Jakim typem chcilibyście być?

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
hippiee
Posty: 182
Rejestracja: piątek, 30 sierpnia 2013, 15:55
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Trochę tu, trochę tam... ;)

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#16 Post autor: hippiee » czwartek, 23 lutego 2017, 07:15

Wieczna Marzycielka pisze:Bycie piątką nie jest złe, ale chętnie bym się zamieniła z jakąś 8 na osoby :> Ewentualnie 7, one są bezproblemowe.
W jakim sensie uważasz że 7 i 8 są bezproblemowe? Bo mnie się wydaje, że każdy typ jest w jakimś stopniu "problemowy"to tylkoż zależy jaki obierze się punkt odniesienia ;)


7w6, 4 PRO, IEE, sp/so

Awatar użytkownika
IrekTki
Posty: 96
Rejestracja: środa, 16 listopada 2016, 12:29
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Kielce

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#17 Post autor: IrekTki » czwartek, 23 lutego 2017, 09:32

Zawsze ceniłem cierpienie jako coś co wyzwala wielką moc, ale troche mnie już wk... że najwyższy lubi mnie przycisnąć do ziemi i robi to dalej.
Chętnie bym to zmienił i wypuścił na świat diabła jakiego mam pod skórą w postaci zdobywcy jak np alpinista Jerzy Kukuczka
https://www.youtube.com/watch?v=aHj_fnia0f8
Zdobywcy są zajebiści, kolejny https://www.youtube.com/watch?v=uVWcquJI4-Y
inkwizycja i gestapo w jednym

Awatar użytkownika
Wieczna Marzycielka
Posty: 31
Rejestracja: środa, 9 marca 2016, 12:04

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#18 Post autor: Wieczna Marzycielka » czwartek, 23 lutego 2017, 10:04

Hippie, każdy typ ma problemy, dlatego w ogóle ten wątek jest bez sensu. Ale skoro już sobie teoretyzujemy to uwazam ze 7 są najszczęśliwszym enneatypem, duzo robią, więc się nie nudzą, nie boja sie podejmowac nowych zainteresowań nawet jesli nie będą ich szlifowac do perfekcji, fajnie jest liznąć wszystkiego,to bardzo urozmaica osobowość człowieka, nie mają problemów żeby nawiązać kontakt nawet z najbardziej niesmialymi ludźmi, we wszystkim widzą pozytywy. Mają parę wad ale zazwyczaj nie zauważyłam zeby sie tym przejmowały. Raczej akceptują siebie. Znam jednego chlopaka 7w6 i on nie zauważa swoich wad. Jak z Tobą Hippie, lubisz siebie czy wolisz kogos innego?
"Siedząc na dupie, będziesz tylko siedział na dupie".

Awatar użytkownika
hippiee
Posty: 182
Rejestracja: piątek, 30 sierpnia 2013, 15:55
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Trochę tu, trochę tam... ;)

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#19 Post autor: hippiee » piątek, 24 lutego 2017, 17:26

Wieczna Marzycielka pisze:Hippie, każdy typ ma problemy, dlatego w ogóle ten wątek jest bez sensu. Ale skoro już sobie teoretyzujemy to uwazam ze 7 są najszczęśliwszym enneatypem, duzo robią, więc się nie nudzą, nie boja sie podejmowac nowych zainteresowań nawet jesli nie będą ich szlifowac do perfekcji, fajnie jest liznąć wszystkiego,to bardzo urozmaica osobowość człowieka, nie mają problemów żeby nawiązać kontakt nawet z najbardziej niesmialymi ludźmi, we wszystkim widzą pozytywy. Mają parę wad ale zazwyczaj nie zauważyłam zeby sie tym przejmowały. Raczej akceptują siebie. Znam jednego chlopaka 7w6 i on nie zauważa swoich wad. Jak z Tobą Hippie, lubisz siebie czy wolisz kogos innego?
Ach jak to ładnie wszystko brzmi, ale nie zawsze tak do końca jest. ;)
Oczywiście jako siódemka lubię mieć przed sobą jak najwięcej możliwości i nie trzymać się tylko jednego kierunku bo nie lubię się ograniczać... nie lubię też być generalnie ograniczana przez cokolwiek i kogokolwiek.
Co do zainteresowań... tak, mam ich dużo i są one z reguły powierzchowne a wynika to z tego, że czasami nudzi mnie zagłębianie się w szczegóły, szybko gaśnie mój zapał zwłaszcza gdy napotkam jakieś przeszkody ale zdarza się też tak, że po jakimś czasie znów wrócę do danej rzeczy jak najdzie mnie wena ;) Np tak mam z grą na gitarze, kiedyś grałam niemal codziennie, uczyłam się różnych solówek, riffów etc po tym parę miesięcy, lat przerwy bo mnie znużyło albo stwierdziłam, że nie mam do tego cierpliwości (coś mi np nie wychodziło:P) ewentualnie coś innego mnie bardziej zaabsorbowało i przyciągnęło moją uwagę , później znowu chwytałam za gitarę jak mnie naszła wena ...i tak w kółko. Podobnie miałam z rysowaniem, śpiewem i decoupagem. :P
Co do ludzi - z reguły nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów ale teraz coraz częściej zawodzę się na ludziach i też nabrałam większego dystansu i bardziej przebieram w znajomościach. W pracy większości jestem milczkiem i można mnie wtedy wziąć za jakąś introwertyczną piątkę bo typowo, wtedy jestem nieobecna duchem, myślami gdzieś hen hen daleko na odległej galaktyce, skupiona jednocześnie na pracy. No chyba że spotkam kogoś z kim złapię wspólny język, to wtedy się otwieram i potrafię przegadać całą dniówkę w tym śmiejąc się, robiąc jakieś dziwne głupie akcje i generalnie jedna wielka głupawka. Choć gdy jestem w większej grupie raczej się nie wychylam, wolę znaleźć sobie mniejszą grupkę 2,3 osób z którymi będę coś odpierniczała :P - to prawdopodobnie przez mój instynkt sx na pierwszym albo drugim miejscu

