Trójki a Czwórki

Dyskusje na temat typu 3
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Matea
Posty: 1162
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 19:40
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: z wnętrza :>
Kontakt:

#76 Post autor: Matea » czwartek, 17 stycznia 2008, 07:02

Perwik pisze:To że jestem 4w5 nie oznacza, że ciągle próbuję Tobie udowodnić, że jestem ee nie wiem lepszy ? Czy tak to odbierasz ? Że się wywyższam ?
Myśle ,że on to tak właśnie odbiera ,też wiele trójek mnie o to posądziło mimo ,a nie miałam takiego zamiaru ^^ Oni inaczej traktują krytykę czy wyrażenie własnego zdania ,wierz mi. Jak by Twoje poczucie wartości było uzależnione od innych to też byś tak miał. :P


"Ja nie jestem szalony. Mnie tylko interesuje wolność" - Jim Morrison

_ 4w5_ (ENFj)

"A ja włóczęga, niespokojny duch
Ze mną można tylko
w dali znikać cicho..."

"Together we stand, divided we fall" - Pink Floyd

Lili79
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 17:52

#77 Post autor: Lili79 » czwartek, 17 stycznia 2008, 09:08

Perwik i MartiniB - Wasze ciągłe starcia wynikają, jak mniemam z niechęci wzajemnego zrozumienia.
Podczas, gdy ja uważam, że można żyć w absolutnej zgodzie, nawet nie podzielając cudzego światopoglądu.
Matea..wydaje mi się, że trójkowe poczucie własnej wartości nie wynika li tylko i wyłącznie z opinii innych ludzi. Owszem, inni potrafią postawić nas na nogi, ale tylko wtedy jest to potrzebne, gdy nadchodzi jakiś kryzys. Normalnie czerpiemy z siebie, a przede wszystkim z zadowolenia na gruncie zawodowym. Stamtąd czerpiemy satysfakcję, ponieważ to nasze główne źródło aktywności.
Owszem, pisałam o nadmuchiwanym balonie, ale chyba w jakiejś chwilowej słabości :wink: albo innym zwidzie :lol:
3w2 Gwiazda.. ocena mojej osobowości wprawiła mnie w największe osłupienie!

Awatar użytkownika
Kivi
Posty: 235
Rejestracja: sobota, 2 czerwca 2007, 17:15
Lokalizacja: Warszawa

#78 Post autor: Kivi » piątek, 18 stycznia 2008, 11:23

Po co się rozdrabniać?
Peace&love!
Proponuję wrócić do tematu, bo ta dyskusja już zajęła za dużo miejsca:P
"Myślimy, że jesteśmy tacy oryginalni, że wszystko w nas jest takie wyjątkowe i niespotykane. Ale to niesamowite, do jakiego stopnia jesteśmy tylko echem innych, własnej rodziny i tego, jaki kształt nadało nam dzieciństwo."

Lili79
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 17:52

#79 Post autor: Lili79 » niedziela, 20 stycznia 2008, 20:50

Ja już nie mam chyba nic do powiedzenia. Ostatnio wyczerpały mi się chęci psychoanalizy. :wink:
3w2 Gwiazda.. ocena mojej osobowości wprawiła mnie w największe osłupienie!

Awatar użytkownika
Lawenda
Posty: 147
Rejestracja: piątek, 21 marca 2008, 15:22

#80 Post autor: Lawenda » czwartek, 17 kwietnia 2008, 20:15

Jestem Czwórką z, tak myślę, mocnym wpływem skrzydła 3. Ten fragment opisu Trójki najbardziej do mnie pasuje:
Trójki mogą zacząć zachowywać się jak kameleony, przybierając postawę jaka w danej chwili im odpowiada. Zaczynają odrzucać swoje osobiste uczucia przywdziewając maskę. Większość trójek posiada piętę Achillesową, poczucie bycia nieadekwatnym, które równoważą z osiąganiem celów i grą. Osobiste relacje trójek mogą cierpieć gdy przekierują swoje uczucia na wizerunek, które chciały by posiadać. Mogą się objawiać innym jako osoba odpowiednia do przyjaźni czy miłości, chowając głęboko wszelkie swoje ułomności i oferując zamiast tego swoją wyidealizowaną maskę.
Ja. Często tak się czuję, szczególnie w chwilach załamania, przygnębienia.
"Chcę być większy niż moja sztuka"
- Herbert von Karajan

4w3 sx/sp INFp

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Trójki a Czwórki

#81 Post autor: Ninque » czwartek, 19 lipca 2012, 01:27

Odpowiadając na pytanie zadane na samym początku jako 4w3. Skrzydełko daje mi odrobinę normalności :lol: , równowagi, nie jestem taka strasznie skupiona na swoich emocjach bardziej patrzę na osiągnięcia, łatwo przejmuję jakieś ważniejsze funkcje w różnych grupach w jakich jestem, sukces jest dla mnie bardzo ważny i czasami zastanawiam się czy aby na pewno jestem 4 ale wtedy czytam opisy obu i jednak 4w3. :)
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
MartiniB
Posty: 774
Rejestracja: sobota, 12 stycznia 2008, 21:06

Re:

#82 Post autor: MartiniB » czwartek, 19 lipca 2012, 23:00

Lawenda pisze:Jestem Czwórką z, tak myślę, mocnym wpływem skrzydła 3. Ten fragment opisu Trójki najbardziej do mnie pasuje:
Trójki mogą zacząć zachowywać się jak kameleony, przybierając postawę jaka w danej chwili im odpowiada. Zaczynają odrzucać swoje osobiste uczucia przywdziewając maskę. Większość trójek posiada piętę Achillesową, poczucie bycia nieadekwatnym, które równoważą z osiąganiem celów i grą. Osobiste relacje trójek mogą cierpieć gdy przekierują swoje uczucia na wizerunek, które chciały by posiadać. Mogą się objawiać innym jako osoba odpowiednia do przyjaźni czy miłości, chowając głęboko wszelkie swoje ułomności i oferując zamiast tego swoją wyidealizowaną maskę.
Ja. Często tak się czuję, szczególnie w chwilach załamania, przygnębienia.
Tak zachowuje sie każdy człowiek bez względu na cyfre jaką mu sie przyklei.

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Re:

#83 Post autor: Ninque » czwartek, 19 lipca 2012, 23:20

MartiniB pisze:
Lawenda pisze:
Trójki mogą zacząć zachowywać się jak kameleony, przybierając postawę jaka w danej chwili im odpowiada. Zaczynają odrzucać swoje osobiste uczucia przywdziewając maskę. Większość trójek posiada piętę Achillesową, poczucie bycia nieadekwatnym, które równoważą z osiąganiem celów i grą. Osobiste relacje trójek mogą cierpieć gdy przekierują swoje uczucia na wizerunek, które chciały by posiadać. Mogą się objawiać innym jako osoba odpowiednia do przyjaźni czy miłości, chowając głęboko wszelkie swoje ułomności i oferując zamiast tego swoją wyidealizowaną maskę.
Ja. Często tak się czuję, szczególnie w chwilach załamania, przygnębienia.
Cóż stąd do mnie pasuje tylko jedno zdanie : "Większość trójek posiada piętę Achillesową, poczucie bycia nieadekwatnym, które równoważą z osiąganiem celów i grą."
Nie zachowuję się jak kameleon; nie umiem, od razu wszystko po mnie widać. :|
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

ODPOWIEDZ