4 z 4 w związku

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Fillerr
Posty: 144
Rejestracja: sobota, 5 lutego 2011, 14:40
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 4 z 4 w związku

#91 Post autor: Fillerr » wtorek, 4 lutego 2014, 20:22

moim zdaniem, czwórka jest w stanie znieść bardzo dużo, ponieważ dla nas liczą się głównie emocje. Jeśli jego uczucia były szczere, to one takie zostaną. On będzie czekał na spotkanie z Tobą, możesz być spokojna. Jeśli utrzymujesz z nim stały kontakt i codziennie rozmawiacie, to dla niego to bardzo dużo znaczy i to doceni. Pozdrawiam i nie denerwuj się tak, możesz z nim też szczerze porozmawiać o swoich obawach, wysłucha Cie i na pewno zrozumie.


4w5

FilipsO
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 10 lutego 2014, 17:34
Enneatyp: Indywidualista

Re: 4 z 4 w związku

#92 Post autor: FilipsO » poniedziałek, 10 lutego 2014, 17:47

Robię podchody do 4w5 od jakiegoś czasu (~2,5 roku) z przerwami (jestem 4w3). Najgorsze jest to, że kiedy jesteśmy już dość blisko, często zaczynamy tracić w tym momencie wspólny język i się oddalać :/ To trudna sprawa, zwłaszcza, że u mnie 4w5 jest często na skraju załamania psychicznego. Przy każdym jej dole również można złapać glebę, ale wyniosłem z tego coś ważnego - nigdy nie pokazywać swoich prawdziwych emocji. Możesz w domu płakać i płakać, ale gdy dojdzie co do czego trzeba udawać wiecznie zadowolonego i pocieszać, nawet jak tego ktoś nie chce :) Po czymś takim łatwo można ustabilizować sytuację. Po "wzajemne dobijanie się" to naprawdę słaba sprawa.

Maggie
Posty: 20
Rejestracja: niedziela, 3 lutego 2013, 22:33
Enneatyp: Indywidualista

Re: 4 z 4 w związku

#93 Post autor: Maggie » wtorek, 11 lutego 2014, 20:31

FilipsO pisze:Robię podchody do 4w5 od jakiegoś czasu (~2,5 roku) z przerwami (jestem 4w3). Najgorsze jest to, że kiedy jesteśmy już dość blisko, często zaczynamy tracić w tym momencie wspólny język i się oddalać :/ To trudna sprawa, zwłaszcza, że u mnie 4w5 jest często na skraju załamania psychicznego. Przy każdym jej dole również można złapać glebę, ale wyniosłem z tego coś ważnego - nigdy nie pokazywać swoich prawdziwych emocji. Możesz w domu płakać i płakać, ale gdy dojdzie co do czego trzeba udawać wiecznie zadowolonego i pocieszać, nawet jak tego ktoś nie chce :) Po czymś takim łatwo można ustabilizować sytuację. Po "wzajemne dobijanie się" to naprawdę słaba sprawa.
2,5 roku? wytrwały jesteś. Musisz tę czwórkę naprawdę lubić :)
żeby ktoś tak chciał kiedyś zawzięcie się do mnie zbliżyć, to by było fajnie :roll:

Awatar użytkownika
Yarpen_Zigrin
Posty: 304
Rejestracja: piątek, 9 sierpnia 2013, 23:29

Re: 4 z 4 w związku

#94 Post autor: Yarpen_Zigrin » środa, 12 lutego 2014, 11:20

Może ktoś chce, ale jest nieśmiały, żeby coś próbować. Jakaś 5w4 z zaniżoną samooceną na przykład

Maggie
Posty: 20
Rejestracja: niedziela, 3 lutego 2013, 22:33
Enneatyp: Indywidualista

Re: 4 z 4 w związku

#95 Post autor: Maggie » środa, 12 lutego 2014, 14:27

Yhy, już to widze 8-)
Poza tym nieśmiałe 4w5 i nieśmiałe 5w4 to zdecydowanie nie jest najlepszy pomysł.
Tak samo z resztą uważam, że 4 z 4 też nie za bardzo na dłuższą metę - tak patrząc z mojego doświadczenia..

Deirdre31
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 21 lipca 2014, 12:01

Re: 4 z 4 w związku

#96 Post autor: Deirdre31 » poniedziałek, 21 lipca 2014, 12:43

Jestem ze swoim chłopakiem (dopiero? aż?) pół roku i muszę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie związku z kimś innym, z innym typem... Oczywiście jego typ to 4w5, tak samo jak mój.
Jesteśmy do siebie niesamowicie podobni, rozumiemy się bez słów, często przyłapujemy się na mówieniu i myśleniu o tym samym. (Na przykład, kiedy powiedział "Czy mogę mieć do ciebie prośbę?", a ja podeszłam do półki i podałam mu książkę, którą chciał pożyczyć. Trochę telepatia. c:) Nie widzę nawet opcji, by miało się to skończyć. Tak jak powiedziałam, jesteśmy zbyt do siebie podobni. Kochamy całym sercem, walczymy o miłość, nie poddajemy się i trudno jest nam "zmienić" uczucia, nawet gdy ktoś nas zrani.
Głupotą jest powiedzenie, że każdy związek dwóch czwórek skończy się źle, że będą stale wzajemnie ciągnąć się na dno. Po prostu trzeba nauczyć się być w takim związku. W tym przypadku to ja w kółko miewam depresyjne stany (dziwię się, że on jeszcze to wytrzymuje), a on zamiast poddać się (wspólnej już wtedy) rozpaczy, próbuje mnie, hm, rozweselić. Częstym błędem jest właśnie brak cierpliwości i "uleganie" uczuciom drugiej połowy.
Czwórki mogą ciągnąć się wzajemnie w dół, ale mogą też wspólnie się ratować i wciągać na górę.

Dzięki ukochanemu zrozumiałam, że nie muszę dążyć do "perfekcyjnego wyglądu", przestałam się samookaleczać, zaczęłam postrzegać własną wrażliwość jako dobrą cechę, nabrałam odrobinkę pewności siebie, czasem potrafię nawet uwierzyć, że napisałam dobry wiersz (a pod tym względem jestem okropnie samokrytyczna), a co najważniejsze - przestałam pragnąć śmierci. Wiadomo, nadal bardzo często mam myśli samobójcze (jestem chyba zbyt szczera...), ale jest to bardziej na zasadzie walki z samą sobą. Chcę żyć, mam dla kogo.
Hello darkness, my old friend...

Unda
Posty: 24
Rejestracja: czwartek, 12 września 2013, 17:33
Enneatyp: Indywidualista

Re: 4 z 4 w związku

#97 Post autor: Unda » poniedziałek, 1 grudnia 2014, 17:51

Deirdre31, piękna historia, życzę Ci żeby nic nigdy tego szczęścia nie zepsuło. ^^
Ze mną jest zupełnie na odwrót - nie układają mi się relacje z innymi 4. To dotyczy i przyjaźni i miłości. Relacja jest idealna na początku, a im bliżej tym gorzej. Zrozumienie i akceptacja nic nie dają, bo akurat ja potrzebuję porządnego kopniaka żeby się wspiąć na jakiś wyższy poziom zdrowia, a bliskość innych 4 jest tylko pogrążająca. Pewnie przy spotkaniu z jakąś na wyższym poziomie zdrowia by było inaczej. W ogóle jakoś nie wyobrażam sobie związku ludzi, którzy mają te same słabości i problemy. Skąd tu czerpać poczucie bezpieczeństwa?

ciastko
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 23 maja 2015, 01:25
Lokalizacja: 3city

Re: 4 z 4 w związku

#98 Post autor: ciastko » czwartek, 25 czerwca 2015, 11:28

Jednak gdy już taki związek powstanie, to może być bardzo głęboki i posiadać wzajemny magnetyzm w ciągu całego życia.

OJ tak... jestem 4w5 i spotykam się z 4w3. Faktycznie często ciągniemy się dół, ale też potrafimy siebie wspierać jak nikt inny. I rozumieć się jak nikt inny.

ciastko
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 23 maja 2015, 01:25
Lokalizacja: 3city

Re: 4 z 4 w związku

#99 Post autor: ciastko » czwartek, 2 lipca 2015, 20:52

edit: nie wyobrażam sobie, żebym znowu miała być z 4, to nie na moje nerwy

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 615
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: 4 z 4 w związku

#100 Post autor: sjofh_ystad » czwartek, 2 lipca 2015, 22:46

Wow, that was fast
Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

ciastko
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 23 maja 2015, 01:25
Lokalizacja: 3city

Re: 4 z 4 w związku

#101 Post autor: ciastko » piątek, 3 lipca 2015, 10:45

bez przesady :oops: rok ponad

Awatar użytkownika
Evan
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2016, 19:21
Enneatyp: Indywidualista

Eksperyment Intencjonalny - ogłoszenie matrymonialne.

#102 Post autor: Evan » niedziela, 7 lutego 2016, 19:40

Facet 4w5 rak poszukuje kobiety 4w5 rak urodzonej w latach 88-95. Chce się przekonać jakie podobieństwa będą między nami.

Awatar użytkownika
Nehem
Posty: 81
Rejestracja: piątek, 27 kwietnia 2007, 21:32
Enneatyp: Obserwator

Re: 4 z 4 w związku

#103 Post autor: Nehem » piątek, 26 lutego 2016, 23:17

mam pytanie: jak długo zwykle trwa relacja 4 z 4
...nie rozumiem dwójek i ich nielogicznego podejścia do życia... nie rozumiem także czwórek i ich emocji do końca, za to rozumiem piątki i boleje nad tym że je rozumiem...

...5w4 @.@ INTJ-A...

Awatar użytkownika
oxygen
Posty: 7
Rejestracja: piątek, 4 marca 2016, 15:08

Re: 4 z 4 w związku

#104 Post autor: oxygen » piątek, 4 marca 2016, 21:57

Nehem pisze:mam pytanie: jak długo zwykle trwa relacja 4 z 4
Ja (4w5) byłam z 4w3 (bardzo niezdrową). 1.5 roku, niby mało, ale z trudem się nie pozabijaliśmy. Sama spadłam na 8/9 poziom.
dejz pisze:Wejście z czwórką w związek jest jak rzucenie tonącemu kotwicy, zamiast koła ratunkowego. Ciągnięcie się nawzajem w dół, pomimo wspaniałych aspektów takiego związku - romantyzmu, wzajemnego zrozumienia etc..
naprawdę?

Awatar użytkownika
Marcin_Zaba
Posty: 18
Rejestracja: czwartek, 31 grudnia 2015, 01:48
Enneatyp: Indywidualista

Re: 4 z 4 w związku

#105 Post autor: Marcin_Zaba » piątek, 4 marca 2016, 22:53

Mój ostatni związek z 4w5 też trwał podobnie, około 1.5 roku.
Jestem przekonany, że dwie czwórki są w stanie stworzyć dobrze prosperujący związek, o ile będą się naprawdę szczerze i uczciwie pilnować się z ściąganiem w dół.
Green frog,
Is your body also
freshly painted?
Ryūnosuke A.

ODPOWIEDZ