Związki 3

Dyskusje na temat typu 3
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Związki 3

#151 Post autor: Aleksandrowa » poniedziałek, 31 października 2011, 18:39

tarji pisze: 3 często też nie lubią tzw. 'ofiar losu' :lol:
Myślę, że mądra Trójka nie będzie kategoryzować ludzi w ten sposób. Szufladkowanie na ''ofiary losu'' czy też ''łamagi życiowe'' przez kogoś, kto szczyci się sukcesem czy nad-ambicją, jest po prostu śmieszne i nieludzkie.

W relacjach biznesowych, w pracy- wiadomo, że do współpracy wybiera się zazwyczaj tych z doświadczeniem czy pewną wiedzą, ale w życiu realnym, towarzyskim takie typizacje świadczą jedynie o niezbyt dobrym wychowaniu.


Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
tarji
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 30 października 2011, 20:35
Enneatyp: Zdobywca

Re: Związki 3

#152 Post autor: tarji » poniedziałek, 31 października 2011, 18:40

Aleksandrowa pisze: Myślę, że mądra Trójka nie będzie kategoryzować ludzi w ten sposób. Szufladkowanie na ''ofiary losu'' czy też ''łamagi życiowe'' przez kogoś, kto szczyci się sukcesem czy nad-ambicją, jest po prostu śmieszne i nieludzkie.

W relacjach biznesowych, w pracy- wiadomo, że do współpracy wybiera się zazwyczaj tych z doświadczeniem czy pewną wiedzą, ale w życiu realnym, towarzyskim takie typizacje świadczą jedynie o niezbyt dobrym wychowaniu.
Zgadza się. :) Źle się wyraziłam. Chodziło mi bardziej o to, że takie osoby często mnie denerwują, jak i również 4, które z igły robią widły.
3w4 - you won't get a piece of me

jestemjulia
Posty: 1
Rejestracja: piątek, 13 stycznia 2012, 12:22

Re: Związki 3

#153 Post autor: jestemjulia » piątek, 13 stycznia 2012, 12:55

hej, pierwszy raz sie wypowiadam i chcialabym troszke odswiezyc ten watek.

po zrobieniu testu w tym roku wyszla mi trojka, choc kiedys, dawno temu wychodzila mi czworka - nie wiem czy to jest mozliwe ale moze rzeczywiscie nastapil jakis progress w mojej osobowosci ;P duzo sie zgdadza, choc troche sie nie pokrywa.

w kazdym razie widze z jakimi typami osobowosci lepiej sie rozumiem i w jaki sposb razem funkcjonujemy i rzeczywiscie, jako 3 najlepiej w zasadzie czuje sie z 9 - ja dzialam a 9 mnie wspiera ;) poza tym przy 9 czuje wkoncu ze moge odpuscic troche, przestac tak biec i pobyc chwile soba bez presji i lęku ze mnie nie zaakceptuje taka jaka jestem. fajnie kiedy docenia moje sukcesy i osiagniecia i widze ze tym mu imponuje ale ciesze sie tez kiedy nie odtraca mnie kiedy "zdejmuje maske" bycia super i jestem czasem smutna, czasem zdenerwowana... bo to tez nie jest tak ze kiedy 3 sie usmiecha to jest wszystko w porzadku. najczesciej za ta fasada sukcesow, za ta fasada bycia idealna ukrywa sie duza wrazliwosc no i tak jak jest w tescie - lęk. oprócz 9 bardzo dobrze rozumiem sie z 1. z 1 swietnie mi sie pracuje, choc rzeczywiscie ja pomijam szczegoly a 1 kladzie na nie nacisk. fajnie tez mi sie funkcjonuje z 5- doradza mi a ja wykonuje i podejmuje ostateczne decyzje. a jeszcze wracajac do milosci, pytanie do trojek: tez wam tak ciezko "przyjac milosc"?

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Związki 3

#154 Post autor: atis » piątek, 13 stycznia 2012, 14:27

po zrobieniu testu w tym roku wyszla mi trojka, choc kiedys, dawno temu wychodzila mi czworka - nie wiem czy to jest mozliwe ale moze rzeczywiscie nastapil jakis progress w mojej osobowosci ;P duzo sie zgdadza, choc troche sie nie pokrywa.
Dlaczego progress??????? Chyba chodziło Ci o inne słowo, może "zmiana"? ;p Tak czy inaczej - typ się nie zmienia. Nie opieraj się absolutnie na teście, bo nie jest nieomylny. Nie wiem co ma test do lęku a obydwa do trójki, bo trójka nie jest z triady lęku, a wstydu.

Faktycznie obserwować mi sie zdarzało wyjątkowo dobre relacje na linii 3-9, chociaż raczej kojarzą mi się z relacjami służbowymi. W rodzinie i otoczeniu widzę częściej inne układy, jak 3-6.. ale trójek mało znam, a na pewno nie mam z nimi bliskich relacji. Co do 3-9 i tych służbowych.. widzę taki niemal standardowy układ między tym dwojgiem: trójka to szef, a dziewiątka - jego zastępca, powiernik i tak dalej, który NIE STANOWI ZAGROŻENIA, nie pretenduje do awansu, natomiast można na nim polegać, zawalać go robotą i wydawać polecenia, a obie strony są szcześliwe. Oczywiście mowię o względnie zdrowej dziewiątce, tak przynajmniej od 4 poziomu w górę, bo niezdrowe to ciężkie przypadki, czy to obijactwa czy to debilizmu. Mało skuteczne i kompletnie nieprzydatne dla nikogo i do niczego.





Ogromna prośba, sugestia, porada - pisz na przyszłość w języku polskim, bo ten post sprawia wrażenie kompletnego bełkotu. Jako trójce z fasada sukcesow powinno zależeć Ci by się nie kompromitować np. w pracy pisząc służbowe maile, a pisząc coś takiego strzelasz w stopę swojemu pragnieniu zdobycia i utrzymania szacunku oraz prestiżu. Dziewiątki o których wspominasz oleją sprawę, ale jedynki uznają za olewczego tumana i bałaganiarza, co nie umie pisać po polsku i gwałci stylistykę i gramatykę i logikę i SENS, a piątki po prostu za tumana. Wiem coś o tym, połączenie mam z obydwoma typami, wiem, jak reaguję na debilizm, gdy jestem w stresie, a jak w relaksie.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Związki 3

#155 Post autor: Aleksandrowa » piątek, 13 stycznia 2012, 22:15

Dobrym układem z moich obserwacji jest także 3 z 5. Trójki często porywają się z motyką na słońce, a 5 są dla nich zewnętrznym głosem rozsądku. Natomiast 3 uspołeczniają nieco 5 i zachęcają do działania.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Shirayo
Posty: 625
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2011, 11:40
Enneatyp: Obserwator

Re: Związki 3

#156 Post autor: Shirayo » piątek, 13 stycznia 2012, 22:34

Serio? Mnie większość 3 denerwuje i trzymam się od nich z daleka.

słownictwo /boogi

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Związki 3

#157 Post autor: Aleksandrowa » sobota, 14 stycznia 2012, 10:10

Shirayo pisze:Serio? Mnie większość 3 denerwuje i trzymam się od nich z daleka.

Martwi mnie to, iż większość tu ludzi uważa 3 za jakieś wewnętrzne zło, kierując się stereotypami.

Tak, 5 z 3 znajdzie wspólny język. Ostatnio mocno zastanawiałam się nad typem enneagramu mojego chłopaka, naprawdę trudno mi go było wytypować, bo cele mamy podobne. Tylko on podchodzi do nich analitycznie, ja emocjonalnie i ambicjonalnie.

I właściwie, jesteśmy razem kilka lat, zgrzytów nie ma, jest kompromis i wzajemna fascynacja sobą do tej pory. Być może to wynika z podobnych wartości społecznych i wychowania, ale sposoby naszego myślenia, choć są inne, wzajemnie się uzupełniają.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

Re: Związki 3

#158 Post autor: Grin_land » sobota, 14 stycznia 2012, 10:32

3 są fajne, dobrze mi się przyjaźniło z 3jką, z tym że w związku partnerskim nie wiem czy 3 by mnie wytrzymała, i brak zrozumienia/akceptacji mógłby byc dla mnie przygnębiający.
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
Pierzasta
Posty: 891
Rejestracja: niedziela, 27 marca 2011, 01:35
Enneatyp: Obserwator

Re: Związki 3

#159 Post autor: Pierzasta » sobota, 14 stycznia 2012, 12:15

Też uważam, że 3 potrafią być spoko. Oczywiście te zdrowe. Chyba faktycznie pokutuje znów jakiś negatywny stereotyp. Zdrowe 3 są charyzmatyczne i urocze. Potrafią wprowadzać przyjemną atmosferę, zarządzać sytuacjami towarzyskimi tak, żeby było fajnie. Gorzej z niezdrowymi, albo takimi na granicy. Taka niezdrowa trójka potrafi człowieka podpuścić bez wysiłku.

Fajne opisy (po angielsku) z mindheartu:
http://mindheart.org/junction/oldcj/ep/types/3/32.html
http://mindheart.org/junction/oldcj/ep/types/3/34.html

Też uważam, że jest w tym coś, że 5 i 3 mogą bardzo zgrabnie współpracować, własnie tak jak opisuje Aleksandrowa. Problemy się pojawiają, kiedy ludzie są niezdrowi - jak zwykle, wtedy trójki za bardzo się pchają do władzy i nie są w stanie przyjąć uwag 5, które biorą za atak, a piątki... pewnie potrafią przeholować w gaszeniu i krytyce 3, albo w ogóle takiej będą unikać.

Wydaje mi się zresztą, że co bardziej gwiazdorskie trójki po prostu wywołują w niektórych ludziach zazdrość, zresztą nie tylko one. Warto przenalizować swoje uczucia i zastanowić się, czy faktycznie ktoś jest wkurwiający, czy po prostu nas zawiść zżera. :)
Nic nie wnosi.
Pokonała mnie w depresji wibracji.
Jestem ostoją Prawdy. Widzisz? Ty aż kipisz, a po mnie to spływa. Jakiego chcesz jeszcze dowodu na to, kto ma rację?

Awatar użytkownika
MartiniB
Posty: 774
Rejestracja: sobota, 12 stycznia 2008, 21:06

Re: Związki 3

#160 Post autor: MartiniB » sobota, 14 stycznia 2012, 14:25

Żeńskie 5'tki pod warunkiem że dbają o siebie, to jak dla mnie ideał. Potem 8'ki i 7'ki.

Awatar użytkownika
angie91
Posty: 170
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2012, 17:14
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Związki 3

#161 Post autor: angie91 » poniedziałek, 25 czerwca 2012, 00:59

Z ósemkami bywa różnie... Z doświadczenia wiem, że to jest trudny związek. Zawsze mnie ciągnęło do siódemek, ale jeśli chodzi o dłuższą relację to nie jestem pewna, czy byłabym w stanie zaufać komuś, kto swoje życie podporządkowuje przyjemnościom i zabawie. Taka osoba może łatwo zranić. Poza tym ciężko jest przy takiej osobie przestać udawać, skoro ona sama ma w sobie tyle naturalnego wdzięku.. :) Obecnie jestem w związku z 6w7 i po kilku sytuacjach wiem, że mogę mu zaufać, a dla trójki to jest bardzo ważne. Chyba, że wiecznie chce kryć swoje prawdziwe oblicze za maską.
7w8/3w4
sp/sx

Awatar użytkownika
mandragor
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 17 listopada 2015, 17:13
Enneatyp: Zdobywca

Re: Związki 3

#162 Post autor: mandragor » sobota, 21 listopada 2015, 15:35

Odświeżę wątek o nowy wpis. A co!!! :o

Z 1 mam dość dobre relacje, mój najlepszy kumpel to 1w2. W relacji z jedynkami lubię ich opanowanie, spokój i ambicję, choć to silne typy, więc relacja z nimi jest na zasadzie wzajemnego szacunku. Co mnie w tym typie denerwuje, to brak wychodzenia poza linie, są pewne możliwości, których nie da się pokonać. Znam dużo połączeń 3 i 1 są dość dobre. 3 jest raczej tą ciepłą osobą, próbującą stworzyć idealny związek, a 1 w sumie podchodzi tak samo z tym, że jest chłodna w relacji. Ogólnie taki związek się kręci wokół pracy :P

Co do 2? Byłem niby z 2. Lubię w 2 ich uwodzicielski sposób bycia, są takie, że chce się je zdobyć. Umieją zachować się wśród ludzi i są otwarte na doświadczenia. Ja wyczuwam 2 od razu, mam do nich taki magnetyzm i one do mnie, że to jest taki taniec, kto postawi na swoim. Znam też taką parę i to jest dość ciepła para, która umie bawić się w towarzystwie i razem spędzać czas, więc myślę, że to jedno z lepszych połączeń

3 z 3 to super przyjaciele, zawsze się zrozumieją, ale związku za bardzo nie widzę, bo rywalizacja, którą w sumie lubię i lubię jak ktoś mi zapewnia zabawę, w której mogę podroczyć się jak małe szczeniątko, wygrywając swoje, aczkolwiek do pewnego stopnia.

4 byłem powiedzmy. Nie lubię w nich autodestrukcji i udawania ofiary, dwulicowości i etc. Choć zdrowsze typy są dla mnie mega, bardzo mnie odprężają i czuję się z nimi bardzo dobrze. Acz mam uraz do 4 i to duży. Ogólnie typ, który sam nie wie czego chce i zostawi cię dla silniejszego.

5 o tak! Kocham je za chęć doskonalenia wiedzy, za ich spokój i za to, że nie poruszają tematów w stylu:"Kocham Cię" co pięć minut. A ich czasami zmieszanie na imprezie jest takie słodkie hehe. Większość moich przyjaciół to właśnie 5, bo nasza relacja jest oparta na wzajemnym zrozumieniu, pomocy, ale nie ma takich jakiś emocjonalnych uzewnętrzniań się na siłę. W związku byłem, trochę się źle skończyło, bo byłem młody zakochany i za bardzo naciskałem, co wiadomo jak zadziało na 5, zwiała szybciej niż się pojawiła.

6 to chyba jeden z gorszych typów dla 3. Moim zdaniem, to jest męczące na dłuższą metę, kiedy ktoś wszystko krytykuje, wszystko jest nie tak, wszystko jest złe. To wypala, choć z jedną 6w5 mam bardzo dobre relacje i cenie ogólnie 6, ale nie wyobrażam sobie życia z taką.

Z 7w8 byłem i to jest dość fajny związek, bo jest spontaniczność, rywalizacja, poszukiwanie nowości. Ale ta ciągła ekscytacja, podchodzenie na luzie do życia, czasami wręcz nierozsądne i ubarwianie wszystkiego jest męczące. Nie wspomnę o ciągłej potrzebie przebywania z drugą osobą, żeby było fajnie, bo tak. Męczy mnie relacja z 7, ale lubię mieć ich za przyjaciół jest fajnie, choć związek wyniszczający. Przynajmniej dla mnie.

Co do 8, nigdy w życiu, nawet przyjaciel. Wyprowadzają mnie z równowagi bardzo szybko. No i to trzymanie się z osobami silnymi, nie możesz sobie nawet pojęczeć raz na jakiś czas. Ogólne traktowanie jak własność, to dla mnie bardzo męczące.

9. Tak, tak i po stokroć tak. Przy nich tak jak ktoś pisał czuję się swobodnie, tak lekko, nie muszę myśleć jak się zachowywać, co muszę zrobić, bo 9 wygasza wszystko. I to w taki pozytywny sposób. Nie jak 7, która sprawia, że czujesz się beznadziejnie, bo zawalasz życie. 9 potrafi tak wyluzować mnie, że daję sobie radę ze wszystkim i nie czuję tej głupiej presji, którą sobie narzucam. Wiem, że nie muszę. Przy 9 po prostu czuję się bezpiecznie, wiem, że mnie nie oszuka.

Po moich doświadczeniach, stwierdzam, że 9, 5 i 2 to najlepsi partnerzy. Obym znalazł jakąś taką :D
3w2 - ENFP

Awatar użytkownika
silvergirl
Posty: 307
Rejestracja: czwartek, 2 stycznia 2014, 00:42
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Związki 3

#163 Post autor: silvergirl » sobota, 2 kwietnia 2016, 04:46

Odświeżam temacik.

Mam pytanie do 3. Skąd wiadomo, że 3 tylko "bzyka" i nie ma chęci na nic poważnego?

Awatar użytkownika
mandragor
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 17 listopada 2015, 17:13
Enneatyp: Zdobywca

Re: Związki 3

#164 Post autor: mandragor » poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 15:24

Jest miła, ale się nie stara. W sensie nie chce psuć relacji, więc jest wszystko ok, ale nie czuć tego zaangażowania w stylu muszę Ci zaimponować, żebyś mnie polubiła. :) Rzecz jasna bez pokazania swoich emocji
3w2 - ENFP

Awatar użytkownika
silvergirl
Posty: 307
Rejestracja: czwartek, 2 stycznia 2014, 00:42
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Związki 3

#165 Post autor: silvergirl » środa, 13 kwietnia 2016, 16:58

A jak przenieść zdrowie 3 na wyższy poziom? Jak zdzierać z niej maski?

edit. I jeszcze jak 3 znosi zdradę partnera? Jakie są reakcje? Wybacza? Szaleje? Zabija?

ODPOWIEDZ