Skala depresji Becka

Twój wynik to:

0-10
33
33%
11-20
31
31%
21-30
16
16%
31-40
13
13%
41-50
4
4%
51-60
0
Brak głosów
60+
2
2%
 
Liczba głosów: 99

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lavender
Posty: 44
Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2012, 11:16
Enneatyp: Indywidualista

Re: Skala depresji Becka

#61 Post autor: Lavender » niedziela, 14 lipca 2013, 11:19

16, chociaż na niektóre pytania trudno odpowiedzieć. Np. nigdy dobrze nie sypiałam, nigdy też nie podejmowałam łatwo decyzji i nigdy nie byłam zbyt zainteresowana ludźmi (no chyba, że chodzi o zainteresowanie pod względem psychologicznym).


The wind will carry me away...

Awatar użytkownika
Tortuga
Posty: 114
Rejestracja: wtorek, 4 grudnia 2012, 22:58

Re: Skala depresji Becka

#62 Post autor: Tortuga » wtorek, 22 października 2013, 22:22

UWAGA!
Wynik to : 26 punktów.
Jesteś w depresji. Twój stan wymaga spotkania się z psychiatrą. Wskazane jest rozpoczęcie farmakoterapii.

Czyli wszystko w porządku. Jest jak zawsze było. :mrgreen:
Gdybym nagle poczuł się za bardzo szczęśliwy to z zaskoczenia mogłoby mi się coś stać. xD

Awatar użytkownika
karczes
Posty: 70
Rejestracja: wtorek, 15 października 2013, 15:10
Enneatyp: Obserwator

Re: Skala depresji Becka

#63 Post autor: karczes » środa, 23 października 2013, 14:46

Wynik to : 2 punktów.
Nie masz depresji. Tak trzymać.

Punkty zgarnięte na 2 ostatnich odpowiedziach.

Test słaby - brakuje paru odpowiedzi, a kilka pytań można analizować dwojako (od pozytywnej i od negatywnej strony) dzięki czemu doszły mi zbędne 2 pkt.
5w6

Heratade
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek, 16 grudnia 2013, 14:05

Re: Skala depresji Becka

#64 Post autor: Heratade » wtorek, 24 grudnia 2013, 00:18

Punktów 42. Czo tak suabo :/
Powinno być więcej punktów.

Worrydoll
Posty: 21
Rejestracja: środa, 6 listopada 2013, 22:40
Enneatyp: Indywidualista

Re: Skala depresji Becka

#65 Post autor: Worrydoll » czwartek, 26 grudnia 2013, 18:54

39 punktów. I wszystko jasne.

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2311
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Skala depresji Becka

#66 Post autor: Kapar » środa, 5 lutego 2014, 02:35

Ciekawy i prawdziwy diagram odnośnie depresji i jej objawów u kobiet i mężczyzn

Obrazek

wzięty z tego artykułu
Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

Awatar użytkownika
Mad_Riczard
Posty: 8
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2014, 21:01
Enneatyp: Indywidualista

Re: Skala depresji Becka

#67 Post autor: Mad_Riczard » piątek, 7 lutego 2014, 21:10

UWAGA!
Wynik to : 35 punktów.
Jesteś w depresji. Twój stan wymaga spotkania się z psychiatrą. Konieczne jest rozpoczęcie farmakoterapii. Twój stan jest dla Ciebie istotnym zagrożeniem.

Zdążyłem to załapać 2 dni przed zrobieniem tego testu. Teraz, gdy już się zdiagnozowałem mogę zacząć się leczyć. I wyjdę z tego. Bez lekarzy i pigułek, bo kto jak nie ja miałby dać radę? W końcu jestem 4 nie? :P
everything's relative

Matamis Rebelde
Posty: 12
Rejestracja: piątek, 22 listopada 2013, 05:51

Re: Skala depresji Becka

#68 Post autor: Matamis Rebelde » niedziela, 23 lutego 2014, 05:50

Teraz mam 34... ale gdy pomyślałam, że kilka miesięcy temu było 42, poczułam wręcz coś na kształt radości. :D
Dam radę, usunę tą truciznę z umysłu!!!
4w5
INFP

Awatar użytkownika
TasiemiecSpoleczny
Posty: 232
Rejestracja: piątek, 2 sierpnia 2013, 11:30
Enneatyp: Lojalista

Re: Skala depresji Becka

#69 Post autor: TasiemiecSpoleczny » niedziela, 23 lutego 2014, 14:36

Kapar pisze:Ciekawy i prawdziwy diagram odnośnie depresji i jej objawów u kobiet i mężczyzn

Obrazek

wzięty z tego artykułu
Patrząc na to z punktu widzenia enneagramu, trochę mnie nie dziwi, że meżczyźni zostali potraktowani jako jednostki typowo gniewowe, bo testosteron i w ogóle.
Osoba, która to przygotowała, musiała mieć wiele do czynienia z mężczyznami 8 i 1 i kobietami reszty typów.

@reszta.
Nie walczcie sami ze sobą. Zrozumcie siebie i dowiedzcie się dlaczego czujecie to, co czujecie. Poznajcie przyczynę swoich problemów. W międzyczasie zajmijcie się interakcją ze światem zewnętrznym, która nie musi być bardzo głęboka :). Wszystko to po to, żeby i lepiej poznać siebie i pozwolić sobie na nowe doświadczenia, które niewyobrażalnie mocno wspomagają to pierwsze.
Chyba, że wolicie walczyć i macie w sobie siłę do samowytresowania się, to wtedy też trzymam kciuki.
Wynik testu: Omniwertyk
Inv pisze:Czy to znaczy, że jestem homo?

