Rozwój Czwórki

Dyskusje na temat typu 4
Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re:

Postautor: chokureika » czwartek, 30 kwietnia 2015, 14:25

boogi pisze:
Transformacje dla Czwórki

W tej chwili uwalniam...

    14. chęci chronienia siebie poprzez wycofywanie się od innych
    15. wszystkie nieekonomiczne fantazje i romantyczne tęsknoty
    16. rozwodzenie się nad przeszłością dla przedłużania moich uczuć



Bardzo trudne te trzy ostatnie. Wręcz niewykonalne. Jak inaczej się chronić? Wycofać się to jedyne logiczne wyjście czasem.
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Faral
Posty: 101
Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2014, 23:20
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Północ

Re: Re:

Postautor: Faral » sobota, 2 maja 2015, 21:05

chokureika pisze:Bardzo trudne te trzy ostatnie. Wręcz niewykonalne. Jak inaczej się chronić? Wycofać się to jedyne logiczne wyjście czasem.


Wiesz, zawsze im jest pisać, że można się zmienić. Poprawić się. Ale to takie czyste pieprzenie, bez żadnego pokrycia. Wszystkie radosne pozostałe typy nie wiedzą co czujemy, także ich rady są o kant dupy. Osobiście uważam, że tylko czwórka może duchowo pomagać czwórce. W przypadku innych typów to absurd.
"Kto nie rozumie, musi myśleć.
Jest katorżnikiem myślenia"


4wing5

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Re:

Postautor: chokureika » sobota, 2 maja 2015, 21:23

Faral pisze:
chokureika pisze:Bardzo trudne te trzy ostatnie. Wręcz niewykonalne. Jak inaczej się chronić? Wycofać się to jedyne logiczne wyjście czasem.


Wiesz, zawsze im jest pisać, że można się zmienić. Poprawić się. Ale to takie czyste pieprzenie, bez żadnego pokrycia. Wszystkie radosne pozostałe typy nie wiedzą co czujemy, także ich rady są o kant dupy. Osobiście uważam, że tylko czwórka może duchowo pomagać czwórce. W przypadku innych typów to absurd.


Dlatego jesteśmy w dziale czwórek :D W sumie to nawet nie wiem, czy te trzy ostatnie transformacje są problemem. Przynajmniej nie odbieram ich problematycznie.
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 932
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontaktowanie:

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: Ael » niedziela, 3 maja 2015, 03:13

Faral to żeś pojechał...jak uosobienie szóstego PRO, które zamyka się w sobie i "co z tego, że jestem nieszczęśliwy, to moje nieszczęście a innym chxx do tego" :p

Choku, dla mnie właśnie te trzy transformacje są CHOLERNIE ważne i TAK, są problemem. Zwłaszcza 15. Mnie to wkurwia, że dużo czasu, który mogłabym spędzać dużo piękniej i produktywniej, spędzam wewnątrz własnej głowy. A wiem, że mam za mało czasu, żeby go marnować na pierdoły...

Nie wiem, jak zrobić 15. Co do 14, tutaj mam czasem problemy (ostatnio trochę mi się to włączyło) ale daję radę. A 16 prseszłam i mówię stanowcze tak dla tej transformacji. Przedłużanie uczuć to jula u nogi Czwórek.

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: chokureika » niedziela, 3 maja 2015, 03:32

Jeżeli przedłużanie naszych uczuć wpływa na nas pozytywnie, bo przedłużamy pozytywne emocje, co z tym złego? To piękne, że tak umiemy. Utrzymywanie pozytywnego stanu po jakimś zdarzeniu, to przecież świetna sprawa, nawet jeżeli musimy w głowie pożyć trochę w przeszłości.
Co do 14 - odzywa się tutaj dodatkowo często moje w5. Jeżeli coś staje się niewygodne lepiej schować się na chwilę, wycofać, przeczekać dla naszego spokoju i komfortu psychicznego. Niektóre emocje trzeba na spokojnie przetrawić z dala od innych, od ludzi trzeba czasem odpocząć. Myślę, że mój progres polega tutaj na tym, że nie potrzebuję już aż tak dużo czasu w odosobnieniu dla siebie oraz to, że już nie wycofuję się w siebie od wszystkich a tylko od konkretnych osobników.

