Strona 1 z 1

Czy zdobywcy potrzebują bliskości?

: niedziela, 5 maja 2013, 23:15
autor: phalcore
Jak to z wami jest? Zauważyłem, że dużo konfliktów w moich relacjach z innymi bierze się właśnie poprzez ukrywanie nie tylko swoich intencji, ale ukrywanie chęci bliskości z 2 osobą. Czasem potrzebuję kogoś jak ognia a często ukrywam to i staram się wyrzucić z siebie to uczucie. :>

Nie jestem pewien do końca czy jestem 3, ale ostatnie przemyślenia wydają się to potwierdzać więc szukam odpowiedzi.

Re: Czy zdobywcy potrzebują bliskości?

: środa, 8 maja 2013, 13:26
autor: silver_bullet
Co czujesz gdy uczucia klaruja sie na tyle ze starasz sie je wyprzec?
To ciekawe...
Dotycza tej samej osoby/stanu/miejsca?

Moglbym strzelic tu czterdziestostronicowy poemat o autoobserwacji i akceptacji... zamiast tego powiem tylko ze trzeba sie polubic takiego jakim sie jest. Wtedy wszyscy dookola zaakceptuja cie takim jakim jestes. I najwazniejsze: w tym stanie prawdy dalej mozna byc zajebistym :D

Re: Czy zdobywcy potrzebują bliskości?

: wtorek, 4 lutego 2014, 08:07
autor: Artezjo
To chyba typowe dla 3, technicznie jesteśmy w ośrodku emocji, więc tak naprawdę jesteśmy bardzo emocjonalni, problem pojawia si w tym, że my porzucamy emocję na rzecz ośrodka działania i intelektu, gdyż dają nam możliwość osiągnięcia celu. W sumie to pozytywne, bo na pewno nasz plan się powiedzie. Problem pojawia się kiedy kogoś potrzebujemy, 3 do tego się nie przyzna, bo raz boi się odrzucenia w myśl:"tylko ja mogę mówić innym nie", a także utrata własnej niezależności, która objawi się potrzebą wsparcia od drugiej osoby.

Obecnie jestem w związku i im więcej o emocjach mówię tym bardziej się boję, im lepiej jest tym bardziej mnie to przeraża, ale jeśli znajdzie się dobrą osobę, to nasze anty emocjonalne nastawienie nie będzie robić różnicy, po prostu powoli zniknie ;)

Re: Czy zdobywcy potrzebują bliskości?

: wtorek, 4 lutego 2014, 16:47
autor: Snufkin
Antyemocjonalne nastawienie polega bardziej na niedopuszczanie emocji do świadomości czy raczej niechęci do ich werbalizacji ?

Re: Czy zdobywcy potrzebują bliskości?

: środa, 5 lutego 2014, 11:01
autor: silver_bullet
Zdecydowana wiekszosc trojek ktore znam nawet jesli jest swiadoma swoich emocji to wypiera je na rzecz roznej masci "musze", "powinienem", "nie moge sie tak pokazac/z tej strony".

Czy relacja z 3 zawsze jest intencjonalna?

Re: Czy zdobywcy potrzebują bliskości?

: czwartek, 13 marca 2014, 07:34
autor: Aleksandrowa
Artezjo pisze:To chyba typowe dla 3, technicznie jesteśmy w ośrodku emocji, więc tak naprawdę jesteśmy bardzo emocjonalni, problem pojawia si w tym, że my porzucamy emocję na rzecz ośrodka działania i intelektu, gdyż dają nam możliwość osiągnięcia celu. W sumie to pozytywne, bo na pewno nasz plan się powiedzie. Problem pojawia się kiedy kogoś potrzebujemy, 3 do tego się nie przyzna, bo raz boi się odrzucenia w myśl:"tylko ja mogę mówić innym nie", a także utrata własnej niezależności, która objawi się potrzebą wsparcia od drugiej osoby.

Obecnie jestem w związku i im więcej o emocjach mówię tym bardziej się boję, im lepiej jest tym bardziej mnie to przeraża, ale jeśli znajdzie się dobrą osobę, to nasze anty emocjonalne nastawienie nie będzie robić różnicy, po prostu powoli zniknie ;)
:shock:
Anty emocjonalne nastawienie? Jak kogoś potrzebuję, to powiem mu to bezpośrednio. Uważam, że to strata czasu, żeby chować się za emocjami. Nie boję się utraty własnej niezależności, bo to JA wybieram, czyje wsparcie chce dostać. Nie uważam tego za żaden przejaw braku autonomiczności. Nie wiem, może to wynika z tego, że otaczam się murem ludzmi, ktorym ufam i nie dopuszczam do siebie więcej niż potrzebuje (tzn. to nie jest tak, że nie rozmawiam z innymi ludzmi, czy z nimi nie przebywam, tylko wybieram tych ludzki, których ufam, jeśli przychodzi do pomocy/powierzenia czegoś ważnego).