Pomidory

Dyskusje na temat typu 3

Czy obierasz pomidory ze skórki?

Tak
14
27%
Nie
38
73%
 
Liczba głosów: 52

Wiadomość
Autor
motylica wątrobowa
Posty: 108
Rejestracja: sobota, 27 grudnia 2008, 16:04
Kontakt:

#76 Post autor: motylica wątrobowa » wtorek, 18 sierpnia 2009, 10:38

SuperDurson pisze:Niczego nie obieram. Nawet ziemniaków. Najlepsza jest skórka 8)
najlepsze są banany ze skórką ;-)

a co do pomidorów to nigdy ich nie obierałam i nie obieram. No chyba że do zupy, spaghetti czy innych takich


"Na szyi zamordowanego kota wisiała karteczka z napisem MIAU."

Awatar użytkownika
car II
Posty: 556
Rejestracja: piątek, 22 maja 2009, 18:35
Enneatyp: Indywidualista

Re: Pomidory

#77 Post autor: car II » niedziela, 7 marca 2010, 23:45

ja nie obieram ale mogę jeść tez bez.
Co za wspaniały temat, można się wypowiedzieć wreszcie :D
Podróżując na rumaku akceptowanych emocji, poszukując siebie wprowadzam do doliny łez,teorie sensu życia przez afirmację samego życia we wszystkich jego przejawach odbitych w zwierciadle sztuki.

Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

Re: Pomidory

#78 Post autor: Grin_land » niedziela, 7 marca 2010, 23:53

ja sparzam i obieram, bo po co sobie psuć przyjemność.

no a na razie za drogie
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
car II
Posty: 556
Rejestracja: piątek, 22 maja 2009, 18:35
Enneatyp: Indywidualista

Re: Pomidory

#79 Post autor: car II » niedziela, 7 marca 2010, 23:58

z mojego pomidora wychodzą ok 4 plasterki, plus wyskrobki z końcówek :D
Podróżując na rumaku akceptowanych emocji, poszukując siebie wprowadzam do doliny łez,teorie sensu życia przez afirmację samego życia we wszystkich jego przejawach odbitych w zwierciadle sztuki.

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Pomidory

#80 Post autor: Aleksandrowa » środa, 19 grudnia 2012, 18:46

Nie obieram pomidorów, never ever. To moje ulubione warzywo. Ale przyznam się szczerze, że z pomidorem łączy się jedno moje natręctwo. Zawsze wykroję z pomidora jego środek, bo mam wrażenie, że drapie mi gardło. I u znajomych zawsze unikam sałatek z pomidorami czy innych dań, bo boję się na ów środek natknąć :lol: (gdy to czytam, widzę, jak absurdalnie to brzmi :D). Ale poza tym pomidory mogę jeść kilogramami :)

Natomiast mój brat, który jest 3w4, nie zje niczego, co miało kontakt z pomidorem. Np. gdy ktoś używał wcześniej deski do krojenia pomidorów, a on będzie po nim, deskę będzie mył dokładnie co do mm, zanim jej użyje :) A co ciekawe, sos pomidorowy lubi :roll:
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Pomidory

#81 Post autor: atis » środa, 19 grudnia 2012, 20:43

Jedyna trójka jaką znam i jednocześnie znam jej nawyki pomidorowe (???) NIE obiera, nie wykraja niczego, kroi pomidory w całości. God, co za porąbany wątek xDD

Aleks, to nie brzmi dziwnie - moze nie jestem aż takim freakiem zeby unikac cudzych sałatek, ale... zawsze z salatek/kanapek/innych dań wydłubuje to zielone/białe twarde coś i wywalam, bo nie znoszę xD
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Pomidory

#82 Post autor: Aleksandrowa » środa, 19 grudnia 2012, 21:33

Tzn. zdarza mi się jeść te sałatki i dania, ale po dłuższej obserwacji, czy to coś nie kryje się w kawałkach pomidora :twisted:
Ale czasami nie mam ochoty na takie "dziwactwa" i po prostu sobie odpuszczam.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

ODPOWIEDZ