15. wszystkie nieekonomiczne fantazje i romantyczne tęsknoty - z jednej strony jestem świadoma marnowania czasu, ale z drugiej strony wiem, że równie dobrze mogłabym go marnować przy jakimś serialu. Dla mnie fantazjowanie jest porównywalną do tego formą rozrywki (nawet lepszą!) i nie ukrywam, że szalenie ją lubię.


Pozbycie się tych cech powinno teoretycznie polepszyć jakoś nasze PRO. Ciężko jednak pozbyć się czegoś co tak na prawdę lubimy i wręcz uważamy, że jakoś wzbogaca nasze życie.
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 932
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontaktowanie:

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: Ael » niedziela, 3 maja 2015, 04:07

Co do 16
1. Skad ta pewnosc, ze przedluzasz jedynie pozytywne emocje? Przedluzanie nie musi i czesto nie jest swiadome.
2. Traci sie przez to mase rzeczy biezacych
3. Przedluzanie stanow pozytywnych u mnie czesto konczy sie melancholia. A tego nie lubie.

Ogolnie wiecej minusow niz plusow.

Z 15 jest tak, ze w ogole sie traci umiejetnosc cieszenia zyciem, jesli wzrosnie do niekontrolowanego poziomu. A ja swoje ledwo teraz trzymam w ryzach, inaczej juz bym plakala, ze we wrzesniu wracam do domu.
W sumie i tak poplakuje nad tym faktem, ale kontrolowanie xD

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: chokureika » niedziela, 3 maja 2015, 10:44

Ael pisze:Co do 16
1. Skad ta pewnosc, ze przedluzasz jedynie pozytywne emocje? Przedluzanie nie musi i czesto nie jest swiadome.
2. Traci sie przez to mase rzeczy biezacych
3. Przedluzanie stanow pozytywnych u mnie czesto konczy sie melancholia. A tego nie lubie.

Ogolnie wiecej minusow niz plusow.

Z 15 jest tak, ze w ogole sie traci umiejetnosc cieszenia zyciem, jesli wzrosnie do niekontrolowanego poziomu. A ja swoje ledwo teraz trzymam w ryzach, inaczej juz bym plakala, ze we wrzesniu wracam do domu.
W sumie i tak poplakuje nad tym faktem, ale kontrolowanie xD


Staram się być samoświadoma i świadoma również moich emocji. Nie utożsamiając się z nimi. Jednak zgadzam się z Tobą, że przedłużanie emocji wcale nie musi być świadome i pozytywne. Czwórki automatycznie zaczynają się w czymś babrać byleby coś poczuć. Staram się jednak mieć nad tym kontrolę. Wiadomo, nie zawsze wychodzi, mimo wszystko próbuje odciąć się od negatywnych odczuć tak szybko jak to tylko możliwe. Przedłużanie pozytywnych stanów nie kończy się u mnie melancholią, raczej słodką nostalgią. Co do straty odczuć bieżących - jeżeli dzieje się coś w konkretnej chwili, emocjonalnie jestem cała w tym zatopiona i chyba własnie wtedy dopiero tracę kontrolę nad tym co i jak mocno czuję. Skoro teraźniejsza sytuacja wywołuje w nas jakieś odczucia nie trzeba się cofać w poszukiwaniu ich. Nie dostrzegam tutaj żadnych deficytów. Jeżeli jednak nic się nie dzieje, a cała moja świadomość z całej siły skupi się na czuciu "teraz" zaczynam czuć się trochę nienaturalnie, jak na lekkim haju. Po prostu świadomość czasu, skupienie się na nim sprawia, że odczuwam jego byt i jednocześnie jego ulotność. Umierające sekundy. To też coś jak próba dotknięcia dymu papierosa. Możliwe, że tutaj własnie widać różnicę między naszymi Ne a Ni. Moja uwaga pierwotnie nie jest skupiona na teraźniejszości i chyba to jest mój naturalny stan. Z kolei z praktycznej strony... Co tu dużo mówić, nie umiem w ogóle być praktyczna. Minusem jest to, że będę pół dnia myślała o zrobieniu czegoś, zamiast wykonać to w rzeczywistości.

Tak czy inaczej wszystko sprowadza się do jednego - świadomości emocji i tego jak na nas działają.
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
CiszaJakStaraKlisza
Posty: 30
Rejestracja: sobota, 11 kwietnia 2015, 20:58
Enneatyp: Indywidualista

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: CiszaJakStaraKlisza » niedziela, 3 maja 2015, 21:17

Utrzymanie kontroli. O to się wszystko rozbija. Ja mam z tym ogromny problem. Moje emocje i fantazje to jeden wielki rollercoaster. Nienawidzę tego, że emocje biorą zawsze nade mną górę. Z jednej strony bez intensywnego odczuwania nie wyobrażam sobie siebie, a z drugiej wolałabym umieć wyłączyć odczuwanie i umieć skupić się na życiu. I te cholerne dołki, które zaliczam na okrągło. Taki brak stabilności jest strasznie męczący
Czwórkowo(w)Piątkowa, szalona melancholiczka o niedoskonałym charakterze.

"Nic dwa razy się nie zdarza, nie ma dwóch podobnych nocy."

Awatar użytkownika
mg07
Posty: 146
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2014, 22:57
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Wrocław

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: mg07 » poniedziałek, 4 maja 2015, 00:18

Znalezienie pracy lub jakiegoś zajęcia zabierającego dużo czasu bardzo pomaga ;)
SEI-Fe so/sx


Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

kajkk
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: środa, 27 kwietnia 2016, 21:10
Kontaktowanie:

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: kajkk » środa, 27 kwietnia 2016, 21:15

Pomaga, ale po czasie jak ta praca monotonna to daje to odwrotny niestety skutek, trzeba ciągle coś nowego wprowadzać, bo nasz typ potrzebuje kreatywności, i ciągłych nowych wrażeń, żeby nie trafiać na coś czego najbardziej nie znosimy- monotonia.

Awatar użytkownika
mg07
Posty: 146
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2014, 22:57
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Wrocław

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: mg07 » środa, 27 kwietnia 2016, 22:46

O tym myślałem, ale napisałem zbyt skrótowo ;). Ja nie wyobrażam sobie pracy, która by mnie w jakiś sposób nie interesowała lub nie była powiązana z moim hobby. Chyba, że jakaś na bardzo krótki okres.
SEI-Fe so/sx


Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

Awatar użytkownika
Koval
Posty: 178
Rejestracja: wtorek, 9 września 2014, 22:13
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: Koval » wtorek, 10 maja 2016, 21:20

Kiedyś mógł być z tym problem, ale obecnie jest całkiem sporo zawodów gdzie można się popisać kreatywnością, więc Czwórki powinny mieć w czym wybierać. Począwszy od grafików/ilustratorów przez wszelkiej maści marketingowców po wolne zawody, gdzie trzeba sobie samemu zorganizować miejsce pracy, środki i narzędzia do niej. To już chyba bardziej kwestia chęci, bo możliwości jest dużo.
"All change is not growth, as all movement is not forward."

1 || LIE (ENTj) || sp/soc

kartakredytowa
Posty: 42
Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2014, 21:18
Enneatyp: Indywidualista

Zdrowe czwórki

Postautor: kartakredytowa » czwartek, 9 czerwca 2016, 15:44

Czy są tutaj jakieś zdrowe czwórki, które cieszą się z tego jakie są, nie dołują się wszystkim i "idą do przodu"? Jeśli tak to chętnie poczytam jak taka czwórka się zachowuje i jak sobie radzi :)

Awatar użytkownika
Reszka
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2016, 13:48
Enneatyp: Zdobywca
Lokalizacja: Okolice Poznania

