Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Neurotyczna artystka?
Posty: 17
Rejestracja: poniedziałek, 6 lipca 2009, 14:57
Lokalizacja: na końcu świata

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#151 Post autor: Neurotyczna artystka? » środa, 17 lutego 2010, 11:24

Ach, uwielbiam piątki! ;D
Intelektualne przygody tylko z nimi! <marzyciel> Gorzej z emocjami - totalnie mnie nie rozumieją, a kiedy ja przez 20 minut opowiadam, jak jest mi źle, to piątka potafi odpowiedzieć tylko: 'No cóż. Nie wiedziałam, że można tak to odczuwać, ja tak nigdy nie mam. Szczerze współczuję." I koniec tematu! Wrrrr... Ale z drugiej strony to szalenie fascynujące typy! Z nimi można podróżować, pozachwycać się pięknem widoków, a przy okazji prowadzić nie z tego świata dysputy filozoficzne;-> Pełne pasji rozmowy o literaturze, muzyce i ten ogień w oczach!:-D Ogień wielkiego obopólnego zainteresowania.
5w4 jest moim faworytem. Przy nim nabieram większej dozy obiektywności i właśnie intelektualnego oglądu na pewne sprawy. Poza tym 5w4 nie omija sztuki szerokim łukiem, w wręcz jest jej pasjonatem.
Zauwazyliście, ze 5w4 głownie słuchają muzyki klasycznej?
Tak, zakochałam się kiedyś w piątce, nadal jestem zakochana, będę zawsze zakochana, ale ta piątka nigdy nie będzie moja. On jest ucieleśnieniem mojego ideału i tak... gra na fortepianie...^^ I jest chyba najinteligentniejszym człowiekiem, jakiego znam. I nie mieszka już obok mnie. Ponoć miłośc romantyczna jest najpiękniejsza? Ale boli:-/


4w3 - arystokratka. "Świat zamyka w nas w pułapce roli, którą gramy, i bardzo trudno jest zachować czujność, zbudować dystans pomiędzy obrazem nas widzianych z zewnątrz i tym, kim jesteśmy w istocie" James Baldwin

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#152 Post autor: Piotr » środa, 17 lutego 2010, 12:26

Neurotyczna artystka? pisze:Gorzej z emocjami - totalnie mnie nie rozumieją, a kiedy ja przez 20 minut opowiadam, jak jest mi źle, to piątka potafi odpowiedzieć tylko: 'No cóż. Nie wiedziałam, że można tak to odczuwać, ja tak nigdy nie mam. Szczerze współczuję."
Ej, ja też przeżywam świat, miewam różne Kopfschmerze czy Weltszmelce.
Neurotyczna artystka? pisze:Zauwazyliście, ze 5w4 głownie słuchają muzyki klasycznej?
Zauważyłem, że 5w4 słuchają różnej muzyki.

PS Ty to masz dopiero bezczelny* nick, ale przynajmniej nie owijasz w bawełnę. * - ale muszę przyznać, że nie do końca bo pytajnik w sumie jest

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#153 Post autor: chokureika » wtorek, 13 kwietnia 2010, 23:51

Związek z 5 jest bardzo trudny dla 4, przynajmniej dla mnie.

Odkąd jestem z moim facetem świat stał się prostszy a ja bardziej stabilna, lecz jako 4 zdarzają mi się emocjonalne huśtawki i uważam, że nie ma w tym nic złego. 4 muszą po prostu uwolnić nadmiar emocji, który chowa się gdzieś tam w środku. Dla 5 zachowania w których emocje biorą górę są zbyt irracjonalne, nie potrafią tego zrozumieć. Emocjonalne pojmowanie świata je irytuje ponieważ nie są wstanie pojąć tego swoim logicznym, racjonalnym sposobem myślenia.

Po za tym potrzebuję częstych upewnień, świadomości, że jestem wciąż kochana i potrzebna. To daje mi poczucie bezpieczeństwa. Moja 5 często jest jednak chłodna i niedostępna. Potrafi nie odzywać się do mnie przez kilka dni, całkowicie zniknąć, odizolować się. Próbuję sobie tłumaczyć, że 'hej to 5, on tak ma', jednak nie zawsze wychodzi. Takie zachowanie mnie dezorientuje, czuje się porzucona i skrzywdzona, dopowiadam sobie najgorsze scenariusze. Najgorsze jest to, że przez takie zachowanie ja sama się od niego oddalam, dystansuję emocjonalnie.

Musze dodać, że jest to związek na odległość, gdyż moja 5 studiuje a ja wciąż jestem w liceum.

Jak dalej będzie? Nie wiem. 5 i 4 to skomplikowane połączenie... Jakby próba zeswatania romantyzmu z pozytywizmem. :roll:
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 15 czerwca 2015, 01:20 przez chokureika, łącznie zmieniany 1 raz.
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Kida
Posty: 22
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 12:53

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#154 Post autor: Kida » piątek, 25 czerwca 2010, 18:16

To ja się chyba trochę wyłamie, bo ja za piątkami to jakoś nie za bardzo. Znam dwa typy 5w4 w wersji męskiej i owszem lubię, owszem ciekawią mnie, owszem cenię sobie zastanawianie się z nimi nad różnymi kwestiami i doceniam też bardzo ich inteligencję. Jednak jak dla mnie to oni są trochę za bardzo dekadenccy, tacy przedstawiciele bohemy...jeden przypomina zbuntowanego bohatera powieści o hłaskowskim klimacie, a drugi jest jak XIX wieczny amant... obydwaj tacy przerysowani w swojej naturalności - bo oni po prostu tacy są, nie udają nikogo... Obydwaj poważnie we mnie zauroczeni i obydwaj bez szans, bo ja raczej wolę facetów troszkę mocniej stąpających po ziemi realnego świata! :-)
5w4 w męskiej wersji mi się po prostu wydaje słabszym charakterem ode mnie, a ja potrzebuję silnego ramienia...
"Nie ma nic piękniejszego niż chwile przed podróżą, chwile, gdy jutrzejszy horyzont przychodzi nas odwiedzić i dać nam swoje obietnice."


unfortunatelly 4w3

NoLeader
Posty: 783
Rejestracja: czwartek, 19 października 2006, 01:50

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#155 Post autor: NoLeader » piątek, 25 czerwca 2010, 19:37

Kida pisze:5w4 w męskiej wersji mi się po prostu wydaje słabszym charakterem ode mnie, a ja potrzebuję silnego ramienia...
Obraziłem się.

Kida
Posty: 22
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 12:53

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#156 Post autor: Kida » piątek, 25 czerwca 2010, 20:14

NoLeader pisze:
Kida pisze:5w4 w męskiej wersji mi się po prostu wydaje słabszym charakterem ode mnie, a ja potrzebuję silnego ramienia...
Obraziłem się.
Heh...
Przepraszam, nie chciałam cię urazić...Po prostu takie mam doświadczenia z tym typem :-p
"Nie ma nic piękniejszego niż chwile przed podróżą, chwile, gdy jutrzejszy horyzont przychodzi nas odwiedzić i dać nam swoje obietnice."


unfortunatelly 4w3

NoLeader
Posty: 783
Rejestracja: czwartek, 19 października 2006, 01:50

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#157 Post autor: NoLeader » piątek, 25 czerwca 2010, 20:53

Sprawdź PW.

bezimienny
Posty: 159
Rejestracja: środa, 14 kwietnia 2010, 20:23
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#158 Post autor: bezimienny » sobota, 26 czerwca 2010, 00:10

Kida pisze: Jednak jak dla mnie to oni są trochę za bardzo dekadenccy, tacy przedstawiciele bohemy...jeden przypomina zbuntowanego bohatera powieści o hłaskowskim klimacie, a drugi jest jak XIX wieczny amant... obydwaj tacy przerysowani w swojej naturalności - bo oni po prostu tacy są, nie udają nikogo... Obydwaj poważnie we mnie zauroczeni i obydwaj bez szans, bo ja raczej wolę facetów troszkę mocniej stąpających po ziemi realnego świata! :-)
5w4 w męskiej wersji mi się po prostu wydaje słabszym charakterem ode mnie, a ja potrzebuję silnego ramienia...
5w4 amantem, zbuntowane bohaterem, nie stąpającym po ziemi realnego świata? Chyba pomyliłaś typy...
Właściwie, to skąd pomysł, że to są przedstawiciele typu 5?

Awatar użytkownika
Homo ludens
Posty: 38
Rejestracja: wtorek, 22 czerwca 2010, 18:34
Enneatyp: Indywidualista

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#159 Post autor: Homo ludens » poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 14:32

O. Teraz zaraz. Właśnie w tym momencie jestem zakochana w Piątce. Chłopak to mój bliski kumpel. Szalenie inteligentny i wogóle. Ale oczywiście niezbyt duże szance na coś więcej.
4w5
podobają się panu moje kwiaty?

Awatar użytkownika
seele
Posty: 116
Rejestracja: czwartek, 29 lipca 2010, 18:26
Enneatyp: Indywidualista
Kontakt:

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#160 Post autor: seele » poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 15:13

chokureika pisze: Moja 5 często jest jednak chłodna i niedostępna. Potrafi nie odzywać się do mnie przez kilka dni, całkowicie zniknąć, odizolować się. Próbuję sobie tłumaczyć, że 'hej to 5, on tak ma', jednak nie zawsze wychodzi. Takie zachowanie mnie dezorientuje, czuje się porzucona i skrzywdzona, dopowiadam sobie najgorsze scenariusze. Najgorsze jest to, że przez takie zachowanie ja sama się od niego oddalam, dystansuję emocjonalnie.
Mialam identycznie. Kopiuj wklej. :shock:
'A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół'

http://www.maxmodels.pl/lavendel.html

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#161 Post autor: Snufkin » wtorek, 10 sierpnia 2010, 10:40

