Podróż austostopem.

Dyskusje na temat typu 5
Awatar użytkownika
Tortuga
Posty: 114
Rejestracja: wtorek, 4 grudnia 2012, 22:58

Podróż austostopem.

Postautor: Tortuga » czwartek, 13 czerwca 2013, 23:21

Zadzwonił do mnie kumpel i zaproponował podróż autostopem w lipcu. Jest plan dostać się nad morze, choć pewnie wyjdzie na to, że będziemy jechać tam, gdzie złapany kierowca będzie się kierował. :D Bo najciekawsze są podróże w nieznane. Nie ma już białych plam na mapie, więc trzeba podróżować bez mapy.

Ciekawi mnie, co inne piątki o tym sądzą? Podróżowaliście kiedyś tak bądź planowaliście?

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2383
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Cotta » czwartek, 13 czerwca 2013, 23:48

Na zasadzie "nie do końca wiem, czym tam dojadę i gdzie będę spać" - tak, podczas studiów miałam taki dwutygodniowy wypad do Czech i stamtąd do Zakopanego.

Natomiast do podróżowania stopem nigdy mnie nie ciągnęło - wydaje mi się to zbyt niebezpieczne dla płci pięknej.
ObrazekObrazekObrazek
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć. O

Awatar użytkownika
Litowojonow
Posty: 520
Rejestracja: piątek, 17 lutego 2012, 19:17
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: punkt orientacyjny Lloyda

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Litowojonow » piątek, 14 czerwca 2013, 00:26

Ciekawy pomysł, rozważałem :D Jeszcze w ten sposób nie podróżowałem, stopem to tylko krótkie fragmenty jak się schodzi gdzieś z gór w miejscu, gdzie z komunikacją słabo. Znajomi byli na takiej autostopowej wyprawie po krajach byłej Jugosławii i chyba zadowoleni. Ostatnio też byłem bliski próbie wkręcenia się na autostopowy wyjazd, co prawda nie byłem bezpośrednio zaproszony, ale wiedziałem, że ktoś szukał towarzysza podróży. Niestety wszędzie się nie da pojechać, trzeba wybierać, więc dałem sobie spokój i nie spytałem nawet :wink: Może kiedyś.
Dużo jest w tym prawdy, ale przeważa nieprawda.

muahahaha
Posty: 365
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:27

Re: Podróż austostopem.

Postautor: muahahaha » piątek, 14 czerwca 2013, 00:42

nie planowałam, nie podróżowałam
Mam problem z proszeniem się ludzi o cokolwiek. A autostop tak widzę - proszenie się, czy mnie podwiozą. Wolę sobie zarobić na autobus i pojechać bez żadnej łaski– ktoś będzie tędy przejeżdżał, czy nie, zabierze czy nie. Komunikacja zbiorowa wiem kiedy przyjedzie/odjedzie, gdzie jedzie itp...w każdym razie, mam więcej danych niż autostopem.
Choć poglądy zmieniły mi się diametralnie. Gdzieś w okolicach liceum, pobiegłabym z grupą na autostop, bez zastanowienia – ot taka przygoda, a czym więcej problemów po drodze,tym lepiej.

Awatar użytkownika
Snufkin
Posty: 5616
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator
Kontaktowanie:

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Snufkin » piątek, 14 czerwca 2013, 18:44

Autostopem podróżują z reguły młodzi ludzie - brudasy śpiące po rowach. No ale jestem w stanie zrozumieć taką przygodę. Niestety sam jestem na to zbyt wygodny i zachowawczy. Może to i lepiej (albo i nie).
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Szej-Hulud
Posty: 183
Rejestracja: niedziela, 29 maja 2011, 11:54

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Szej-Hulud » piątek, 14 czerwca 2013, 19:39

Zbyt wiele rzeczy, których nie da się przewidzieć. Wątpię, abym się odważył- chyba, że byłbym z kimś, w czyje umiejętności przetrwania(i zdrowy rozsądek) wierzę. Natomiast sam z siebie- nie ma mowy. Nawet pod namiot bym się nie wybrał, nie mając wszystkiego zaplanowanego przynajmniej w niewielkim stopniu.
5w4,
ENTp-Don Kichot

Ludzie, którym się spełnia życzenia, często okazują się nie całkiem mili. Czy więc powinno się im dać to, czego chcą, czy raczej to, czego potrzebują?

Beneath the rule of men entirely great
The pen is mightier than the sword.

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 555
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Eol » piątek, 14 czerwca 2013, 20:42

Powiem szczerze że kiedyś mnie korciło ale po przemyśleniu doszedłem do wniosku że raczej bym nie spróbował :) Wolę wsiąść w samochód i pognać po, mniej więcej, wyznaczonej przez siebie trasie i przespać się w śpiworze z tyłu samochodu kiedy mnie noc "napadnie" albo zmęczenie :D Takie coś lubię, bo mniej mnie to ogranicza niż autostop :wink:
5w6 so/sx INTj - LII
To, co brzmi mądrze w czasie rozmowy lub spotkania, zwłaszcza w mediach, jest podejrzane.

Awatar użytkownika
Litowojonow
Posty: 520
Rejestracja: piątek, 17 lutego 2012, 19:17
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: punkt orientacyjny Lloyda

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Litowojonow » piątek, 14 czerwca 2013, 21:09

Też fajna opcja. Rok temu spotkaliśmy w górach samotnie chodzącego człeka (nazwaliśmy go roboczo Yeti), spał we własnym samochodzie. Zależność od innych to pewien minus, ale stopem taniej, w sam raz dla biednych studentów :P I "brudasów śpiących po rowach" - cały ja :lol:
Mam wrażenie, że jak nie pojadę w najbliższych latach na autostopowanie to wcale nie pojadę. Póki co kolekcjonowanie wrażeń jest jeszcze w stanie konkurować z wygodą :wink:
Dużo jest w tym prawdy, ale przeważa nieprawda.

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 555
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Eol » piątek, 14 czerwca 2013, 21:17

Oj tam :D Nie trzeba być od razu "brudasem śpiącym po rowach", bo dość często można znaleźć stacje benzynowe z prysznicami :D
Mnie się marzy wypad na motorze do Hiszpanii albo do Włoch ale najpierw musiałbym zrobić prawo jazdy na motor, a później kupić sobie takiego "chopera" i w drogę... :mrgreen:
5w6 so/sx INTj - LII
To, co brzmi mądrze w czasie rozmowy lub spotkania, zwłaszcza w mediach, jest podejrzane.

Awatar użytkownika
Tortuga
Posty: 114
Rejestracja: wtorek, 4 grudnia 2012, 22:58

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Tortuga » niedziela, 16 czerwca 2013, 11:11

Szare mydło i nad jezioro. ;D
Mnie właśnie pociąga ta nieprzewidywalność autostopów. Możemy czekać na transport godzinę, możemy i cztery.
Jest plan, by wsiadać do każdego samochodzu, który się zatrzyma, nieważne gdzie jedzie. Mam nadzieję, że nie będziemy robić wielu kółek. :D
Nie chcę niczego planować, podróż w nieznane jest moim zdaniem najciekawsza.

Myślę, że przyda mi się taka lekcja pokory.

Vanderluster
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2016, 03:27
Enneatyp: Obserwator

Re: Podróż austostopem.

Postautor: Vanderluster » niedziela, 9 kwietnia 2017, 20:38

Trochę rozczarowało mnie takie małe zainteresowanie tematem, zwłaszcza, że wielu osobom spodobało się ,,Into the wild". Ja zamierzam w zbliżające się lato wyruszyć autostopem na Gibraltar, zahaczając o Maroko i przeznaczyć na to około miesiąca. Wcześniej zdarzyło mi się tylko raz z psem przejechać trochę ponad 100km. I czułem się głupio prosząc i powoli tracąc swój honor z wystawionym kciukiem przy ulicy :) Ale myślę, że takie wyjście ze swojej strefy komfotu to świetna terapia dla pokonania nieśmiałości i zwiększenia własnej pewności siebie. Ponadto możliwość zdobycia nowych doświadczeń i kreowania swojego światopoglądu to coś co powinno być przyjazne dla piątek. Nie ma też konieczności podróżowania samemu, ja zamierzam sobie kogoś znaleźć, niestety znajomi są teraz uwiązani, więc zapewne będę musiał przeżywać horror poznania dobrze kogoś całkowicie nowego. Być może nawet tutaj kogoś znajdę :thumbup:


Wróć do „Typ 5 - Obserwator”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości