Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

Dyskusje na temat typu 6
Wiadomość
Autor
phalcore
Posty: 414
Rejestracja: piątek, 25 czerwca 2010, 22:11

Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#1 Post autor: phalcore » czwartek, 20 czerwca 2013, 12:42

Podejrzewam, że jest to temat charakteryzujący głównie 6.
W rzeczywistym świecie i mediach bardzo często można spotkać sfrustrowane szóstki i każda z nich tworzy inne mechanizmy obronne na ich temat.
Zastanawiam się ostatnio nad ich genezą i drogą rozwoju dla 6 aby ich uniknąć.
Co też sprawia, że reagujemy tak a nie inaczej na złośliwe komentarze innych i dlaczego potem sprowadza się to do przypinania komuś łatki, że posiada tytułowy ból dupy?
Odkąd pamiętam jestem dość reaktywny na głupie docinki ze strony innych. Przykładowo często do szału doprowadza mnie mój znajomy 7w6 swoimi komentarzami na mój temat i niestety nie umiem sobie z nimi inaczej poradzić niż przez właśnie ból dupy i totalny gniew. Właściwie dosyć często reaguję gniewem na różne sytuacje i zaczyna mnie już to powoli irytować bo niestety gniew nie jest dobry dla zdrowia. Co warunkuje taką postawę i jak nad sobą pracować aby zapobiec takim sytuacjom i być towarzysko silną osobą? Dlaczego tak samo nie potrafię uznać swoich słabości i odkryć się przed kimś bo mam poczucie, że mnie wykorzysta?



Mirabelka250
Posty: 192
Rejestracja: piątek, 26 października 2012, 22:01
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#2 Post autor: Mirabelka250 » piątek, 21 czerwca 2013, 20:03

Nie mam pojęcia czemu tak jest ale to prawda. Szóstki są często sfrustrowane, sarkastyczne, docinające itd. Mój ojciec to po prostu tym twoim gniewem wybucha non stop, nie da się go słuchać, ja w ogóle go ignoruję. Mnie za to raczej ciężko sprowokować, choć czasami lubię sobie głośno pogadać, jaka to jestem wkurzona, nooo... i czasami mam fazę na docinki innym, po prostu nie można się ode mnie opędzić, a ja nie potrafię tego powstrzymać. Ale taka sytuacja zdarza się tylko wtedy kiedy ktoś wybitnie działa mi na nerwy, albo kiedy chcę pokazać, że wcale mi na tej osobie nie zależy, niech sobie idzie, bo ja jestem niezależna (tak zauważyłam) :)
Jednak nie denerwuję się tak bardzo, gdy ktoś sobie ze mnie żartuje, raczej też się śmieję :) Myślę, że twoja reakcja jest spowodowana lekką nadwrażliwością, to też wg mnie normalne dla szóstek.
Nie mam jednak pojęcia co zrobić, aby poprawić ten stan. Siebie też nie potrafię powstrzymać :)
6w5, LII

Awatar użytkownika
Prowokacja
Posty: 519
Rejestracja: niedziela, 3 lutego 2008, 18:02
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Lodz
Kontakt:

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#3 Post autor: Prowokacja » poniedziałek, 1 lipca 2013, 08:39

phalcore pisze:Co warunkuje taką postawę i jak nad sobą pracować aby zapobiec takim sytuacjom i być towarzysko silną osobą? Dlaczego tak samo nie potrafię uznać swoich słabości i odkryć się przed kimś bo mam poczucie, że mnie wykorzysta?
A czytałeś jakieś książki o enneagramie? Wydawało mi się, iż to poczucie, że mnie znowu wykorzystają wynika z tego, że było się wykorzystanym i ciągle to tkwi w naszej głowie. Dodatkowo wyjątkowo źle to znosimy i jesteśmy pamiętliwi.
Towarzysko silną osobą? My jesteśmy silni przez maski - w sensie na pokaz, bo moim zdaniem poza tym to jesteśmy niestety rozchwiani - może nie powiem, żebyśmy byli słabi, ale jesteśmy wrażliwi.
chyba jestem bezskrzydłową 6 a myślałam, że w7...
sp/sx

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 746
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#4 Post autor: duplo » środa, 24 lipca 2013, 00:29

Nie wiedziałam gdzie to napisać, wszystko jedno.
Doszłam do wniosku że bycie 6 jest do dupy, oj bardzo.
Dopóki wierzyłam że jestem 4 to jakoś mi kurna, wszystko łatwiej szło. Łapały mnie jakieś paranoje to myślałam sobie ''oj dramatyzuję bo 4'' i jak mijało to mówię ''łoooo ale ze mnie, kur wa, zdrowa, ogarnięta osoba jak na 4!''. Zwalałam wszystkie jazdy które miałam w głowie na to że ''ch uj, mam lęk przed odrzuceniem, pewnie ktoś tam mnie kiedyś opuścił'' i łatwiej mi się żyło, szybciej się regenerowałam psychicznie bo myślałam sobie że bycie opuszczonym to jakaś pierdoła życiowa i tak też czułam.
A odkąd uświadomiłam sobie swoją szóstkowość, to zamiast pracować nad szóstkowymi problemami to wolę się pofrustrować na cały świat wokół.
Jak się wkurwiam to już nie jest że 'a to pewnie taki mój wyjątkowo czwórkowy urok' tylko myślę sobie 'jestem jebniętą, sfrustrowaną, paranoiczną kwintesencją państwa polskiego, pieprzonym, szarym, nicniewnoszącym tłem''.

dem it

zmieńcie mi typ

Jestem gorsza niż zepster

EDIT i zabierzcie mi ten alkohol
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

Mirabelka250
Posty: 192
Rejestracja: piątek, 26 października 2012, 22:01
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#5 Post autor: Mirabelka250 » środa, 24 lipca 2013, 13:49

Duplo, teraz możesz sobie powiedzieć 'to tylko moje paranoje przemawiają przeze mnie. Świat wokół jest piękny i przyjazny dla mnie, tylko ja wymyśliłam sobie coś innego." :)
6w5, LII

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 746
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#6 Post autor: duplo » środa, 24 lipca 2013, 14:49

Mirabelka250 pisze:Duplo, teraz możesz sobie powiedzieć 'to tylko moje paranoje przemawiają przeze mnie. Świat wokół jest piękny i przyjazny dla mnie, tylko ja wymyśliłam sobie coś innego." :)
Hahahaha nie jestem aż tak bardzo naiwna swojej osobie by sobie to wmówić ^^ Trzeba być nieufnym nawet wobec siebie xD
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

Awatar użytkownika
subtlepleasure
Posty: 58
Rejestracja: czwartek, 19 sierpnia 2010, 21:47
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#7 Post autor: subtlepleasure » czwartek, 25 lipca 2013, 13:54

Jeśli nie ufać samej sobie, to komu? ;)

Oj. Bo świat serio JEST piękny, tylko ludzie niekoniecznie ;) Jeśli rzeczywiście czujesz, że nie jest dobrze, zupełne bagatelizowanie problemu i myślenie o sobie jak o zeschizowanej paranoiczce nie przyniesie pozytywnego skutku. Skup się na rozwiązaniu tego, co Ci uwiera - tylko na chłodno, wyłączając emocje. Owszem, mamy czasem paranoje, ale każda paranoja zazwyczaj ma swoje realne podstawy. W Twojej gestii jest zorientowanie się, czy masz prawo się martwić, czy nie.

Zdrowa (!) wiara w swój własny osąd jest, zdaje się, lekarstwem na wszystko. A jeśli nie na wszytsko, to na podniesienie levelu zdrowia na pewno :P

No i w każdej sytuacji da się znaleźć rozwiązanie. Wcześniej potrafiłaś je wynajdywać, więc teraz też potrafisz.
"Trzeba mieć wrażliwość księżniczki i wytrzymałość kurwy. Tego się trzymam."
-A. Dymna

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#8 Post autor: Snufkin » czwartek, 25 lipca 2013, 19:49

Powiem tak beka jest z tych wszystkich agresywnych, kontrfobicznych Szóstek.
Ludzie się z nich nabijają za plecami ale prawda jest taka, że sami sobie na tę opinię oszołoma uczciwie zapracowali.
Jak się nie ma dystansu do siebie i każdy uwagę czy żart traktuje jako atak personalny no to trudno żeby budzili powszechną sympatię.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
subtlepleasure
Posty: 58
Rejestracja: czwartek, 19 sierpnia 2010, 21:47
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#9 Post autor: subtlepleasure » czwartek, 25 lipca 2013, 20:33

Hah, a skąd wiesz, że są nielubiani? :) Duplo jest chyba kontrfobiczną szóstką, tak? Podejrzewam, że jej jazdy nie rzucają się tak w oczy w życiu codziennym. Na forum łatwiej sobie wypisać wszystkie bzdury które się ma w głowie, niż wyartykułować je na żywo.

No i dla mnie z zasady o wiele większymi pozytywno-negatywnymi oszołami są czwórki, ale bez obrazy ;) Ludzie są różni, różnie się kamuflują. Śmiałabym się, gdyby najbardziej lubiani przeze mnie znajomi byli zamaskowanymi czwórkami hahah ;)

chyba offtop
"Trzeba mieć wrażliwość księżniczki i wytrzymałość kurwy. Tego się trzymam."
-A. Dymna

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#10 Post autor: Snufkin » czwartek, 25 lipca 2013, 22:26

Nie pisałem o nikim z forum.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Charlotte
Posty: 127
Rejestracja: sobota, 24 września 2011, 08:59
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#11 Post autor: Charlotte » czwartek, 25 lipca 2013, 22:43

Chyba też się wypowiem, dawno tu nie pisałam.
Jestem kontrfobiczną 6w7 czyli dla wielu, najgorszym typem ze wszystkich :D
Ja tak nie uważam, każdy ma wady i zalety, a wszystko też zależy od nastroju danej osoby.
Zacznijmy od tego że uwielbiam moje skrzydło w 7, choć chwilami go nienawidzę.
Fajnie, bo jestem dość optymistyczną osobą (chyba że mam chwile niepewności i paranoje) i ludzie odbierają mnie bardzo dobrze.
Prócz nielicznych przypadków raczej nikt na mnie nie narzeka.

Ale to prawda: Szóstki mają sarkastyczny, czasem cięty języczek. Problem w tym, że jeśli są wystarczająco zdrowe,
nie robią tego w złej myśli. Przynajmniej ja, lubie sarkazm, i rozumiem że większość populacji ludzkiej go rozumie,
tak więc fajnie się z niego korzysta. Wiem jednak, że gdy mam do czynienia z tępotą tego świata, no to oczywiście jest to odbierane jako atak. Nie mówię, że czasem nie jest tymże atakiem, ale ludzie- miejmy do siebie dystans! W większości przypadków to zwykłe żarty, które parodiują jakąś sytuacje. Co więcej, ten sarkazm nie polega tylko na wyśmiewaniu innych ludzi, ale również siebie.

Aktualnie mam bdb okres w życiu, wiem jednak że kiedyś bywało gorzej. Wtedy faktycznie sarkazm mógł być częściej atakiem, ale nadal nie zawsze. To słaby atak, bo w sumie nigdy nie wiadomo czy to prawda czy nie. Osobiście gdy wpadam w paranoje, wpierw szukam sobie sojuszników a potem atakuje bezpośrednio. Nie bawię się w żadne plany złośliwe, kiedyś mnie to śmieszyło ale już nie.

A złośliwe uwagi? Ja mam wyjebane na opinie innych, bo znam swoją wartość :D Czasem jak mi na kimś zależy lub uznam daną uwagę za prawdziwą, to zwrócę na to uwagę, ale na pewno nie będę się fochać. Tego samego wymagam od innych, choć raczej nie jestem czepialska :D
Kontrfobiczne 6 z mocnym skrzydłem 7
ENFj - EIE - Mentor - Aktor

phalcore
Posty: 414
Rejestracja: piątek, 25 czerwca 2010, 22:11

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#12 Post autor: phalcore » piątek, 26 lipca 2013, 00:30

duplo pisze:Nie wiedziałam gdzie to napisać, wszystko jedno.
Doszłam do wniosku że bycie 6 jest do dupy, oj bardzo.
Dopóki wierzyłam że jestem 4 to jakoś mi kurna, wszystko łatwiej szło. Łapały mnie jakieś paranoje to myślałam sobie ''oj dramatyzuję bo 4'' i jak mijało to mówię ''łoooo ale ze mnie, kur wa, zdrowa, ogarnięta osoba jak na 4!''. Zwalałam wszystkie jazdy które miałam w głowie na to że ''ch uj, mam lęk przed odrzuceniem, pewnie ktoś tam mnie kiedyś opuścił'' i łatwiej mi się żyło, szybciej się regenerowałam psychicznie bo myślałam sobie że bycie opuszczonym to jakaś pierdoła życiowa i tak też czułam.
A odkąd uświadomiłam sobie swoją szóstkowość, to zamiast pracować nad szóstkowymi problemami to wolę się pofrustrować na cały świat wokół.
Jak się wkurwiam to już nie jest że 'a to pewnie taki mój wyjątkowo czwórkowy urok' tylko myślę sobie 'jestem jebniętą, sfrustrowaną, paranoiczną kwintesencją państwa polskiego, pieprzonym, szarym, nicniewnoszącym tłem''.

Teraz pytanie, skoro wiara w to, że jesteś 4 Cię rozwijała to dlaczego tego nie kontynuować? Każdy z nas ma chyba swój ideał bycia człowiekiem. W sumie sam też często myślałem, że jestem takim typem a nie takim i mam wrażenie, że mnie to rozwijało. Typy 3-6-9 wyciągają dużo lekcji z typów 1-2-4-5-7-8 więc czemu z nich nie korzystać? To wszystko pcha nas w rozwoju jako cywilizację. Nie rozwodź się za dużo nad tym jakim typem jesteś (mnie to zaprowadziło na manowce), po prostu żyj dalej. ;)

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 746
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#13 Post autor: duplo » sobota, 27 lipca 2013, 19:54

Z tym, że 4 nie było moim ideałem, wręcz przeciwnie, ubolewałam trochę nad byciem 4, czułam się taka bezproduktywna ale okazało się, że to nie jest kwestia typu tylko indywidualnej jednostki.

Odnośnie złośliwych uwag - jeżeli ktoś na moją złość odpowiada większą złością to ma problem z dystansem do siebie tak samo jak i ja.
Za to mam słabość do osób, które obracają moje drobne złośliwości w żart i widać, że ich to nie rusza - przy takich osobach miękną mi kolana

Po głębszym zastanowieniu uznałam, że 6 faktycznie są przywódcami słabych a podległymi silnych - silny charakter wyśmieje szóstkowe jazdy zaś słaby weźmie sobie wszystko do siebie i będzie wyprowadzone z równowagi
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

Awatar użytkownika
jouziou
Posty: 775
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 23:07
Enneatyp: Indywidualista
Kontakt:

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#14 Post autor: jouziou » niedziela, 28 lipca 2013, 01:32

duplo pisze:Po głębszym zastanowieniu uznałam, że 6 faktycznie są przywódcami słabych a podległymi silnych - silny charakter wyśmieje szóstkowe jazdy zaś słaby weźmie sobie wszystko do siebie i będzie wyprowadzone z równowagi
bardzo upraszczasz, podchodzenie z żartem, zamiast siłowej reakcji bywa też często domeną ludzi, którzy nie potrafią sobie inaczej poradzić z sytuacją lub jest to ich sposób bycia, niekoniecznie świadczy o ogólnie silnym charakterze
Mój nick wymawia się JOŁZIOŁ nie juziu

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2323
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Słabości i frustracje, złośliwe uwagi i reakcje 6

#15 Post autor: Kapar » niedziela, 28 lipca 2013, 04:48

zgadzam się jouziou ale wydaje mi się, że duplo miała coś innego na myśli poprzez wysmianie niż obrócenie w żart. z własnego doświadczenia miałem sytuacje z gościem, który miał poważanie u innych, budził respekt i inni nawet troche sie go bali, bo sprawiał wrażenie groźnego i zdecydowanego do walki, żeby niby nie bałby się komuś nastukać. miał więc pozycje do mówienia innym co robić ustawiania jakichś zasad ito. mnie on irytował i ostatecznie jego kozaczenie poszło za daleko dlatego go nakręciłem jeszcze bardziej, rozgrzałem do czerwoności a jak przyszło do fizycznej konfrontacji, to spieniał i tyle go widziałem. więc to był taki typ co stroszył piórka i się nadymał, a tak naprawdę nic nie miał i był słaby, tylko słabość maskował nadętą siłą. ja go właśnie wyśmiałem, a nie obróciłem w żart to co robił
Snufkin pisze:Powiem tak beka jest z tych wszystkich agresywnych, kontrfobicznych Szóstek.
Ludzie się z nich nabijają za plecami ale prawda jest taka, że sami sobie na tę opinię oszołoma uczciwie zapracowali.
Jak się nie ma dystansu do siebie i każdy uwagę czy żart traktuje jako atak personalny no to trudno żeby budzili powszechną sympatię.
wypada mi się pod tym tylko pod pisać
Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

ODPOWIEDZ