Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Dyskusje na temat typu 4
Awatar użytkownika
Molik
Posty: 239
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2015, 18:15
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Rozproszona

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Molik » sobota, 6 sierpnia 2016, 17:04

wes0l0wska pisze:6- według mnie najbardziej nijaki typ, chyba nie nawiązałabym głębszej relacji z osobą o takim typie


Mam dużo szóstek w swoim otoczeniu i nigdy nie nazwałabym tego typu nijakim - każda z tych osób jest inna, choć mają wiele cech wspólnych. Do każdej trzeba podejść w inny sposób. Może miałaś do czynienia z wyjątkowo fobicznymi? Do takich najtrudniej jest dotrzeć, przez co mogą wydawać się nudne i bez wyrazu.
Każda prawda jest prawdziwa tylko do pewnego stopnia. Jeżeli przekracza granice, pojawia się kontrapunkt i przestaje być prawdą.

Kierkegaard

wes0l0wska
Posty: 12
Rejestracja: sobota, 6 sierpnia 2016, 14:35
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: wes0l0wska » sobota, 6 sierpnia 2016, 17:17

Molik pisze:
wes0l0wska pisze:6- według mnie najbardziej nijaki typ, chyba nie nawiązałabym głębszej relacji z osobą o takim typie


Mam dużo szóstek w swoim otoczeniu i nigdy nie nazwałabym tego typu nijakim - każda z tych osób jest inna, choć mają wiele cech wspólnych. Do każdej trzeba podejść w inny sposób. Może miałaś do czynienia z wyjątkowo fobicznymi? Do takich najtrudniej jest dotrzeć, przez co mogą wydawać się nudne i bez wyrazu.


Kolegowałam się kiedyś z 3 dziewczynami; 8 i dwie 6 - nie wiem czy to przez silny wpływ władczej 8, ale te dwie dziewczyny były praktycznie transparentne, mimo, że były bardzo inteligentne i oczytane. Kiedys nawet próbowałam z nimi rozmawiać o tym, ale udawały, ze nie wiedzą o co chodzi. Może po prostu trafiłam na bardzo foniczne 6, a obecność władczej 8 jeszcze to potęgowała.

Awatar użytkownika
Renesemee
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 3 stycznia 2016, 20:12
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Renesemee » piątek, 23 września 2016, 00:13

1 - Nie znam aczkolwiek nie mam nic do dobrze zorganizowanych ludzi z określonymi zasadami.
2 - Bardzo lubię, wręcz kocham, bo mimo moich humorów one jedyne nie uciekają, tylko starają się zrozumieć, bywają nadopiekuńczy, ale na pewno nie na tyle żebym miała ich dość.
3 - Tutaj mam podzielone zdanie, niektóre trójki lubię, na niektóre patrzeć nie mogę, duży wpływ na to ma skrzydło.
4 - Lubię czwórki, nawet te przesadnie histeryczne, ale to pewnie dlatego, że jestem w stanie się z nimi utożsamić i widzę w nich cząstkę siebie.
5 - Różnie to bywa, niby dobzi rozmówcy, trochę przesadnie skupieni na sobie(nie wszyscy, chodzi mi tu raczej o te które znałam), czasami próbują na siłę brzmieć jakby wiedzieli wszystko o wszystkim, ale nie ubliżając piątką są to też mądrzy ludzie warci uwagi.
6 - Tutaj także mam podzielone zdanie, tyle, że nie tyle chodzi o skrzydło co o humor, chociaż w większości 6 które znałam odpychała mnie fałszywość.
7- Grr, za siódemkami nie przepadam za dużo lekkomyślności, braku celów, życia z dnia na dzień, po prostu nie podoba mi się ten typ i tyle.
8 - Do ósemek mam neutralny stosunek ani to lubić ani nie lubić, dopóki nie próbują mnie kontrolować i zabierać tą energię życiową to jest w porządku.
9 - Zdrowe 9, cudo, naprawdę wspaniały typ, ale jeśli chodzi o te niezdrowe, to jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą być, rzygać się od nich chcę.
/Ren
______
\4w5/ | INFJ |
______
Umysł skłonny do obłędu poddaje się łatwo podszeptom, zwłaszcza jeśli schlebiają one wprzód powziętym, ulubionym ideom. E.A Poe

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontaktowanie:

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Agon » piątek, 23 września 2016, 10:35

wes0l0wska pisze:Kolegowałam się kiedyś z 3 dziewczynami; 8 i dwie 6 - nie wiem czy to przez silny wpływ władczej 8, ale te dwie dziewczyny były praktycznie transparentne, mimo, że były bardzo inteligentne i oczytane. Kiedys nawet próbowałam z nimi rozmawiać o tym, ale udawały, ze nie wiedzą o co chodzi. Może po prostu trafiłam na bardzo foniczne 6, a obecność władczej 8 jeszcze to potęgowała.