Re: Rozwój Czwórki

Postautor: Reszka » czwartek, 9 czerwca 2016, 17:49

Hmm moja mam to czwórka i o ile kiedyś na pewno była niezdrowa tak teraz sądzę, że jest na dość wysokim PRO. Dużo się u niej zmieniło od chwili gdy wreszcie poszła do pracy- zaczęła spełniać się zawodowo, wierzyć we własne możliwości i radzić sobie sama z problemami. Dawniej zawsze musiała mieć obok siebie kogoś silnego żeby poprowadził ja za rączkę (np. mój tata :d) ale teraz sama walczy o swoje i nie jest juz taka zależna od kogoś. Mimo to posiada nadal ogrom empatii, który z mojego punktu widzenia wydaje się przytłaczający, lecz ona świetnie sobie z tym radzi- popłacze, uwolni to z siebie i jest ok. Ogólnie posiada świetną intuicję ani razu jej chyba ona nie zawiodła i szczerze powiedziawszy zazdroszczę jej tego :D Nie użala się nad sobą, zna swoją wartość i przestała doszukiwać sie drugiego dna w każdym geście. Jak dla mnie ona łączy świetnie swoją emocjonalność z praktycyzmem- po prostu znalazła złoty środek. To chyba efekt jej życiowego doświadczenia i sporej pracy nad sobą, choć nie do końca świadomej.
3w4 sp/soc, LSE

Prawdziwie wielcy ludzie wywołują w nas poczucie, że sami możemy się stać wielcy. ~ Mark Twain

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 932
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontaktowanie:

Re: Zdrowe czwórki

Postautor: Ael » wtorek, 22 sierpnia 2017, 14:56

kartakredytowa pisze:Czy są tutaj jakieś zdrowe czwórki, które cieszą się z tego jakie są, nie dołują się wszystkim i "idą do przodu"? Jeśli tak to chętnie poczytam jak taka czwórka się zachowuje i jak sobie radzi :)


Czy zdrowa? Jakoś nie mam pewności, ale źle nie jest.
Czy cieszę się z tego jaka jestem? W sumie tak, chociaż widzę swoje wady (chyba najwyraźniej w całej swojej dotychczasowej "karierze"). Nie pracuję nad nimi jakoś bardzo intensywnie, bo nie bardzo mam czas ^^" ale też staram się ich nie karmić. Ale też wiem, jakie mam zalety i umiem z nich korzystać.
Czy "nie dołuję się wszystkim"? Trochę się dołuję, ale bywało dużo gorzej. (Mówię tutaj o pierdołach, nie o naprawdę smutnych rzeczach - takie też istnieją i nic się z tym nie da zrobić...)
Czy "idę do przodu"? Zdecydowanie tak.

Radzić sobie jakoś radzę, choć trochę "po czwórkowemu" - tzn. jakoś ominęłam schemat "od 9 do 17 i piąteczek"... za to wpadłam w inny "gdzie moje zlecenie, chcę jeść" :D Niestety schemat freelancera nie jest do końca sprzyjający Czwórkom, bo przynajmniej w teorii nie ma karbów i dyscypliny - chorym Czwórkom bym tego nie polecała. U mnie też troszkę generuje to problemów, bo wiem po swoich doświadczeniach, że mam tendencję do wpadania w pułapkę "buu, siedzę w domu, gdzie są wszyscy inni, nikt mnie nie kocha" (przerysowane nieco, ale można poczuć klimat). Staram się tego myślenia nie karmić i ogarniam ten aspekt w inny sposób, ale jeśli ktoś ma problem z "wychodzeniem do ludzi" i organizowaniem spotkań, to niech nie idzie tą drogą.

Generalnie żeby jakoś "radzić sobie" jako Czwórka, trzeba absolutnie przestrzegać "mentalnej diety" i nie karmić swoich lęków i wstydów, co jest TRUDNE ale przy odrobinie szczęścia/pomocy z zewnątrz jest do ogarnięcia.

W sumie to taki trochę truizm odnośnie wszystkich "myślących" czy też "odczuwających" typów chyba. Ups. Nie wyszła mi specjalizacja posta. ^_^" ALe w przypadku Czwórek to szczególnie ważne, bo chyba żaden inny typ nie jest aż tak skierowany na swoje wnętrze, a od tego bardzo krótka piłka do karmienia wstydów (nic dziwnego zresztą, ciężko jest mieć dystans i obiektywnie przeanalizować swoje bóle).


Wróć do „Typ 4 - Indywidualista”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość