Strona 10 z 10

: wtorek, 2 września 2008, 23:05
autor: *nadia*
Miltado pisze:Oczywiście wezmę wasze rady do serca :wink:
ależ nie musisz :D tak pytam, bo byłam ciekawa jaki kolor w końcu wybrałeś :)

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: wtorek, 15 grudnia 2009, 17:01
autor: szisziek
a jak reagujecie na 2 moi państwo:D ciekawa jestem

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: wtorek, 22 grudnia 2009, 18:51
autor: Yennefer
szisziek pisze:a jak reagujecie na 2 moi państwo:D ciekawa jestem
Dopóki nie urządzają ataków histerii i nie wtrącają się nachalnie w moje życie to 2 są ok. Ale czasem chcą na siłę rozwiązać moje problemy tam, gdzie ich nie mam. Poza tym potrafią być przesłodkie, czasem aż za bardzo. No i chyba to jedyny typ, który jest bardziej manipulatorski niż 3 :wink:

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: czwartek, 24 grudnia 2009, 12:55
autor: szisziek
Yennefer pisze:
szisziek pisze:a jak reagujecie na 2 moi państwo:D ciekawa jestem
Dopóki nie urządzają ataków histerii...
ataków histerii :) ?

boogi - poprawiłem cytowanie

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: sobota, 26 grudnia 2009, 16:52
autor: Yennefer
Ano tak. Wiele z dwójek, które znam cierpi na chyba na jakąś hipochondrię i na tym punkcie właśnie urządzają histerie - latanie od lekarza do lekarza, robią wszystkie możliwe badania i takie tam... To są na szczęście lub na ich nieszczęście tylko niezdrowe dwójki, ale jednak. Poza tym czasem zajmują się rzeczami zupełnie nieważnymi, które urastają do rangi nie wiadomo czego i jak im w czymś nie ustąpię to są taaakie nieszczęśliwe i skrzywdzone i wtedy potrafią rozpętać niezłe piekiełko :evil: No i chcą, żebym mówiła o swoich uczuciach :( brrrr

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: niedziela, 27 grudnia 2009, 17:32
autor: szisziek
Yennefer pisze:Ano tak. Wiele z dwójek, które znam cierpi na chyba na jakąś hipochondrię i na tym punkcie właśnie urządzają histerie - latanie od lekarza do lekarza, robią wszystkie możliwe badania i takie tam... To są na szczęście lub na ich nieszczęście tylko niezdrowe dwójki, ale jednak. Poza tym czasem zajmują się rzeczami zupełnie nieważnymi, które urastają do rangi nie wiadomo czego i jak im w czymś nie ustąpię to są taaakie nieszczęśliwe i skrzywdzone i wtedy potrafią rozpętać niezłe piekiełko :evil: No i chcą, żebym mówiła o swoich uczuciach :( brrrr
co do tego piekla i tych rzeczech nieważnych to tak (mimo że ja u siebie nie zwracam na szczegóły), ale kurcze wiesz ze nie spotkalam sie z tą nadwrażliwości, NIE WIEM MOŻE JESTEM ZDROWA 2 ale nie lubie chodzic do lekarza ani kogoś meczyc, chyba ze mnie naprawde wkorzy;p

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: wtorek, 7 czerwca 2011, 20:54
autor: Aleksandrowa
Ojej, to ja nie cierpię 4 pokroju mojej byłej nauczycielki z języka polskiego. Kobieta była tak efemeryczna, że aż biło od niej nieznośną egzaltacją. Każde słowo dekorowała gestem lub westchnieniem. A tonacja jej wypowiedzi była...

Najgorzej jak powiedziałam, że pozytywizm jest dla mnie bardziej realną epoką, jeśli chodzi o założenia pracy od podstaw i pracy organicznej, a romantyzm to niepotrzebna śmierć młodych ludzi. Myślałam, że mnie pobije :mrgreen:

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: wtorek, 7 czerwca 2011, 21:10
autor: inv
Aleksandrowa pisze: Najgorzej jak powiedziałam, że pozytywizm jest dla mnie bardziej realną epoką, jeśli chodzi o założenia pracy od podstaw i pracy organicznej, a romantyzm to niepotrzebna śmierć młodych ludzi. Myślałam, że mnie pobije :mrgreen:
bo to nie był romantyzm, tylko okres burzy i naporu, gdy głupiego goethego rzuciła jakaśtam szlachciańska c**ka i na tej podstawie spłodził cierpienia młodego wertera, z którym zidentyfikowało się ciut zbyt wielu ludzi.

ta ksiązka ustaliła modę na kilka dobrych lat...

a romantyzm był nieco później ;)

ale nie zmieniając faktu, powinna to wytłumaczyć.

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: piątek, 17 czerwca 2011, 11:45
autor: konstancja
U innych drażnią mnie:
1. Brak entuzjazmu w działaniu.
2. Powolność w podejmowaniu decyzji.
3. Powolność w działaniu.
4. Brak zaangażowania.
5. Brak odwagi do podejmowania odważnych decyzji.
6. Strach innych przed krytyką grupy, na zasadzie: " co ludzie powiedzą".
7. Skupianie się na pierdołach.

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: wtorek, 12 lipca 2011, 10:49
autor: ChATH
konstancja pisze:U innych drażnią mnie:
1. Brak entuzjazmu w działaniu.
2. Powolność w podejmowaniu decyzji.
3. Powolność w działaniu.
4. Brak zaangażowania.
5. Brak odwagi do podejmowania odważnych decyzji.
6. Strach innych przed krytyką grupy, na zasadzie: " co ludzie powiedzą".
7. Skupianie się na pierdołach.
O ile 2 i 3 można jeszcze strawić, to pozostałe są dla mnie drażniące, w dodatku dodałbym jeszcze kilka od siebie:
- brak uczuć względem innych,
- wykorzystywanie kogoś,
- ciągłe zamartwianie się nad sobą nawet, gdy jest się chwalonym i cenionym,
- strach i zamknięcie w sobie, niechęć do spróbowania czegoś nowego i otworzenia się na zaufaną osobę.

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: środa, 13 lipca 2011, 15:06
autor: Pierzasta
inv pisze:
Aleksandrowa pisze: Najgorzej jak powiedziałam, że pozytywizm jest dla mnie bardziej realną epoką, jeśli chodzi o założenia pracy od podstaw i pracy organicznej, a romantyzm to niepotrzebna śmierć młodych ludzi. Myślałam, że mnie pobije :mrgreen:
bo to nie był romantyzm, tylko okres burzy i naporu, gdy głupiego goethego rzuciła jakaśtam szlachciańska c**ka i na tej podstawie spłodził cierpienia młodego wertera, z którym zidentyfikowało się ciut zbyt wielu ludzi.

ta ksiązka ustaliła modę na kilka dobrych lat...

a romantyzm był nieco później ;)

ale nie zmieniając faktu, powinna to wytłumaczyć.
O nie, czekaj, to Werter poznał sympatyczną pannę, a później jej narzeczonego, z którymi (obojgiem) się zaprzyjaźnił ale jednoczesnie zakochiwał się coraz bardziej w niej i w końcu doszedł do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli umrze. Ale był ciapą, nie umia łsię porządnie zastrzelić i ogólnie pozostawił po sobie mnóstwo nieprzyjemnych uczuć. On umiał tylko marzyć, a Lotta i jej narzeczony byli oboje ludźmi czynu. Więc im spróbował chociaż smrodek pozostawić. Milutkie. :mrgreen:

A Goethe to chyba miał romans z mężatką. I nie zabił się jakoś, bo nie był taką ciapą jak Werter, tylko został sławnym poetą i pewnie sobie niemało pobzykał. 8)
MartiniB pisze:
*nadia* pisze: ja tam lubię trójki :p
"Lubienie" swego odbicia w lustrze to akurat bardzo trójkowa cecha :lol:
Z tego, co ludzie piszą, wynika że co najmniej kilka innych typów tak ma - co mnie zresztą nie dziwi. przyjemnie nadawać na tych samych falach.

Re: Co drażni Trójki w innych typach?

: wtorek, 10 lipca 2012, 15:19
autor: pinacolada
Co mnie drażni osobiście (z zastrzeżeniem, że każdy typ ma też mnóstwo pozytywnych cech i że i tak was kocham ;D ) :

1 - podczas rozmowy skupia się na tym, czy kolor mojego paska pasuje do koloru lakieru na paznokciach; może to też zadecydować o tym czy w ogóle podejmie ze mną rozmowę
2 - nie spotkałam typowej dwójki
4 - egocentryczna, upoetycznia swoje uczucia / stany emocjonalne, przez to wydają się być nieszczere
5 - nadmiernie chroni swoje życie prywatne ze wszystkiego robiąc wielką tajemnicę
6 - na wstępie rozpoznaje, że trójka jest w pewnym sensie 'oszustem' ;p zbyt podejrzliwa i nieufna
7 - prawie zawsze zagaduje na śmierć, nie daje dojść do słowa, bo cały cały czas mówi o sobie, a przez to czyni rozmowę nudną
8 - bierze za pewnik, że trójka jej się podporządkuje, a niestety trójka chodzi własnymi drogami
9 - nie potrafi zająć stanowiska podczas konfliktu, czasami nawet przy ważnych sprawach