Czy siebie akceptuję? Raczej tak, choć też jestem dość krytyczna wobec siebie ( z powodu połączenia z 1) i czasami aż za bardzo dostrzegam swoje wady. Jak na siódemkę jestem dość wrażliwa i czasem niezbyt pewna siebie co mnie dobija w gorszych chwilach tak, że potrafię ze sobą toczyć wewnętrzne walki ale nie trwa to jakoś długo. Nie tak jak czwórki, które lubią pławić się w rozpaczy dniami, nocami, tygodniami... Ja zwykle unikam cierpienia po prostu zajmując się czymś co mi pozwoli o danej rzeczy zapomnieć, jeśli to nie pomaga po prostu muszę się wyryczeć, porzucać czymś, wyżalić się komuś i po paru godzinach już zapominam o sprawie . Zależy też co leży mi na wątrobie. Ale zwykle podchodzę do tego w taki sposób, że przecież każdy ma problemy i trzeba sobie po prostu z tym poradzić i że jakoś to będzie, "trza żyć dalej" ;)
7w6, 4 PRO, IEE, sp/so

przemek
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: czwartek, 17 sierpnia 2017, 17:48
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#20 Post autor: przemek » czwartek, 17 sierpnia 2017, 23:27

Chce być sobą... O! Już jestem!
5w4 :)

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1285
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#21 Post autor: Ninque » niedziela, 27 sierpnia 2017, 09:37

@hippie wątek jest o tym jakim typem ktoś chciałby być, wiec po co mu wciskać takie: o nie nie mamy przejebane wcale nie chcesz. Ktoś kto pisze chyba wie czego chce a czego nie chce. Jasne jest że każdy typ enneagramu łączy się z jakimiś minusami, ale można je uważać za mimo wszystko fajniejsze minusy niż te które sie ma.

Ja zostaję przy mojej nieustannej chęci bycia 3 i doszło mi 7 ostatnio. Może nie byłabym takim szalonym wrażliwcem jakim jestem, ale co mi z morza łez jakie wylewam przy każdej okazji jak jako 3 lub 7 mogłabym działać. :P
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
Kwatermistrz
Posty: 21
Rejestracja: piątek, 14 lipca 2017, 20:45
Enneatyp: Szef

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#22 Post autor: Kwatermistrz » niedziela, 27 sierpnia 2017, 18:04

Jak ktoś ma jedną motywację, a chce bić kimś innym to niekoniecznie wie czego chce xd

Awatar użytkownika
Elkora
Posty: 2569
Rejestracja: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 13:24
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraina pieczonych gołąbków

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#23 Post autor: Elkora » poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 23:56

Mistrz kwater ma racje
Trawa u sąsiada zieleńsza. Jak masz jakieś braki, to pewnie że chcesz być typem który tych braków nie ma. Wady tego typu wydają się ok, bo twoje doświadczenie mówi że nie masz problemu z radzeniem sobie w tego rodzaju sytuacjach, ale gdybyś była inna osobą to byś miała problem bo jest to w pakiecie. Gdy zmieniasz typ zmieniają się cele i minusy są porównywalnie upierdliwe. Ten temat jest o tym kim chcielibyście być gdyby dano wam możliwość nie bycia sobą. Pragnienie niebycia sobą jest w sumie chore
chyba że jest się 6, wtedy to w sumie zrozumiałe XD
Obrazek

Awatar użytkownika
Wieczna Marzycielka
Posty: 31
Rejestracja: środa, 9 marca 2016, 12:04

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#24 Post autor: Wieczna Marzycielka » wtorek, 29 sierpnia 2017, 00:14

Kiedy mówimy że chcemy być innym typem to wyobrażamy sobie że będziemy składać się ze swoich zalet i zalet z wybranego typu. A gdzie miejsce na wady? Chyba już wiem kim chciałabym być - doskonałą wersją siebie, składową zalet wszystkich typów.
"Siedząc na dupie, będziesz tylko siedział na dupie".

Awatar użytkownika
Kwatermistrz
Posty: 21
Rejestracja: piątek, 14 lipca 2017, 20:45
Enneatyp: Szef

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#25 Post autor: Kwatermistrz » wtorek, 29 sierpnia 2017, 00:15

@Elkora: Jeden post za tysiąc postów ;3
Ale tak, o to chodzi - jakich zalet potrzebujemy od innych. Kierunek rozwoju.

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 619
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#26 Post autor: sjofh_ystad » wtorek, 29 sierpnia 2017, 11:16

Bardziej w drugie skrzydło i połączenia cisnąć. Pisanie tutaj o osobowościowej fantastyce jest faktycznie bez sensu.
Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Jakim typem chcilibyście być?

#27 Post autor: Agon » wtorek, 29 sierpnia 2017, 17:39

sjofh_ystad pisze:Bardziej w drugie skrzydło i połączenia cisnąć. Pisanie tutaj o osobowościowej fantastyce jest faktycznie bez sensu.
Czemu w drugie skrzydło? Które drugie? Wytłumacz na przykładzie typu 6

ODPOWIEDZ