Pomijając kwestię typów, to smutne, że inteligentne osoby musiały udawać głupsze przed głupszą, ale bardziej władczą osobą.

Awatar użytkownika
awesome_anteros
Posty: 88
Rejestracja: piątek, 5 sierpnia 2016, 08:40
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Walhalla

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: awesome_anteros » piątek, 23 września 2016, 14:07

Renesemee pisze: większości 6 które znałam odpychała mnie fałszywość.

A ten opis pasuje bardziej do 3.
poziom merytoryczny forum xD :| 9w1
► Pokaż Spoiler

sp/sx
Socjonika: nietypowy

Awatar użytkownika
Renesemee
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 3 stycznia 2016, 20:12
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Renesemee » piątek, 23 września 2016, 15:34

Ja tylko tak z własnego doświadczenia, głównie chodziło mi o 6w9 i 6w2. Za to moim zdaniem taką w porządku 6 jest 6w7, wydaje się być całkiem lojalna wobec rodziny, nie wiem jak jest u niej z przyjaciółmi.
/Ren
______
\4w5/ | INFJ |
______
Umysł skłonny do obłędu poddaje się łatwo podszeptom, zwłaszcza jeśli schlebiają one wprzód powziętym, ulubionym ideom. E.A Poe

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 476
Rejestracja: piątek, 28 lutego 2014, 01:04
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: W dziczy serca
Kontaktowanie:

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Osteoporoza » piątek, 23 września 2016, 16:11

Nie ma takich typów jak 6w2 ani 6w9.
W typie 6w7; "w" oznacza skrzydło (ang. wing) w sąsiedni enneatyp, a więc w przypadku szóstki tylko 6w5 i 6w7.

Awatar użytkownika
Molik
Posty: 239
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2015, 18:15
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Rozproszona

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Molik » niedziela, 25 września 2016, 15:18

Renesemee pisze:16 - Tutaj także mam podzielone zdanie, tyle, że nie tyle chodzi o skrzydło co o humor, chociaż w większości 6 które znałam odpychała mnie fałszywość.


Jesteś pewna, że to były szóstki? Prawie każda znana mi sześć ma świra na punkcie szczerości i jawności, choć niektóre w sytuacji zagrożenia (obojętnie jakiego - rzeczywistego, wymyślonego, fizycznego, psychicznego) nieco z nich rezygnują. Tak samo się dzieje podczas walki o cudzą akceptację - przesuwają granice, ale niezbyt daleko. Jeśli fałszywością nazywasz rozdźwięk między Twoją oceną wspomnianych osób a ich oceną własną (tj. tym, co mówią same o sobie), to to zmienia postać rzeczy - tyle że coś takiego zaobserwowałam jedynie u niezdrowych.
Każda prawda jest prawdziwa tylko do pewnego stopnia. Jeżeli przekracza granice, pojawia się kontrapunkt i przestaje być prawdą.

Kierkegaard

Awatar użytkownika
Renesemee
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 3 stycznia 2016, 20:12
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Renesemee » piątek, 30 września 2016, 19:33

Osteoporoza pisze:Nie ma takich typów jak 6w2 ani 6w9.
W typie 6w7; "w" oznacza skrzydło (ang. wing) w sąsiedni enneatyp, a więc w przypadku szóstki tylko 6w5 i 6w7.

Z tym się nie zgodzę bo nie przypisałabym im ani 6w5 ani 6w7, na pewno są 6, jedna z nich ma dużo cech dwójki a czasem trójki, a druga cechy typowe dla 9. ^^
/Ren
______
\4w5/ | INFJ |
______
Umysł skłonny do obłędu poddaje się łatwo podszeptom, zwłaszcza jeśli schlebiają one wprzód powziętym, ulubionym ideom. E.A Poe

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 476
Rejestracja: piątek, 28 lutego 2014, 01:04
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: W dziczy serca
Kontaktowanie:

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Osteoporoza » piątek, 30 września 2016, 19:52

Poczytaj teorię, kotku :D
Typy mają jeszcze połączenia. Tak się składa, że 6 ma połączenie z 3 i z 9.

Awatar użytkownika
Diamentowy Kruk
Posty: 206
Rejestracja: wtorek, 6 października 2015, 16:16
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: W czarnym lesie

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Diamentowy Kruk » piątek, 30 września 2016, 19:56

Renesemee pisze:
Osteoporoza pisze:Nie ma takich typów jak 6w2 ani 6w9.
W typie 6w7; "w" oznacza skrzydło (ang. wing) w sąsiedni enneatyp, a więc w przypadku szóstki tylko 6w5 i 6w7.

Z tym się nie zgodzę bo nie przypisałabym im ani 6w5 ani 6w7, na pewno są 6, jedna z nich ma dużo cech dwójki a czasem trójki, a druga cechy typowe dla 9. ^^

Nie ma się tu z czym zgadzać, enneagram to teoria w któtej typ może mieć jako skrzydło tylko sąsiadujący z nim typ.
Kolejną kwestią jest to, że typy mają również połączenia, co skutkuje tym że owa 6 mimo 9tkowych zachowań, wcale nie ma skrzydła 9, tylko silnie na nią oddziałuje to połączenie.
Inną godną wspomnienia sprawą jest to, że ludzi typuje się po motywacjach. Cechy charakteru mogą ukierunkować nasz poszukiwania albo chocaż zmniejszyć listę prawdopodobnych typów, ale to motywacja o wszystkim decyduje.
Następnym "smaczkiem" jest to, że 6 są naprawdę różnorodne i mogą imitować inne typy (ale nimi nie są przez odmienną motywację) co wcale nie sprawia, że nagle zaistnieje 6w2.
Polecam nabyć podstawową wiedzę przed wypowiadaniem się, a tym bardziej poprawianiem innych użytkowników.
5 sp/sx, ILE

"Prawda miewa skrzywione oblicze, kiedy patrzą na nią fałszywe oczy."
~J. R. R. Tolkien

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 607
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Enneatyp: Moja słodka tajemnica
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: sjofh_ystad » sobota, 1 października 2016, 17:42

Przyszły Piątki i obsobaczyły biedną 4 jak burego kota :lol:
Renesemee pisze:Z tym się nie zgodzę bo nie przypisałabym im ani 6w5 ani 6w7, na pewno są 6, jedna z nich ma dużo cech dwójki a czasem trójki, a druga cechy typowe dla 9. ^^

Powiedz przede wszystkim, czym dla Ciebie jest enneagram, jak go traktujesz?

Domyślam się, że sobie 4-kę przypisałaś z dość dobrym zrozumieniem tematu i znajomością siebie oraz świadomością problemu - czy przypisując innym enneanumerek, również patrzysz na implikacje tego przypisania dla ich wnętrza? Na to, że kwestia dotyczy wewnętrznych mechanizmów i motywacji, z pełnymi tego słowa konsekwencjami?
Sama być może wiesz, że nie zawsze zachowujesz się jak 4. Od czasu, gdy poznałaś ennea, być może potrafisz określić, że w takim a takim zdarzeniu/relacji przybrałaś maskę jakiegoś innego typu, bądź z jakichś innych przyczyn ktoś odbierał twoje zachowanie jako nie-4-owe. Pomimo że wewnętrzna motywacja całości, gdy patrzysz na Twoje życie, była 4-owa. (Na marginesie, może też być tak, że od tego czasu specjalnie przybierasz stereotypową maskę 4, by dokładnie odpowiadać swojemu wyobrażeniu o zewnętrzej (wewnętrznej?) Czwórce.)

Ponadto, czy przyjmujesz teorię ennea, czy też traktujesz go bardziej rozrywkowo, bądź z innych przyczyn uważasz, że można ją zmieniać i podchodzić do niej bezkrytycznie? Dlaczego? Czy dalej będzie on spełniał wtedy swój cel? Jaki to jest cel?

Jeżeli przyjmujemy teorię ze wszystkimi jej dobrodziejstwami, przedmówcy mieli całkowitą rację. Skrzydło jest tylko obok, a nie gdzieś sobie lata osobno albo wyrasta na innym skrzydle, ludzie=/=jumbo jety. Inna sprawa, że te wszystkie skrzydła, a potem jeszcze połączenia, instynkty, triady, mafie etc., mogą IMO zaćmiewać istotę rzeczy, zwłaszcza gdy patrzymy na innych ludzi, których wnętrza nie znamy tak dobrze. A szczególnie ludzi nie znających ennea lub nie współdziałających z nami w enneanalizie, a więc nie będących w stanie korygować naszych enneawyobrażeń o wewnętrznej motywacji ich zachowań. Enneatyp w moim postrzeganiu jest taką małą wewnętrzną duszą, dodatkową oprócz tej głównej (jeśli przyjmuje się jej istnienie), bądź jakąś jej naroślą, która w jakiś sposób wciąż naciska i gryzie
► Pokaż Spoiler

i jestem bardzo ostrożny w przypisywaniu ludziom multum numerków, jeden główny to zwykle wystarczająco dużo. Ennea dotyka problemu danego człowieka, a nie jego ogólnej charakterystyki, i przydawanie ludziom tylu wewnętrznych gryzących ich problemów, zwłaszcza w jakichś dziwnych, podejrzanych konfiguracjach, jest jakieś takie okrutne. Co gdyby dany człowiek naprawdę być miotany tak sprzecznymi motywacjami?

Oczywiście w momencie, gdy wahamy się pomiędzy typami danej osoby, można kwestię próbować wyjaśnić skrzydłami czy połączeniami, ale ja wolę z tym uważać.

Nie chcę niepotrzebnie komplikować, ale w grę może wchodzić też socjonika. Np. Szóstka wykazująca pozornie sporo "zachowań typowych dla 9" może po prostu być 6 SEI. Poza tym Kruk dodała bardzo słuszne uwagi o Szóstkach.

Odnośnie tego, że danej 6 nie pasuje ani skrzydło w5, ani w7 --> nie ma w ogóle obowiązku posiadania skrzydła! Serio :)
Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 932
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontaktowanie:

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Ael » sobota, 1 października 2016, 19:17

sjofh_ystad pisze:Przyszły Piątki i obsobaczyły biedną 4 jak burego kota :lol:

Ale sam przyznałeś, że słusznie ;)

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 476
Rejestracja: piątek, 28 lutego 2014, 01:04
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: W dziczy serca
Kontaktowanie:

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: Osteoporoza » sobota, 1 października 2016, 19:55

Nieprawda! Tu chodzi o jej uczucia, co za brak wyczucia...

albatro_cirkeln
Posty: 5
Rejestracja: piątek, 27 stycznia 2017, 14:51
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwóreczki, jak patrzycie na inne typy?

Postautor: albatro_cirkeln » poniedziałek, 30 stycznia 2017, 00:52

1- chyba nie znam, a jeśli znam, to chyba mam wywalone
2- również nie znam,bądź mam wywalone
3- no i tu zaczynają się schody. Byłem z jedną trójczyną w bliskiej relacji przyjacielskiej. No i na początku jest super, czaruje, intryguje, jest jakaś chemia, a później zaczyna się wyczuwać te lizustwo, które bije na kilometr, brak jednolitej osobowości i na koniec po prostu się skończyło to wszystko z powodu tak błahego, że bardziej być nie mogło. Więc póki co wolę na nie uważać.
4 - lubię, w końcu to prawdopodobnie mój typ, ale 4w5 są męczące w dłuższej perspektywie. Wolę zdecydowanie 4w3. Choć myślę, że np. w związku to 4 odpada. Wolę kogoś bardziej temperamentnego i żywiołowego (np. jakiejś fajnej 7)
5- nie. Można czasem pogadać czy coś, ale ich nadmierny introwertyzm mnie irytuje.
6- mam coś z tego typu, ale osobników nie znam, więc się nie wypowiem.
7- kocham. Lubię, gdy ktoś po prostu mnie podnosi na duchu i wyrywa do zabawy. Nie lubię ciepłych kluchów ani nieśmiałków (może dlatego że sam nie grzeszę śmiałością?) Przy 7 po prostu dobrze się bawię i dają mi sporo satysfakcji z życia.
8- moja mama. Tak ciężki typ, że można sobie rozwalić psychę.
9- od czasu do czasu, ale na dłuższą metę nie. Nie lubię niezdecydowania, nie lubię bycia dla wszystkich miłym i takiego "będzie co będzie" :)


Wróć do „Typ 4 - Indywidualista”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość