Poziomy zdrowia Trójek

Dyskusje na temat typu 3
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#16 Post autor: Zielony smok » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 00:19

ANALIZA ZDROWEJ TRÓJKI
Poziom 1.: Osoba autentyczna
Trójki okazujące najzdrowsze cechy nie odczuwają już potrzeby bycia podziwianym przez innych i w pełni siebie akceptują. Nie kierują się tym, co myślą o nich inni, czy dążeniem do zyskania aprobaty i podziwu. Zdrowe Trójki raczej koncentrują się na sobie, na swoim świecie wewnętrznym i samowystarczalności; w tym celu zaczynają budować swój wewnętrzny charakter, uczucia i tożsamość. Ich rozwój polega na odkrywaniu własnych wartości i własnego ,ja", a nie na skupianiu się na zachowaniu pozorów.
Koncentracja na swoim świecie wewnętrznym może wydawać się łatwa, ale takie podejście świadczy tylko o tym, do jakiego stopnia jesteśmy skłonni wierzyć iluzji. Skupienie się na świecie wewnętrznym jest raczej rzadkim osiągnięciem. Nie oznacza to, że osoba taka kieruje się emocjami, fantazjami lub chęcią wyeliminowania lęku czy kompensacji bardziej niż opiniami innych albo przyjętymi powszechnie gustami i obyczajami. Koncentracja na swoim świecie wewnętrznym oznacza kierowanie się swoimi prawdziwymi uczuciami i ich wyrażanie w słowach i czynach.
Kiedy zdrowe Trójki skupiają się na swoim wnętrzu, potrafią inspirować innych
1 okazywać im szczerą sympatię. Łatwo nawiązują kontakt z innymi osobami i potrafią je zmotywować do osiągania wyższych celów. Wyrażają własne ,ja" w sposób bezpośredni i szczery. Zdrowe Trójki są głęboko uczuciowe, ale nie sentymentalne czy wylewne. Raczej bezpośrednie w wyrażaniu uczuć, co można zaobserwować w szczerości wobec siebie i innych, okazywanej z dziecięcą prostotą i współczuciem. Bycie autentycznym to nie lada osiągnięcie, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, jak rzadko wyrażamy prawdziwe uczucia i poglądy wobec innych ludzi. Te chwile są raczej wyjątkowe i cenne i wiążą się z głęboką akceptacją siebie oraz innych osób.
Samoakceptacja polega na spojrzeniu na siebie ze zrozumieniem, bez potępiania się i usprawiedliwiania. Taka postawa stanowi dobry punkt wyjścia do rozwoju. Akceptacja własnego ,ja" polega na cieszeniu się pełnią życia, radości z bycia człowiekiem i z tego, kim jesteśmy. Nie oznacza jednak traktowania patologii czy złych nawyków jako zalet. Wręcz przeciwnie, akceptując siebie, kochamy własne ,ja" na tyle, żeby przyjąć bolesną prawdę o swoich wadach. Dzięki samoakceptacji wyrzekamy się również wygórowanego mniemania o sobie oraz potrafimy poskromić w sobie pokusę udawania kogoś innego. Samoakceptacja jest przeżywaniem siebie „tu i teraz", wraz z jasnymi i ciemnymi stronami człowieczeństwa. Akceptując siebie, zdrowe Trójki biorą odpowiedzialność za rozwój swojego prawdziwego ,ja", czyli za rozwijanie swoich licznych talentów i przyznanie się do słabości i wad.
Na tym poziomie Trójki są skromne i bezpośrednie, ponieważ wkładają swoją energię tylko w wyrażanie swojego prawdziwego oblicza. Trójki są praktyczne, nawet będąc mniej zdrowe, ale na poziomie 1. są jeszcze bardzo zadowolone z życia. Często cechuje je autoironiczne poczucie humoru, ponieważ znają swoje nawyki i potrafią się z nich śmiać. Zdrowe Trójki nie mają problemów z nawiązywaniem zażyłych stosunków z innymi, które pojawiają się na następnych poziomach rozwoju osobowości, umieją być czułe i kochające. Potrafią też być uważnymi słuchaczami i wyrażać swoje uczucia w sposób jasny i klarowny: są po prostu sobą. W tym przypadku ich wizerunek jest odzwierciedleniem prawdziwej osoby, co stanowi solidny fundament do doskonalenia swojej osobowości. Uczucia wynikają z ich wnętrza i są powiązane z bezpośrednimi doświadczeniami, nie są udawane ani tłumione do czasu, aż „przeminą". Zdrowe Trójki są ciągle wzruszone i zadziwione miłością okazywaną im przez innych ludzi, a ponieważ potrafią identyfikować własne uczucia, są gotowe do przyjęcia czyjejś miłości. Odbierają innych ludzi, a także ich urazy i sukcesy bezwarunkowo, ponieważ bardzo zdrowe Trójki nie udają nikogo innego przed samym sobą.
Bardzo zdrowe Trójki często są życzliwie nastawione do otoczenia i hojne, ale nie dlatego, żeby zrobić na ludziach dobre wrażenie, lecz ze względu na otwartość na uczucia innych i troskę o ich dobro i powodzenie. Szczerze życząc innym sukcesów, potrafią udzielić wsparcia tym, którzy mają mniej szczęścia od nich w realizacji swoich własnych celów. Nie dążą do wybijania się i odróżniania od reszty. Zaczynają postrzegać siebie jako część większej społeczności i są skłonne objąć w niej jakąś odpowiedzialną funkcję, skromnie wykorzystując swoje talenty i pozycję do tworzenia czegoś wartościowego.

Poziom 2.: Osoba pewna siebie
Nawet zdrowe Trójki nie prezentują jedynie zdrowych cech. Zamiast skupić się na własnym wewnętrznym świecie, raczej zwracają uwagę na to, co cenią inne osoby. Stają się mistrzami w identyfikowaniu zalet cenionych przez ważne dla nich osoby, żeby móc się przystosować i wyrobić w sobie właśnie takie pozytywne cechy. Chociaż Trójki nadal są autentyczne, zamiast wsłuchać się we własne uczucia, szukają dowartościowania i uznania u innych ludzi.
Na poziomie 2. Trójki zaczynają szukać względów innych osób, ponieważ pojawia się u nich podstawowy lęk o to, że są bezwartościowe i niecenione przez innych ludzi. W pewnym sensie Trójki mają podobny problem do Dwójek, ponieważ czują się wartościowe tylko wtedy, kiedy są podziwiane i chwalone przez osoby, które są dla nich ważne. Im bardziej Trójki nie były doceniane lub dostrzegane w dzieciństwie, tym bardziej ignorują własne potrzeby i uczucia, kierując swoją uwagę na zachowania, zalety i postawy cenione w ich otoczeniu. W tym celu Trójki świetnie opanowują umiejętność przystosowania się i dar odczytywania oczekiwań innych ludzi.
Ponieważ wykazują wyjątkowy instynkt towarzyski, zdrowe Trójki potrafią się świetnie dostosować do innych ludzi, niestrudzenie reagując na ich zainteresowanie. Każda zmiana w emocjach czy różnica w temperaturze uczuć od razu jest rejestrowana w psychice Trójek w ten sam sposób, w jaki plażowicze potrafią bez otwierania oczu rozpoznać, kiedy najdrobniejsza chmurka przesłania im słońce. Zdrowe Trójki mają talent równoległy do empatii Dwójki, którą cechuje zdolność wczuwania się .w ludzkie uczucia i sytuacje. Kiedy Trójka wchodzi do pokoju, od razu jest w stanie wyczuć humory osób znajdujących się w nim i zareagować z wyczuciem danej chwili. Tego typu zachowanie z reguły sprawia, że inni reagują pozytywnie na obecność Trójek, a te, czując się akceptowane i podziwiane, emanują wewnętrznym blaskiem. Podziw innych ludzi wprawia je w dobre samopoczucie i daje im poczucie, że żyją.
Dynamika psychiki jest trudna do dokładnego zanalizowania, ponieważ między Trójkami a innymi ludźmi ciągle dochodzi do subtelnych interakcji. Pełne aprobaty zainteresowanie innych ludzi sprawia, że Trójki czują się atrakcyjne i reakcja ta wywołuje u nich chęć przystosowania się do wartości wyznawanych przez te osoby. Inni, dostrzegając uosobiony przez Trójkę ideał człowieka, zwracają na nią jeszcze większą uwagę i w ten sposób interakcja zostaje podtrzymana. Zdrowe Trójki są w stanie podtrzymać tę „pętlę sprzężenia zwrotnego", ponieważ rzeczywiście mają cechy, które inni podziwiają, i są na tyle pewne siebie, że potrafią szczerze wyrazić swoją aprobatę innych osób i okazać im zainteresowanie. Ponieważ jednak Trójki nie są zupełnie skupione na swoim wnętrzu, ich poczucie własnej wartości potrzebuje wsparcia. Trójki nie muszą dostosować się do innych, ale również zaczynają wymagać akceptacji od siebie, żeby podtrzymać swoje przekonanie o własnej wartości, tak jakby musiały sobie ciągle przypominać: „Jestem wartościowym, ważnym człowiekiem".
Jednym ze sposobów, w jaki Trójki przekonują się o własnej wartości, jest skupienie się na czymś, co zaczynają postrzegać jako własny, nieograniczony niczym potencjał. Zdrowe Trójki naprawdę pracują nad podtrzymaniem swojego pozytywnego nastawienia i czują, że są w stanie zrealizować cele i wypełniać zadania. Biorą sobie do serca często powtarzaną im w dzieciństwie regułę: „Możesz być, kimkolwiek zechcesz, jeśli tylko sobie to postanowisz". Trójki mają status rodzinnego „bohatera", dziecka, które może pochwalić się osiągnięciami w sporcie, w szkole dostaje same szóstki i gra pierwszoplanową rolę w szkolnym przedstawieniu. Tak czy inaczej starają się, aby ich rodziny mogły być z nich dumne. W zdrowych Trójkach jednak ta świadomość własnych możliwości jest wzmocniona przez poczucie rzeczywistości i stałości dążeń, które dają im zdolność do zrealizowania wielu ich celów.
Ich pozorna pewność siebie i pozytywne nastawienie sprawiają, że zdrowe Trójki są niezwykle atrakcyjne, co zachęca do częstszych interakcji i wyrażania aprobaty. Inni ludzie również zwracają uwagę na Trójki, ponieważ są one zazwyczaj atrakcyjne fizycznie, a nawet jeśli nie są atrakcyjne w danej kulturze, potrafią dołożyć wszelkich starań, żeby uwypuklić wszystkie swoje zalety. W każdym razie Trójki uczą się, jak być atrakcyjne w najszerszym tego słowa znaczeniu. Wiedzą, czym zwrócić na siebie uwagę innych osób, jak przyciągnąć je do siebie oraz sprawić, żeby dobrze się czuły w ich towarzystwie. Magnetyzm i intrygująca aura przyciągają do nich ludzi, którzy lubią wokół nich przebywać.
Atrakcyjność (zarówno zewnętrzna, jak i wewnętrzna) to pożądane zalety każdego człowieka, ponieważ z punktu widzenia biologii musimy przyciągać do siebie innych ludzi w celu rozpowszechnienia naszego gatunku. Jesteśmy jednak również istotami społecznymi i do pewnego stopnia wszyscy potrzebujemy pozytywnego przyjęcia od innych, żeby móc się w życiu realizować. Ze wszystkich typów osobowości to właśnie zdrowe Trójki mają największe zdolności do zwracania na siebie uwagi innych ludzi.

Poziom 3.: Niedościgniony wzór
Negatywne uczucia dotyczące nas samych umacniają się nawzajem i to samo można powiedzieć o uczuciach pozytywnych. Ponieważ zdrowe Trójki chcą mieć dobre samopoczucie, angażują się w konstruktywne działania, które mają wzmocnić ich poczucie własnej wartości. To wywołuje u nich obawę, że zostaną przez innych odrzucone albo ludzie zawiodą ich oczekiwania. W rezultacie zdrowe Trójki poświęcają swój czas i energię na własny rozwój, stając się wyjątkowymi osobami.
Zdrowe Trójki są ambitne i pragną rozwijać się w różnych dziedzinach — naukowo, fizycznie, kulturalnie, zawodowo i intelektualnie. Nie mają ambicji zdobywania pieniędzy, sławy czy pozycji towarzyskiej, lecz chcą doskonalić swoją osobowość. Zdrowe Trójki mogą być podziwiane za wiele swoich zalet, ponieważ naprawdę jest w nich coś niezwykłego. Są godne podziwu, bo zazwyczaj stają się wzorem dla innych w każdej dziedzinie, w jakiej się udzielają, czy są olimpijczykami, adeptami szkoły oficerskiej, czy też studentami medycyny. Dobrze przystosowani do rzeczywistości, świetnie wykształceni chłopcy i dziewczęta, mężczyźni i kobiety, dysponujący zaletami podziwianymi w danym kręgu kulturowym (oczywiście ktoś o typie osobowości Trójki może nie mieć zalet, które Ty sobie cenisz, ale te posiadane cechy zawsze zyskują aprobatę otoczenia). Dlatego Trójki są ucieleśnieniem wartości danej kultury, niedoścignionym wzorem, do którego się porównujemy, żeby dokonać samooceny.
Ponieważ zdrowe Trójki posiadają niezwykłe zalety, są również w stanie motywować innych ludzi do rozwoju. Inni w Trójkach widzą osobę, którą mogliby się stać, gdyby chcieli rozwijać swoje możliwości tak, jak robią to Trójki. Ponadto zdrowe Trójki chętnie pomagają ludziom chcącym wypracować takie same cechy, jakimi one same mogą się pochwalić. Jeśli są świetnymi tancerzami, nauczą Cię tańczyć, jeśli kulturystami — udzielą Ci kilku rad podczas wspólnego treningu na siłowni. Jeżeli zbili fortunę na giełdzie, pomogą Ci kupić pierwsze akcje.
W pracy zawodowej zdrowe Trójki są niezwykle kompetentne i profesjonalne. Koncentrują się na celach i lubią czuwać nad wykonywanym zadaniem od początku do końca. Umieją również podnosić morale zespołu, wprowadzając do niego dobry nastrój i pracowitość. Trójki potrafią pokonywać przeciwności losu, ponieważ wierzą, że ciężka praca im się opłaci i dzięki niej będą w stanie osiągnąć wyznaczone przez siebie cele. Są również komunikatywne, zdolne zmotywować innych do podjęcia konkretnych zadań lub przekonać do wpłacenia pieniędzy na jakiś zbożny cel. Zdrowe Trójki są często zatrudniane przez firmy i organizacje na stanowiskach rzeczników lub pełnią inne funkcje związane z reprezentowaniem instytucji na zewnątrz. Na takich stanowiskach ich opanowanie, urok oraz pewność siebie działają pozytywnie na ludzi, którzy chcą je naśladować.
Nie każdy moment w życiu jest odpowiedni na skuteczne działanie i rozwijanie talentów. Zdrowe Trójki tryskają energią i zachowują się w sposób młodzieńczy i hałaśliwy. Autoironia, akceptacja własnych dziwactw i drobnych pretensji to dowody na posiadanie przez nie poczucia humoru. Cechy te, w połączeniu z atrakcyjnością i innymi podziwianymi zaletami, powodują, że zdrowe Trójki mają towarzyskie powodzenie, bo potrafią być inspirujące dla otoczenia.
Prawie każdy chciałby być zdrową Trójką, przynajmniej w pewnym sensie. Kto nie pragnąłby być atrakcyjny i dobrze się czuć we własnym towarzystwie lub w towarzystwie innych ludzi? Kto nie chciałby mieć pewności siebie, energii i motywacji do wykorzystania
swoich możliwości w najbardziej efektywny z możliwych sposób? Cieszyć się z tego, kim jest, tak jak robią to zdrowe Trójki? Zdrowe Trójki są prawdziwymi gwiazdami. Ludzie przebywający w ich obecności mają świadomość ich wyjątkowości


9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#17 Post autor: Zielony smok » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 00:20

ANALIZA PRZECIĘTNYCH TROJEK

Poziom 4.: Ambitny poszukiwacz
Na tym poziomie następuje zmiana nastawienia: Trójki zaczynają odczuwać pragnienie odróżnienia się od innych. To już nie jest kwestia ciężkiej pracy, mającej zapewnić poczucie własnej wartości — przeciętne Trójki chcą być zauważane. Zaczynają się porównywać z innymi, obawiając się, że osiągnięcia innych osób mogą przyćmić ich sukcesy. Stąd potrzeba konkurowania z ludźmi, chociaż na tym poziomie konkurencja ma raczej spokojny i zawoalowany charakter. Przeciętne Trójki chcą udowodnić sobie i innym, że są niezwykłymi, wybijającymi się osobami. Dlatego pracują ciężej niż inni, gotowe zdobyć każdy dowód swoich sukcesów i osiągnięć — dyplom, podwyżkę, adres w prestiżowej dzielnicy, kontrakt na płytę, specjalne względy nauczyciela lub guru. Wybijanie się ponad przeciętność podnosi ich poczucie własnej wartości i jest sposobem ucieczki przed uczuciem bez-wartościowości, sprawia też, że chwilowo czują się bardziej atrakcyjne i godne uwagi.
W tym celu Trójki dosłownie rzucają się w wir pracy, kariery albo innej działalności, żeby wzmocnić poczucie własnej wartości. Mają naprawdę pierwszorzędną osobowość, dążą z uporem do celu, są potencjalnymi pracoholikami. Oczywiście nie wszystkie Trójki robią błyskawiczną karierę na Wall Street, ale jakąkolwiek drogę wybiorą, będzie ona dla nich miejscem, w którym mogą spożytkować swoją energię. Trójki, które zajmują się domem i dziećmi, wykorzystają dostępne im środki ekonomiczne, żeby stworzyć idealny dom. Zrobią wszystko, żeby ich dzieci były wyjątkowe, zapewniając im edukację w najlepszych szkołach. Trójka znajdująca się w buddyjskim klasztorze będzie chciała stać się najbardziej świętą i pozbawioną egoizmu osobą z całego zakonu. Przeciętne Trójki chcą się wyróżniać we wszystkim, co robią, i w miarę możliwości pragną być w tym najlepsze.
Bycie świetnym pływakiem lub tenisistą im nie wystarcza — aby stłumić lęk przed utratą poczucia własnej wartości, muszą wszystkich prześcignąć. Dlatego przeciętne Trójki rywalizują nawet w tych dziedzinach, w których nigdy nie było rywalizacji. Niestety, ciągłe porównywanie się z innymi oraz rywalizacja z osobami, od których oczekują wsparcia, sprawia, że wszystkie ich związki nabierają zupełnie innego charakteru.
Przeciętne Trójki kierują się bardziej wartościami innych osób niż własnymi i jeszcze ciężej pracują nad realizacją celów, które według nich są tego warte i uzasadnione w oczach środowiska. To powoduje, że coraz bardziej oddalają się od swoich potrzeb i uczuć. W końcu trudno skoncentrować się na celach, kiedy nie można się w pełni zaangażować w ich realizację. Uczucia zaczynają rozpraszać uwagę Trójek, przeszkadzać w sprawnym funkcjonowaniu i skupieniu się na wypełnianiu zadań. Przeciętne Trójki nie interesują się tym, co mają lub robią, ponieważ sprawia im to radość, ale dlatego, że daje im to poczucie zwycięstwa w rywalizacji.
Przeciętne Trójki w swoich dążeniach do sukcesu są skuteczne jak żaden inny typ osobowości (można by je w skrócie scharakteryzować, wymieniając trzy najbardziej cenione przez nie rzeczy: karierę, sukces i uznanie innych). Dla Trójek sukces oznacza bycie najlepszym, bycie „zwycięzcą" oraz ciągłe poprawianie swojej pozycji i swojego statusu.
Przeciętne Trójki ciężko pracują, żeby ciągle być na szczycie i zdobyć pewność siebie. Cenią sobie kompetencje zawodowe i dążą do perfekcji w tym, co robią, głównie po to, żeby zdobyć prestiż bycia bezkonkurencyjnym w swoim zawodzie. Ich świat kręci się wokół „wzbogacania" swojego życiorysu i wyścigu szczurów.
Ponieważ sukces zawodowy jest dla przeciętnych Trójek głównym miernikiem ich wartości jako osoby, stają się one karierowiczami. Planowanie kariery odbywa się nieustannie, bo Trójki chcą awansować tak szybko, jak to jest możliwe, i wykazują gotowość do wielkich poświęceń, żeby móc osiągnąć sukces. Niestety, Trójki są w stanie również poświęcić swoje małżeństwo, rodzinę, przyjaciół, nie mówiąc już o ich zdrowiu emocjonalnym. Posiadanie prestiżowego tytułu lub zawodu jest dla przeciętnych Trójek bardzo ważne, ponieważ umacnia ich przekonanie o własnym sukcesie (dlatego też ich poczucie własnej wartości jest mocno zagrożone, jeśli nie mają prestiżowego zawodu, a jeszcze bardziej, kiedy nie mają pracy).
Konkurując z innymi i dążąc do osiągnięcia sukcesu, przeciętne Trójki nauczyły się prezentować w korzystnym świetle i opanowały sztukę dyplomacji. Dyplomacja przydaje się w wielu sytuacjach, a u przeciętnych Trójek staje się początkiem odchodzenia od wyrażania własnego ,ja". Trójki zaczynają ukrywać swoje motywy i komunikują się z innymi po to, żeby wywołać u nich odpowiednie reakcje, a nie — by wyrazić swoje prawdziwe myśli czy uczucia. Ponadto takie podejście do życia może sprawić, że będą dobierać sobie przyjaciół i współtowarzyszy według „strategicznych" preferencji. Awans społeczny, dobre wyczucie polityczne i posiadanie odpowiednich przyjaciół oraz współpracowników jest dla nich priorytetowe. Zawsze nawiązują nowe kontakty i podtrzymują znajomości z odpowiednimi osobami, żeby posunąć swoją karierę do przodu i dodać sobie świetności. Zdrowy do tej pory talent do wyczuwania stanów emocjonalnych innych osób jest teraz wykorzystywany przez Trójki do szybkiej oceny wartości ludzi i ich przydatności, jakby pytały: „Jak możesz mi pomóc w osiągnięciu moich celów? Czy warto się tobą zajmować?".
Dlatego przeciętne Trójki są bardzo wrażliwe na punkcie statusu społecznego — ciągle sprawdzają, czy robią postępy, i szukają namacalnych dowodów swojego rozwoju. Nawet jednak to może im nie wystarczyć, jeśli ktoś z ich otoczenia nagle otrzyma coś wartościowego albo zdobędzie większe uznanie lub podziw (muszą dorównać innym). Na tym etapie ciągle są dobrze zorganizowane i dążą wytrwale do realizacji swoich zadań, ale nie potrafią się już tak na nich skupić. Jakie są ich cele? Czy dążą do samodoskonalenia się i osiągnięcia określonych celów, czy też do zdobycia uznania i zainteresowania innych ludzi? Coraz częściej, zamiast dążyć do samodoskonalenia i realizacji określonych celów, skupiają się na zdobyciu uznania i zainteresowania innych ludzi.

Poziom 5.: Pragmatyk dbający o swój image
Obawiając się utraty akceptacji ze strony innych ludzi, przeciętne Trójki zaczynają jeszcze głębiej chować swoje uczucia i jeszcze bardziej tłumić swoje prawdziwe ja". Coraz bardziej natomiast skupiają się na robieniu dobrego wrażenia na sobie. Jest to znamienny punkt w rozwoju Trójek. Zdrowsze Trójki również są ambitne, ale koncentrują się głównie na swoich rzeczywistych wysiłkach i osiągnięciach. Są autentycznie zainteresowane własnym rozwojem i doskonaleniem talentów. Od poziomu 5. Trójki zaczynają się interesować głównie poprawianiem swojego wizerunku. Chcą robić dobre wrażenie
bez względu na to, czy ich wizerunek odzwierciedla ich prawdziwe ,ja", czy też nie. Ich postawę można by określić jako przerost formy nad treścią.
Lęk przed odrzuceniem powoduje, że przeciętne Trójki coraz bardziej zapominają o swojej osobowości, ponieważ szukają właściwych kombinacji cech, które według nich poprawią ich wizerunek i pozwolą zyskać czyjąś sympatię. Przybierają wygładzony i profesjonalny wizerunek, a ich wygląd zewnętrzny jest dokładnie przemyślany. Ogromną część swojej energii Trójki poświęcają na stworzenie i podtrzymanie nienagannych pozorów, które mają zapewnić im sukces. Oczywiście poświęcanie tak dużej uwagi swojemu wizerunkowi zdradza kryjący się za tym brak autentycznego poczucia własnej wartości. Przeciętne Trójki odrzuciły własne ,ja" i są zdeterminowane, żeby przedstawić innym „opakowanie", które ich zdaniem będzie bardziej wartościowe i cenne niż prawdziwa osobowość.
W rezultacie jednak przeciętne Trójki są mniej atrakcyjne jako autentyczne osoby, a bardziej jako pożądany „towar". Trójki dbające o swój wizerunek mogą odpowiadać typowi osobowości opisanemu przez Ericha Fromma jako orientacja merkantylna.
Orientacją merkantylną nazywamy przeto taką, której korzenie tkwią w traktowaniu siebie jako towaru, a swej własnej wartości jako wartości wymiennej [...].
Sukces zależy w dużym stopniu od tego, czy dana osoba dobrze się sprzeda na rynku, jaki oddźwięk znajduje jej osobowość, jaki „ładunek" cech osobowościowych ze sobą niesie [...]. Makler giełdowy, sprzedawca, sekretarka, pracownik kolei, profesor uniwersytecki lub kierownik hotelu — wszyscy oni mają do zaoferowania odmienne rodzaje osobowości, które mimo istniejących między nimi różnic muszą spełniać jeden warunek: musi istnieć na nie zapotrzebowanie [...].
Orientacja merkantylna nie wykształca niczego, co potencjalnie nie byłoby w danej osobie zawarte (chyba że przyjmiemy absurdalne założenie, że „nic" jest również częścią ludzkiego wyposażenia). Jej natura jest taka, że nie wymaga ona żadnego specyficznego i stałego rodzaju powiązań z ludźmi, lecz tylko sama zmienność postaw stanowi jedyną stałą cechę jakościową tej orientacji. W jej ramach rozwijane są te właściwości charakteru, które mogą być jak najlepiej sprzedane. Nie dominuje tu jakaś szczególna postawa, lecz istnieje próżnia, która może być wypełniona jakąkolwiek cechą, na jaką wystąpi zapotrzebowanie. Cecha ta jednak nie jest cechą we właściwym sensie tego słowa: jest to tylko rola, pozór cechy będącej w stałej gotowości do ustąpienia miejsca innej, bardziej pożądanej (Erich Fromm, Niech się stanie człowiek, s. 65-66, 70-71).
Ponieważ przeciętne Trójki postrzegają się jak „towar", zaczynają mieć obsesję na punkcie dotarcia do innych. Martwią się, jakie wrażenie robią na ludziach, i nieustannie zastanawiają się, co inni o nich myślą, czy są wystarczająco atrakcyjne, dostatecznie ambitne lub czy ich sukces jest wystarczająco spektakularny. Uważają, że stale są obserwowane, więc zawsze muszą wiedzieć, co powiedzieć, być zadbane i przygotowane do wywarcia odpowiedniego wpływu na innych ludzi. Oczywiście takie podejście nie pozwala im na wyrażanie prawdziwych uczuć i okazywanie autentycznych reakcji. W rzeczywistości przeciętne Trójki mają poważne trudności nawet z rozpoznawaniem własnych uczuć.
102 Triada uczuć
Problem polega na tym, że ponieważ szczerze wierzą w to, co mówią i robią, starają się zaspokajać potrzeby wykreowanego wizerunku, a nie swoje własne. Przeciętne Trójki uczą się, jak odgrywać przekonująco jeden stan emocjonalny po drugim, w zależności od danej sytuacji. Mogą udawać szczerość, przyjacielskość, skromność, sympatię, skruchę, chociaż naprawdę takie nie są. Potrafią tak dopasować swój wizerunek do potrzeby chwili, żeby inni ludzie dobrze o nich myśleli. Wizerunek staje się zupełnie różny od ich prawdziwej osobowości. Dlatego w przeciętnych Trójkach można znaleźć swego rodzaju powierzchowność, emocjonalną pustkę — wszystkie ich słowa i czyny nie są odzwierciedleniem prawdziwego ,ja", które coraz trudniej innym i samym Trójkom odróżnić od ich maski.
Przeciętne Trójki wiedzą, jakie pozory muszą stworzyć, żeby dobrze się dopasować do konkretnego otoczenia. Aby zaspokoić tę stronę ludzkiej natury, powstały nawet odpowiednie branże — reklama i moda doskonale wykorzystują te ludzkie skłonności i manipulują ich obawami. Świat biznesu pełny jest dobrze opłacanych konsultantów od wizerunku, którzy doradzają, jaki trzeba mieć wyraz twarzy, jak opanować fachowy żargon i pozbyć się niewłaściwego sposobu mówienia. Trójki uważają, że ich wizerunek jest przydatny, ponieważ mogą go wykorzystać do dostosowania się do konkretnej sytuacji, tak jak kameleon wykorzystuje swoją zdolność zmiany koloru w celu przystosowania się do otoczenia. Trójkom pozwala on nawet na więcej: one nie tylko przystosowują się do otoczenia, mogą udoskonalić swój wizerunek na tyle, żeby stał się standardem, według którego inni oceniają siebie. Kiedy inni ludzie uznają kreację Trójki za atrakcyjną, zaczyna ona „żyć" własnym życiem i staje się rzeczywistością.
Należy podkreślić, że Trójki potrafią być bardzo subtelne w kreowaniu wiarygodnego wizerunku, dlatego inni nie potrafią czasem ocenić, ile w nim jest sztuczności, a ile prawdy, zwłaszcza jeśli Trójka jest inteligentna i wykształcona. Osoby o tym typie osobowości to nie tylko bezmyślni gospodarze teleturniejów, uczestniczki konkursów piękności czy sklonowane japiszony. Przeciętne Trójki pracują w każdym zawodzie, można je znaleźć wszędzie, wśród absolwentów elitarnych studiów MBA, instruktorów kursów życiowej zaradności, sportowców, polityków, artystów czy spikerów.
Podpowiedzią dla innych, że mają do czynienia z wykreowanym wizerunkiem, a nie z prawdziwą osobą, jest pozorny perfekcjonizm Trójki. Trójki świetnie sobie radzą w życiu (są opanowane, spokojne, „przyjacielskie", wykazują się dużym profesjonalizmem), jednak inni mogą zauważyć w nich pewien element sztuczności. Trójki są jednak świadome reakcji innych osób, nawet kiedy nie potrafią sobie uświadomić swoich własnych reakcji. Jeśli inne osoby wydają się zniechęcone ich wizerunkiem, Trójki podwajają swoje wysiłki i czynią dalsze kroki przystosowawcze lub —jeśli to konieczne — przeproszą za swoje niestosowne zachowanie.
Trójkom jednak trudno wytknąć jakiś błąd, ponieważ ich zachowanie jest wprost nienaganne. Jeżeli jednak ktoś przyjrzałby się przeciętnym Trójkom bliżej, zauważyłby, że nie mają w sobie nic specjalnego, tylko kilka szczerych uczuć i parę osobistych przekonań. Pod wystudiowaną maską nie można znaleźć żadnych dziwactw ani namiętności. Chociaż wydają się być perfekcyjne, ich poszczególne wizerunki nie układają się w jedną spójną całość. Brakuje im osobistego zaangażowania i oddania. Przeciętne Trójki są odcięte od swojego prawdziwego ,ja" i od swoich uczuć. Sprawiają wrażenie doskonale skonstruowanej maszyny, która działa bezawaryjnie, dlatego ciągle jest na nią popyt.

Jak można się spodziewać, tego typu podejście do życia stwarza przeciętnym Trójkom pewne problemy. Obawiają się utrzymywać z kimś intymne stosunki, żeby nikt nie odkrył ich wewnętrznej pustki. Boją się (prawdopodobnie podświadomie), że ich prawdziwe ,ja" jest bezwartościowe, i coraz bardziej niechętnie pozwalają innym dostrzec za swoim wizerunkiem wrażliwą osobę. Kiedy przeciętna Trójka odsłania przed kimś prawdziwe oblicze, jest to z jej strony oznaka niezwykłego zaufania i szacunku do takiej osoby. Częściej jednak, wykorzystując swój urok i zdolność dostosowania się do ludzi, Trójki stwarzają wrażenie intymności, pozornie tylko odkrywając się przed innymi. Dlatego też Trójki martwią się swoją wiarygodnością, tym, czy ludzie uwierzą w ich wyidealizowany wizerunek, który same wykreowały.
Mimo całej uwagi i wysiłków, jakie przeciętne Trójki wkładają w utrzymanie swojego wizerunku, stają się one coraz mniej przekonujące, jako że ich emocjonalne wycofanie staje się dla innych oczywiste. Ponieważ Trójki nie dają dojść do głosu swoim uczuciom, mogą być bardzo wydajne w pracy i umieć koncentrować się na realizacji zawodowych zadań. Potrafią z uporem dążyć do celu i są świetne w rozwiązywaniu problemów, ponieważ dzięki swojemu pragmatyzmowi mogą pozwolić sobie na reakcje odpowiednie do sytuacji, bez oglądania się na abstrakcyjne zasady czy burzliwe emocje. Kiedy do głosu dochodzą uczucia, przeciętne Trójki czują się zagubione i tracą grunt pod nogami. Uczuciami zajmują się na osobności. Łatwo wpadają w histerię, ale jak najszybciej chcą wrócić do normalnych spraw. Uczucia stanowią dla nich niezwykle dziwne i nieznane im terytorium, które potencjalnie zagraża koncentracji na efektywnym działaniu oraz ich wizerunkowi skutecznego profesjonalisty.
W rezultacie Trójki nie są pewne swoich uczuć. Tyle czasu poświęciły na to, żeby stać się kimś innym, że trudno im określić, które przekonania i reakcje są prawdziwe. Mogą utożsamiać się z danymi cechami charakteru i z łatwością zmienić front o 180 stopni, ponieważ ich przekonania i pasje są im zupełnie obce. Czy to w sprawach zawodowych, czy osobistych, uczą się wykorzystania różnego rodzaju technik i wzorców. Przeciętne Trójki są mistrzami żargonu, wyśmienicie manipulują symbolami w celu zrealizowania własnych zamiarów, czy celem jest wybór prezydenta, sprzedaż pasty do zębów, czy też autoreklama. Inni zaczynają wyczuwać, że przyjacielskie nastawienie Trójek często wynika z potrzeby chwili. Mają swoje miejsca i swoje zadania do wypełnienia, stają się energiczne, skuteczne i emocjonalnie obojętne.
Ponieważ nie dopuszczają do głosu potrzeb swojego serca, jedyną wskazówką dla Trójek na tym poziomie są względy praktyczne. Przeciętne Trójki dysponują świetnym przygotowaniem do radzenia sobie z technicznymi sprawami, ale nie są dobrymi przywódcami, ponieważ brak im osobistej wizji i empatii, a poza tym mają tylko kilka zalet, których kurczowo się trzymają. Niestety, przeciętne Trójki często pociąga pozycja lidera ze względu na prestiż, z jakim się ona wiąże. W rezultacie stają się przywódcami, którzy mówią ludziom to, co ci chcą usłyszeć, zamiast tego, co mają robić. Kiedy wizerunek staje się rzeczywistością, zaczyna żyć własnym, „fałszywym" życiem.

