9w8 vs. 9w1

Dyskusje na temat typu 9

Jestem:

9w8
27
40%
9w1
36
54%
9
4
6%
 
Liczba głosów: 67

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
IstariDreamer
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 25 stycznia 2011, 12:10
Lokalizacja: Right here

Re: 9w8 vs. 9w1

#61 Post autor: IstariDreamer » poniedziałek, 13 października 2014, 12:08

(...)

Jak się nad tym zastanawiam, mam wątpliwości, czy nie doszukuję się wpływu jedynkowego skrzydła w tym, co jest czysto dziewiątkowe.
Z drugiej strony ósemki to potwory, więc już samo ósemkowe skrzydło powodowałoby u mnie coś, czego u siebie nie odnajduję.


Jakoś nie widzę siebie jako stereotypowego przestawiciela 9w1. Z kolei możliwości bycia 9w8 nie akceptuję, bo według opisu jest to marny 'wybór' w perspektywie tego, co uznawałbym za dobre u siebie.


Ten nieskładny wywód, poprzez który staram się coś tam wyjaśniać mogę zapisać krócej - nie czuję się 9w1.



Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1285
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: 9w8 vs. 9w1

#62 Post autor: Ninque » poniedziałek, 13 października 2014, 12:26

zawsze mozesz być czystą 9 albo 6 np 6w5 :)

nie widzę u Ciebie ósemkowego skrzydła ale moze to tylko dlatego ze masz niski poziom zdrowia
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: 9w8 vs. 9w1

#63 Post autor: Intan » wtorek, 11 listopada 2014, 18:11

IstariDreamer pisze:(...)
Z powodu uprzedzenia do Trójek przez dobrych kilkanaście miesięcy nawet mi przez myśl nie przeszło, że mogę być 2w3. Ale dopiero gdy to do mnie dotarło i to zaakceptowałam, mogłam zacząć efektywnie nad sobą pracować. Oprócz ograniczeń zaczęłam bowiem dostrzegać wiele fascynujących możliwości, jakie daje to skrzydło, poza tym fajnie było zacząć w końcu być ze sobą szczerą. :mrgreen:
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson[/size]

Awatar użytkownika
Celice
Posty: 104
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 14:19
Enneatyp: Mediator

Re: 9w8 vs. 9w1

#64 Post autor: Celice » wtorek, 11 listopada 2014, 21:58

Zielona pisze:Z drugiej strony ósemki to potwory, więc już samo ósemkowe skrzydło powodowałoby u mnie coś, czego u siebie nie odnajduję.
Ja widzę w sobie zdecydowanie skrzydło 8. Choć na zewnątrz nie jawiłam się jako potwór to moje emocje rzeczywiście były potworne czasem :D I gdy byłam w stresie mogłam jawić się innym jako zbyt pewna siebie, czująca się lepszą od innych, wyniosła. A za chwile znowu byłam miła, skromna i spokojna.
Dopiero gdy postanowiłam zaakceptować tego potwora we mnie - udało mi się go okiełznać ;) Właściwe korzystanie ze skrzydła 8 pomogło mi rozwinąć asertywność, dynamiczne działanie i zdolności przywódcze, ustalić zdrowe granice, przekonać się do racjonalnego myślenia.
9w8

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: 9w8 vs. 9w1

#65 Post autor: Zielona » wtorek, 11 listopada 2014, 22:28

Celice pisze:
Zielona pisze:Z drugiej strony ósemki to potwory, więc już samo ósemkowe skrzydło powodowałoby u mnie coś, czego u siebie nie odnajduję.
Ja w kwestii formalnej - to cytat z IstariDreamera :) Ja mam skrzydło w 1 :D
Mnie praca nad sobą uwolniła z nadmiernego dążenia do idealnego robienia wszystkiego. Nauczyłam się sobie czasem odpuszczać. Zamęczanie samego siebie jest niezdrowe :D
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1285
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: 9w8 vs. 9w1

#66 Post autor: Ninque » wtorek, 11 listopada 2014, 22:46

bardzo lubie moje ósemkowe skrzydło, niesie mnie przez zycie krnąbrne takie i zbuntowane, nie pozwala byc nudną Dziewiatką, a pytania "co bierzesz?" zbywać wzruszeniem ramion krótkim : "i tak cie nie stac" :mrgreen:

jestem łobuziakiem :twisted:
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
Celice
Posty: 104
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 14:19
Enneatyp: Mediator

Re: 9w8 vs. 9w1

#67 Post autor: Celice » środa, 12 listopada 2014, 15:40

Zielona pisze: Ja w kwestii formalnej - to cytat z IstariDreamera :)
Oj coś mi się pokręciło, sorry ;)
9w8

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: 9w8 vs. 9w1

#68 Post autor: Zielona » środa, 12 listopada 2014, 19:06

Spoko, mnie bardziej zaskoczyło i zaciekawiło JAK Ty to zrobiłaś :D

A przy okazji przyszło mi do głowy, że nauczyłam się szefować samej sobie, ale także gdy trzeba innym. I czy związane jest to z "wyrastaniem" drugiego skrzydła rozumiane jako równoważenie 9-tki czy wynika z połączenia z 3, które się uaktywniło? Jak sądzicie?
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Britney
Posty: 16
Rejestracja: czwartek, 4 czerwca 2015, 19:55
Enneatyp: Obserwator

Re: 9w8 vs. 9w1

#69 Post autor: Britney » sobota, 13 czerwca 2015, 00:18

Moje 9 ma mocne skrzydło 1. Objawia się to głównie nakładaniem na świat i siebie wygórowanych standardów i widzeniem wszystkiego w czarno-białych barwach. Jestem strasznym wampirem energetycznym :( Czasami ranię ludzi z powodu jakichś oderwanych od świata przekonań i później tego żałuję, bo nie jestem zrozumiana. A tłumaczyć mi się nie chce, bo pewnie i tak nie zrozumieją... Z jednej strony chciałabym być odbierana pozytywnie, z drugiej strony zachowuję się jak zołza. Wszyscy są albo źli albo dobrzy, jeśli należą do 'złej' kategorii, to wszyscy są wrogami i trzeba ich ukarać. I zrażam do siebie kolejnych ludzi...
5 | 4 | 9

Awatar użytkownika
Lejdis
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 18 lutego 2014, 18:00
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Pomorskie

Re: 9w8 vs. 9w1

#70 Post autor: Lejdis » sobota, 8 sierpnia 2015, 11:24

Myślę, że pomimo głównego nurtu 9, osobnicy z skrzydłem w1 i w8 mają sporo różnic.

Według mnie 9w1 są dużo łagodniejsi i zgodliwi. Mam wrażenie, że wyrażanie ich sprzeciwu (co się zdarza bardzo rzadko w moim otoczeniu) jest tak spokojne, że inni ludzie się zbytnio tym nie przejmują. Są ustępliwi i raczej nie sprzeciwiają się autorytetom. Bardzo lubię ich towarzystwo, często staram się im wpajać asertywność, której im zazwyczaj brakuje. Mam wrażenie, że pomimo mając swoje zdanie, to bardzo ciężko im je wyrazić. Nie pamiętam, żeby osoba z tym typem kiedykolwiek powiedziała, że się nie zgadza z moją opinią.

Jako 9w8 jestem ustępliwy tylko w sytuacjach, kiedy uważam, że nie warto tracić czasu na kłótnię. Kiedy temat mnie kompletnie nie interesuje, to po prostu przytakuje. Jeżeli jednak ktoś wejdzie w moją strefę osobistą, albo zacznie gadać bzdury na temat który się znam i do tego zarzucając mi niekompetencję jestem w stanie wręcz wybuchnąć. Przy takim stanie krzyczę głośniej, niż mi się wydaje, nie wiem czemu tak jest. Wewnętrznie odczuwam, że ktoś próbuje coś mi wmówić wbrew mojej woli, lub za mnie decydować, co jest niedopuszczalne.
Nie mam nic sprzeciwko wykonywaniu poleceń, kiedy widzę, że ta osoba jest kompetentna i wie co robić. Kiedy jednak na przykład mam głupiego szefa, który myśli że jest ekspertem, bardzo ciężko jest mi go słuchać. Wewnętrznie mnie irytuje do tego stopnia, że mam ochotę zmienić otoczenie. Jestem łagodny i miły dla ludzi, jednak nienawidzę jak ktoś próbuje mnie oszukać. W ciągu chwili mogę zmienić się w krzykacza, ochrzanić i prawie że pobić. Co jest ciekawe, nie miewam żadnych fochów i po minucie po takim wybuchu jestem łagodnym miśkiem :wink: .

Oczywiście cierpię bardzo na lenistwo i prokrastynację, bardzo chętnie bym to ograniczył jednak mi się nie chce. Jestem tolerancyjny i nie myślę schematami, lubię iść na żywioł do tego stopnia, że mając prezentację po angielsku z tematu bezrobocia, nie przygotowuję tekstu, tylko poczytam coś w internecie i idę. Nie myślę przyszłościowo, bo wiem że to właśnie teraz jest najlepszy okres w życiu. W problemach innych ludzi najlepiej jest dawać im rady zbytnio nie angażując się w problem. Ważna jest neutralność, aby nie wpaść w bagno. Każda jednostka jest odpowiedzialna za siebie i po prostu nie warto żyć innym życiem.

Mam brata, który jest 8w9 i mogę stwierdzić, że mamy podobieństwa w charakterze. Jednak zadziwia mnie jego pewność siebie i zdecydowanie, on nie myśli on robi. On inicjuje, on planuje i jest w tym zdecydowany. Osobiście myślę, że zdrowe 8 mają wszelkie predyspozycję do "podbicia" tego świata. Co mnie bardzo denerwuje w tym typie to hipokryzja i nieprzyznawanie się do błędów. Zwróci uwagę, że ktoś źle zrobił a sam to robi nie widząc tego. Często też zwala winę na innych, aby siebie nie ukazać w złym świetle. O ile ja jestem w stanie dzielić się obowiązkami z innymi ludźmi, on by chciał robić wszystko samemu. Ma też trochę inny sposób wyrażania gniewu. Coś mu nie pasuję, to krzyczy od razu, dosyć często. Wystarczy coś, co mu się nie zgadza z jego wizją. Też nie miewa fochów i nie roztrząsa wydarzeń. To bardzo lubię, załatwiać sprawy raz a porządnie a nie fochać się na trzy tygodnie.

9w8 łatwo rozpoznać bo jego wybuchu gniewu. :twisted:
Wytypowanie siebie jest trudniejsze niż się wydaje.

6w5 LSI?

Virga
Posty: 118
Rejestracja: piątek, 15 maja 2015, 22:37

Re: 9w8 vs. 9w1

#71 Post autor: Virga » piątek, 14 sierpnia 2015, 17:25

Zielona pisze:Ninque, zależy jak rozumieć bujanie w chmurach ;) Dla wielu wyzwolenie Indii spod panowania Brytyjczyków wydawało się mrzonką, a jednak Ghandiemu się udało.
Przecież Gandhi (nie Ghandi) to 1w2. Nie każdy pacyfista musi być 9. To szczęście dla Indii, że Gandhi był 1, a nie 9. 9 akceptują zastany stan rzeczy, reformatorami są 1.

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1285
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: 9w8 vs. 9w1

#72 Post autor: Ninque » piątek, 14 sierpnia 2015, 20:47

Virga pisze: Przecież Gandhi (nie Ghandi)

Za to właśnie nikt nie lubi jedynek, zawsze muszą poprawić, pokazać swoją wyższość i rację. To też świadczy o niezbyt wysokim poziomie zdrowia.
Virga pisze:to 1w2. Nie każdy pacyfista musi być 9. To szczęście dla Indii, że Gandhi był 1, a nie 9. 9 akceptują zastany stan rzeczy, reformatorami są 1.
kolejna część wypowiedzi tylko potwierdza, jedynka lepiej od 9 zna się na 9 brawo.

Spoiler:
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
IstariDreamer
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 25 stycznia 2011, 12:10
Lokalizacja: Right here

Re: 9w8 vs. 9w1

#73 Post autor: IstariDreamer » piątek, 14 sierpnia 2015, 20:57

Moim zdaniem w odpowiednich okolicznościach Dziewiątka może być Gandhim.
Gdybym był na swoim poziomie, tylko Jedynką, pominąłbym ''moim zdaniem''. :P

A, no i Einstein też jest ''nasz'', sorry Piątki. :what:

Awatar użytkownika
R25
Posty: 238
Rejestracja: środa, 27 maja 2015, 14:12
Enneatyp: Mediator

Re: 9w8 vs. 9w1

#74 Post autor: R25 » piątek, 14 sierpnia 2015, 21:42

IstariDreamer pisze:Moim zdaniem w odpowiednich okolicznościach Dziewiątka może być Gandhim.
Gdybym był na swoim poziomie, tylko Jedynką, pominąłbym ''moim zdaniem''. :P

A, no i Einstein też jest ''nasz'', sorry Piątki. :what:
Pozostaje stwierdzić, że wszyscy są dziewiątkami :P
9 z PRO8, przez PRO7 na PRO6 sx/sp EII INFP

Awatar użytkownika
Molik
Posty: 239
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2015, 18:15
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Rozproszona

Re: 9w8 vs. 9w1

#75 Post autor: Molik » piątek, 14 sierpnia 2015, 23:58

IstariDreamer pisze: A, no i Einstein też jest ''nasz'', sorry Piątki. :what:
Piątki i Czwórka zgromadzone na chacie uznały, iż Einstein był 5. Nie kradnij nam fizyka.
Każda prawda jest prawdziwa tylko do pewnego stopnia. Jeżeli przekracza granice, pojawia się kontrapunkt i przestaje być prawdą.

Kierkegaard

ODPOWIEDZ