Instynkty typu 4

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
eszpe
Posty: 318
Rejestracja: czwartek, 4 sierpnia 2011, 05:41
Enneatyp: Lojalista

Instynkty typu 4

#1 Post autor: eszpe » piątek, 18 stycznia 2013, 20:09

Warianty instynktowne opis ogólny

Instynkty typu 1
Instynkty typu 2
Instynkty typu 5
Instynkty typu 6
Instynkty typu 8
Instynkty typu 9


Opis dla Czwórek
Spoiler:
Źródło.
Dopisałam źródło./ Irka


papa ludki

Awatar użytkownika
kangur
Posty: 547
Rejestracja: wtorek, 22 lutego 2011, 19:38

Re: Instynkty typu 4

#2 Post autor: kangur » piątek, 18 stycznia 2013, 20:16

fajne opisy. W zasadzie to ciężko rozstrzygnąć z tymi instynktami. Mam rozwinięty zarówno sp jak i sx, ale w różnych stresujących itp sytuacjach ujawnia się raz jeden raz drugi. Chyba łączy się to (sp) ze skrzydłem?

Awatar użytkownika
eszpe
Posty: 318
Rejestracja: czwartek, 4 sierpnia 2011, 05:41
Enneatyp: Lojalista

Re: Instynkty typu 4

#3 Post autor: eszpe » piątek, 18 stycznia 2013, 20:29

Trzeba pamiętać, że to jedynie wskazówki. Wszyscy posiadamy trzy instynkty, rozwinięte w nierównomierny sposób. Jeżeli chodzi o mocno rozwinięte sp i sx, to jest tak, że jeden wypycha drugi dlatego są to osoby hmm... o zdecydowanie większej energii niż te z so i sp.
Będzie o tym więcej w najbliższym czasie - zarówno artykułów jak i postów postaram się napłodzić.
Tak po krótce :
Claudio Naranjo opisuje dominujący instynkt jako “słabość która wygląda jak mocna strona/siła”. Mówiąc tak, wydaje się mieć na myśli to, że dominujący instynkt jest zbyt rozwinięty i z całą pewnością będzie służyć potrzebom związanym z tym instynktem; w tym kontekście wydaje się być siłą. Jednak ponieważ instynkt nie jest zrównoważony i prowadzi go osobowość będąca pod wpływem fiksacji, nie jest on odpowiednio stosowany - ten stan zakłócenia zazwyczaj wcale nie służy najlepiej interesom jednostki, którą włada (dany instynkt).
papa ludki

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 615
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Instynkty typu 4

#4 Post autor: sjofh_ystad » piątek, 18 stycznia 2013, 21:44

Tej, zajefajna robota z tymi instynktami, wszystkie dzialające ludki! :D
eszpe pisze:
sx/sp
Podtyp ten przypominać może Siódemkę w swojej dramatyczności, pasji dla nowych doświadczeń i tendencji do odczuwania frustracji, gdy życie wydaje się nudne. Jak Siódemki, rzucają się w wir doświadczeń.
hell? :) Choć może jednak Elkora ma rację i jest 6?
kangur pisze:W zasadzie to ciężko rozstrzygnąć z tymi instynktami. Mam rozwinięty zarówno sp jak i sx, ale w różnych stresujących itp sytuacjach ujawnia się raz jeden raz drugi.
Mam podobnie.
Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Instynkty typu 4

#5 Post autor: Ceres » piątek, 18 stycznia 2013, 22:56

Gdybym miała sugerować się opisami, to pewnie bym stwierdziła, że mam so/sx. Ale wiem, że tak naprawdę sx jest u mnie dominujące, a sp i so są mniej więcej wyrównane.
I w ogóle ostatnimi czasy, jak czytam jakieś opisy dotyczące 4, to tak mało czwórkowa się czuję... :roll:
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

Awatar użytkownika
jouziou
Posty: 773
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 23:07
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Instynkty typu 4

#6 Post autor: jouziou » sobota, 19 stycznia 2013, 18:33

sp/so :wink:
Mój nick wymawia się JOŁZIOŁ nie juziu

Mirabelka250
Posty: 192
Rejestracja: piątek, 26 października 2012, 22:01
Enneatyp: Lojalista

Re: Instynkty typu 4

#7 Post autor: Mirabelka250 » sobota, 19 stycznia 2013, 19:11

Mam pytanie do 4, które mają dominujący instynkt sx lub ogólnie do 4.

Jak to jest u was z porażkami? Jak je przyjmujecie, czy przeżywacie, czy olewacie? Macie czarne myśli i wręcz rozpaczacie? Czy zdarza się rozłożyć ręce i prosić o pomoc innych, czy wolicie zająć się konkretnym problemem sami?

Druga kwestia:
Czy zdarza wam się mieć wielkie plany lub ciągle powtarzać, że COŚ w końcu nastąpi, a tak naprawdę nigdy nie spełnić tego założenia? Jeśli dobrze myślę, to mam wrażenie, że 4 zawsze gdzieś dążą, ale nigdy nie doczekują finiszu... mimo, że pozornie coś robią, to tak naprawdę tkwią w jednym miejscu, z którego nie mogą ruszyć (mówię o typie niekoniecznie zdrowym).
6w5, LII

Awatar użytkownika
kangur
Posty: 547
Rejestracja: wtorek, 22 lutego 2011, 19:38

Re: Instynkty typu 4

#8 Post autor: kangur » sobota, 19 stycznia 2013, 19:26

Czy zdarza się rozłożyć ręce i prosić o pomoc innych, czy wolicie zająć się konkretnym problemem sami?
nie proszę, chociaż czasem skrycie liczę na pomoc
ak to jest u was z porażkami? Jak je przyjmujecie, czy przeżywacie, czy olewacie? Macie czarne myśli i wręcz rozpaczacie?
wszystko zależy jaka to porażka. Jeśli było to coś istotnego, to raczej nie olewam. Tzn mogę mieć wrażenie, że spływa to po mnie, ale to raczej odłożenie emocji w czasie.

PS jak to odnosi się do instynktów?

Mirabelka250
Posty: 192
Rejestracja: piątek, 26 października 2012, 22:01
Enneatyp: Lojalista

Re: Instynkty typu 4

#9 Post autor: Mirabelka250 » sobota, 19 stycznia 2013, 20:25

Mam wrażenie, że te silniejsze emocje i przeżywanie wszystkiego dotyczy właśnie osób o silniejszym instynkcie sx. Przynajmniej po przeczytaniu opisów tak to widzę i właśnie dlatego tutaj o to pytam. Chciałam upewnienić się, czy dobrze identyfikuję. Poza tym chciałabym pomóc pewnym 4.
6w5, LII

Awatar użytkownika
eszpe
Posty: 318
Rejestracja: czwartek, 4 sierpnia 2011, 05:41
Enneatyp: Lojalista

Re: Instynkty typu 4

#10 Post autor: eszpe » sobota, 19 stycznia 2013, 20:26

kangur pisze:
Czy zdarza się rozłożyć ręce i prosić o pomoc innych, czy wolicie zająć się konkretnym problemem sami?
nie proszę, chociaż czasem skrycie liczę na pomoc
ak to jest u was z porażkami? Jak je przyjmujecie, czy przeżywacie, czy olewacie? Macie czarne myśli i wręcz rozpaczacie?
wszystko zależy jaka to porażka. Jeśli było to coś istotnego, to raczej nie olewam. Tzn mogę mieć wrażenie, że spływa to po mnie, ale to raczej odłożenie emocji w czasie.

PS jak to odnosi się do instynktów?
Co do porażek i ich przeżywania, to Ci z najmocniej rozwiniętym instynktem socialnym mogą mieć problemy z odrzuceniem przez grupę, natomiast jeżeli jest z nim słabo (względnie ostatni) to w ogóle mało interesują się etykietą, łączeniem w grupy itd. Dlatego też jakieś wykluczenia mogą ich nie ruszać.
Natomiast ludzie z mocnym instynktem intymnym (sx), mogą dotkliwe znosić sprawianie zawodu swoim bliskim (to przecież też forma osobistej porażki).

Można by to jeszcze przeanalizować przez pryzmat Czwórki, ale komuś bardziej kompetentnemu to zostawię. :wink:
papa ludki

Awatar użytkownika
duplo
Posty: 745
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2012, 16:15
Enneatyp: Lojalista

Re: Instynkty typu 4

#11 Post autor: duplo » sobota, 19 stycznia 2013, 22:23

Najbliżej mi do so/sx - oaza spokoju wśród czwórek 8-)
We buy things we don't need
with money we don't have
to impress people we don't like

zepster
Posty: 84
Rejestracja: sobota, 29 grudnia 2012, 12:29

Re: Instynkty typu 4

#12 Post autor: zepster » piątek, 1 lutego 2013, 19:37

Mirabelka250 pisze:Mam pytanie do 4, które mają dominujący instynkt sx lub ogólnie do 4.

