Indywidualizm?

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
ders
Posty: 216
Rejestracja: poniedziałek, 7 maja 2007, 13:38

Indywidualizm?

#1 Post autor: ders » piątek, 11 maja 2007, 23:12

Masowi indywidualiści? Oksymoron? Jest tu najwięcej czwórek, mnostwo 4w3, 4w5. Forum jest zapchane czwórkowością, dla przykłądu w temacie o 4 jest ok 150 tematów a w np. temacie o 6 jest kilkanaście zakładek. Co to za indywidualizm jak jest tego tak mnóśtwo? Jak próbuje zinterpretować typ jakiś znajomych to u 1/3 na pierwszą myśl przychodzi 4 z jakimiś skrzydłami :roll: . Oczywiscie myśle ze to jest spowodowane tym że to czwórki siedzą wciąż na necie (zwłaszcza 4w5!!) i tym podobnymi sprawami. Jak daje znajomym teścik do zrobienia to na wstępie zgaduje czy mają 4 i u 1/3 trafiam nawet bez zastanowienia ;). Też mi indywidualność. Co o tym sądzicie? :twisted: Jak to jest być indywidualnym pionkiem? :wink:



Awatar użytkownika
SenSorry
Posty: 397
Rejestracja: piątek, 2 lutego 2007, 13:43
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Suwałki/Poznań

#2 Post autor: SenSorry » piątek, 11 maja 2007, 23:16

To że jest ich dużo nie oznacza, że wszyscy są tacy sami :roll:
9w8/ISFp/Mag/SCUAN

Valambar
Posty: 32
Rejestracja: czwartek, 10 maja 2007, 22:13

#3 Post autor: Valambar » sobota, 12 maja 2007, 00:29

To że w sieci, a w szczególności na forach jest pełno 4 to logiczne.
Czemu ? Bo tutaj mogą się anonimowo wypowiedzieć nienarażając się na krytykę. Anonimowość jest podstawą korzystania przez 4 z internetu. 4 ma skłonność do wylewania przed innymi swoich uczuć, z drugiej strony boi się robić to przy znajomych, bo jest zwykle cicha i spokojna.
Internet to raj dla 4.

Awatar użytkownika
Kwiecia
Posty: 213
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 15:54
Lokalizacja: z Puszczy Kozienickiej

#4 Post autor: Kwiecia » sobota, 12 maja 2007, 10:10

Pomijając już to, że przesadzasz z tą ilością Czwórek, to przesadzasz także z indywidualizmem. Owszem, potrzeba wyróżniania się jest u Czwórek silna, ale to nie jest tak, że każda Czwórka chce (i musi) być (i jest) na siłę kosmitą. Poza tym indywidualność to nie tylko oryginalność i odmienność, ale także zwykła niezależność.

Indywidualista i Indywidualista... Czemu nie Emocjonalista albo Uczuciowiec? Czy to nie byłoby bardziej trafne? I nie byłoby czego nam wypominać. ;) Jeszcze nie widziałam, żeby innym typom pisali, że jest ich za dużo. A nam? Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz... Tak jak bylibyśmy czemuś winni...
4w5 :)

ktośtam
VIP
VIP
Posty: 973
Rejestracja: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 19:25

#5 Post autor: ktośtam » sobota, 12 maja 2007, 10:17

Samo bycie czwórką nie robi człowieka indywidualistą. Jednak większość z nas jest pod różnymi względami oryginalna. Oczywiście, że nie da się wyróżniać z otoczenia wszystkimi cechami. Widzę, że wielu próbuje zaprzeczać indywidualizmowi czwórek. To, ze jesteśmy pod jakimiś względami podobni nie oznacza, że jesteśmy kopiami. Poza tym śmiem twierdzić, że wśród czwórek jest większa różnorodność zdań i upodobań niż wśród reszty ludzi. Nie twierdzę oczywiście, że to jest dobre - bardzo często czwórki posiadają poglądy skrajne, często trochę naiwne...
Zresztą nie trzeba być czwórką, żeby być indywidualistą, chociaż wśród tego typu indywidualistów jest bardzo wielu.

Czwórki, które znam, (w tym ja) po prostu nie umieją robić "tak jak wszyscy". Kiedy piszę wypracowanie na j. polskim to mam jakąś blokadę przed wyciągnięciem oczywistych, przewidywalnych wniosków, bo czuję, że wiekszość tak zrobi... I robię inaczej.
Wbrew temu, co niektórzy mówią, nie jest to sztuczna poza, tylko naturalne zachowanie.
Czemu nie Emocjonalista albo Uczuciowiec?
Te określenia rochę źle brzmią dla mnie; ;) poza tym nie wszystkie czwórki kierują się emocjami w życiu, zwłaszcza zdrowe...

Przy okazji - czwórek wcale nie jest najwięcej w rzeczywistości. Wydaje mi się, że wszystkich typów jest mniej więcej tyle samo, chociaż nikt nie robił odpowiednich badań...
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 maja 2007, 14:05 przez ktośtam, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Kwiecia
Posty: 213
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 15:54
Lokalizacja: z Puszczy Kozienickiej

#6 Post autor: Kwiecia » sobota, 12 maja 2007, 10:44

ktośtam pisze:poza tym nie wszystkie czwórki kierują się emocjami w życiu, zwłaszcza zdrowe...
...więc tym bardziej nie wszystkie Czwórki silą się na indywidualność. Myślę jednak, że zdrowe Czwórki nie odrzucają uczuć na rzecz myślenia i działania, lecz łączą je z tymi dwoma rzeczami; kierują się emocjami, tylko że wyłącznie tymi zdrowymi. No nic, najbezpieczniej jest po prostu mówić i pisać "Czwórka". :)
4w5 :)

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3158
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Indywidualizm?

#7 Post autor: Rilla » niedziela, 18 października 2009, 00:12

Od dłuższego czasu zastanawiałam się, dlaczego to akurat Czwórkę nazwano Indywidualistą, jeśli oryginalność nie zależy od typu. Wiele osób na forum burzy się na takie określenie Czwórki. I wydaje mi się, że rozgryzłam problem. Stwierdziłam, że chyba powszechna definicja słowa indywidualność, jest błędnie rozumiana. W słowniku wyrazów obcych W. Kopalińskiego jest napisane tak (podkreśliłam to, co uznałam za najistotniejsze):
słownik Kopalińskiego pisze:indywidualista człowiek odznaczający się indywidualizmem, niezależnością w poglądach, odrębnością, oryginalnością, potrzebą swobody myślenia i postępowania w sposób odbiegający od ogólnie przyjętych wzorów.

indywidualny osobisty, jednostkowy, osobniczy, odrębny, swoisty, cechujący jednostkę.

indywidualność jednostka, osobistość wybitna o wyrazistych, nieczęsto spotykanych cechach; zespół cech psychicznych stanowiących osobowość człowieka, oryginalność, swoistość.

Etym. - łac. individuum 'całość niepodzielna; atom' r.nij. od individuus 'niepodzielny'; zob. in- 1; dividuus 'podziel(o)ny' od dividere, zob. dywidenda.
Te cechy najbardziej pasują właśnie do tego typu. Nie chodzi o to, że Czwórki są jedyne w sowim rodzaju, wyjątkowe, wyróżniające się krzykliwie od ogółu. Takie myślenie do niczego nie prowadzi. Największy ekscentryk w naszym otoczeniu nie koniecznie będzie Indywidualistą. Myślę, że chodzi o poczucie odrębności tkwiące w podstawie ich jestestwa. Ona jest z grupą, a nie w grupie. Jest ona i reszta; jest ona i jej przyjaciółka, ale nie one razem. Nie jest to postawa napuszonego arystokraty odcinającego się od pospólstwa, jak to mogą odebrać przedstawiciele innych typów enneagramu, a przynajmniej nie koniecznie, nie u zdrowej Czwórki. Jest to raczej efekt tego, że nie ma poczucia wspólnoty, nie potrafi w pełni odczuć współistnienia z kimś drugim, złączenia się z nim duchowo. Gdy pracuje zespołowo, to nie potrafi w pełni tego poczuć, a co potrafią inne typy, np. Dwójki czy Szóstki, ona robi swoje, a reszta swoje, z czego wychodzi jakiś rezultat. I stąd jej "niepodzielność". Choć w zespole, pracuje indywidualnie. I właśnie! "praca indywidualna" co oznacza? Praca samodzielna, nie koniecznie oryginalna. Poza tym poczucie odrębności wyklucza identyfikowanie się z innymi, cechę tak charakterystyczną dla Dwójek, Dziewiątek.
"Niezależność w poglądach" i "potrzebą swobody myślenia i postępowania w sposób odbiegający od ogólnie przyjętych wzorów" można zsumować w jedno. Według mnie Czwórka jest po prostu niezależna; nie fizycznie, ale w swoim sposobie myślenia. Nie obchodzi ją, co o niej myślą inni, a nawet jeśli tak, to i tak nie zmieni się tylko dlatego, by zdobyć akceptację, a co by zrobiła np. Trójka. Czwórka może cierpieć z powodu odrzucenia przez społeczność, braku akceptacji, ale nawet nie przyjdzie jej na myśl, by się z tego powodu zmienić. W jej naturze nie leży skłonność do dbania o łaski innych. Jest wolna od ogólnie przyjętych wzorców, czego nie można powiedzieć o Jedynce, bo sama sobie te wzorce nadaje. Robi coś zgodnie ze standardem zachowania, bo chce, a nie dlatego, że "tak wypada", "tak trzeba". Niektórzy mogą nie widzieć tej różnicy, gdy mamy do czynienia z grzeczną, ułożoną Czwórką, ale ona jest istotna, a jej istota leży w samym motywie wyboru danego postępowania.

