Poziomy zdrowia Piątek

Dyskusje na temat typu 5
Wiadomość
Autor
Elena123
Posty: 8
Rejestracja: piątek, 21 kwietnia 2017, 13:19
Enneatyp: Obserwator

Re: Poziomy zdrowia Piątek

#406 Post autor: Elena123 » środa, 8 listopada 2017, 20:12

Drogie piątki, przerabiał ktoś u siebie pro 5 i awans na wyższy level ? Jakie są wasze metody radzenia sobie z samym sobą ?


5w4 INTJ

Awatar użytkownika
Wiatr1000
Posty: 409
Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2014, 19:27
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Poddębice (Łódź)

Re: Poziomy zdrowia Piątek

#407 Post autor: Wiatr1000 » sobota, 11 listopada 2017, 17:55

Elena123 pisze:Drogie piątki, przerabiał ktoś u siebie pro 5 i awans na wyższy level ? Jakie są wasze metody radzenia sobie z samym sobą ?
Przy odchudzaniu masz metodę "mniej żreć".
Tak tu, "mniej myśleć" :P
Innych metod brak ;)
5w4 sp/so INTj – LII

Awatar użytkownika
Irranea
Moderator
Moderator
Posty: 1164
Rejestracja: poniedziałek, 8 sierpnia 2011, 23:50
Lokalizacja: w barku

Re: Poziomy zdrowia Piątek

#408 Post autor: Irranea » sobota, 2 grudnia 2017, 11:02

Elena123 pisze:Drogie piątki, przerabiał ktoś u siebie pro 5 i awans na wyższy level ? Jakie są wasze metody radzenia sobie z samym sobą ?
Przerabiałam to jakiś czas. Powiem Ci, że średnio idę jeden poziom w górę na rok, więc to nie jest takie hop siup wskoczyć wyżej, wymaga to stałej pracy nad sobą, obserwacji siebie i "łapania się" na tym co się myśli i robi (w sumie to bardziej na tym czego się nie robi). Piątki ogólnie mają problem z robieniem, grzęzną na obserwacji i ciągłych przygotowaniach.
Jeśli chodzi o ten poziom, to rozdzielam go na dwa większe problemy: ludzie i ja. Idąc w górę PRO zauważyłam, że na przykład w pierwszej kolejności stopniowo pozbyłam się lęku związanego z ludźmi. A dopiero potem, również stopniowo, zaczęłam się wyzbywać lęków a propos niekompetencji i braków umiejętności. Każdy poziom zdrowia ma trochę inne lęki i problemy. Aby wejść wyżej, trzeba przede wszystkim zmieniać swoje myśli i nastawienie. Bez tego się po prostu nie ruszy. Co z tego, ze zaczniesz mniej myśleć, a więcej robić, jeśli nadal będziesz żyć w przekonaniu, ze wiesz za mało, umiesz za mało, a z ciągłego napięcia nabawisz się jakichś uszczerbków na zdrowiu, samopoczuciu, wyglądzie. Przede wszystkim zaczynamy od nastawienia, które stopniowo, z coraz większą siłą wdrażamy w życie. To nie jest łatwa praca.
Przed wszystkim, a propos ludzi, trzeba zmienić nastawienie z 'przeszkadzają mi i zabierają mi czas, mogą mi zrobić krzywdę' na na przykład: "są mi potrzebni by się zrelaksować, odreagować, nie zabierają mi czasu, obdarowujemy się tym czasem". Rozmowy i kontakty z ludźmi (w świecie realnym, a nie internetowym) są bardzo potrzebne by zdrowiej funkcjonować. Siedzenie wiecznie samemu nie wpływa za dobrze na zdrowie psychiczne. Ja u siebie widzę tendencję, że im niższy mam poziom tym bardziej nie cierpię ludzi i nie mam ochoty się z nimi widzieć. Jednak nie można wejść na wyższy poziom nie dbając o potrzeby społeczne i unikając ludzi. Aby wejść wyżej, trzeba się wyzbywać pewnych lęków, w tym wypadku lęku przed swoją emocjonalną stroną, która może stać się przyczyną braku kontroli i utratą niezależności (Piątki na poziomach przeciętnych wspierają intelekt emocjami, jednak im niżej są tym bardziej odłączają się również od ośrodka emocji).
Prócz zmiany nastawienia do ludzi, trzeba tez zmieniać nastawienie do siebie. Należy przyjąć, ze nikt nie jest zawsze kompetentny, a błędy są rzeczą bardzo ludzką, pomyłki i brak wiedzy w jakiejś części to nie koniec świata. Dlatego jak łapiesz się na tym, że po raz n-ty analizujesz/ czytasz to samo tylko po to by się lepiej przygotować, to przestań i zrób z tym coś konstruktywnego. Rzuć się też na głęboką wodę. Oczywiście w takich sytuacjach odczuwa się ogromne napięcie, bo coś Ci krzyczy zawsze w głowie "nie, nie, nie rób tego, poczytaj, poćwicz jeszcze trochę zanim wyjdziesz z tym do ludzi, zostaw, jeszcze nie jesteś gotowa", jednak wchodząc na wyższe PRO trzeba pokonywać swoje bariery i bez potu na czole się nie obędzie. Potknięcia, popełnianie błędów, to też uczy poprzez praktykę, że świat mi się nie wali, żyję dalej i nikt się z tego nie śmieje i nie ma mnie za głupią. Pocieszę, ze kiedyś to napięcie mija i zaczynasz dostrzegać, ze te problemy i lęki na tym poziomie już Cię nie dotyczą.

Awatar użytkownika
Czarowniczka
Posty: 15
Rejestracja: czwartek, 2 października 2014, 18:10
Enneatyp: Obserwator

Re: Poziomy zdrowia Piątek

#409 Post autor: Czarowniczka » poniedziałek, 18 grudnia 2017, 19:47

Przy odchudzaniu masz metodę "mniej żreć".
Tak tu, "mniej myśleć" :P
Innych metod brak ;)[/quote]

Wiatr, wybacz ale słyszałam tę radę wielokrotnie i wybitnie mnie ona irytuje. Wiem, że chodzi o uproszczenie i żart, ale... 5 bez myślenia nie istnieje. Problemem jest raczej brak działania a nie myślenie.
5 LII

Elena123
Posty: 8
Rejestracja: piątek, 21 kwietnia 2017, 13:19
Enneatyp: Obserwator

Re: Poziomy zdrowia Piątek

#410 Post autor: Elena123 » środa, 20 grudnia 2017, 02:51

Dzięki, za odpowiedź. Co do izolacji, to cięzko mi sie izolować od ludzi.A do reszty to jeszcze u siebie zauwazyłam pewne wachanie, że moje zdrowie zależne jest od czasu spedzonego w określonym środowsiku. Coś w stylu długotrwały pobyt w srodowisku rodzinnym-problematycznym sprawiał, że jak w schemacie z miesiac moje pro malało. Po wyprowadzce ponownie roslo i się unormowało znów. Jest to tendencja, którą miałam mozliwość dwa razy obserwować. I to też sprowadziło mnie do myślenia, że rzeczywiśćie jak to w eneagramie jest u piatek opisywane, chcą one być potrzebne ( po przez swoje kompetencje). Tu gdzie teraz jestem, mam wyzwania mogę sie poczuć mądrym wnikliwym- daje pewien wkład. Tam w mało inteligentym środowisku, byłam " opętana " przez rozumowe podejście, a jakieś próby np pro3 majsterkowania robienia mebelków drewnianych, szycie ubrań- mieszane z błotem. Przez miesiąc zachowywałam się jak krzyża pro 7 zdjęta. :thumbdown: NIE POLECAM i mimo, że bierność w piatki wpisana. Wtedy rzeczywiście główne skrzypce grała. To w dogodnych warunkach, rzeczywiście ta strefa konfortu sprawia, że potrafimy szybko i wydajnie działać jak 8. To pokazuje jak adaptacja środowsikowa i brak wyzwań nas uwstecznia. Hm środowisko-> poczucie wartosći(umiejętnosć, działanie) -> srodowisko (informacja o nas). Troche błędne koło dla wielu typów. Ale piątka jednak ma silną wole żeby z tego wybrnąć po przez nabycie umiejętnosći, jeśli tylko dobije do pro4. Tylko piątce często- jak to poruszaliście już brakuje odwagi w działaniu, przez co nie daje sobie szansy, by informacja zwrotna dotarła, a nie mając namacalnego dowodu o swojej komptencji przestaje w nią wierzyć. Mi bardzo pro rozwineło wyzbycie się lęku przed nie wiedzą i nie banie sie popełniać błędów- czyli jak u cb strach. Ale nie w odniesieniu do ludzi bo jestem społeczną piatką ale działań bardziej.
5w4 INTJ

ODPOWIEDZ