Piątki w pracy

Dyskusje na temat typu 5
Awatar użytkownika
michal5225
Posty: 288
Rejestracja: wtorek, 3 listopada 2015, 08:51
Enneatyp: Moja słodka tajemnica
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Piątki w pracy

Postautor: michal5225 » poniedziałek, 23 maja 2016, 11:53

Też tak macie że wam się lepiej pracuje "na zmęczonego"?

Generalnie temat jest szeroki - możecie napisać że wam wszyscy piątki w pracy przybijają, możecie napisać że piątki w pracy są najgorsze, możecie napisać że wam piątki w pracy z portfela wypływają (sushi, cola etc), możecie napisać że cały czas u was leci "piątki w pracy symfonia Beethovena", możecie napisać że jest was piątki w pracy. Żeby wam ułatwić napisanie czegoś sensownego bez obawień o offtop, to pozwolam wam odmieniać słowo "piątki" - może nawet inaczej, jak czegoś nie zabroniłem, to znaczy że przyzwoliłem i koniec.
Bycie wolnym - to móc nie kłamać.
Między każdą parą wymiernych chwil istniały miliardy chwil niewymiernych.
Nie wszystko co się opłaca warto robić. A nie wszystko co warto robić zaraz się opłaca...
0w0 LIES-Se SY/SY/SY

Awatar użytkownika
Vatican Assassin
Posty: 584
Rejestracja: czwartek, 14 sierpnia 2008, 16:54

Re: Piątki w pracy

Postautor: Vatican Assassin » poniedziałek, 23 maja 2016, 21:00

michal5225 pisze:możecie napisać że cały czas u was leci "piątki w pracy symfonia Beethovena


Jak pracowałem na kuchni w restauracji zdarzyło mi się zmienić dla zabawy radiowy pop-owy bullshit na RMF-Classic i koledzy w pracy popadli w konfuzję, być może niektórzy pierwszy raz w życiu mieli styczność z taką muzyką ; S

Awatar użytkownika
michal5225
Posty: 288
Rejestracja: wtorek, 3 listopada 2015, 08:51
Enneatyp: Moja słodka tajemnica
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Piątki w pracy

Postautor: michal5225 » wtorek, 24 maja 2016, 00:03

Vatican Assassin pisze:
michal5225 pisze:możecie napisać że cały czas u was leci "piątki w pracy symfonia Beethovena


Jak pracowałem na kuchni w restauracji zdarzyło mi się zmienić dla zabawy radiowy pop-owy bullshit na RMF-Classic i koledzy w pracy popadli w konfuzję, być może niektórzy pierwszy raz w życiu mieli styczność z taką muzyką ; S


W mojej poprzedniej robocie cały czas leciało techno "karate" - wystarczyło że przez godzinkę leciało coś innego i już były stęki "Kaziku, włącz karate - dawno nie słuchaliśmy" :D
Bycie wolnym - to móc nie kłamać.
Między każdą parą wymiernych chwil istniały miliardy chwil niewymiernych.
Nie wszystko co się opłaca warto robić. A nie wszystko co warto robić zaraz się opłaca...
0w0 LIES-Se SY/SY/SY

Awatar użytkownika
toner
Posty: 509
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2007, 18:35
Lokalizacja: Kraków

Re: Piątki w pracy

Postautor: toner » piątek, 2 grudnia 2016, 16:16

Ja się zastanawiam nad jednym. Pewnie dużo piątek bierze udział w olimpiadach informatycznych itp. Teraz pytanie ile opensourcowych frameworków tworzą Polacy? Czym się zajmują ci ludzie (mimo niewątpliwych sukcesów w takich imprezach)? Optymalizacją algorytmów? Ruscy mają przykładowo nginxa którego używa pół świata. A może pl to po prostu zadupie gdzie się robi czarną robotę (albo ulepsza hinduski kod).

Awatar użytkownika
michal5225
Posty: 288
Rejestracja: wtorek, 3 listopada 2015, 08:51
Enneatyp: Moja słodka tajemnica
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Piątki w pracy

Postautor: michal5225 » piątek, 2 grudnia 2016, 16:24

Toner, nie wszystkie piątki, to programiści, pewnie nawet połowa nimi nie jest.
Bycie wolnym - to móc nie kłamać.
Między każdą parą wymiernych chwil istniały miliardy chwil niewymiernych.
Nie wszystko co się opłaca warto robić. A nie wszystko co warto robić zaraz się opłaca...
0w0 LIES-Se SY/SY/SY

Awatar użytkownika
toner
Posty: 509
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2007, 18:35
Lokalizacja: Kraków

Re: Piątki w pracy

Postautor: toner » piątek, 2 grudnia 2016, 16:30

Ale tylko o takich piszę.

Awatar użytkownika
toner
Posty: 509
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2007, 18:35
Lokalizacja: Kraków

Re: Piątki w pracy

Postautor: toner » piątek, 2 grudnia 2016, 22:40

Generalnie moje tipy odnośnie pracy są takie:
- dobra nazwa firmy może oznaczać masakrę w środku. Często niektóre firmy o dobrej nazwie (zwłaszcza korpo) są w środku znacznie gorsze od przeciętnej polskiej firmy (bo np, odziedziczyli 80% rzeczy po Hindusach, których nie da się zmienić)
- czasami jednak polskie firmy oznaczają burdel w
- najbardziej irytujący są dla mnie niektórzy pracownicy korpo - zadufani w sobie z poziomem wiedzy często niższym od przeciętnej, ale trzymanie w kokonie korporytuałów wyrabia w nich pewne (nieuzasadnione) poczucie wyższości
- praca nierozwijająca jest gorsza od jej braku albo pracy w innej branży
- zła organizacja jest rzeczą najgorszą
- w pl ludzie mają często czołobitny stosunek do Zachodu, objawia się to bezkrytycznym przyjmowaniem tamtych wzorców i schematów
- organizacja oparta na zasadzie lubię/nie lubię jest drugą od końca rzeczą najgorszą

Awatar użytkownika
Snufkin
Posty: 5616
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator
Kontaktowanie:

Re: Piątki w pracy

Postautor: Snufkin » sobota, 3 grudnia 2016, 07:01

Nie wiem o czym jest ten bełkotliwy temat ale tutaj jeden znawca o pracy w korpo się już dawno temu wypowiedział: https://www.youtube.com/watch?v=4nKHQG3MqHQ
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
toner
Posty: 509
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2007, 18:35
Lokalizacja: Kraków

Re: Piątki w pracy

Postautor: toner » niedziela, 18 grudnia 2016, 21:41

Myślałem żeby zmienić pracę na jakąś inną, a przynajmniej sprofilować się inaczej. Ponieważ w mojej branży wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, muszę się douczać, czytać jakieś rzeczy w sieci i często nie mam siły i czasu na inne rzeczy w stylu spotkania ze znajomymi - a najbardziej na relacje z kobietami [czuję że przez ich kompletny brak przez długi okres czasu coś ważnego w życiu straciłem, taka jedna mi uświadomiła jak dużo]. Doszedłem w pewnym momencie do wniosku że nawet siedząc cały czas nad tym i tak wszystkiego nie ogarnę. Bardzo też mój zawód pogłębił moją wrodzoną nieśmiałość i introwersję, aż do granicy śmieszności (choć pozornie może się na pierwszy rzut oka wydawać inaczej). Dlatego myślę żeby znaleźć jakieś takie zajęcie, ale szkoda mi rzucać te bo jest bardzo interesujące i że tak powiem rozwijające intelektualnie.

Awatar użytkownika
toner
Posty: 509
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2007, 18:35
Lokalizacja: Kraków

Re: Piątki w pracy

Postautor: toner » niedziela, 8 stycznia 2017, 20:58

Btw z czasem doszedłem do takiej postawy że coraz bardziej w dupie mam pracę. Wartość pracy dla kogoś jest mała, szczególnie jeżeli reguły są niesprawiedliwe albo arbitralne. Ale nawet jakby były bardzo sprawiedliwe to nie ma sensu sobie życia bardzo zaprzątać tym co nie jest twoje. Interesują mnie tylko swoje własne projekty.


Wróć do „Typ 5 - Obserwator”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości