Poziomy zdrowia Piątek

Dyskusje na temat typu 5
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Fenol
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 28 grudnia 2008, 00:23
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: bananolandia

#121 Post autor: Fenol » niedziela, 8 lutego 2009, 20:05

o! wychodzi na to, że w zależności od dziedziny życia moje zdrowie skacze od 1 do 8 ... bo 9 to już przesadyzm ;) generalnie ostatnio mam bardzo ciekawe wahania nastroju :lol: tylko, ze generalnie cały czas jestem cholernie szczęśliwy ;) ws sumie to nie wiem co ze mną jest :D


6w5

Członek - choć pewnie zostanę wkrótce wykopany na zbity pysk - UPS - Unia Piątkowo - Siódemkowa

miskoala
Posty: 235
Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 20:30

#122 Post autor: miskoala » piątek, 13 lutego 2009, 19:16

Ostatnio zmieniony piątek, 17 lipca 2009, 19:47 przez miskoala, łącznie zmieniany 1 raz.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

#123 Post autor: Snufkin » wtorek, 3 marca 2009, 14:31

.
Ostatnio zmieniony sobota, 27 marca 2010, 19:27 przez Snufkin, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#124 Post autor: boogi » wtorek, 3 marca 2009, 15:05

Good job, Snuf :)
Dodam na wszelki wypadek, że Decydent oznacza Ósemkę, zaś Lekkoduch Siódemkę.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#125 Post autor: yusti » wtorek, 3 marca 2009, 15:06

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 16:49 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Słoniu
Posty: 231
Rejestracja: sobota, 15 grudnia 2007, 20:30
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Wrocław

#126 Post autor: Słoniu » piątek, 13 marca 2009, 20:38

Hehe, Słoniu come back, chyba...to ten sentymentalizm, tęsknota za sprzeczkami, bezpodstawnymi oskarżeniami i obrzucaniem się błotem, brakowało mi tego :] ehh...
co do zdrowia sukcesywnie 6/7 komentarze w stylu
"jesteś egocentrycznym narcystycznym cynikiem" koleżanka :lol:
"dlaczego jest pan tak sceptycznie nastawiony?..." profesor :)
o czymś świadczą...
ISFj/INFp/ISTp/ Trzy światy normalnie...

"Nie zawracajcie mi głowy waszymi pieprzonymi
bredniami, chcę być trzeźwy." J.R

I know how you feel. I'm just too sober to care.

Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#127 Post autor: Zielony smok » wtorek, 17 marca 2009, 00:50

Macie konkretny żer
Riso, Hudson....
ANALIZA ZDROWEJ PIĄTKI

Poziom 1.: Pionierski wizjoner
Najzdrowsze Piątki mają zaskakującą umiejętność badania rzeczywistości i jej rozumienia. Są zdolne do pojmowania rzeczy takimi, jakie są, dostrzegając porządek tam, gdzie inni widzą tylko chaos. Potrafią dokonać syntezy zdobytej wiedzy, zauważając takie powiązania między zjawiskami, na które nikt inny wcześniej nie zwrócił uwagi: czas i miejsce, struktury molekuł DNA czy też związek między procesami chemicznymi zachodzącymi w mózgu a zachowaniem. Jeśli mają skłonności artystyczne, mogą wymyślić nową formę sztuki lub zrewolucjonizować formę artystycznego wyrazu, którą wykorzystują w pracy. Ich innowacje zazwyczaj stają się nowymi wzorcami, z których będą czerpać inni artyści. Najzdrowsze Piątki nie trzymają się kurczowo swoich koncepcji na temat funkcjonowania świata. Raczej ogarniają rzeczywistość tak dokładnie, że są w stanie odkryć nieoczekiwane prawdy, do których nie doszłyby, zajmując się jedynie teorią. Potrafią być odkrywcze, ponieważ nie pragną otrzymywać gotowych odpowiedzi na pytania — mają otwarty umysł w trakcie obserwowania rzeczywistości.
Ponieważ biorą rzeczywistość taką, jaka jest, bardzo zdrowe Piątki są zdolne do odkrycia wewnętrznej logiki, struktury, współzależności między elementami obserwowanego przez siebie przedmiotu. W rezultacie prezentują zdecydowane poglądy na temat spraw niejasnych i są zdolne przewidywać przyszłe zdarzenia, nawet tak odległe, że inni nie potrafią ich zweryfikować. Piątki, które wykorzystują w pełni swój potencjał, mogą być przez innych postrzegane jako prorocy i wizjonerzy, chociaż wytłumaczenie ich zdolności jest znacznie prostsze. Potrafią przewidywać, ponieważ widzą świat z ogromną wyrazistością, jak tkacz, który zna wzór niedokończonego jeszcze gobelinu.
Aby wyjaśnić obiektywną rzeczywistość, przekraczają granicę racjonalnego myślenia, osiągają taki poziom rozumienia, na którym słowa, teorie i symbole nie mają znaczenia. Widzą świat w całej jego złożoności i prostocie, a ich wizja wydaje się nie pochodzić od nich. Są bardziej osobami oddającymi się kontemplacji niż myśleniu — Piątka to jest „spokojny umysł", o którym mówi się w buddyzmie i innych duchowych tradycjach. Kiedy umysł jest spokojny i wyciszony, staje się lustrem, które dokładnie odbija to, co znajduje się naprzeciwko. Zdrowe Piątki nie wykorzystują umysłu do obrony przed rzeczywistością; raczej dopuszczają do siebie rzeczywistość, rozumiejąc, że są jej częścią.
Bardzo zdrowe, utalentowane Piątki tak doskonale opisują rzeczywistość, że ich obserwacje i odkrycia wydają się proste, a nawet oczywiste. Wnikliwość umysłu geniusza jest jednak oczywista dopiero z perspektywy czasu. Zrobienie wielkiego kroku w kierunku poznania tego, co do tej pory było nieznane, a także opisanie odkrycia w sposób tak jasny i dokładny, żeby informacja zgadzała się z dotychczasową wiedzą, to wielkie osiągnięcie. Podobnie jest ze sztuką — każdy może „stworzyć" nową formę artystycznej ekspresji, ale robienie tego w taki sposób, który miałby znaczenie dla innych ludzi i zmienił ich sposób postrzegania rzeczywistości, jest równie rzadkie, jak niezwykłe.
Dlatego bardzo zdrowe Piątki są intelektualnymi pionierami, odkrywającymi nowe dziedziny wiedzy i rozwijającymi kreatywność. Indywidualista o tym typie osobowości, jeśli jest wystarczająco utalentowany, może być geniuszem o historycznym znaczeniu, który dokonuje przełomowych odkryć w dziejach ludzkości. Geniusz największego kalibru jako pierwszy w historii może zrozumieć sposób funkcjonowania świata. Podekscytowanie, jakie odczuwa on w trakcie dokonywania odkryć, może udzielić się też i mniej uzdolnionym osobom, kiedy po raz pierwszy zrozumieją równanie matematyczne lub nauczą się używać komputera. Ich rozumienie jest dla nich nowością i może być emocjonującym przeżyciem. Inni ludzie tylko próbują sobie wyobrazić, jak bardzo ekscytujące może być odkrywanie czegoś zupełnie nowego — nowego nie tylko dla odkrywcy, ale również dla ludzkości.
Na poziomie 1. Piątki w ogóle nie mają świadomości swojej błyskotliwości. Tym, czego są najbardziej świadome, jest pogodzenie się ze światem i świadomość, że mają swoje miejsce w życiu. Ponieważ pokonały lęk przed bezradnością i niekompetencją, uwolniły się również od niepohamowanego dążenia do zdobywania wiedzy i nabywania umiejętności. Nie czują się już przytłoczone obecnością innych ludzi ani wyzwaniami, więc są w stanie zharmonizować swoje myśli i uczucia tak, aby wykorzystać wiedzę i talenty w sposób jak najbardziej stosowny do okoliczności.