Poziom 6.: Lansujący się narcyz
Po skrupulatnym wykreowaniu „nowego, lepszego ja" Trójki obawiają się, że inni mogą je przejrzeć i odkryć, iż tak naprawdę nie są one tymi fantastycznymi osobami, przedstawianymi w wykreowanym przez siebie wizerunku. Na tym etapie rozwoju, aby zmniejszyć ryzyko odsłonięcia prawdziwej osobowości i związanego z tym poniżenia, Trójki zaczynają pracować na najwyższych obrotach, żeby tylko zareklamować się przed innymi i im zaimponować. Chcą, aby ludzie je podziwiali i im zazdrościli, aby uważali je za wyjątkowe, niezwykłe osoby — za chodzące ideały, które mają świat u swych stóp. Najważniejsze jednak jest to, że Trójki chcą zapomnieć o coraz większych potrzebach swojego wnętrza, którego się wstydzą i przez które cierpią. Pragną, aby ich wizerunek stał się ich prawdziwym ego.
Ponieważ chcą sobie zrekompensować coraz większy lęk przed utratą poczucia własnej wartości, ich wizerunek staje się groteskowo wybujały i przesadnie ambitny. Zaczynają się bez przerwy reklamować, przechwalając się wszystkim swoimi osiągnięciami, wymieniając nazwiska „ważnych" ludzi, wyolbrzymiając swoje osiągnięcia lub opowiadając ludziom o sukcesie, który wkrótce osiągną. Pragną przedstawić siebie jako osoby wspaniałe, robiące wszystko lepiej od innych i lepiej niż w rzeczywistości.
Na tym etapie Trójki zaczynają wyolbrzymiać swoje zalety, przypisując sobie większe osiągnięcia, niż w rzeczywistości udało im się dokonać. Narcystyczne przecenianie własnych zalet świadczy o dysocjacji ich prawdziwego ,ja", a tym samym o chęci zaprzeczenia rzeczywistym potrzebom emocjonalnym i wadom, dzięki czemu mogą chwalić się swoim wspaniałym, fałszywym wizerunkiem. Zresztą trudno dostrzec, co właściwie kryje się za nim, ponieważ przeciętne Trójki potrafią się bardzo przekonująco zaprezentować. Mimo że z determinacją próbują siebie i innych przekonać o swojej niezwykłości, inni ludzie mogą zacząć podejrzewać, że są zbyt idealne, żeby mogły być prawdziwe: większość tego, co o sobie mówią, po prostu nie tworzy jakiejś spójnej całości.
Wszystko, co przeciętne Trójki robią na tym poziomie, jest na pokaz — ma skłonić ludzi do zwrócenia na nie pełnej podziwu uwagi. Przedstawiają siebie, jakby mówiły: „Popatrz na mnie!". Stają się bezwstydnymi samochwałami, przechwalającymi się swoją kulturą, wykształceniem, statusem społecznym, wyglądem zewnętrznym, inteligencją, karierą, mężem lub żoną, podbojami seksualnymi, poczuciem humoru — wszystkim, co według nich mogłoby wprawić otoczenie w podziw. Jedynym tematem rozmów mogą być one same, zachowują się, jakby inni byli lub powinni być zafascynowani każdym ich słowem i uczynkiem. Oczywiście w efekcie często zanudzają swoich słuchaczy przechwałkami, a ci — zniechęceni — przestają się nimi interesować. W ten sposób starania Trójki przynoszą rezultat odwrotny do zamierzonego.
Z powodu sporych ambicji Trójki popadają z innymi ludźmi w narastające konflikty. Ponieważ na tym poziomie Trójki nie potrafią obdarzyć pozytywnymi uczuciami osób, z którymi konkurują, zaczynają mieć problemy z utrzymaniem przyjaźni z rówieśnikami. Ich własna ambicja i chęć konkurowania sprawiają, iż postrzegają innych jak zagrożenie i przeszkodę w dążeniu do sukcesu. Czują się bezpiecznie tylko wśród osób, od których są lepsze — albo mają od nich wyższy status społeczny, albo Trójki pokonały ich w jakiejś otwartej lub zamkniętej rywalizacji.
Ponieważ Trójki na poziomie 6. mają poważnie nadszarpnięte poczucie własnej wartości, uważają, że tylko osiągnięcie sporego sukcesu może je usatysfakcjonować. Ostatecznym wyznacznikiem sukcesu dla Trójek jest bogactwo i sława. Zdobycie tej ostatniej ma dla nich szczególne znaczenie, ponieważ oznacza, że wielu ludzi je zna, zyskują podziw innych ludzi, nie są już anonimowe. Jeśli każdy wie, kim są, muszą być naprawdę wartościowe.
Dla Trójek typowe jest również dążenie do zdobycia symboli prestiżu i chwalenie się nimi — w ten sposób tworzą nowe wartości społeczne. Przeciętne Trójki, przedstawiając swoje osiągnięcia we właściwym świetle, nadają im odpowiedni, prestiżowy status, a następnie wykorzystują je do rywalizacji z innymi. Ekskluzywność jest bardzo ważnym dodatkiem do współzawodnictwa, ponieważ, wykluczając mniej atrakcyjne osoby z otoczenia, przeciętne Trójki mogą odgrywać rolę arbitra, oceniającego, kto należy do ich kręgu towarzyskiego. Przyznawanie sobie odpowiedniej pozycji społecznej jest zatem grą człowieka starającego się zawsze udowodnić swoją wyższość, w której uczestniczą osoby idealizujące sukces. Jako osoby same określające status towarzyski, Trójki muszą mieć pewność, że ktokolwiek będzie brał udział w rywalizacji, poniesie porażkę, ale wróci, aby wziąć udział w kolejnym „wyścigu".
Bez wątpienia przeciętne Trójki są egocentryczne, aroganckie i mają wysokie mniemanie o sobie. Zaczynają wierzyć własnej propagandzie i przekonują same siebie o swojej wyższości. Przyjmując pogardliwy stosunek do innych ludzi, Trójki są w stanie wzmocnić swoje kruche poczucie własnej wartości. Uważanie się za lepsze od innych daje im poczucie pewności, że nie zostaną przez nikogo odrzucone, a jeśli już tak się stanie, to odrzucenie to nie będzie miało żadnego znaczenia. Mając świadomość niższości tej osoby, nie będą się nią przejmowały. Krótko mówiąc, Trójki patrzą na innych tylko po to, żeby się upewnić, że inni ludzie patrzą na nie.
Dobry wygląd, zarówno w sensie przenośnym, jak i dosłownym, zawsze był dla Trójek bardzo ważny, ale atrakcyjność fizyczna dla nikogo nie jest tak ważna, jak dla Trójek narcystycznych. Przybierają pozy, demonstrując swoją wyższość i ekskluzywność, a także przyciągają uwagę innych, stwarzając jednocześnie pozory, że w ogóle tego nie robią. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety na tym poziomie mają skłonności do ekshibicjonizmu i do uwodzenia, a także wykorzystywania swojego seksapilu do zwiększenia swojej atrakcyjności. Typowe jest manifestowanie seksualności i eksponowanie cech supermęskich lub superkobiecych, takie jak odgrywanie roli „ogiera" czy też królowej piękności. Oczywiście nie wszystkie Trójki są atrakcyjne fizycznie. Niemniej cechy fizyczne są dla nich ważne, a te Trójki, które nie mają zbyt atrakcyjnego wyglądu, mogą uzależniać atrakcyjność od inteligencji, bystrości, pieniędzy czy sukcesu, sławy i prestiżu, żeby zaimponować innym ludziom.
Narcyzm jest generalnie pasywny, a seksualność Trójek również zawiera element pasywny: Trójki pragną być obiektem pożądania. Narcystyczne Trójki chcą, żeby to inni je podziwiali, chociaż same nie zamierzają odwzajemniać tych uczuć, ani seksualnie, ani psychicznie.
Pasywność narcyzmu objawia się również w inny sposób. Kiedy już zdobędą uznanie innych ludzi, Trójki spoczywają na laurach i w arogancki sposób demonstrują zadowolenie z siebie. Są tak pochłonięte doraźnym reklamowaniem własnego narcyzmu, że nie potrafią się skupić na długoterminowych, rzeczywistych celach i zadaniach. Zaczynają prześlizgiwać się przez życie, polegając na swoim seksapilu i uroku osobistym. W pielęgnowanie związków wkładają sporo energii, ale kiedy już kogoś uwiodą czy oczarują, przestają się nim zajmować, uznając jego zainteresowanie za oczywiste. Z drugiej strony mogą również same stracić zainteresowania taką osobą: dokonując podboju, zaspokoiły swoje narcystyczne potrzeby i nie interesują się już więcej obiektem swojego zainteresowania. Czerpią radość z frustrowania innych osób, które chciałyby się do nich zbliżyć, jakby mówiły: „Możesz popatrzeć, ale nie możesz dotknąć, możesz mnie uwielbiać, ale nie możesz mnie mieć". Powodem takiej sytuacji jest to, że ich obawa przed intymnymi związkami nie pasuje do ogromnej potrzeby potwierdzania własnej atrakcyjności.
Źródłem konfliktu z innymi ludźmi są również ich pretensje. Trójki zaczynają wierzyć w swoją wyższość i wyolbrzymiają swoje osiągnięcia do absurdalnych rozmiarów („Moje odkrycie przyniesie mi Nagrodę Nobla", „Podczas pierwszego dnia mojej wystawy sprzedam wszystkie obrazy"). Problem polega na tym, że im bardziej są pretensjonalne, tym łatwiej się obrażają o jakąkolwiek uwagę wytykającą im brak realizmu w ocenie sytuacji lub swoich możliwości. Z powodu tak wygórowanych oczekiwań narażają się na rozczarowania. Im bardziej Trójki stają się narcystyczne, tym bardziej czują się zlekceważone przez innych. Kiedy ich narcyzm jest najbardziej rozwinięty, stają się najbardziej wrażliwe na punkcie własnej wartości, co dowodzi, że takim bezkrytycznym stosunkiem do samych siebie próbują pokrywać brak poczucia własnej wartości.
Jeśli ich potrzeby wynikające z narcyzmu nie są ciągle zaspokajane, przeciętne Trójki zaczynają być nieprzyjaźnie nastawione do innych i nie potrafią już tak jak kiedyś spojrzeć na siebie z dystansem, wykazując się poczuciem humoru. Pod pretekstem szczerości Trójki upokarzają ludzi, żeby, przynajmniej w ich przeświadczeniu, same mogły pozostać na szczycie. Tych paru przyjaciół, którzy jeszcze przy niej zostali, Trójka traktuje naprawdę podle: ignoruje ich, bez usprawiedliwienia nie przychodzi na spotkania lub randki, daje im do zrozumienia na różne sposoby, że jest od nich lepsza. Na tym poziomie przeciętna Trójka nie przypomina wcale tej znakomitej, wzorowej osoby, jaką była zdrowa Trójka. Nie koncentruje się już na rzeczywistych celach czy samodoskonaleniu, pochłania ją rozpaczliwa potrzeba zyskania aprobaty, chociaż nie wie, dlaczego. Chowając głęboko swoje uczucia i widząc, że ich ciężka praca nie przynosi rezultatu i wcale nie poprawia im samopoczucia, przeciętne Trójki są rozczarowane i przepełnione wściekłością, co za wszelką cenę starają się stłumić. Gdyby Trójkom udało się uświadomić sobie swój wstyd i wyalienowanie, mogłyby odnaleźć swoją prawdziwą osobowość i wyeksponować zdrowsze cechy. Jeśli jednak będą dalej się oszukiwały co do swojego stanu zdrowia, ryzykują całkowite odcięcie się od tego kogoś, kim naprawdę są.
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#18 Post autor: Zielony smok » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 00:21

ANALIZA NIEZDROWEJ TRÓJKI

Poziom 7.: Nieuczciwy oportunista
Porażka jest najbardziej poniżającą perspektywą dla Trójek. Jeśli w dalszym ciągu będą się tak wytężać, nie osiągając sukcesu zgodnie ze swoimi oczekiwaniami, zaczną oszukiwać innych, starając się podtrzymać wrażenie, że ciągle są „zwycięzcami".
Ich lęk przed porażką, a co za tym idzie — poniżeniem, sprawia, że niezdrowe Trójki są skłonne do nieuczciwości w celu zdobycia tego, co potrzebne im jest do stworzenia przynajmniej wrażenia swojej wyższości. Do tej pory Trójki były pragmatyczne, na poziomie 7. Trójki mają ogromną determinację, żeby przetrwać. Skoro już zupełnie zidentyfikowały się ze swoim wizerunkiem, chcą, aby ich image przetrwał. W rezultacie niezdrowe Trójki porzucają swój świat wewnętrzny i nie mają innego wyjścia, jak tylko zachowywać się zgodnie z potrzebą chwili. Ich pragmatyzm zdegenerował się do pozbawionych zasad względów praktycznych, za pomocą których Trójki zrobią wszystko, żeby przekonać innych o swojej wyjątkowości. Ponieważ jednak mają poważne problemy psychologiczne, dokonanie tego bez zniekształcania rzeczywistości jest prawie niemożliwe. Z tego powodu zamieszczają one kłamstwa w życiorysach, popełniają plagiaty, idą na skróty, przypisują sobie zasługi innych ludzi, opisują osiągnięcia, których nigdy nie miały, i robią wszystko, żeby wydały się bardziej niezwykłe, niż są w rzeczywistości. Niezdrowe Trójki rozpaczliwie bronią się przed poniesieniem porażki, bez względu na to, kto musi zapłacić cenę za ich sukces.
Są gotowe się sprzedać, kłamać, zdradzać lub wykorzystywać ludzi, żeby wejść na szczyt. Ponieważ nie potrafią już się odwołać do własnego sumienia i zatraciły zdolność rozpoznawania prawdy, wydają się nie być świadome prawdy o sobie, więc nie czują się też winne z powodu okłamywania innych. Ich słabo rozwinięte i wrażliwe ego znika pod maską struktury osobowości, która ma tylko jeden cel — rozrost i przetrwanie. Cała energia życiowa niezdrowych Trójek koncentruje się na podtrzymaniu spójności ich wizerunku.
Na tym poziomie niezdrowe Trójki muszą wykorzystywać innych, żeby podtrzymać swój zafałszowany wizerunek. Stały się lepsze nie tylko dla innych ludzi, ale, ze względu na wyolbrzymianie swoich prawdziwych możliwości, również dla siebie samych. Muszą albo zejść na ziemię, żeby dostrzec swoje wygórowane oczekiwania, nie mówiąc już o swoim fatalnym stanie psychicznym, albo wziąć od innych to, co jest im niezbędne do podtrzymania poczucia wyższości. Niezdrowa Trójka jednak często nie dostrzega tego, że osoba, która jest wielokrotnie wykorzystywana, to ona sama. Trójki „sprzedają siebie", często poświęcając swoją przyszłość na ołtarzu doraźnych korzyści. Poświęcają swoje zdrowie, karierę, integralność osobowości w pogoni za zaspokojeniem narcystycznych potrzeb. Mówiąc kolokwialnie, niezdrowe Trójki stały się kanciarzami, oportunistami, wykorzystującymi każdą nadarzającą się okazję. Jednocześnie nieświadomie pogarszają własną sytuację. Tłumienie uczuć ma jeszcze jedną poważną konsekwencję. Niezdrowe Trójki są niezdolne do okazywania jakichkolwiek uczuć w stosunku do siebie czy do empatii wobec innych ludzi. Ponieważ ludzie są dla nich realni czy wartościowi tylko wtedy, kiedy są w stanie porównać ich z własną osobą, Trójki traktują innych zaledwie jak własne audytorium albo obiekty zaspokajające ich własne narcystyczne potrzeby, dzięki którym mogą sobie dodać splendoru. Dlatego w związkach niezdrowych Trójek brakuje wzajemności. Będą podtrzymywać związek tak długo, aż zaspokoją swoje potrzeby, ale nie zawahają się porzucić partnera, zwłaszcza jeśli na horyzoncie pojawi się atrakcyjniejsza osoba. Podpowiedzią, że wbrew pozorom coś z niezdrowymi Trójkami jest nie w porządku, może być brak trwałych związków. Niezdrowe Trójki zawierają mnóstwo przyjaźni i znajomości, ale jedynie wykorzystują innych ludzi, porzucając ich po zaspokojeniu swoich potrzeb. To samo można powiedzieć o ich zwyczajach zawodowych. Niezdrowe Trójki mają niewiele wspólnego z Trójkami zdrowymi, dążącymi do realizacji celów. Mogłoby się wydawać, że zachowanie i reakcje niezdrowych Trójek nie mają oparcia w żadnym systemie wartości, że brakuje im tej części osobowości, która mogłaby nadać znaczenia i spójnego charakteru ich działaniom. Niemniej energia niezdrowych Trójek w dalszym ciągu jest skoncentrowana na udawaniu kogoś innego, a ludziom nie pozwolą zbytnio zbliżyć się do siebie, żeby ci nie dostrzegli rys na ich wizerunku.
Niestety, Trójki są w stanie podtrzymywać iluzję sprawnego funkcjonowania nawet wtedy, kiedy są niezdrowe (oczywiście Trójki zawsze wydają się być zdrowsze, niż są w rzeczywistości). Ostatecznie obraca się to przeciwko nim, ponieważ powstrzymuje Trójki przed zwróceniem się o pomoc, dzięki której mogłyby zmienić swoją sytuację.
Jakaś życiowa katastrofa mogłaby skłonić je do obrony przed kompletną porażką, przynajmniej na jakiś czas. Kiedy Trójki wpadną w depresję lub będą przechodzić załamanie, ich wewnętrzne odosobnienie i pustka zostaną obnażone. Większość niezdrowych Trójek będzie chowała swoje prawdziwe ,Ja", tak żeby inni ludzie nie mogli zobaczyć, do jakiego stopnia pogorszyły się ich cechy.

Poziom 8.: Nikczemny oszust

Zniekształcając prawdę o sobie i o swoich osiągnięciach i ukrywając swój patologiczny stan, niezdrowe Trójki zaczynają się obawiać, że zostaną przyłapane na oszustwie. Zamiast jednak zdać sobie sprawę z poważnych problemów psychicznych i konieczności szukania pomocy, Trójki mogą się jeszcze bardziej pogrążyć, jeśli będą chciały zrobić wszystko, żeby podtrzymać swoje fałszywe przekonania o sobie. W rezultacie zachowują się w coraz bardziej destrukcyjny sposób, zacierając za sobą ślady i ukrywając na wszelkie sposoby prawdziwe motywy zachowania.
Zdolność do kreowania wizerunku, charakterystyczna dla przeciętnych Trójek, na tym poziomie jest wykorzystywana znacznie intensywniej. Życie niezdrowych Trójek to jedno wielkie oszustwo, polegające na ukrywaniu każdego kłamstwa i złego uczynku („Fałsz serca i fałsz lic muszą iść społem", Makbet, Akt I, scena VII). Wizerunek, który cały czas pokazują światu, jest jeszcze przekonujący, ale pod maską pozorów kryją się osoby niezrównoważone i niebezpieczne. Inni ludzie prawie zawsze odkrywają nerwicę Trójek, gdy tylko te wyrządzą im krzywdę.
Bez wątpienia neurotyczne Trójki są patologicznymi kłamcami. Wydaje się, że nie potrafią przestać kłamać, nawet jeśli ich kłamstwo nic nie zmieni, jako że na tym poziomie Trójki podtrzymują swój wizerunek w sposób zupełnie kompulsywny. Zazwyczaj ich oszustwa mają ogromny wpływ na życie innych ludzi, przynosząc im ogromne straty zarówno materialne, jak i emocjonalne. Na tym poziomie patologii Trójki nie potrafią odróżnić fałszu od prawdy. Uważają, że prawdą jest to, co jest dla nich w danym momencie wygodne. Wiele ich kłamstw ma związek z realizacją doraźnego celu. Bez mrugnięcia okiem mówią rzeczy, które przybliżą je do celu, chociaż jeśli zostałyby przyłapane na oszustwie, mogłyby mieć poważne problemy.
Taki sposób życia wprawia je w jeszcze większe przerażenie, chociaż starają się zrobić wszystko, aby przekonać innych, że są spokojne i panują nad sobą. Pod maską wizerunku niezdrowe Trójki czują się osaczone i z trudem tłumią panikę. Rosnąca obawa przed przyłapaniem ich na kłamstwie i poniesieniem kary może sprawić, że staną się niebezpieczne. Niezdrowe Trójki na tym poziomie są pozbawione skrupułów, zdolne do zdradzania przyjaciół, napuszczania jednych osób na drugie oraz niszczenia dowodów swoich niegodziwości czy przestępstw. Sabotują wysiłki innych ludzi i krzywdzą swoich bliskich, ponieważ tylko widok porażki innych może przywrócić im poczucie wyższości („Nie wystarczy mi to, że osiągnąłem sukces — chcę widzieć porażkę innych", Oskar Wilde). Oczywiście jedno przewinienie pociąga za sobą drugie i Trójki coraz bardziej zaplątują się w sieć własnych kłamstw. Ich zachowanie nieuchronnie prowadzi do zdemaskowania i pociągnięcia do odpowiedzialności za swoje czyny. Aby tego uniknąć, Trójki mogą posunąć się do prawdziwie złych czynów i popaść w szaleństwo.

Poziom 9.: Mściwy psychopata

Patologiczne Trójki obawiają się, że ich fałsz i pustka, nie mówiąc już o niegodziwościach, zostaną odkryte. Mają wszelkie podstawy sądzić, że jeśli tak się stanie, będą skończone. Nie będą już miały możliwości ucieczki przed poczuciem bezwartościowości i niższości. Za każdym razem, kiedy inni odnoszą sukcesy lub wydają się od nich lepsi, niezdrowe Trójki czują się poniżone i oszukane. Wydaje im się, że zawsze tak pozostanie. Na tym poziomie nie wystarczają im już oszustwa, są po prostu mściwe. W rzeczywistości prezentują postawę: „Zatriumfuję nad wami, bez względu na to, co będę musiał zrobić". Jeśli neurotyczne Trójki nie będą miały nic do stracenia, przed niczym się nie cofną. Potrafią krzywdzić innych, ponieważ na tym poziomie rozwoju nie odczuwają już empatii. Niszczenie wszystkiego (i wszystkich), co przypomina im o własnej niedoli, od której cały czas chcą uciec, staje się dla nich monomaniakalną obsesją.
[...] potrzeba zaś mściwego triumfowania przejawia się wówczas głównie w niczym niepowstrzymanych, na ogół nieświadomych impulsach do frustrowania innych, do podstępnego wyprowadzania w pole, do degradowania. [... ]
O wiele jednak częściej dążenie do triumfalnej zemsty jest dążeniem ukrytym. Ze względu na swój jawnie destruktywny charakter jest ono najgłębiej ukrytym elementem pogoni za wielkością. Przeważnie jedynym jego widocznym przejawem jest szaleńcza ambicja. Wyłącznie w procesie analitycznym udaje nam się stwierdzić, że sprężyną poruszającą ambicję jest potrzeba pokonywania i upokarzania innych przez wznoszenie się ponad nich (Karen Horney, Nerwica a rozwój człowieka)''.
Wrogość, która na poprzednich etapach pojawiała się tylko od czasu do czasu, teraz w wyniku niespotykanej zazdrości wobec każdego, kto posiada cokolwiek, co chciałaby mieć niezdrowa Trójka, urosła do nieuzasadnionej złośliwości. Pomimo otwartej pogardy wobec innych ludzi patologiczne Trójki są w głębi duszy zazdrosne o to, że innym udało się zrealizować interesujące ich cele, podczas gdy Trójki żyły narcystycznymi iluzjami. Dlatego każda osoba, która jest autentyczna, zdolna do uczuć, która kocha i jest kochana — krótko mówiąc, każdy, kto ma normalne, ludzkie odruchy i zachowania —jest zagrożeniem dla ich zszarganego poczucia własnej wartości i może być obiektem ich złowrogich knowań. Złośliwość neurotycznych Trójek potrafi przybrać niebezpieczne proporcje, ponieważ mają one obsesję na punkcie niszczenia innych i chęci zatriumfowania nad nimi. To jest ta ciemna, skrywana strona ich osobowości, do której nie mogą się przyznać przed innymi, a nawet same przed sobą.
Osoby, które są świadome ich położenia, zazwyczaj boją się konfrontacji z nimi. Niezdrowe Trójki liczą na to, że w obawie przed zemstą inni nie będą śmieli nic powiedzieć ani zrobić, odpowiadając na ich zachowanie. Kompletny brak jakichkolwiek hamulców czyni sprzeciw innych prawie niemożliwym, ponieważ czują oni, że niezdrowe Trójki posuną się dalej, niż same się do tego przyznają.
Na tym poziomie Trójki mogą być zupełnymi psychopatami, niezważającymi na ogólnie przyjęte normy zachowań, realizującymi najokrutniejsze fantazje o zemście. Nie posiadając żadnych wewnętrznych hamulców, robią, co chcą, dopóki nie dadzą ujścia swojej wściekłości, nie zniszczą „przeciwnika" lub ktoś ich nie powstrzyma. Ich dysocja-cja może być jednak tak poważna, że po wybuchu agresji mogą go nie pamiętać. To tak, jakby wykorzystując ostatnie resztki rozsądku, chciały się ochronić przed rozmiarami swojej nienawiści i wściekłości, a także przed okropnościami własnych zbrodni.
Oprócz takich przestępstw, jak napaść, podpalenie czy sabotaż, psychopatyczne Trójki są zdolne do popełnienia morderstwa. Potrafią zabić człowieka prawie bez wyrzutów sumienia, tak jak normalnemu człowiekowi nie żal zabitej muchy. Ich psychopatyczne zachowanie może się wydawać nieuzasadnione, biorąc pod uwagę przypadkowość zbrodni, jak w przypadku „snajpera" strzelającego do ludzi na ulicy. Z punktu widzenia psychopaty zbrodnia wynika z ciągłej potrzeby zdobycia poczucia wyższości i zniszczenia innych ludzi.
Warto również zaznaczyć, że ofiary przemocy mężczyzn to zazwyczaj kobiety, a skoro Trójki często identyfikują się ze swoimi matkami, pasuje to do schematu. Jeśli ktoś dojdzie do poziomu 9., to oznacza, że prawdopodobnie jako dziecko był wykorzystywany. Nic, co Trójki jako dzieci zrobiły, nie zdobyło aprobaty ich opiekuna. Skoro Trójki zależne są od uzyskania aprobaty opiekuna i skoro małe dziecko nie może świadomie nienawidzić swoich rodziców i wyjść z tego z nienadszarpniętą psychiką, ich wściekłość jest skierowana przeciwko osobom, które w jakimś sensie przypominają psychopatom o traumie z dzieciństwa. W rezultacie niezdrowe Trójki mogą się posunąć do gwałtu, torturowania lub okaleczenia ofiary na tle seksualnym.
Mimo swojej obłudy i przebiegłości psychopatyczne Trójki mogą gdzieś popełnić błąd, ponieważ częściowo ich potrzeba zatriumfowania i zemsty obejmuje również chęć uświadomienia ofierze, kto ją prześladował. Potrzeba zwrócenia na siebie uwagi i akceptacji, która na wielu poziomach przybierała różne formy, przyczynia się do ich zguby. Psychopatyczne Trójki nie zwracają na to uwagi. Publiczne potępienie i zła sława zaspokajają ich potrzebę zwrócenia na siebie uwagi: lęk lub pogarda, jakie wzbudzają u innych ludzi, są dla nich potwierdzeniem, że ciągle są „kimś".
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Fenol
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 28 grudnia 2008, 00:23
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: bananolandia

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#19 Post autor: Fenol » niedziela, 11 października 2009, 21:49

nasedo pisze:Poziom 4: Bardzo zatroskane o to czy dobrze wypadają przed innymi, czy dobrze wykonują swoją pracę, cały czas ukierunkowują się na osiąganie wyznaczonych celów i ich zdanie o własnej wartości od tego mocno zależy. Lękają się niepowodzenia. Porównują się z innymi w celu odnalezienia swojej pozycji dotyczącej sukcesu i statusu społecznego. Bywają karierowiczami, przywiązują dużą wagę do swojej pozycji hierarchii społecznej, pokładają działania w dążeniu do luksusu i bycia najlepszym.
Wygląda na to, że jestem aktualnie na poziomie 4. A, że z moim poczuciem własnej wartości bywa różnie (zależy od tego co się wokół mnie dzieje i jak na studiach idzie), toteż czasem tracę chęci do osiągnięcia innych celów, gdy z jednym mi nie idzie. Nie lubię przegrywać. Tym bardziej, gdy wydaje się, że mogłem osiągnąć coś więcej, gdybym tylko włożył w to odrobinę więcej pracy. Ze względu na to spędzam tylko coraz więcej czasu na uczelni, biorę dodatkowe kursy i staram się robić wszystko 'na raz' :roll:
6w5

Członek - choć pewnie zostanę wkrótce wykopany na zbity pysk - UPS - Unia Piątkowo - Siódemkowa

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#20 Post autor: Aleksandrowa » niedziela, 18 października 2009, 11:23

Fenol pisze:Nie lubię przegrywać. Tym bardziej, gdy wydaje się, że mogłem osiągnąć coś więcej, gdybym tylko włożył w to odrobinę więcej pracy. Ze względu na to spędzam tylko coraz więcej czasu na uczelni, biorę dodatkowe kursy i staram się robić wszystko 'na raz' :roll:
Znam skądś ten syndrom :mrgreen: Czyzby z autopsji....:)
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

jurnos
Posty: 1
Rejestracja: wtorek, 7 września 2010, 17:57

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#21 Post autor: jurnos » wtorek, 7 września 2010, 18:00

Wkurza mnie, że chyba jestem niezdrową trójką. Całe życie marzę o byciu szanownym i podziwianym, zwracam zbyt dużą uwagę na to jak ludzie na mnie patrzą, kłamię i wymyślam fałszywy obraz o sobie, żeby zrobić odpowiednie wrażenie, udaję kogoś kim nie jestem, a potem desperacko szukam sposobów, żeby z kłamstw wyjść, ale nadal podtrzymać tą iluzję.
Męczy mnie to.

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#22 Post autor: atis » wtorek, 7 września 2010, 18:24

Bez względu na to, jaki typ u siebie podejrzewam, widze wyraźnie, ze w pracy jestem na niższych poziomach zdrowia niż w domu/na uczelni/w relacjach z ludzmi. Nie wiem z czego sie to bierze, pewnie jednak wybor charakteru pracy byl niewlasciwy :roll:
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#23 Post autor: Aleksandrowa » wtorek, 14 września 2010, 13:10

Ok. Oceniałam swój poziom zdrowia na 3/4. Teraz po lekturze pewnej książki mam wątpliwości, bo uświadomiła mi ona pewne moje toksyczne rozmyślania. Muszę to jeszcze przemyśleć. :roll:
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#24 Post autor: atis » wtorek, 14 września 2010, 13:17

gdy spada mi poziom zdrowia, nie zachowuję się tak jak niby powinna zachowywać się trójka
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#25 Post autor: Aleksandrowa » wtorek, 14 września 2010, 13:24

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że ja z moim myśleniem, które zostało nazwane w książce toksycznym, czułam się naprawdę dobrze i szczęśliwie. I teraz kiedy mam je zmienić, to jak przeprogramować cały procesor do tego, żeby był odkurzaczem. :roll:

O, to moje nicnierobienie zazwyczaj pojawia się pierwsze, a potem są paranoje i lęki z tym związane, że moje życie stoi w miejscu i co to będzie, co to będzie....I potem działam :mrgreen: I takie koła zataczam.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#26 Post autor: atis » wtorek, 14 września 2010, 13:46

Tak, zdecydowanie zdarza mi się porzucać projekty gdzie musiałabym tarzać się w błocie.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#27 Post autor: Aleksandrowa » wtorek, 14 września 2010, 15:12

Ja nie rezygnuje z przegranych, bo się na nich uczę i wtedy tak jakby jestem wygrana o doświadczenie. :wink:


Mi raczej chodzi o zabieranie się do czegoś na ostatnią chwilę, ten strach i paranoje są takim moim motorem mobilizującym.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#28 Post autor: atis » wtorek, 14 września 2010, 15:32

W sumie racja.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

tamagda
Posty: 5
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 14:23

Re:

#29 Post autor: tamagda » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 10:04

Zielony smok pisze:ANALIZA PRZECIĘTNYCH TROJEK

Poziom 4.: Ambitny poszukiwacz
Na tym poziomie następuje zmiana nastawienia: Trójki zaczynają odczuwać pragnienie odróżnienia się od innych. To już nie jest kwestia ciężkiej pracy, mającej zapewnić poczucie własnej wartości — przeciętne Trójki chcą być zauważane. Zaczynają się porównywać z innymi, obawiając się, że osiągnięcia innych osób mogą przyćmić ich sukcesy. Stąd potrzeba konkurowania z ludźmi, chociaż na tym poziomie konkurencja ma raczej spokojny i zawoalowany charakter. Przeciętne Trójki chcą udowodnić sobie i innym, że są niezwykłymi, wybijającymi się osobami. Dlatego pracują ciężej niż inni, gotowe zdobyć każdy dowód swoich sukcesów i osiągnięć — dyplom, podwyżkę, adres w prestiżowej dzielnicy, kontrakt na płytę, specjalne względy nauczyciela lub guru. Wybijanie się ponad przeciętność podnosi ich poczucie własnej wartości i jest sposobem ucieczki przed uczuciem bez-wartościowości, sprawia też, że chwilowo czują się bardziej atrakcyjne i godne uwagi.
Ten cytat bardzo trafnie określa pewną znajomą trójkę, a w szczególności ta ogromna chęć odróżniania się od innych. Pewien znajomy okazywał to bardzo po sposobie ubierania się. Za wszelką cenę chciał się wyróżniać przez luksusowe drobiazgi, jak np. zegarek z chrono24, czy nowy samochód. Miał więcej pieniędzy na "sobie", niż w rzeczywistości, jeśli wiecie co mam na myśli.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Poziomy zdrowia Trójek

#30 Post autor: Snufkin » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 10:30

Trójki zaczynają mnie przerażać. Cena tych zegarków faktycznie robi wrażenie xD
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

ODPOWIEDZ