.
Ostatnio zmieniony niedziela, 26 września 2010, 19:40 przez Snufkin, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#162 Post autor: Ceres » wtorek, 10 sierpnia 2010, 12:08

seele pisze:
chokureika pisze: Moja 5 często jest jednak chłodna i niedostępna. Potrafi nie odzywać się do mnie przez kilka dni, całkowicie zniknąć, odizolować się. Próbuję sobie tłumaczyć, że 'hej to 5, on tak ma', jednak nie zawsze wychodzi. Takie zachowanie mnie dezorientuje, czuje się porzucona i skrzywdzona, dopowiadam sobie najgorsze scenariusze. Najgorsze jest to, że przez takie zachowanie ja sama się od niego oddalam, dystansuję emocjonalnie.
Mialam identycznie. Kopiuj wklej. :shock:
Ja tak miałam z eks, który był 5w6 - dokładnie tak samo :?
Ale o dziwo z obecnym chłopakiem (5w4) już nie :P
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 602
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#163 Post autor: chokureika » wtorek, 10 sierpnia 2010, 18:37

Ceres pisze:Ja tak miałam z eks, który był 5w6 - dokładnie tak samo :?
Ale o dziwo z obecnym chłopakiem (5w4) już nie :P
Na początku naszego związku też tak nie było. Przez pierwszy miesiąc ciągłe smsy i rozmowy do 4 nad ranem. Potem, kiedy skończył się etap intensywnego poznawania się od podstaw troszkę wszystko przycichło. Piątki mają to do siebie, że nie wchodzą w związek całym sobą. Muszą mieć przestrzeń. Związek jest czymś stawiany na równi z innymi ważnymi rzeczami. Przynajmniej z moich obserwacji :)
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#164 Post autor: Ceres » wtorek, 10 sierpnia 2010, 19:53

chokureika pisze: Na początku naszego związku też tak nie było. Przez pierwszy miesiąc ciągłe smsy i rozmowy do 4 nad ranem. Potem, kiedy skończył się etap intensywnego poznawania się od podstaw troszkę wszystko przycichło.
Znaczy się tak: w moim przypadku, to z tym pierwszym etap intensywnego poznawania się trwał 2 lata, poprzez klikanie ze sobą na gg, (niekiedy do 3 w nocy xD) oraz widywanie się w szkole; a jak się zeszliśmy, to rzeczywiście przez pierwszy miesiąc pięknie, cacy, a potem przycichło...
A z obecnym chłopakiem jest wszystko bardzo dobrze, (również wcześniej się poznaliśmy, był już moim znajomym :) ), pół roku mija i życzyć tylko, aby wciąż było tak wspaniale :D
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

Awatar użytkownika
bodzios
Posty: 694
Rejestracja: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 23:06
Enneatyp: Obserwator

Re: Drodzy Czwórkowcy - zakochaliście się kiedyś w Piątce?

#165 Post autor: bodzios » środa, 11 sierpnia 2010, 00:49

chokureika pisze:Moja 5 często jest jednak chłodna i niedostępna. Potrafi nie odzywać się do mnie przez kilka dni, całkowicie zniknąć, odizolować się. Próbuję sobie tłumaczyć, że 'hej to 5, on tak ma', jednak nie zawsze wychodzi. Takie zachowanie mnie dezorientuje, czuje się porzucona i skrzywdzona, dopowiadam sobie najgorsze scenariusze. Najgorsze jest to, że przez takie zachowanie ja sama się od niego oddalam, dystansuję emocjonalnie.
W Piątkach siedzą różne blokady, okresy, gdy na kilka godzin/dni odpływa, jest mniej zainteresowany, czuły, staje się nieobecny. To potrafi przyjść samo, nawet nie wiadomo skąd, puszcza też samoistnie. Dobrze, że przynajmniej rozumiesz, że Piątki tak mają i coś z tym robisz, możesz być też pewna, że przez sporą część tych okresów oddalenia on myśli o Tobie, układa sobie wszystko w głowie. Dla nas to ważne chwile, bo właśnie wtedy ogarniamy się wewnętrznie, próbujemy dojść do ładu i składu z uczuciami wobec drugiej osoby.
chokureika pisze:Piątki mają to do siebie, że nie wchodzą w związek całym sobą. Muszą mieć przestrzeń. Związek jest czymś stawiany na równi z innymi ważnymi rzeczami
Oj, nie do końca:
enneagram.pl pisze:emocjonalnie związana piątka może stać się zawzięcie zaborcza o ciebie. Możesz odczuwać jakbyś żył w jej emocjonalnym świecie
Wtedy to dopiero jest jazzzda. Chociaż z drugiej strony Czwórce coś takiego może się spodobać, wówczas Piątka jest blisko i to bardzo. :mrgreen:
No UPS - no party. :(

ODPOWIEDZ