Poziom 2.: Spostrzegawczy obserwator
Chociaż na tym poziomie rozwoju osobowości Piątki nie są już tak zdrowe, pozostają ciągle niezwykle świadome otaczającego je świata, jego wspaniałości i okropieństw, tkwiących w nim sprzeczności i jego ogromnej złożoności. Piątki na tym poziomie mają najbardziej jasny umysł ze wszystkich typów osobowości, są ciekawe świata. Zdrowe Piątki lubią myślenie samo w sobie; posiadanie wiedzy (świadomość posiadania wiedzy i zdolność do jej przetwarzania, bawienia się różnymi pomysłami) sprawia im niezwykłą przyjemność. Wiedza i zrozumienie są dla nich emocjonujące. Fascynują się ludźmi, naturą, życiem i samym umysłem.
Będąc wystarczająco inteligentne, zdrowe Piątki bardzo szybko pokonują zewnętrzne warstwy problemu i dochodzą do sedna sprawy. Potrafią być błyskotliwe i wnikliwe, ponieważ mają niesamowitą umiejętność docierania do istoty problemu, zauważania anomalii, dziwnych i dlatego niezaobserwowanych wcześniej faktów lub ukrytych elementów, których poznanie jest niezbędne do zrozumienia całości. Ponieważ w swoim zrozumieniu świata bywają bezbłędne, zawsze mają coś ciekawego lub cennego do powiedzenia. Samo postrzeganie jest praktycznie symbolem ich psychologicznego podejścia do życia. Piątki uważają, że jeśli coś można zobaczyć, czyli pojąć za pomocą zmysłów lub umysłu, można to zrozumieć. Jeżeli coś można zrozumieć, możne też nad tym zapanować. Wtedy Piątki mogą działać z taką pewnością siebie, do jakiej dążą.
Nic nie umyka uwadze zdrowych Piątek, ponieważ nie obserwują świata w sposób pasywny — raczej koncentrują się na nim, dociekając, w jaki sposób rzeczy powstają, tworzą wzajemne zależności i nabierają znaczenia. Potrafią dostrzec szczegóły zarówno w ludziach, jak i przedmiotach, tak jakby do obserwowania otoczenia używały szkła powiększającego. Skoro ich umysł jest tak żywy, a wszystko wokół fascynujące, zdrowe Piątki nigdy się nie nudzą. Lubią uczyć się tego, czego jeszcze nie znają, i starają się zrozumieć rzeczy nieoczywiste. Bez względu na posiadany zasób wiedzy zawsze chcą wiedzieć jeszcze więcej, a skoro świat jest, praktycznie rzecz biorąc, niezmierzony w swojej złożoności, zawsze pojawia się coś nowego, czego można się o nim dowiedzieć.
Zdrowe Piątki są również zdolne do sięgania wzrokiem znacznie głębiej niż inni, ponieważ niełatwo rozproszyć ich uwagę — potrafią pozostawać w skupieniu bardzo długo. Szybko angażują się w badanie obserwowanego obiektu, więc potrafią zrozumieć jego funkcjonowanie — dlaczego coś jest takie, a nie inne. Ich intelektualna ciekawość sprawia, że potrafią włożyć znaczny wysiłek w zdobycie informacji na temat przedmiotów lub spraw, które je zainteresowały. Piątki są niesamowicie pracowite i cierpliwie zgłębiają problem, dopóki go nie rozwiążą lub dopóki nie stanie się oczywiste, że jest nierozwiązywalny. Mogą pracować w zapomnieniu przez wiele lat, ponieważ są podekscytowane tym, co starają się odkryć lub stworzyć. Ponieważ zdrowe Piątki są przyzwyczajone do realizowania swoich zainteresowań przy niewielkim wsparciu czy uwadze ze strony otoczenia, nie zrażają się obojętnością lub brakiem zrozumienia ze strony innych osób. Proces badania, uczenia się i tworzenia sprawa Piątce większą radość niż samo osiągnięcie celu. Z przyjemnością kwestionują rzeczywistość i poprawiają dobrze znane formy, aż stają się one zupełnie nierozpoznawalne, szczególnie w sztuce. Są również dobre w formułowaniu koncepcji, zadawaniu sobie właściwych, fundamentalnych pytań i określaniu właściwych granic intelektualnych w stosunku do problemów, którymi się zajmują. Nie próbują robić rzeczy niemożliwych, próbują jedynie rozumieć to, czego wcześniej nie rozumiały.
Bez względu na ich rzeczywistą inteligencję większość Piątek uważa się za „bystre" i spostrzegawcze. Można się o tym przekonać, kiedy określa się ich cechy. Chociaż nie wszyscy ludzie o tym typie osobowości to intelektualiści czy naukowcy, jednak wszyscy skupiają się na świecie idei, kwestiach postrzegania i sposobu patrzenia na rzeczywistość. Piątki ciągle szukają czegoś, czego nigdy wcześniej nie widziały, metody połączenia rozbieżnych koncepcji lub działań, które są przedmiotem ich badań. Nowe spojrzenie na pytanie lub problem twórczy, z którym się zmagają, daje im poczucie pewności siebie i prowokuje do jeszcze bardziej intensywnych badań.
Piątki są świadome tego, że inni mogą je postrzegać jako osoby „niezwykłe". Być może to kwestia ich inteligencji, wrażliwości zmysłów, indywidualnego zachowania albo przenikliwości spojrzenia. Piątkom nie zależy na tym, żeby być „inne" (tak jak robią to Czwórki); raczej uważają się za outsiderów, akceptujących rzeczywistość ze wzruszeniem ramion. Zazwyczaj nie podchodzą do życia sentymentalnie, nawet w sferze materialnej. Piątki mogą się wydawać „niezwykłe" również z tego powodu, że w życiu kierują się bezwzględnie ciekawością i spostrzegawczością. Nie przywiązują wagi do konwenansów społecznych — raczej chcą być nieskrępowane zachowaniami, które odciągałyby je od ich prawdziwych zainteresowań.
Zdrowe Piątki chcą czuć się kompetentne i wykwalifikowane w świecie obiektywnym, jednak sam proces dociekania prawdy sprawia, że stopniowo wycofują się z aktywnego uczestnictwa w świecie zewnętrznym i przyjmują rolę zewnętrznego obserwatora. Nawet na tym etapie zdrowe Piątki mogą odczuwać pewien lęk przed otoczeniem, jeśli nie będą go rozumiały (ale dopóki nie będą w nim aktywnie uczestniczyć, nie będą go rozumiały — stąd błędne koło). Dlatego nawyk obserwacji nie tyle odzwierciedla prostą, obiektywną ciekawość świata, ile wynika z ich głębokich, osobistych potrzeb.

Poziom 3.: Skupiony innowator
Kiedy Piątki uświadamiają sobie swoją inteligencję i spostrzegawczość, zaczynają obawiać się, że mogą gdzieś zgubić zmysł obserwacji albo ich sposób myślenia może być niewłaściwy. Dlatego zaczynają koncentrować swoją energię na dziedzinach, którymi są najbardziej zainteresowane w celu naprawdę dobrego ich opanowania. W ten sposób Piątki mają nadzieję rozwinąć zdolności w tej dziedzinie wiedzy, która zapewni im znalezienie własnego miejsca w świecie. Nie są zainteresowane jedynie zdobywaniem wiedzy o faktach czy doskonaleniem umiejętności, ale wykorzystaniem swojej wiedzy do wykraczania poza to, co już zostało odkryte. Chcą zostać nowatorami po to, żeby sprawdzić swoje kompetencje i znaleźć dla siebie takie miejsce w świecie, którego nikt wcześniej nie zajmował.
Czasem rezultatami ich badań są pomysłowe wynalazki i cuda techniki, które przynoszą bardzo praktyczne rozwiązania. Niekiedy ich dociekliwość może zaowocować zdumiewającymi, nowymi odkryciami lub dziełami artystycznymi. Kiedy indziej z ich oryginalnych pomysłów niewiele wynika, chociaż z czasem one również mogą nabrać praktycznego znaczenia. To, co nie znajduje zastosowania w jednej dziedzinie, często staje się fundamentem zupełnie nowej dyscypliny wiedzy lub technologii, tak jak prawa fizyki, dzięki którym można było skonstruować telewizor czy radar, albo notatki, na podstawie których później może powstać książka lub film.
Ponieważ zdrowe Piątki szukają nowych dziedzin, które mogłyby opanować i zbadać, są generalnie ludźmi otwartymi. Nie przywiązują się do konkretnego punktu widzenia
i są ciekawe tego, co inni ludzie myślą o zjawiskach, które je otaczają. Wierzą, że prawie zawsze można dowiedzieć się czegoś interesującego, poznając punkt widzenia innej osoby. Potrafią również cierpliwie wyjaśniać innym swój tok rozumowania, nawet kiedy jest on skomplikowany albo rozmówca nie jest zbyt rozgarnięty. Zdrowe Piątki pragną przekazywać innym swoją wiedzę i chcą mieć pewność, że ich rozmówcy będą rozumieli ten przekaz.
Piątki tak wnikliwie rozumieją świat, a ich dogłębna wiedza pozwala im dotrzeć do sedna problemu, że potrafią wyjaśnić innym, na czym polega problem oraz jakie są możliwe rozwiązania. Zdrowe Piątki lubią dzielić się swoją wiedzą, ponieważ często, dyskutując swoje pomysły z kimś innym, więcej się uczą. Dlatego są świetnymi nauczycielami, kolegami i przyjaciółmi. Ich entuzjazm dla różnych pomysłów jest zaraźliwy, a one same lubią wzbogacać swoją dziedzinę specjalizacji wiedzą innych intelektualistów, artystów i myślicieli albo po prostu wiedzą każdego, kto jest równie interesujący, inteligentny i ciekawy świata, jak zdrowe Piątki.
Chociaż lubią przebywać w towarzystwie osób, które potrafią zrozumieć i docenić ich przemyślenia, zdrowe Piątki są niezwykle niezależne. Zazwyczaj wynalazczość, uczenie się i tworzenie nowych rzeczy to „przygody", na które najlepiej wyruszać samotnie. Ponieważ Piątki nigdy nie wiedzą, dokąd zaprowadzą je projekty i odkrycia, bardzo wysoko cenią sobie swoją niezależność. Chcą być tak niekonwencjonalne, jak tego wymaga ich praca badawcza, pragną rozwijać swoje zainteresowania i kontynuować prace nad odkryciami, bez względu na sankcje ze strony innych ludzi czy społeczeństwa. Nie obawiają się kwestionować istniejących dogmatów, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Ich innowacje mogą mieć rewolucyjny charakter i wywracać do góry nogami dotychczasowy sposób myślenia. Ze względu na naturę swoich zainteresowań i możliwości intelektu zdrowe Piątki obdarzają nas wspaniałymi pomysłami, które dosłownie mogą zmienić bieg historii. W takich dziedzinach sztuki jak taniec, kino i muzyka wiele razy doszło do artystycznych „skandali" wywołanych „dziwnymi" rezultatami pracy Piątek, które później stały się powszechnie przyjętymi standardami.
Zdrowe Piątki mają również beztroskie poczucie humoru. Są wyczulone na absurdalność i ironię życia i lubią dzielić się swoimi cierpkimi uwagami z innymi. Ich sposób zniekształcania obrazu rzeczywistości jest wystarczający, aby mogły uwypuklić niektóre założenia albo poglądy na życie, pozbawione logicznych podstaw. Są zafascynowane dziwnymi, nietypowymi tematami i lubią bawić się obrazami i słowami. Dzięki poczuciu humoru nawet zdrowe Piątki są zdolne do łamania tabu, ponieważ ciągnie je do takich tematów, które inni by odrzucili. Ich wyobraźnia jest silnie rozwinięta, więc wykorzystują ją do wyobrażania sobie możliwych rozwiązań problemów albo do tworzenia alternatywnych scenariuszy zdarzeń. Z tego powodu wiele osób o tym typie osobowości, które są artystami, zajmuje się reżyserowaniem filmów, rysowaniem kreskówek albo literaturą z gatunku fikcji (science fiction, horror, czarny humor). Zmysł estetyczny rozwija się u nich w dwóch przeciwstawnych kierunkach: minimalistycznym i oszczędnym z jednej strony oraz surrealistycznym i nieprawdopodobnym z drugiej. Większość Piątek, które są związane ze sztuką, nie obchodzą historie i relacje z życia zwykłego czytelnika. Chcą skierować jego uwagę na sprawy niecodzienne, prawdy absolutne — zwłaszcza te, które kryją się pod przykrywką „zwyczajnej rzeczywistości".
Zdrowe Piątki gromadzą wiedzę w procesie opanowania interesujących je dziedzin. Ludzie o tym typie osobowości stają się specjalistami w różnych dyscyplinach — w sztuce (na przykład w abstrakcyjnym malarstwie ekspresjonistycznym, muzyce elektronicznej lub egipskich hieroglifach) albo w nauce (jak zbudować komputer lub wysłać w kosmos satelitę). Zdrowe Piątki są zazwyczaj wszechstronne — posiadają wiedzę z różnych dziedzin i są w nich ekspertami. Wiedzą, o czym mówią, i dzielą się swoją wiedzą z innymi, wzbogacając swoimi naukami całe otoczenie. Są również stosunkowo pewne siebie, ponieważ to, co robią, robią ze zrozumieniem. Dzięki temu, że ich zrozumienie osiąga zakładany poziom, zarówno zdrowe Piątki, jak ich pomysły są szczególnie cenne dla reszty społeczeństwa. W końcu jak wyglądałby nasz świat bez komputerów i antybiotyków, zaawansowanych środków przekazu czy nowinek technicznych?


ANALIZA PRZECIĘTNEJ PIĄTKI
Poziom 4.: Skrupulatny ekspert

Podstawową różnicą między przeciętną a zdrową Piątką jest to, że przeciętna Piątka zaczyna obawiać się, iż nie ma wystarczającej wiedzy do podejmowania działania lub znalezienia swojego miejsca w życiu. Piątki czują, że muszą się więcej uczyć, więcej ćwiczyć, zdobywać coraz bardziej zaawansowane umiejętności lub przejść kolejne testy, aby jeszcze bardziej wgłębić się w dziedzinę swoich zainteresowań („Im więcej się uczysz, tym więcej wiesz, czego nie wiesz"). Bez względu na powód obawiają się, że nie będą umiały wcielić w życie swoich koncepcji i pomysłów. Przekonane o niedostatecznym przygotowaniu do podjęcia ryzyka, wycofują się z aktywnego życia i zamykają tam, gdzie czują się znacznie pewniej i gdzie mają większą kontrolę nad życiem — w swoim umyśle. Każdy typ osobowości, podejmując działanie, kieruje się swoją najmocniejszą stroną, a mocną stroną Piątek, którą one chcą rozwijać, jest intelekt. Przeciętne Piątki nie są jednak innowacyjne i dociekliwe, raczej zajmują się wyobrażaniem działania i przygotowaniami. Krótko mówiąc: zdrowe Piątki wykorzystują swoją wiedzę, a przeciętne Piątki do tego dążą.
Ponieważ Piątki stały się mistrzami w bawieniu się koncepcjami i swoją wyobraźnią, są bardziej pewne siebie, kiedy zajmują się czynnościami związanymi z myśleniem, i od tego poziomu rozwoju zaczynają unikać bezpośrednich kontaktów ze światem. Mogą spędzać wiele godzin na wyobrażaniu sobie problemu lub pomysłu na piosenkę, ale wahają się z ich realizacją. Przeciętne Piątki utykają na etapie przygotowawczym, bez końca analizując dany problem, zbierając dodatkowe informacje i testując w myślach rozwiązanie. Kiedy wpadną na pomysł jakiegoś wynalazku lub napisania książki, najczęściej pozostaje on w sferze ich wyobraźni. „Potrzebuję więcej czasu" — powtarzają sobie ciągle przeciętne Piątki. Ich wahanie nie wynika z niechęci wprowadzenia w życie pomysłów, ale z rosnącego poczucia braku wiary we własne możliwości.
Ponieważ przeciętne Piątki zaczynają postrzegać siebie jako osoby gorzej przygotowane do życia niż inni ludzie, są zmuszone do zbierania wszelkich informacji, przedmiotów czy pomocy naukowych i nabywania umiejętności, które według nich umożliwią im rozwój. Dlatego Piątki zaczynają się wycofywać z działalności społecznej i przeznaczają coraz więcej czasu i energii na zdobywanie tych zasobów. Ich domy stają się odzwierciedleniem umysłów — są przechowalnią książek, kaset, taśm wideo, płyt CD, gadżetów itp. Przeciętne Piątki są typowymi molami książkowymi. Odwiedzają księgarnie, biblioteki i kawiarenki, w których zbierają się intelektualiści, żeby czasem do późna w nocy dyskutować o polityce, filmach i literaturze. Kochają naukę i są zafascynowane urządzeniami technicznymi, które umożliwiają im studiowanie i zbieranie informacji. Chociaż potrafią wydawać pieniądze na przyrządy i materiały pomocne w rozwijaniu ich intelektualnych zainteresowań (czy to będą średniowieczne rękopisy, czy sprzęt komputerowy), przeciętne Piątki niechętnie przeznaczają środki finansowe na osobiste potrzeby albo udogodnienia, ponieważ utożsamiają się ze swoim umysłem i wyobraźnią, a nie z ciałem.
Dążąc do osiągnięcia najwyższych kompetencji, przeciętne Piątki zazwyczaj zostają specjalistami w wąskiej dziedzinie wiedzy, niezrozumiałej dla większości społeczeństwa (jako specjaliści są dumni i w gruncie rzeczy sprawia im to przyjemność, kiedy mogą powiedzieć: „Wiem coś, czego ty nie wiesz"). Niektóre Piątki mogą się stać specjalistami w jakiejś dziedzinie naukowej, np. być analitykami struktur genetycznych, matematykami badającymi budowę płatków śniegu lub naukowcami zgłębiającymi szlaki migracji ptaków w delcie Amazonki. Inne Piątki mogą się specjalizować w mniej naukowych dziedzinach, stając się ekspertami np. od antyków, znaczków, komiksów czy jazzu. Pasja kolekcjonerska jest metaforą ich podejścia do życia, polegającego na ciągłym zbieraniu informacji i włączaniu do dziedziny, o której sądzą, że jest im znana, lub w której potrafią działać.
Ich upodobanie do zbieractwa potrafi w zadziwiający sposób łączyć się z chęcią specjalizacji. Piątki mogą mieć kompletną kolekcję ważniejszych filmów DVD z gatunku horroru albo science fiction z lat 1950 - 1990 (oczywiście uporządkowaną alfabetycznie według reżyserów?). Kompletność kolekcji i dogłębna wiedza na temat filmów stają się dla nich bardzo ważne. Przeciętna Piątka uważałaby się za osobę powierzchownie wykształconą, gdyby posiadała tylko kilka albumów The Beatles albo kilka wykonań symfonii Beethovena. Dlatego chce mieć wszystkie płyty Beatlesów, łącznie z rzadkimi bootlegami, albo dziewięć symfonii Beethovena nagranych przez różne orkiestry. Chronologiczna analiza rozwoju muzyki Beatlesów czy też porównywanie różnych nagrań III symfonii jest dla Piątki prawdziwą przyjemnością i, oczywiście, cennym źródłem wiedzy. Jednak Piątki mogłyby zastanowić się, co jest pożytecznego w tego typu rozważaniach. Opanowując tak wąską dziedzinę zainteresowań, przynajmniej tymczasowo czują się ekspertami, ale zaczynają unikać działań, które dotąd rzeczywiście podbudowałyby ich wiarę w siebie.
Przeciętne Piątki zaczynają coraz bardziej identyfikować się z umysłem i chociaż nie zawsze jest to źródłem ich problemów, wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Zdrowe Piątki są świetnymi obserwatorami otoczenia i potrafią dopasować się do świata zewnętrznego, ale przeciętne Piątki, ze względu na swoje niezwykle intelektualne podejście do życia, zaczynają nie dostrzegać niektórych rzeczy. Skupiają się tylko na pewnych szczegółach i mogą zupełnie przeoczyć inne, ważne informacje. Zazwyczaj wszystko, czym się interesują, traktują jako dziedzinę nauki, czy to jest historia, lingwistyka, sprzęt stereo, buty do biegania, czy socjologia rodzin małp. Od tego właśnie poziomu można u Piątek obserwować tendencję do odrywania się od rzeczywistości, ponieważ skupiają się one tylko na interesujących je aspektach rzeczywistości. Ich oderwanie od rzeczywistości nie ma jeszcze cech patologii. Ograniczają jednak swoje pole obserwacji, żeby intensywniej rozwijać się w tych dziedzinach, którymi się pasjonują.
Chociaż przeciętne Piątki mogą nie być tego świadome, kiedy stają przed nowym doświadczeniem, próbują je zanalizować albo dopasować jego kontekst do posiadanej przez siebie wiedzy. Przypominają w tym nieśmiałą osobę, która chce nauczyć się tańca, obserwując tancerzy oraz próbując analizować i zapamiętać ich kroki i ruchy ciała. Najprostszym sposobem nauczenia się tańca jest wejście na parkiet i po prostu tańczenie, ale przeciętne Piątki obawiają się działania, zanim nie „rozpracują" go najpierw w głowie. Zazwyczaj taniec kończy się, zanim Piątki skończą go „rozpracowywać". Taki sposób zdobywania nowych doświadczeń może być kłopotliwy, ale ma również pewne pozytywne strony. Ponieważ w uczeniu się nowych rzeczy przeciętne Piątki są bardzo systematyczne, a ponadto okazują się dobrymi obserwatorami i potrafią zapamiętać każdy etap procesu, w którym biorą udział, wiele Piątek jest w stanie wyjaśnić innym, jak doszły do konkretnych wniosków i osiągnęły poszczególne rezultaty. Piątki, które są na 4. poziomie rozwoju, czerpią prawdziwą przyjemność z dzielenia się swoją wiedzą z innymi. Potrafią długo i z entuzjazmem opowiadać o projektach, którymi się zajmują. Niestety, przeciętne Piątki raczej niechętnie rozmawiają o czymś innym. Ich życie osobiste, nadzieje, pragnienia i rozczarowania, a w szczególności uczucia są ich prywatną sprawą i niechętnie dzielą się nimi z innymi. Wolą dyskutować o kwestiach bardziej neutralnych, które je interesują, i dojść w tych intelektualnych dyskusjach do głębszych prawd.


