odkryli ten syndrom w sobie. Nie pasowali do swoich rówieśników, w szkole łatwiej im było zaprzyjaźnić się z nauczycielem niż ze swoimi rówieśnikami. Nie rozumieli swoich kolegów. Natomiast z łatwością przychodziła im rozmowa z osobami znacznie starszymi. Problemy jakie ich nurtowały również nie były dopasowane do ich wieku.......

Istnieje 9 znaków na rozpoznanie czy jesteś "starą duszą".

1. Masz tendencję do bycia samotnikiem.

Ponieważ stare dusze są bezinteresowne w dążeniach i interesach dla rówieśników stają się niezadowalający. Brak jakiś form atrakcyjności związany z ich rówieśnikami powoduje, że ciężko się im zaprzyjaźnić. Jest to główny problem tych osób, potrzebują dużo czasu dla siebie i inni nie potrafią przekonać ich, żeby ten czas poświęcili na wspólne atrakcje.

2. Kochasz wiedzę, mądrość i prawdę.

To wydaje się nieco pretensjonalne i takie szlachetne, ale stare dusze czują naturalny pociąg do życia intelektualnego. Stare dusze często kierują się zadaniami: "Wiedza to potęga", "Mądrość jest jak szczęście", "Prawda jest jak wolność". Starają się też zarazić innych swoimi celami.

3. Jest otwarty duchowo.

Stare dusze są z natury wrażliwe i duchowe. Poszukują oświecenia, wspierają miłość i pokój. Najlepszym wykorzystaniem czasu jest pomaganie innym, słabszym.

4. Rozumienie ulotności życia.

Osoby te często borykają się ze świadomością własnej śmiertelności i nie ubłagalnie płynącemu czasu. Sprawia to, że są bardzo ostrożni i czasem wycofani. Widać to bardzo w ich postępowaniu i podejmowaniu decyzji.

5. Introspekcja.

Maja tendencje do myślenia, zastanawiania się. Czasem ich to przerasta ponieważ potrafią rozmyślać o wszystkim i wszystkich. Ich zdolność do refleksji i nauka od innych jest ich najwierniejszy i najlepszym nauczycielem. To dlatego, te osoby czują się tak staro, ponieważ wszystkiego czego się nauczyły pochodzi z ich procesów myślowych oraz z bardzo uważnego obserwowania tego co dzieje się wokół nich.

6. Wszędzie widzisz zdjęcia.

Nie interesują ich nowe trendy, wielkie telewizory, szybkie komputery, fajne telefony, super praca. Oni mają tendencję do patrzenia na życie z lotu ptaka. Widzą to co jest według nich najbardziej mądre i sensowne. Tym się kierują w przeżywaniu swojego życia. Czasem wydaje się, że dzięki większej ilości przeszkód jakie napotykają ich życie staje się bardziej szczęśliwe. Powoduje to, że ich wizerunek jest pełen spokoju i stabilności we własnym życiu.

7. Nie są materialistami.

Jak wcześniej zaznaczyłem nie interesują ich najnowsze gadgety. Nie widza potrzeby posiadania rzeczy, które są marzeniami innych. Dodatkowo szkoda im tracić czas, na rzeczy które nie mają wielkiego znaczenia w ich codziennym życiu.

8. Jako dzieci byli antyspołeczni.

Nie zawsze tak jest ale wiele takich osób wykazuje dziwne oznaki dojrzałości w młodym wieku. Często takie dzieci są nazywane "przedwczesnymi", "zamkniętymi w sobie" czasem zbuntowanymi, przez co nie pasują do zachowań tzw. głównego. Zwykle takie dzieci są bardzo ciekawskie i inteligentne. Widzą bezcelowość robionych rzeczy przez rodziców, nauczycieli, a przede wszystkim swoich rówieśników. Powoduje to że wydają się być pasywne lub nawet agresywne, ponieważ stawiają opór przed wykonywaniem pewnych czynności.

9. Czujesz się staro.

Nie chodzi o wygląd zewnętrzny tylko o to jak czują się w środku. Uczucia jakie towarzyszą takim osobom to - zmęczenie psychiczne, zdystansowany spokój, niepokój o to co dzieje się na świecie.
Czy inne Dziewiątki z tego forum również tak mają? Do mnie pasują wszystkie wymienione wyżej punkty, a intuicja mi mówi, że ma to związek z byciem Dziewiątką.



Finrey
Posty: 20
Rejestracja: środa, 1 kwietnia 2015, 23:11
Enneatyp: Mediator

Re: Syndrom starej duszy

#2 Post autor: Finrey » czwartek, 30 kwietnia 2015, 14:46

no większość jak najbardziej zgadza się i u mnie. telefon mam bez internetu, na co moi znajomi robią wielkie oczy, punkty 1-6 tez jak najbardziej pasują
nie pasują do mnie dwa ostatnie punkty, może jako dziecko nie miałem ogromnej ilości znajomych, lecz nawiązywanie nowych kontaktów nie było problemem. po prostu sam decydowałem się żeby obracać się w wąskim gronie moich przyjaciół.
i oczywiście nie czuje się staro, może czuje eis starzej od innych moich rówieśników, ale na pewno nie staro :)

w każdym razie nie sadze żeby te punkty były odpowiednim wyznacznikiem "starej duszy" ale to tylko moja opinia
.

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Syndrom starej duszy

#3 Post autor: Ael » czwartek, 30 kwietnia 2015, 14:58

A dla mnie to brzmi jak definicja Piątki...te punkty znaczy.

Awatar użytkownika
Litowojonow
Posty: 525
Rejestracja: piątek, 17 lutego 2012, 19:17
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: punkt orientacyjny Lloyda

Re: Syndrom starej duszy

#4 Post autor: Litowojonow » czwartek, 30 kwietnia 2015, 17:48

Mnie tez większość pasuje, choć "syndrom starej duszy" wydaje mi się być dość śmieszną i pompatyczną nazwą. Wystarczy być trochę bardziej myślącym dzieckiem, a reszta to głównie tego konsekwencje. Nie trzeba się też czuć staro z podobnym pakietem cech, sporo zależy od otoczenia, ludzi, których się napotka i tego, na ile udaje się żyć po swojemu, a na ile przegrywa się ze światem.

Z tym, że są bardziej dojrzali od rówieśników też może być różnie, można wyprzedzać kogoś w rozwoju umysłowym, a społecznie być zacofanym.
Dużo jest w tym prawdy, ale przeważa nieprawda.

Awatar użytkownika
Faral
Posty: 102
Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2014, 23:20
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Północ

Re: Syndrom starej duszy

#5 Post autor: Faral » piątek, 21 sierpnia 2015, 22:59

Ja bym powiedział, że to raczej definicja 4 z silnym skrzydłem w 5. Nie wiem czemu taki temat u 9. Żadna 9, którą spotkałem nie wykazuje nawet jednej trzeciej z tych objawów :D
"Kto nie rozumie, musi myśleć.
Jest katorżnikiem myślenia"


4wing5

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Syndrom starej duszy

#6 Post autor: Zielona » sobota, 22 sierpnia 2015, 10:09

Trafiłam kiedyś na ten artykuł i znałam go za nieprecyzyjny i może być mylący. Nie wiem kto i na ile interesował się tematem, więc napiszę co wiem i myślę. Klasyfikacja dusz od noworodków przez młode, dojrzałe do starych bierze się z koncepcji reinkarnacji. Kiedyś rodzimy się po raz pierwszy, a potem kolejne razy, a każde życie i wydarzenia w nim lekcjami, które mają nas czegoś nauczyć – ale trzeba je zrozumieć i wyciągnąć wnioski - im szybciej lekcje przerobisz tym szczęśliwszy jesteś. Podobno za każdym razem dusza przed ponownymi narodzinami wybiera sobie rodzinę, która stworzy warunki do odrobienia potrzebnych lekcji, ale cały dowcip polega na tym, że to co już wiemy świadomie będąc w „zaświatach” zapominamy – zostaje tylko jakieś echo, które pozwala pewne rzeczy zrozumieć szybciej. Zanim zaczęłam pracować nad sobą, czasem się żartowałam, że w tym życiu muszę przećwiczyć cierpliwość, a w trakcie tej pracy uznałam, że chodziło o zrozumienie czym jest wolność. Tu moje skojarzenie https://www.youtube.com/watch?v=VsevYF7LZ6I
Moja definicja starej duszy byłaby inna. Żeby nie przedłużać to odsyłam do artykułu (uwaga długi, można sobie ew. darować część dot.dusza, a narodowość), w którym można znaleźć opisy dusz i po tej części pracy nad sobą, którą mam za sobą rozumem podobnie definicję starej duszy. http://monikaczyrek.blogspot.com/2011/0 ... za-na.html
Z punktów wrzuconych przez Sayno kiedyś zgadzałaby się część, a na pewno niezbyt mocno - nawet dziś nie wszystko. Nigdy np. nie byłam aspołeczna i nie czułam się staro – wręcz przeciwnie, dziś czuję się młodziej niż kiedyś, a wygląda na to (przynajmniej w odniesieniu do artykułu, który podlinkowałam), że moja dusza się nieźle zestarzała ;)
Czy ma to związek z byciem 9-tką? Być może – w końcu wyższy stan umysłu u nich to miłość ;) Pasuje też „LEKCJA DLA DUSZY STAREJ – ZACHOWAĆ SWOJA GODNOŚĆ I AUTONOMIE
Dusza stara musi dbać o SZACUNEK DLA SAMEJ SIEBIE , balans, gdyż ma skłonność do nadmiernego dawania, nadmiernej empatii, rozumienia przez co zatraca się etc.
Nie powinna dopuszczać do nadużywania swych darów przez ludzi całkowicie pozbawionych skrupułów, gdyż pozbawia się w ten sposób własnej godności, zaniża swoja własną wartość szukając ciągle kompromisu i chcąc wiecznie dogadzać otoczeniu.
Poszanowanie siebie jest najpoważniejszym wyzwaniem dla Dusz Starych, ponieważ wzdłuż ich drogi przewija się wciąż łatwość przyjęcia postawy lekceważącej siebie.”
Oceńcie sami.
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: Syndrom starej duszy

#7 Post autor: Sayna » niedziela, 23 sierpnia 2015, 14:03

Zielona, wyższy stan umysłu to miłość u 2-jek, ale mogę się mylić. Mam problem z odróżnianiem introwertycznych 2 od 9. Szczególnie jeśli oba typy są "w1".

Możliwe, że ten tekst pasuje do 4 i 5, sama też się zastanawiałam, czy nie jestem którymś z tych typów.

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Syndrom starej duszy

#8 Post autor: Zielona » niedziela, 23 sierpnia 2015, 14:50

Sayna pisze:Zielona, wyższy stan umysłu to miłość u 2-jek
Chyba jednak u 9-tek :) http://www.enneagram.pl/forum/viewtopic.php?f=11&t=4413
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Syndrom starej duszy

#9 Post autor: Intan » poniedziałek, 24 sierpnia 2015, 00:31

A ja sądzę, że (naj)wyższy stan umysłu u każdego z typów to miłość. :mrgreen:
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson[/size]

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Syndrom starej duszy

#10 Post autor: Zielona » poniedziałek, 24 sierpnia 2015, 13:48

Pewnie, że tak :) Enneatypy powodują, że możemy bać się innych rzeczy, okazywać uczucia inaczej itd., jednak wewnątrz wszyscy jesteśmy tacy sami - odczuwamy takie same emocje - o ile pamiętam, kiedyś o tym pisałam. Dlatego każdy typ ma szanse wejść na PRO1. Opowiedziałam Saynie zgodnie z tym co podano w opisie. A dlaczego tak podano to już pytanie do autora/ów.
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: Syndrom starej duszy

#11 Post autor: Sayna » poniedziałek, 24 sierpnia 2015, 14:34

Macie rację. Tylko, że nadal nie umiem odróżnić introwertycznej 2w1 od 9w1. Te typy są bardzo podobne, oba potrafią mówić otwarcie o uczuciach. Oba zapominają o swoich potrzebach na niskim PRO i skupiają się na spełnianiu zachcianek innych w imię źle rozumianej miłości.

2 odróżniałam od 9 po ekstrawersji, ale istnieją też introwertyczne 2. Oba typy mogą być też sensoryczne, lub intuicyjne.

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Syndrom starej duszy

#12 Post autor: Intan » poniedziałek, 24 sierpnia 2015, 16:16

No i właśnie o to chodzi w tym całym systemie. Podstawową różnicą jest główna motywacja (i główny lęk). 9 chce mieć święty spokój, więc tłumi gniew, unika konfliktów i nie pozwala, by cokolwiek choć na chwilę zaburzyło "harmonię" w otoczeniu/relacjach z innymi ludźmi, natomiast 2 pragnie cudzej akceptacji - tak bardzo, że dopasowuje się do oczekiwań innych ludzi i stara się pokazywać im z jak najlepszej strony, po drodze gubiąc swoje prawdziwe oblicze i nie wiedząc, czego sama pragnie, tak jak 9. W rezultacie mogą wydawać się podobne, ale kieruje nimi zupełnie co innego.

Oczywiście opisuję zachowanie chorych i średnio zdrowych jednostek. Osoba, która pozbyła się przynajmniej części mechanizmów obronnych lub jest w trakcie, nie będzie zachowywać się jak typowa 2/9/dowolny inny "typ".
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson[/size]

Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: Syndrom starej duszy

#13 Post autor: Sayna » czwartek, 3 września 2015, 13:09

Wgłębiłam się w opisy, zaczęłam nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że jestem 9. Wierzę, że 9 mają najstarszą duszę i jest to związane z cyklem reinkarnacji.

Nie wiem, czy cykl odbywa się w kolejności w jakiej są zapisane typy enneagramu, ale 9 jest na pewno ostatnim etapem rozwoju duszy. 9 instynktownie akceptują otaczającą rzeczywistość, rozumieją postawy innych typów. To rodzi bierność, która okazuje się szkodliwa.

Każdy musi przepracować wszystkie typy enneagramu w różnych wcieleniach. Jeśli za jednego życia nie nauczy się oswoić typu z którym przyszedł na świat, to w kolejnym życiu znowu rodzi się z tym typem, aż do skutku. Jeśli numeracja typów enneagramu nie jest przypadkowa, to 1 mają najmniej doświadczone dusze, a 9 najbardziej. Co nie znaczy, że 1 są gorsze od 9. 1 mogą być w obecnym życiu na wyższym PRO, niż niejedna 9.

Może tak to się właśnie rozkłada, bo sama wiem, że we wcześniejszych wcieleniach byłam 9, a jeszcze wcześniej 8.

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 573
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Syndrom starej duszy

#14 Post autor: Eol » czwartek, 3 września 2015, 17:16

Istnieje szansa, ze ktos sie pomylil i wyslal cie do zlego numeru? Moze dopiero zaczynasz cykl tylko padlas ofiara bledu :D Albo cykl nie zaczyna sie od 1, tylko od np 5. Przeciez takie cos tez jest mozliwe :D
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: Syndrom starej duszy

#15 Post autor: Sayna » piątek, 4 września 2015, 10:01

Eol pisze:Istnieje szansa, ze ktos sie pomylil i wyslal cie do zlego numeru? Moze dopiero zaczynasz cykl tylko padlas ofiara bledu :D Albo cykl nie zaczyna sie od 1, tylko od np 5. Przeciez takie cos tez jest mozliwe :D
Mam podstawy podejrzewać, że 9 to ostatni etap i poprzedza go 8. Może to tylko zbieżność numerów, ale ma to sens jakby się nad tym głębiej zastanowić.

8 mają silnie zintegrowane ego, mocno się z nim utożsamiają. Są najlepiej przystosowanym do życia typem w świecie materialnym. Ich pewność siebie nie bierze się znikąd. Jest efektem przepracowania licznych doświadczeń z wcześniejszych wcieleń. Po 8 następuje 9 - akceptacja świata wraz z tym, że nasza własna siła też podlega ograniczeniom.

Nie wiem, czy wcześniejsze wcielenia układają się w taką kolejność jak typy enneagramu, ale 8 i 9 wydają mi się ostatnie.

ODPOWIEDZ