Jak to jest u was z porażkami? Jak je przyjmujecie, czy przeżywacie, czy olewacie? Macie czarne myśli i wręcz rozpaczacie? Czy zdarza się rozłożyć ręce i prosić o pomoc innych, czy wolicie zająć się konkretnym problemem sami?

Druga kwestia:
Czy zdarza wam się mieć wielkie plany lub ciągle powtarzać, że COŚ w końcu nastąpi, a tak naprawdę nigdy nie spełnić tego założenia? Jeśli dobrze myślę, to mam wrażenie, że 4 zawsze gdzieś dążą, ale nigdy nie doczekują finiszu... mimo, że pozornie coś robią, to tak naprawdę tkwią w jednym miejscu, z którego nie mogą ruszyć (mówię o typie niekoniecznie zdrowym).
Tak, zdarza mi sie tylko ja upatruje w sporej mierze powody niepowodzen w tym, ze nie pasuja mi drogi i ustepstwa, na jakie trzeba isc, aby cos osiagac (glownie mam tutaj na mysli wszelkie proby podporzadkowania sie tzw. autorytetom [ czytaj: szef, kierownik itp. ] pllus ogromna niechec do przyjmowania czyis ,,barw"). Ale ja mam so na ostatnim miejscu i chyba w ogole nie jestem zbytnio spoleczny wiec to juz inna sprawa...choc im dluzej zyje to tym bardziej napawa mnie zniecheceniem to odinstyktowne powtarzanie modeli zachowan w szeroko pojetym zyciu spolecznym, tak jakby ludzie nie zastanawiali sie w ogole nad tym, tylko robili na zasadzie ,,bo tak jest i tyle".

-- Posty sklejone automatycznie piątek, 1 lutego 2013, 19:37 --
Mirabelka250 pisze:Mam wrażenie, że te silniejsze emocje i przeżywanie wszystkiego dotyczy właśnie osób o silniejszym instynkcie sx. Przynajmniej po przeczytaniu opisów tak to widzę i właśnie dlatego tutaj o to pytam. Chciałam upewnienić się, czy dobrze identyfikuję. Poza tym chciałabym pomóc pewnym 4.
U mnie tak wlasnie jest, jak mowisz (piszesz :lol: ). Wiec chyba dobrze identyfikujesz.

A czemu chcesz pomoc?

Mirabelka250
Posty: 192
Rejestracja: piątek, 26 października 2012, 22:01
Enneatyp: Lojalista

Re: Instynkty typu 4

#13 Post autor: Mirabelka250 » sobota, 2 lutego 2013, 13:15

A czemu chcesz pomoc?
Bo to naturalne że się o kogoś martwię, jeżeli jest mi bliski. Czwórki które znam krzywdzą same siebie i nic nie pomaga.
6w5, LII

zepster
Posty: 84
Rejestracja: sobota, 29 grudnia 2012, 12:29

Re: Instynkty typu 4

#14 Post autor: zepster » sobota, 2 lutego 2013, 13:48

A mozesz nieco rozwinac temat? Moze i mnie cos pomoze wtedy ... :P

Ja bym nie powiedzial, ze 4ki same siebie krzywdza i ze to jest jedyny problem.

Mirabelka250
Posty: 192
Rejestracja: piątek, 26 października 2012, 22:01
Enneatyp: Lojalista

Re: Instynkty typu 4

#15 Post autor: Mirabelka250 » sobota, 2 lutego 2013, 17:07

Jedna swego czasu się okaleczała (myślę, że nadal to robi) i ma skłonności samobójcze, ale nie mam z nią utrudniony kontakt, bo nie mieszka blisko mnie. I jak słyszę od niej, że ciągle ma takie myśli, to po prostu nie wiem, co mam robić.
Druga za to tkwi w 'bagnie' już ponad 10 lat. Wyniszcza samą siebie. Zawsze jak do mnie przyjeżdża, to ryczy i wyrzuca wszystko z siebie, żeby znów wrócić do tego bagna. Ma strasznie zmienny nastrój.

Biedne te kochane czwóreczki... :)
6w5, LII

ODPOWIEDZ