Na to wyjaśnienie indywidualizmu u naszego typu wpadłam dzięki Basket Case, którą spotkałam na zlocie enneagramowców w Trójmieście w tym roku. Było nas parę osób. Wszyscy rozsiedli się wygodnie na trawce, a ja stałam za nimi. Ktoś się spytał, dlaczego nie usiądę. Dlaczego? Hmmm... bo lubię stać. ;P I Basket powiedziała coś, dzięki czemu doznałam tej iluminacji. Powiedziała, że jej byłoby głupio, gdyby stała tak, jak ja, podczas gdy inni siedzą. Byłam zupełnie zbita z tropu, bo mi zupełnie nie mieściło się w głowie, by czuć się z tego powodu dziwnie. Robię to co chcę, lubię i już. Nigdy nie zwracałam uwagi na to, co robią inni w taki sposób, by się na nich wzorować. W sytuacjach, gdy nie wiem, jak się zachować, robię to, co reszta, ale w zwykłych spotkaniach towarzyskich- nie.

A co Wy o tym sądzicie?
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Awatar użytkownika
skylines
Posty: 109
Rejestracja: niedziela, 9 listopada 2008, 15:12

Re: Indywidualizm?

#8 Post autor: skylines » niedziela, 18 października 2009, 15:50

Bardzo podoba mi się Twój post, Rilla. Myślę, że przedstawiłaś to bardzo celnie :) Zwłaszcza fragment o braku wewnętrznej potrzeby zdobywania akceptacji przez dopasowywanie się.

Cóż, nie udzielę to jakiejś długachnej odpowiedzi, bo właściwie powieliłabym Twoją wypowiedź. Ale nasunęła mi się pewna myśl.

Otóż, rzeczywiście nawet będąc w centrum wydarzeń, bawiąc się w najlepsze wraz z ludźmi jesteśmy jednocześnie trochę z boku, "z grupą a nie w grupie", jak to ujęłaś. Czując więź z drugą osobą czujemy jednocześnie naszą odrębność od tej osoby. Myślę, że niekoniecznie musi to oznaczać, że nie jesteśmy w stanie zaangażować się w pełni w związki międzyludzkie (taką mam przynajmniej nadzieję ;)), ale po prostu czujemy zawsze to, że ja to ja. Mam wrażenie, że budując związki, zamiast całkowicie "stapiać się" z drugą osobą, że tak to ujmę, tworzymy od podstaw coś nowego.
. 4w5 . INFp .

"My dreams were all my own;
I accounted for them to nobody;
they were my refuge when annoyed ---
my dearest pleasure when free."
/ Mary Shelley

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Indywidualizm?

#9 Post autor: Piotr » niedziela, 18 października 2009, 17:47

Też tak mam.

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3158
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Indywidualizm?

#10 Post autor: Rilla » niedziela, 18 października 2009, 20:19

Cieszę się, że się zgadzasz, skylines. Dziękuję też, że rozwinęłaś moją myśl bycia Czwórki "z grupą a nie w grupie". Właśnie o to mi chodziło.
Może któraś Czwórka jeszcze coś na ten temat powie, rozwinie? Nie musi być dużo: własne doświadczenia, przemyślenia. Chciałabym wiedzieć czy mam rację, a mogę się o tym dowiedzieć tylko dzięki temu, że to potwierdzicie.

A Ty, Piotrze, jesteś Piątką, która według mnie też pasuje do miana Indywidualisty, więc jeśli zgadzasz się z tym, co napisałam, to utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to prawdą. Moim zdaniem te dwa typy: 4 i 5 są prawdziwie indywidualistyczne. Dobrze by było, gdyby Piątki też się do tematu włączyły.
I tu mnie zastanawia, czy 4w5 i 4w3 w tej kwestii się różnią. Trójce bardzo zależy na opinii otoczenia, a skrzydło to jednak ma znaczący wpływ na typ. W opisie Risso i Hudsona jest napisane:
Im mocniejszy wpływ skrzydła Trójki, tym większa potrzeba zwrócenia na siebie uwagi i zyskania podziwu w oczach innych ludzi, która może być częściowo motywem ich zachowania.(...) Cechy Trójki sprawiają, że Czwórki ze skrzydłem Trójki mają silną potrzebę zadowalania innych osób, dlatego są bardziej podatne na sugestie innych ludzi, chętniej przyjmują ich pomoc i krytykę niż Czwórki ze skrzydłem Piątki.
To mi trochę tę rozbija koncepcję. Podtypy 4w5 i 4w3 bardzo się różnią, dlatego zależny mi na zdaniu jednego i drugiego. Jak to jest z tym indywidualizmem u 4w3?
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Indywidualizm?

#11 Post autor: Snufkin » niedziela, 18 października 2009, 20:44

.
Ostatnio zmieniony niedziela, 28 marca 2010, 21:18 przez Snufkin, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
kama.zielona
Posty: 922
Rejestracja: niedziela, 12 kwietnia 2009, 00:33
Enneatyp: Obserwator

Re: Indywidualizm?

#12 Post autor: kama.zielona » niedziela, 18 października 2009, 20:48

To był cios poniżej pasa!!
Uważam siebie za inteligentnego, wrażliwego człowieka o duszy błazna, która przejmuje nade mną kontrolę w najważniejszych chwilach.

Awatar użytkownika
car II
Posty: 556
Rejestracja: piątek, 22 maja 2009, 18:35
Enneatyp: Indywidualista

Re: Indywidualizm?

#13 Post autor: car II » niedziela, 18 października 2009, 20:56

Myślę że nazwa indywidualiści powstała dlatego, że nie ma chyba słowa które oznaczało by skupienie się bardziej na sobie niż na np.grupie. Introwertyk ze swoją definicją się nie nadaje, a samolub to też coś innego.
Jakie jest słowo określające bycie z grupą a nie w grupie? Out'owiec? :mrgreen:


wikipedia:
Indywidualizm (łac. individuum - jednostka, coś niepodzielnego) - doktryna filozoficzna, zgodnie z którą istotne znaczenie przyznawano tylko jednostkom.

Postawę tę charakteryzuje silne poczucie niezależności i odrębności osobistej oraz postępowanie odbiegające od ogólnie przyjętych wzorów i norm. Indywidualizm wiąże się z przekonaniem o szczególnej roli jednostki, która stoi ponad tłumem. Na gruncie tej postawy powstał specyficzny typ bohatera romantycznego.
Ostatnio zmieniony niedziela, 18 października 2009, 21:11 przez car II, łącznie zmieniany 1 raz.
Podróżując na rumaku akceptowanych emocji, poszukując siebie wprowadzam do doliny łez,teorie sensu życia przez afirmację samego życia we wszystkich jego przejawach odbitych w zwierciadle sztuki.

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3158
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Indywidualizm?

#14 Post autor: Rilla » niedziela, 18 października 2009, 20:59

Jej, Snuf, tak się starałam wytłumaczyć moją wizję czwórkowego indywidualizmu, a Tobie nawet nie chce się w jej przeczytać. A jeśli przeczytałeś, to mnie nie zrozumiałeś. Napisałam przecież, że według mnie tu nie chodzi o zewnętrzną postać Czwórki, jej zewnętrzne zachowanie czy wygląd, ale o jej sposób spostrzegania świata, myślenia, jej nastawienie. Mógłbyś przeczytać mój post, zanim się do niego odniesiesz? Obrazek Bardzo o to proszę.

Tak czy inaczej post Snufkina nie był ciosem poniżej pasa. Może i jest więcej takich Rill na świecie, chciałabym je poznać, ale nie o to mi się rozchodzi.
Nie wiem, jak to inaczej wytłumaczyć. Po prostu postaraj się Snufkinie zrozumieć to, o czym napisałam w pierwszym poście.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Indywidualizm?

#15 Post autor: Piotr » niedziela, 18 października 2009, 21:53

Rilla, to może to jest tak, że:
3 -> "w grupie" <- 4 -> "z grupą" <- 5
gdzie "w grupie" oznacza postrzeganie się jako członka grupy,
a "z grupą" postrzeganie się jako kogoś niezależnego.

5 i 4 wpływają na siebie tworząc najbardziej asocjalny i czerwony indywidualizm. :twisted:

Z tym że dla 5 bycie "z grupą" jest związane z rolą niezależnego obserwatora i nie angażowaniem się, a dla 4... no właśnie?

ODPOWIEDZ