Poziom 5.: Zasadniczy teoretyk

Jako że przeciętne Piątki wycofują się w pozornie bezpieczne rejony swojego umysłu, stają się coraz mniej pewne swoich umiejętności. W końcu prawie nie poświęcają czasu na coś innego niż swoje zainteresowania i coraz bardziej niechętnie podchodzą do nowych doświadczeń. Pracują umysłowo na naprawdę wysokich obrotach, maksymalnie wykorzystując swoje psychiczne możliwości oraz wszystkie dostępne środki finansowe, aby zdobyć poczucie pewności siebie i siłę, która pozwoliłaby im się rozwijać. Niestety, przeciętne Piątki często niewłaściwie wykorzystują swoją energię, grzęznąc w rozważaniach nad czymś, co inni uważają za błahostkę, i nie potrafiąc samodzielnie ocenić, które działania rzeczywiście pomogą im w danym okresie życia. Spędzają godziny, zajmując się swoimi projektami, ale nie potrafią ich zakończyć, niepewne siebie i swoich pomysłów, a także boją się zrezygnować z tak bezpiecznego zajęcia, jakim są rozważania intelektualne.
W rezultacie Piątki uważają, iż nie mają wystarczających możliwości, by dzielić się nimi z innymi. Obawiają się, że inni ludzie i ich emocjonalne potrzeby przytłoczą je albo przynajmniej odciągną od projektów. Piątki wierzą, że od zdolności zdobywania umiejętności zależy ich szansa na przeżycie w tym bezlitosnym świecie. Mogą mieć głęboką potrzebę kontaktu z innymi ludźmi, ale czują, że nie mogą sobie na niego pozwolić, dopóki nie będą miały poczucia pewności siebie i biegłości, do jakiej dążą. Przeciętne Piątki zaczynają traktować większość swoich kontaktów towarzyskich jako zabieranie im czasu i przestrzeni — czasu i miejsca, które ich zdaniem muszą poświęcić na to, by osiągnąć mistrzostwo w swojej dziedzinie zainteresowań. Aby bronić się przed ewentualnym „narzucaniem się" ze strony otoczenia, jeszcze bardziej zamykają się w swoim świecie wewnętrznym, zwiększając aktywność umysłową. Jeśli Piątki zaczęły tworzyć alternatywną rzeczywistość na zdrowszych poziomach rozwoju, na poziomie 5. zaczynają w niej „zamieszkiwać". Przeciętne Piątki nie chcą być przez kogokolwiek ani cokolwiek odciągane od tego, co według nich samych zdobywają, badając tę rzeczywistość.
Dlatego dziwne jest to, że przeciętne Piątki same zaczynają się rozpraszać. Gdyby całą swoją energię poświęciły na konstruktywne projekty, ich zachowanie byłoby dla innych bardziej zrozumiale, ale ciągle rosnący brak poczucia bezpieczeństwa powoduje, że większość czasu marnują na jakiekolwiek zajęcia, które dają im tymczasowe poczucie pewności siebie i kompetencji. W swojej wyobraźni Piątki potrafią być kompetentne i w pełni kontrolować sytuację, czym rekompensują sobie obawę przed bezsilnością i niekompetencją w rzeczywistym świecie.
Kiedy w swojej wyobraźni zajmują się wewnętrznym, skomplikowanym labiryntem myśli, zanurzają się w nim całkowicie, izolując się w ten sposób od reszty świata. Interesują się szczegółowymi, skomplikowanymi systemami myślowymi, poświęcając się studiowaniu niejasnych teorii, powiązanych z tradycyjnymi dziedzinami naukowymi, takimi jak astronomia, matematyka czy filozofia, lub tematami ezoterycznymi: kabałą, astrologią lub okultyzmem. Są zafascynowane grami intelektualnymi, takimi jak szachy, grami opartymi na symulacji komputerowej czy komputerowymi grami fabularnymi, zamieniając dziedzinę zainteresowania w swego rodzaju grę, a grę — w obszar badań. Często są zagorzałymi sympatykami beletrystyki, szczególnie gatunku science fiction i horroru. Badanie mrocznej, fantastycznej rzeczywistości świata wyobraźni daje Piątkom poczucie panowania nad tą dziedziną, nawet gdy jest to tylko obraz ich wyobraźni. Ich zainteresowanie dziwnymi, niepokojącymi tematami jest dalszym poszukiwaniem dziedziny wiedzy — niszy, którą inni się nie interesują, a także reakcją na fobię związaną z poczuciem bezradności.
Myślenie przeciętnych Piątek staje się coraz bardziej pozbawione cenzury: przyjemność sprawia im każda myśl, bez względu na to, jak bardzo okropna, niedopuszczalna czy niestosowna wydawałaby się innym. Piątki dążą do prawdy, ale nie przejmują się, jeśli jest ona nieprzyjemna lub sprzeczna z obowiązującymi konwenansami. Takie podejście u zdrowych Piątekjest chwalebne i dzięki niemu Piątki dokonują wielkich odkryć. Jednak u przeciętnych Piątek stanowi ono przyczynę problemów. Ponieważ niezbyt aktywnie uczestniczą w życiu realnym, nie mogą zbyt często „testować rzeczywistości". W rezultacie badanie jakiegoś niepokojącego tematu zaczyna podsycać ich obawy przed światem zewnętrznym i samym sobą.
Z powodu swoich obaw oraz tendencji do dostrzegania złowieszczych następstw w prawie wszystkich doświadczeniach przeciętne Piątki zazwyczaj są zafascynowane władzą. Uważają, że wiedza daje władzę i posiadając ją, będą bezpieczne, ponieważ są bardziej spostrzegawcze od innych osób, dlatego mogą się obronić przed potencjalnym zagrożeniem. Ciągnie je do tych dziedzin nauki, które w pewien sposób są powiązane z władzą, np. do nauk przyrodniczych, polityki czy nauk badających zachowania ludzi. Jednak Piątki mają do władzy stosunek ambiwalentny i do osób, którym podlegają, podchodzą podejrzliwie. Uważają, iż jeśli ktoś ma władzę, może jej użyć przeciwko nim, pozostawiając je zupełnie bezradne, a tego obawiają się najbardziej.
Jeśli Piątki stają się bardziej tajemnicze, to dlatego, że chcą utrzymać w ten sposób swoją niezależność i uniknąć ewentualnej kontroli ze strony innych osób. Coraz bardziej niechętnie rozmawiają o swoim życiu osobistym lub emocjonalnym, myśląc, że rozmowa na te tematy da innym władzę nad nimi. Ponadto mówiąc o swoich sprawach osobistych czy emocjach, mogą w bardziej bezpośredni sposób doświadczyć swojego lęku czy wrażliwości, czego przeciętne Piątki stanowczo chcą uniknąć. W każdym razie Piątki zaczynają kontrolować dostęp do siebie innych ludzi, nie przez jawne oszustwo, ale przez ograniczanie informacji o sobie — mogą być oszczędne w słowach, tajemnicze albo zupełnie niekomunikatywne. Innym sposobem na ograniczanie dostępu do siebie jest nadawanie określonego charakteru związkom z ludźmi i różnym aspektom życia. Piątka jednej osobie opowie o swoim życiu zawodowym, a drugiej — o fascynacji owadami. Komuś zwierzy się z życia intymnego, a komuś innemu opowie, gdzie lubi spędzać wieczory. Nikt jednak nie zna ich kompletnego obrazu i o ile to tylko możliwe, przeciętne Piątki dołożą wszelkich starań, żeby poszczególni przyjaciele nigdy się nie spotkali i nie wymienili poglądów na ich temat.
Taki stan rzeczy byłby trudny do utrzymania, gdyby Piątki miały zbyt wielu przyjaciół, ale żeby uprościć sobie życie i móc więcej czasu poświęcić na realizację osobistych pasji, na poziomie 5. postępują ze związkami tak, jak z innymi dziedzinami życia — ograniczają własne potrzeby. Przeciętne Piątki stają się bardzo stanowcze w kontynuowaniu swoich projektów i unikają wszelkich zobowiązań czy zależności, które mogłyby im w tym przeszkodzić. Ograniczają swoje wygody i kontakty międzyludzkie, rezygnują z podejmowania działań. Wszystko, co mogłoby zagrozić ich niezależności i przeszkodzić w rozwijaniu zainteresowań, staje się zbyteczne. Na tym etapie Piątki tak głęboko tkwią w świecie umysłu, że ich własne wygody czy wyposażenie mieszkania stają się prawie nieistotne. Potrafią prowadzić prawdziwie spartański i minimalistyczny tryb życia, nie wymagając wiele od innych, po to, żeby inni nie wymagali zbyt wiele od nich. Przeciętne Piątki zazwyczaj znajdują zatrudnienie na stanowiskach poniżej swoich kwalifikacji, ponieważ nie chcą dążyć do rozwijania własnej kariery. Ironia losu polega na tym, że unikają życia, by poświęcić cały swój czas na przygotowania do niego. Żyją dla byle jakich przyjemności i małych zwycięstw, jakie mogą odnieść, rozwijając swoje zainteresowania intelektualne.
Problem w tym, że przeciętne Piątki przestały obserwować otaczający je świat z jakimkolwiek pożytkiem dla siebie, a uwagę koncentrują na swoich pomysłach i wyobraźni. To jest punkt zwrotny w ich rozwoju. Zamiast obserwować świat obiektywny, przeciętne Piątki zajmują się raczej własną interpretacją rzeczywistości, odcinając się umysłowo od otoczenia albo nawet od doświadczeń emocjonalnych przez większe zainteresowanie swoimi pomysłami. Zdrowe Piątki są niezwykle spostrzegawcze i świadome otoczenia. Im bardziej przeciętne Piątki są pochłonięte własnymi myślami, tym mniej potrafią dostrzec w otaczającym je świecie.
W miarę jak Piątki oddają się spekulacjom i teoretyzowaniu, bawiąc się w wyobraźni pomysłami, testując je z każdej strony i bez końca wymyślając ich nowe interpretacje, zawęża się ich perspektywa i zamiast całego lasu widzą pojedyncze drzewa. Z każdym nowym pomysłem nie mają poczucia pewności, że ich spekulacje są ostateczną wersją rozwiązania problemu: wszystko pozostaje zawieszone w próżni —jest niejednoznaczne i nierozstrzygnięte. Na przykład im więcej piszą, tym bardziej skomplikowane są ich wyjaśnienia, aż stają się praktycznie niezrozumiałe. Bez względu na to, jak bardzo są błyskotliwe, przeciętne Piątki nigdy nie opublikują efektów swoich pomysłów, ponieważ nie potrafią ich doprowadzić do końca.
Ponadto wszystkie pomysły wydają się Piątkom równie wiarygodne, ponieważ mogą przedstawić jednakowo przekonujące uzasadnienie dla każdej myśli. To, co jest prawdopodobne, wydaje się możliwe. Wszystko, o czym można pomyśleć, wydaje się realne. Piątki są intelektualnie i emocjonalnie zdolne do cieszenia się z każdej nowej myśli, nawet przerażającej czy dziwacznej, ponieważ rozmyślanie o nowych możliwościach jest praktycznie ich jedynym zajęciem. Pomysły te nie mają jednak bezpośredniego związku ze światem zewnętrznym (problemy epistemologii są dla Piątek nie tylko fascynujące — one nieświadomie je urzeczywistniają). Ustalenie związku między własnymi pomysłami a rzeczywistością nie jest już podstawową funkcją procesu myślenia przeciętnych Piątek. Zamiast tego spekulacje i wyobraźnia podtrzymują ich poczucie własnego ,ja" przez ciągłe pobudzanie aktywności umysłu.
Co więcej, przez cały czas, jaki poświęcają na myślenie, przeciętne Piątki na tym poziomie nie komunikują się z innymi za pomocą zrozumiałego kodu, ponieważ ich procesy myślowe są skomplikowane i zawiłe. Wdają się w zbytnie szczegóły, stąd ich pomysły są naszpikowane informacjami. Strumień świadomości przybiera formę rozbudowanych monologów, co sprawia, że inni mają trudności z nadążeniem za ich myślami. Przeskakują z jednej myśli na drugą, bez ujawniania swojego toku myślenia. Po ciekawych spostrzeżeniach na temat techniki malarskiej Jacksona Pollocka potrafią przejść do wywodu o współczesnych mediach i zagrożeniach dla systemów biologicznych, wynikających z wysokiego stężenia substancji chemicznych w środowisku. Ich monologi mogą być fascynujące i zapierać dech w piersiach swoim intelektualnym charakterem, ale „wykład" staje się również dziwny i nużący, jako że wysiłek umysłowy, niezbędny, by nadążyć za tokiem myślenia Piątek, jest wyczerpujący. Nigdy też nie wiadomo, czy gra będzie warta świeczki, chociaż przeciętne Piątki myślą, że to, co mają do powiedzenia, jest równie interesujące dla słuchaczy, jak dla nich samych.
Zaczynają funkcjonować jako „bezcielesne umysły", ponieważ dla nich ciało jest zaledwie narzędziem, jakim posługuje się umysł. Na tym poziomie nie przywiązują zbyt wielkiej wagi do swojej kondycji fizycznej, chyba że jest ona przedmiotem ich zainteresowań. Są tak pochłonięte realizowanymi przez siebie projektami, że zapominają o jedzeniu, spaniu albo o zmianie ubrania. Osoba o tym typie osobowości często wygląda jak przysłowiowy roztargniony profesor, który chodzi bez guzika przy koszuli albo zapomina zawiązać buty. Nie ma to dla Piątek znaczenia, bo nie przywiązują wagi do tak przyziemnych spraw — dla nich liczy się tylko świat umysłu i podekscytowanie towarzyszące rozwijaniu zainteresowań.
Bez względu na sytuację, w jakiej się znajdują, Piątki są niezwykle niespokojne, tak jakby ich system nerwowy był przystosowany do większego wysiłku niż systemy innych ludzi (również Dziewiątki na przeciętnych poziomach rozwoju w dużym stopniu wykorzystują swój intelekt i wyobraźnię, ale ich wpływ na nie jest zupełnie inny. Dziewiątki są łagodne i bierne, podczas gdy Piątki reagują emocjonalnie i z podekscytowaniem). Wydaje się, że Piątkom brakuje zdolności tłumienia nieświadomych impulsów pojawiających się w ich umysłach, będących bodźcem do silnego angażowania się w obserwacje, pracę i relacje z innymi. Ciężko im zrobić coś „mimochodem", a nawiązywanie kontaktu z innymi ludźmi wymaga od nich wiele wysiłku.
Im bardziej przeciętne Piątki są oderwane od rzeczywistości, tym bardziej ambiwalentny stosunek przyjmują do każdej napotkanej osoby — coś je do ludzi przyciąga, a jednak są wobec nich podejrzliwe. Są ciekawe motywacji innych osób, którą poddają analizie intelektualnej, tak jak każdy temat wzbudzający ich zainteresowanie („To, co powiedziałaś, jest fascynujące —jesteś strasznie wściekła na facetów, nie?"). Zazwyczaj jednak próbują nie angażować się zbytnio w związki z innymi ludźmi, ponieważ ludzie są dla nich nieprzewidywalni i potencjalnie zbyt wymagający. Przeciętne Piątki wierzą, że musi być w tym jakiś haczyk. Nie potrafią sobie wyobrazić, dlaczego ktoś mógłby się nimi interesować, więc obawiają się, że inni ludzie mogliby oczekiwać od nich czegoś, zego nie mogłyby im dać. Ponadto zaangażowanie emocjonalne wzbudza silne uczucia, a z tymi przeciętna Piątka nie potrafi sobie poradzić: namiętność zbyt łatwo bierze w niej górę i zaczyna rządzić umysłem. Piątki odczuwają jednak silne impulsy seksualne, dlatego nie potrafią w ogóle zrezygnować z angażowania się w związki, tak jakby tego chciały. Dlatego chociaż Piątki uważają, że ludzie i związki międzyludzkie są fascynujące, pozostają wobec nich nieufne.
Przeciętne Piątki zazwyczaj nie zawierają związków małżeńskich albo ich związki mają bardzo burzliwy charakter. Intymne relacje z drugą osobą są dla nich tak skomplikowane, zawiłe i wyczerpujące, że nie starają się nawiązywać kontaktów z innymi i stają się samotnikami, jeszcze bardziej pogrążonymi w swojej pracy i pomysłach. To jeszcze bardziej podsyca ich poczucie bezsilności, a im bardziej Piątki izolują się od otoczenia, tym większy odczuwają lęk przed sobą i przed światem. Rzeczywistość widzą w coraz czarniejszych barwach i coraz bardziej niepewnie się w niej czują. Mają wielkie trudności z zaakceptowaniem idei życzliwego wszechświata, a co dopiero dobrotliwego Boga. Co więcej, problem zła stanowi dla nich silny hamulec: okropieństwa i niepewność tego świata są dla Piątek tak oczywiste, że jakikolwiek Bóg, który na nie pozwolił, musi być sadystą — Bogiem zła, z którym nie chcą mieć nic wspólnego.


Poziom 6.: Prowokujący cynik
Z czasem złożoność Piątek powoduje powstanie w ich umyśle nowych problemów. Nic dla nich nie jest jasne ani pewne, stają się coraz bardziej niespokojne. Są jeszcze bardziej zdesperowane, niż były do tej pory, podczas realizacji swoich projektów czy pomysłów, i obawiają się, że inni ludzie będą chcieli je powstrzymać, zanim zrealizują plany do końca. Obawiają się tego, że „oczywiste" koleje losu odciągną je od zainteresowań, i są zdecydowane bronić swojej „niszy" przed czymkolwiek, co uznają za zagrożenie. Na poziomie 6. Piątki swoim sposobem mówienia, stylem ubierania się i tematami, jakimi się interesują, mówią światu: „Zostawcie mnie w spokoju, chcę być sam!". Jeśli inne osoby nie pojęły tego przekazu wcześniej, Piątki stają się bardziej agresywne, starając się odstraszyć je od siebie.
Piątki na tym poziomie mogą zachowywać się z intelektualną arogancją, ale w rzeczywistości są mniej pewne siebie. Nawet ich najbardziej wartościowe pomysły i projekty wydają im się błahe i Piątki mają do nich zmienny stosunek — potrafią ich agresywnie bronić, ale niekiedy uważać za bezwartościowe. Zaczynają przybierać bardziej skrajną i nieszablonową postawę, jakby ze swoich pomysłów, które zaczynają poddawać w wątpliwość, miały zaczerpnąć więcej pewności siebie. Piątki mogą nie być do końca przekonane o słuszności swoich skrajnych poglądów, jednak wyrażają je w taki sposób, jakby posługiwały się ostrymi narzędziami. Co więcej, coraz częściej zaczynają je prześladować podświadome obawy przed brakiem umiejętności odnalezienia się w otoczeniu, więc zaczynają żyć z rosnącym strachem przed światem i innymi ludźmi. Są niepewne i zaniepokojone prawie wszystkim, co je otacza, i do szału doprowadza je to, że inni ludzie albo wydają się zadowoleni mimo otaczających ich okropieństw, albo są ich nieświadomi. Dlatego zaczynają podkopywać ich zadowolenie lub pewność siebie, dzieląc się swoimi prowokującymi poglądami („To mówisz, że idziesz na plażę? Właśnie przeczytałem artykuł o warstwie ozonowej. Badania wykazały, że ryzyko zachorowania na raka skóry zwiększyło się prawic o 100%"). Zazwyczaj w poglądach Piątek jest trochę prawdy, ale ich intencją nie jest już dotarcie do niej. Wykorzystują swoją wiedzę, żeby zasiać w innych niepokój. Ponieważ poświęciły tyle czasu na zebranie informacji, mogą bez problemu upewnić się w przeświadczeniu, że świat jest zepsuty. Potrafią także nadszarpnąć poczucie bezpieczeństwa w innych ludziach.
Skrajność poglądów w sprawach towarzyskich jest dla nich tak typowa, jak w kwestii ich intelektualnych zainteresowań. W sprawach polityki lub sztuki wrogo nastawione Piątki są zazwyczaj radykałami, zasilającymi szeregi awangardy. Lubią bawić się pewnym pomysłem, rozwijając go do granic możliwości, i cieszyć się szokiem, jaki wywołał on u innych ludzi. Pragną przeciwstawiać się konwenansom albo obalić powszechnie panujące opinie (nawet jeśli nie są tak poprawne, jak Piątki myślą, ich prowokacyjne pomysły praktycznie zmuszają innych do reakcji, wzniecając dyskusje, a nawet nieprzychylną atmosferę). Jako zatwardziały nonkonformista i odszczepieniec, Piątka buntuje się przeciwko wszelkim społecznym konwenansom, zasadom i oczekiwaniom. Czy w grę wchodzi feminizm, polityka, wychowywanie dzieci, swoboda seksualna, czy wszystkie kwestie razem wzięte lub w dowolnej kombinacji — Piątki zawsze mają własne zdanie na każdy temat. Zamiast koncentrować się na rozumieniu rzeczywistości, wolą wdawać się w dyskusje nad nią.
Na poziomie 6. styl życia Piątek jest deklaracją ich poglądów i formą nagany dla świata. Mogą preferować życie na uboczu, aby uniknąć „sprzedawania się". Na tym poziomie „sprzedawanie się" może oznaczać jakąkolwiek stałą pracę albo nawet bycie z kimś w trwałym związku. Potrafią celowo nosić nietypowe ubranie albo prezentować non-konformistyczny styl dbania o siebie. Oczywiście czasami kwestionowanie ustalonego porządku bywa zdrowym i niezbędnym bodźcem dla każdej kultury i zdrowsze Piątki (a także inny typy osobowości) mogą również do tego wykorzystywać prowokację językową, prowokację w sztuce czy stylu ubierania się. Jednak w przypadku przeciętnych Piątek, znajdujących się na niższym poziomie rozwoju osobowości, prowokacja niczemu nie służy. Życie jest bez sensu; ludzie są głupi. Moje własne życie nie ma znaczenia. Takie podejście do życia jest powszechne w wielu „alternatywnych" kulturach, które rozwijały się pod koniec XX wieku (grunge, cyberpunk, heavy metal czy inne subkultury młodzieżowe), chociaż w nich można z pewnością znaleźć i inne typy osobowości.
Jak na ironię, Piątki, które tak bardzo są pogrążone w skomplikowanych procesach myślowych, na tym poziomie stają się redukcjonistami, zbytnio upraszczającymi sprawy i odrzucającymi bardziej pozytywne, alternatywne wyjaśnienia rzeczywistości. Na przykład lekceważąc piękno kwiatu, Piątka redukcjonista skupia się na glebie, z której on wyrasta, tak jakby najpiękniejszy kwiat sam nie był niczym więcej jak błotem; malarstwo nie było niczym więcej jak pragnieniem malowania twarzy, Bóg byl ni mniej, ni więcej tylko projekcją ojca w kosmosie, istoty ludzkie biologicznymi maszynami itp. W rezultacie ich poglądy są mieszaniną uzasadnionych przemyśleń i skrajnych interpretacji rzeczywistości, chociaż same Piątki nie wiedzą, jak rozpoznać, co jest czym.
Irracjonalny element (rodzaj przewrotnego oporu wobec rzeczywistości) zaczyna dyskredytować ich procesy myślowe. Piątki na poziomie 6. nie są szalone, nawet gdy mają dziwne i niezwykle nieszablonowe pomysły. Jednak oryginalność, charakterystyczna dla zdrowych Piątek, zmienia się u nich w ekscentryzm, a geniusz staje się fanatyzmem (Piątki mogą np. utrzymywać, że ezoteryczne tajemnice są skrywane w kodach numerycznych, powstałych z nazwisk czy imion bohaterów ulubionego serialu telewizyjnego, albo że myślenie racjonalne w ogóle nie ma sensu). Inne typy osobowości miewają cudaczne pomysły, ale Piątki na tym poziomie po prostu się nad nimi rozwodzą, wykorzystując czasami całą swoją energię i czas na „udowodnienie" tych koncepcji. Ich skrajne poglądy stają się nierozerwalną częścią poczucia własnego ,ja", więc Piątki bronią ich za wszelką cenę, energicznie je manifestując i próbując obalić wszystkie kontrargumenty. Kontrowersyjne i kłótliwe, martwią się o ustanowienie swojego intelektualnego pierwszeństwa i prawne zabezpieczenie pomysłów, więc straszą pozwem do sądu każdego, kto ich zdaniem ukradł choć jeden z nich.
Pomimo że bywają tak radykalne i redukcjonistyczne jak ich własne pomysły, przeciętne Piątki nie muszą zupełnie mijać się z prawdą. Zazwyczaj są zbyt inteligentne, żeby nie mieć zupełnie nic do powiedzenia. Problem polega na tym, by umieć odróżnić cenne pomysły od tych bezwartościowych. Dzieje się tak dlatego, że w głębi duszy Piątki stają się cyniczne i bezradne w stosunku do wszystkich swoich pomysłów i projektów. Do ich myśli wkrada się pesymizm, a poglądy wydają się nie mieć znaczenia. Mogą spierać się o każdą rzecz, ponieważ wszystko wydaje im się jednakowo prawdziwe lub nieprawdziwe, a co za tym idzie — bezwartościowe. Piątki na poziomie 6. potrafią nawet czerpać przyjemność ze spierania się o słuszność poglądów, które uważają za odrażające, tylko po to, żeby potwierdzić swoją inteligencję i równocześnie udowodnić innym bezsens czynienia jakichkolwiek dalszych wysiłków.
Piątki na tym etapie sprawiają wrażenie niezwykle zaangażowanych w swoje projekty, ale po bliższym przyjrzeniu się temu typowi widać, że większość czasu spędzają na czynnościach nieistotnych. Na przykład sytuacja może wymagać napisania CV, rozliczenia rachunków czy ukończenia projektu w ramach pracy zawodowej. Zamiast tego Piątki wolą poświęcić czas na czytanie książek o mrówkach, tworzenie komputerowej bazy danych ich kolekcji czy studiowanie strategii gry w szachy. Coraz więcej czasu poświęcają na czynności, które mają w niewielkim stopniu poprawić ich sytuację, a które w rzeczywistości przyniosą im więcej szkody niż pożytku, ponieważ odciągają je od obowiązków. Czują się tak niepewnie, że uważają się za niezdolne do podjęcia wielu działań (szczególnie tych, które mogłyby polepszyć jakość ich życia) i dążą do sytuacji dających im tymczasowe poczucie kontroli nad życiem. Przeciętne Piątki mogą nie być zdolne do takich wyzwań, jak spotkanie w sprawie pracy albo nauka jazdy samochodem, ale w świecie wyobraźni potrafią podbić świat, przetrwać zagładę nuklearną i mieć niezwykłą siłę okultystyczną.
Na tym poziomie Piątki stają się niezwykle nerwowe i obawiają się widocznej bezradności, co sprawia, że postrzegają świat w mrocznych i wrogich barwach. Uważają, iż prawdopodobieństwo znalezienia przez nie własnego miejsca w życiu jest bardzo małe, a ich irytujące zachowanie tak naprawdę przyczynia się do urzeczywistnienia tych podejrzeń. Piątki rozpaczliwie pragną znaleźć coś, co potrafią robić i dzięki czemu mogłyby się czuć bardziej związane z otoczeniem, lecz lęk i złość powodują coraz większe ograniczanie kontaktów z otoczeniem. Ich zmienne nastroje i galopująca wyobraźnia są dla nich źródłem udręki — ludzie o tym typie osobowości często cierpią na bezsenność. Jeśli byłyby w stanie nawiązać kontakt z innymi ludźmi i przyznać się przed nimi do swojego cierpienia, Piątki mogłyby pokonać życiowe trudności i odbudować swoje życie. Kiedy jednak odwrócą się od świata, mogą ostatecznie zerwać tych kilka znajomości, które im jeszcze pozostały, i pogrążyć się w jeszcze bardziej przerażającym mroku.

ANALIZA NIEZDROWEJ PIĄTKI
Poziom 7.: Samotny nihilista

Potrzeba trzymania innych na bezpieczny dystans i trwania w rozpaczliwym dążeniu do doskonałości w dziedzinie zainteresowań jest podstawowym powodem nieprzyjaznego stosunku Piątek do każdego, kto według nich zagraża ich bezpieczeństwu. Niestety, w miarę pogarszania się ich cech zaczynają tak bardzo wątpić we własne możliwości, że zagraża im prawie wszystko. Wydaje im się, iż jedynym sposobem zapewnienia sobie bezpieczeństwa jest zerwanie kontaktów z innymi ludźmi i radzenie sobie samemu. Czują się kompletnie nieprzystosowane do życia i są całkowicie zdegustowane rzeczywistością. Niezdrowe Piątki tkwią w przekonaniu, że nigdy nie znajdą swojego miejsca w społeczeństwie, więc się od niego odwracają. Są wielkimi samotnikami i wpadają w coraz większy ekscentryzm i nihilistyczną rozpacz.
Kiedy ludzie kwestionują ich pomysły albo jeszcze gorzej, kiedy wyśmiewają się z nich lub je lekceważą, Piątki zaczynają być agresywne. Aby podtrzymać resztki wiary w siebie, która nierozerwalnie wiąże się z ich pomysłami, niezdrowe Piątki przechodzą do ofensywy — dyskredytują wtedy innych ludzi, wykazują, że ich pomysły są bezwartościowe, zaproponowane przez nich rozwiązania problemów — iluzoryczne, a oni sami żyją w błogiej nieświadomości prawdy. Dlatego niezdrowe Piątki nieświadomie prowokują innych do zerwania z nimi kontaktów, żeby potem móc sceptycznie podchodzić do wartości wszystkich związków międzyludzkich. Niestety, z tego powodu zupełnie zamykają się w sobie i nie mają już nadziei na nawiązanie z kimś bliższych stosunków.
Niezdrowe Piątki mają tak niezwykle silną potrzebę odrzucenia tego, w co wierzą inni ludzie, że odczuwają prawdziwą przyjemność w podważaniu każdego pozytywnego aspektu życia, na przykład próbując udowodnić brak trwałości związków międzyludzkich i zupełne zwyrodnienie natury ludzkiej. Niezdrowe Piątki czerpią radość z szargania tego, co uważają za mieszczańskie złudzenia. Dzięki tym złudzeniom innym ludziom łatwo przychodzi życie w dostatku, podczas gdy same Piątki nie padły ofiarą iluzji ze względu na swoją intelektualną uczciwość.
Jak to zwykle bywa, jest w tym część prawdy. Podczas gdy inni rzeczywiście mogą żyć zbyt wygodnie, a jeszcze inni oszukiwać siebie samych, kiedy w niektórych rodzinach albo związkach istnieje hipokryzja, zazdrość i walka o władzę, cynizm nie okazuje się lekarstwem na wszystko. Niezdrowe Piątki wylewają dziecko z kąpielą: wiara, nadzieja, miłość, uprzejmość i przyjaźń — Piątce trudno w nie uwierzyć ze względu na lęk przed zaangażowaniem się w związek z drugą osobą. Na tym poziomie przywiązanie do ludzi jest dla nich zbyt przerażające, więc niezdrowe. Piątki uzasadniają swoją samotność popadaniem w nihilizm i cynicznym traktowaniem związków międzyludzkich, a w rzeczywistości — wartości człowieczeństwa.
Swoją siłą umysłu, wzmocnioną agresywnymi impulsami, potrafią odeprzeć wszystko, co mogłoby wywrzeć na nie wpływ, tak jak silny strumień wody ze strażackiego węża może powstrzymać tłum ludzi. Piątki palą za sobą mosty, zrywając przyjaźnie, rzucając pracę i pozbywając się wszystkiego, co nie jest im niezbędne do życia („Do diabła z tym wszystkim"). Tak jakby niezdrowe Piątki chciały wyeliminować ze swojego życia wszystkie te elementy, które nie są niezbędne do jego podtrzymania, żeby nie być od kogoś uzależnione i tym samym wystawione na ewentualny wpływ innych ludzi. Ten proces może przybrać ekstremalne formy. Niezdrowe Piątki są w stanie mieszkać w samochodzie albo przenieść się do jakiegoś porzuconego budynku, żeby nie być częścią „systemu". Zaniedbują się pod względem fizycznym, nie przywiązując wagi do wyglądu, odżywiania czy higieny osobistej. Na tym poziomie niezdrowe Piątki mogą również nadużywać alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych i zbuntowana strona ich ,ja" nie odrzuci narkotyków. Skłonność do eksperymentowania może je zaprowadzić do próbowania narkotyków syntetycznych albo uznanych za wyjątkowo niebezpieczne, takich jak heroina. Narkotyki są niebezpieczne dla każdego typu osobowości, ale w przypadku Piątek mogą być wycieńczające. Niezdrowe Piątki mają już wielki problem ze stawieniem czoła zwykłemu, codziennemu życiu, a ich kontakt z rzeczywistością jest niezwykle słaby. Narkotyki jeszcze bardziej osłabiają ich wiarę w siebie i powodują jeszcze większą izolację, a tym samym przyspieszają pogarszanie się stanu zdrowia psychicznego.
Na tym poziomie niezdrowe Piątki wierzą, że muszą odizolować się od reszty otoczenia, żeby nikt nie wywierał na nie wpływu. Chociaż zazwyczaj nie zachowują się agresywnie, mogą czasem się wściekać i komuś nawymyślać, pisać długie diatryby i listy potępiające albo nagle odwrócić się od wszystkich i trwać w gniewnym, nienawistnym milczeniu. Tego typu zachowanie odstrasza innych ludzi, a osamotnienie Piątek staje się coraz większe — dokładnie takiej reakcji niezdrowe Piątki oczekują. Z tego powodu jednak są wrażliwe na każde zniekształcenie ich procesów myślowych. Nie są już w stanie testować rzeczywistości na podstawie kontaktów z innymi ludźmi, nie porównują już swojego sposobu postrzegania świata z rzeczywistością i tych kilka wycieczek w stronę środowiska, jakie im pozostały, niesie piętno rosnącego przerażenia. Każde doświadczenie staje się potwierdzeniem ich bezsilności i zupełnego bezsensu życia. Niezdrowe Piątki czują się osaczone nawet w konfrontacji z małymi problemami i postrzegają wszystkie interakcje jak rodzaj inwazji na ich wrażliwe „terytorium". Nasila się u nich agresja i poczucie lęku.
Niektóre typy osobowości potrafią ukryć rozmiary swojego cierpienia na niższych poziomach, ale Piątki są bez wątpienia niezrównoważone. Ludzie dostrzegają patologię niezdrowych Piątek i są nią zarówno zasmuceni, jak i przerażeni. Jednak agresywna ochrona dobrowolnego odosobnienia Piątek utrudnia każdy rodzaj interwencji. Nawet aluzja, że mogą „potrzebować pomocy", jest w stanie obudzić w Piątkach niepokój przed bezradnością i niekompetencją i popchnąć w jeszcze większą patologię. Niezdrowe Piątki mają jeszcze pewną zdolność przekonywania, więc potrafią inteligentnie odrzucić każdą pozytywną inicjatywę, zaprzeczając jakimkolwiek sugestiom, że ich mroczne i destrukcyjne poglądy na życie mogą być niesłuszne. Nie mają żadnych oczekiwań wobec siebie ani innych ludzi, więc zamykają się w ponurej rzeczywistości, równie smętnej, jak ich poglądy.
Ponieważ niezdrowe Piątki są przerażone światem i nieumiejętnością poradzenia sobie z nim, tkwią w jakiejś destrukcyjnej mieszaninie mroku, wynaturzonych fantazji, uczucia litości dla innych osób i przerażenia pustką swojego życia. Chcą działać, chcą robić coś, co złagodzi nieustępliwość ich galopującego umysłu, ale są unieruchomione przez lęk i nie mają już wiary w siebie ani w innych. W rezultacie nieodparta siła ich irracjonalnych myśli wzmacnia się, nie przynosząc Piątkom żadnej ulgi. Piątki są również wściekłe na cały świat, który według nich je odrzucił, ale czując się bezsilne, unikają kontaktu z ludźmi, nie mówiąc już o wyciągnięciu do nich ręki po pomoc. Niezdrowe Piątki mogą być ciągle błyskotliwe i przejawiać talenty, ale ich nihilizm wyklucza jakąkolwiek szansę na konstruktywne wykorzystanie własnych możliwości, a co za tym idzie — zdobycie wiary w siebie. Zamiast tego wszystko w swoim życiu burzą, dewaluując i odrzucając swoje przywiązanie do świata. Niezdrowe Piątki cierpią na coś więcej niż tylko samotność — są przepełnione agresją i bombardowane impulsami, których nie potrafią rozładować, ponieważ nie chcą się wdawać w ostre konflikty z innymi osobami. Jak widać, niezdrowe Piątki stoją przed dylematem: z jednej strony mają obsesję na punkcie swojej agresji, a z drugiej są niezdolne do jej wyrażenia, ponieważ obawiają się konsekwencji takiego działania. Pragną czegoś dokonać w swoim otoczeniu, ale ich przygnębiające, cyniczne podejście nie pozwala im zaangażować się w żadne działania, które mogłyby poprawić sytuację. W rezultacie nie robią nic, a intensywność ich procesów myślowych zaczyna je niszczyć.

Poziom 8.: Przerażony „obcy"
Kiedy niezdrowe Piątki coraz bardziej zamykają się w sobie, znika ich wiara w zdolność poradzenia sobie w życiu. Ponadto brak kontaktu z innymi ludźmi sprawia, że ich myśli galopują jak szalone, a Piątki nie potrafią nad nimi zapanować. Zaczynają czuć się tak, jakby świat się przed nimi zamykał i nie zamierzał okazać żadnej litości. Na tym etapie Piątki ograniczyły już swoją aktywność i potrzeby życiowe do takiego minimum, że nie mają już czego ograniczać. Mogą mieszkać w jednopokojowym mieszkaniu i prawie nigdy go nie opuszczać, albo dosłownie ukrywać się w piwnicy u przyjaciół czy krewnych. Jedyne miejsce, gdzie mogą ukryć się bardziej skutecznie, to ich własny umysł, ale ponieważ umysł jest prawdziwym źródłem lęku, staje się dla nich ostateczną zgubą.
Na poziomie 8. Piątki mają ogromne trudności w odróżnieniu wrażeń zmysłowych wygenerowanych przez środowisko od tych, które są wytworem ich strasznych myśli. Dlatego niezdrowe Piątki postrzegają całą rzeczywistość jako nieznośną, pożerającą je siłę. Rzeczywistość jest dla nich snem śnionym w gorączce — krajobrazem szaleńca, wyjętym z obrazu Hieronima Boscha. Nie potrafią znaleźć w niczym pocieszenia ani oparcia. Im bardziej Piątki przybierają swój wypaczony punkt widzenia, patrząc na świat, tym większe jest ich przerażenie i poczucie beznadziejności.
W miarę jak ich lęk staje się większy i wszechogarniający, obejmuje on i wypacza coraz szerszy zakres rzeczywistości, aż do momentu, w którym zrobienie czegokolwiek staje się niemożliwe, ponieważ wszystko wiąże się z przerażającymi następstwami. Dlatego też niezdrowe Piątki mogą być owładnięte różnego rodzaju fobiami. Obiekty nieożywione przyjmują złowrogi wygląd — sufit wygląda, jakby miał się na nie zawalić, fotel może je połknąć, a oglądanie telewizji wywoła raka mózgu. Pojawiają się również halucynacje, Piątki mogą na przykład słyszeć głosy lub mieć poważne zaburzenia percepcji wzrokowej. Zaczynają czuć się obco we własnym ciele, doświadczając uczucia zwracania się ich fizycznego ,ja" przeciwko nim samym, tak jak odwrócili się przeciwko nim inni ludzie. Neurotyczne Piątki nie potrafią odpoczywać, spać lub rozerwać się, ponieważ muszą być czujne i nie mogą „wyłączyć" umysłu. W rezultacie są fizycznie wyczerpane, co tylko pogłębia ich problemy. Nawet przeciętne Piątki mogą mieć problemy ze snem, ale niezdrowe Piątki dosłownie nie potrafią spać. Boją się, że podczas snu są bardziej narażone na działanie złych mocy, obawiają się również samych snów, które mogą być bardzo burzliwe i niepokojące. Są w stanie jeszcze bardziej pogrążyć się w nałogu alkoholowym lub narkotycznym, traktując go jako sposób uciszenia umysłu, ale to tylko przyczynia się do jeszcze większego wyczerpania. Bezsenność pobudza intensywność myśli, co może doprowadzić do pojawienia się halucynacji. Potwory z okresu dzieciństwa wychodzą z szafy i stają się realne. Lęk i bezsenność wyczerpują niezdrowe Piątki fizycznie, prowadząc do niestabilności uczuć i osłabienia fizycznego.
Dla neurotycznych Piątek jeszcze bardziej przerażające jest to, że ich myśli wydają się żyć swoim własnym życiem — wymykają im się spod kontroli i wprawiają w przerażenie, kiedy Piątki nie chcą się bać. Ich umysł galopuje na oślep, a Piątki są przerażone własnymi lękami, od których nie mogą uciec, skoro te lęki powstają w nich samych. Tak jak doktor Frankenstein, niezdrowe Piątki mogą być niszczone przez procesy, które same zapoczątkowały.
Zdrowa zdolność do znajdowania powiązań między faktami i wyciągania wniosków z rozbieżnych faktów zaczyna teraz działać na ich niekorzyść. Związki myślowe zawodzą — Piątki bezpodstawnie doszukują się powiązań między obiektami zupełnie niezależnymi od siebie nawzajem, ale jako osoby neurotyczne są przekonane, że jest inaczej. Zachowania ptaków wyznaczają trendy w polityce, a liczba rodzynków w porcji muesli określa liczbę miesięcy, która pozostała do globalnego kataklizmu. Niezdrowe Piątki uważają swoje życie za bezcelowe i okropne i ciągle przypisują złowieszcze znaczenie trywialnym, codziennym zjawiskom.
Niezdrowe Piątki nie potrafią zatrzymać niszczącej siły swojego wypaczonego sposobu myślenia, ponieważ odcięły się od prawie wszystkich konstruktywnych punktów ujścia ich ogromnej energii umysłowej. Ich umysł jest jak żarówka, w której płynie prąd o większej mocy, niż powinien (prąd o mocy 500 wat w 100-watowej żarówce). Myśli są tak intensywne, że aż płoną, a Piątki się spalają, tak jak żarówka. Nie potrafią zatrzymać okropnych myśli i fantazji i są prawie zupełnie niezdolne do zrobienia czegoś pozytywnego dla siebie. Co gorsza, odrzucają jakąkolwiek pomoc ofiarowaną przez innych ludzi, obawiając się, że jeśli ją przyjmą, to staną się jeszcze bardziej bezsilne. Przyjęcie pomocy oznaczałoby również potwierdzenie ich własnej bezużyteczności i niezaradności. Prawdopodobnie będą unikać każdej osoby, która wyciągnie do nich pomocną dłoń.
Niezdrowe Piątki chciałyby zniszczyć wszystko, ponieważ świat w ich oczach wydaje się taki obrzydliwy, że zasługuje na zniszczenie. Wściekłość, lęk, agresja stały się nieokiełznane i przytłaczające, a mimo to Piątki w dalszym ciągu nie potrafią wyzwolić z siebie swoich destrukcyjnych impulsów i uczuć ani ich uzewnętrznić. Ich działania zaczynają przybierać nieobliczalny, irracjonalny, a nawet przerażający charakter, ale to w dalszym ciągu są niegroźne reakcje, biorąc pod uwagę siłę, z jaką chaos „wybucha" w ich psychice.
Życie staje się nie do zniesienia — Piątkom wydaje się, że widzą zbyt wiele, tak jakby nie mogły zamknąć oczu. Ale prawda jest taka, że ich umysł je pochłania. Świat wywołuje u nich przerażenie, ponieważ ich umysł jest wypełniony lękami. Dlatego nie mają już gdzie uciec.

Poziom 9.: Implodujący typ o osobowości schizoidalnej


Ze względu na długość topica, opis poziomu 9 przeniosłem parę postów niżej, bo się nie mieścił ZS
Ostatnio zmieniony niedziela, 22 marca 2009, 11:53 przez Zielony smok, łącznie zmieniany 2 razy.
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Słoniu
Posty: 231
Rejestracja: sobota, 15 grudnia 2007, 20:30
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Wrocław

#128 Post autor: Słoniu » wtorek, 17 marca 2009, 10:27

Dzięki Smoku, aczkolwiek<ostatnio moje ulubione słowo...> nie mogę się zgodzić z nie którymi szczegółami, ale ogólne założenia są prawie prawidłowe, tak sądzę. Z innej strony są to jedynie przemyślenia większości piątek które zostały spisane, ale czy to ważne ile można czytać o sobie... Za to jako żarty wcale śmieszne :lol:
czy ta wypowiedź jest zrozumiała...?
ISFj/INFp/ISTp/ Trzy światy normalnie...

"Nie zawracajcie mi głowy waszymi pieprzonymi
bredniami, chcę być trzeźwy." J.R

I know how you feel. I'm just too sober to care.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#129 Post autor: yusti » wtorek, 17 marca 2009, 10:50

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 16:58 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Słoniu
Posty: 231
Rejestracja: sobota, 15 grudnia 2007, 20:30
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Wrocław

#130 Post autor: Słoniu » wtorek, 17 marca 2009, 11:21

eee.... a co to za różnica? ja się na socjonice? nie wyznaje...moja głowa...ał....
ISFj/INFp/ISTp/ Trzy światy normalnie...

"Nie zawracajcie mi głowy waszymi pieprzonymi
bredniami, chcę być trzeźwy." J.R

I know how you feel. I'm just too sober to care.

Awatar użytkownika
Fenol
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 28 grudnia 2008, 00:23
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: bananolandia

#131 Post autor: Fenol » wtorek, 17 marca 2009, 18:16

Smoku, Smoku! a była by możliwość dokończenia opisu Poziomu 9? Bo się tak nagle, brutalnie urywa... jak już czytam, to lubię przeczytać do końca :) (szczególnie, że poziom 9 jest z punktu widzenia mojej ciekawości - dość interesujący) :D
6w5

Członek - choć pewnie zostanę wkrótce wykopany na zbity pysk - UPS - Unia Piątkowo - Siódemkowa

Awatar użytkownika
Gumibeer
Posty: 333
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2007, 18:24

#132 Post autor: Gumibeer » czwartek, 19 marca 2009, 18:09

ciekawe opisy (chwalmy stwórcę za skrzydła na których wrócił do nas Smok) ale czasami te przykłady wydają mi się przekoloryzowane

neuro. poziom 8 chociaż ostatnio bliżej mi do 7

Awatar użytkownika
Vatican Assassin
Posty: 608
Rejestracja: czwartek, 14 sierpnia 2008, 16:54

#133 Post autor: Vatican Assassin » niedziela, 22 marca 2009, 00:06

-x-
Ostatnio zmieniony środa, 19 sierpnia 2009, 18:21 przez Vatican Assassin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#134 Post autor: Zielony smok » niedziela, 22 marca 2009, 00:27

Poprawiłem poziom dziewiąty i dorzuciłem opisy skrzydeł w stosownym wątku.
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Fenol
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 28 grudnia 2008, 00:23
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: bananolandia

#135 Post autor: Fenol » niedziela, 22 marca 2009, 00:32

Przepraszam Smoku, ale opis poziomu 9 wciąż kończy mi się na "Na tym ostatnim poziomie Piątki mogą się bronić przed". Może post jeden nie jest w stanie pomieścić tylu znaków i ucina wpis?

Dziękuję za opis skrzydeł ;) a miałem iść właśnie spać :lol:
6w5

Członek - choć pewnie zostanę wkrótce wykopany na zbity pysk - UPS - Unia Piątkowo - Siódemkowa

ODPOWIEDZ