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Skala depresji Becka

#70 Post autor: boogi » niedziela, 9 marca 2014, 00:33

Kapar pisze:Ciekawy i prawdziwy diagram odnośnie depresji i jej objawów u kobiet i mężczyzn
Się śmiej, ale w połowie wg tego diagramu jestem kobietą :P
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Blackcrust
Posty: 20
Rejestracja: sobota, 22 lutego 2014, 22:37
Enneatyp: Indywidualista

Re: Skala depresji Becka

#71 Post autor: Blackcrust » niedziela, 9 marca 2014, 03:09

17 - jesteś w depresji.
teraz nie jest az tak źle jakiś rok temu było znacznie gorzej, w tedy gdyby zrobił test chyba bym miał +60....
a co do tabeli to tylko jedną cechę mam z mężczyzny .... xd
4w5 - 100% | INFp - 100% | INFp pokrywa się z 4w5 .... INFp (4w6w9)
Per Yngve Ohlin "Dead" My Master.

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2311
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Skala depresji Becka

#72 Post autor: Kapar » czwartek, 20 marca 2014, 00:52

Zastanawiałem się ostatnio, czy bycie w depresji, głębszej czy umiarkowanej, nie jest naturalnym stanem rzeczy wypracowanym w etapie ewolucji człowieka?
Bycie w depresji takiej nieparaliżującej w życiu, może przynosić korzyści. Znalazłem na ten temat nawet TEDtalk

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ndsB37KUAso[/youtube]

Autor powiada, że depresja jest tym dla zdrowia psychicznego, czym ból dla zdrowia fizycznego - mianowicie mechanizmem ostrzegawczym.

Odnośnie posiadania wielu objawów depresji kobiet u mężczyzn, to obie płcie mają po trochu tych objawów, różnicę robi tylko "raczej". Choć ciekawe, do jakiego stopnia kobiety przejawiają objawy bardziej "męskie", a o ile częściej mężczyźni okazują objawy "kobiece". Jeśli mężczyźni bardziej ciągną w stronę objawów raczej żeńskich, to byłoby to ciekawe zjawisko! Albo potwierdzenie, iż mężczyźni odchodzą w zapomnienie i wycofanie przez wojujący feminizm, gender i równouprawnienie.
Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2405
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Skala depresji Becka

#73 Post autor: Cotta » czwartek, 20 marca 2014, 18:24

Kapar pisze:Albo potwierdzenie, iż mężczyźni odchodzą w zapomnienie i wycofanie przez wojujący feminizm, gender i równouprawnienie.
Będzie mniej wojen, gwałtów i bijatyk, yey! Obrazek Tylko kto słoiki będzie otwierać? Obrazek

Co do filmu - z tą gloryfikacją osób z depresją na końcu trochę wg mnie przesadził. Jeżeli depresja jest sygnałem, że wzięło się na siebie zbyt dużo, podkreśliłabym, że za dużo w stosunku do swoich możliwości. A barierę wytrzymałości ludzie mają różną i w różny sposób (oraz z różnych przyczyn) dochodzi do przeładowania. Uważam za przesadę twierdzenie, że wszyscy, którzy nabawili się depresji, nabawili się jej, bo walczyli o lepszy świat dla wszystkich.
Co do samego traktowania depresji jako sygnału, że coś jest nie tak - coś w tym jest. Gdzieś czytałam, że podobną funkcję spełnia gniew - jest sygnałem, że nasze granice zostały naruszone, ma więc również funkcję informacyjną.
Z drugiej strony nasuwa mi się pytanie, czy aby depresja nie jest tu utożsamiana ze zwykłym smutkiem? Smutek jako odpowiedź na trudną sytuację życiową uważam za normalny, zdrowy stan. I faktycznie można go uznać za informację, że "coś się stało", coś co umożliwia moment refleksji, zwolnienie tempa, żeby sobie uporządkować pewne sprawy, odbycie żałoby po jakiejś stracie. Smutku nie należy leczyć, smutek należy po prostu przeżyć, żeby móc iść dalej. Tylko czy depresja aby nie jest niezdrowym ugrzęźnięciem? Nie oczyszczającym smutkiem, tylko wpadnięciem w spiralę w dół? Czy takie ugrzęźnięcie dalej można traktować jako ewolucyjnie przydatną informację zwrotną? (Podobnie z tym gniewem - jest informacją o naruszeniu granic u osoby emocjonalnie zdrowej; u osoby zaburzonej gniew może wywołać coś, co jest dalekie od naruszenia granic, czy inaczej: jest naruszeniem granic tylko w zniekształconej percepcji tej osoby.)
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Skala depresji Becka

#74 Post autor: Ael » czwartek, 20 marca 2014, 18:50

Erm...
Przypominam tylko, ze depresja często jest powiązana z nieprawidłowościami mózgowo/hormonalnymi.
Innymi słowy, nie zawsze ma "przyczynę", która można zwalczyć siłą woli i rozpoznaniem swoich problemów.

Ogólnie, to co chcę powiedzieć, to fakt, ze depresji nie da się "nabawić". Depresja, to stan, który się przytrafia, z bardzo różnych powodów. I to stan chorobowy.

(nie oglądałam tego filmiku, ale komentarz do niego trochę mnie zaalarmował właśnie gloryfikacją czegoś, co jest chorobą. Chorobą, jak kazda inna, tylko działajaca na inny ośrodek w organizmie. Spychanie jej do roli "ostrzegania" jest jakoś wg mnie wypaczeniem)

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1285
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Skala depresji Becka

#75 Post autor: Ninque » czwartek, 20 marca 2014, 19:29

Kapar pisze:Ciekawy i prawdziwy diagram odnośnie depresji i jej objawów u kobiet i mężczyzn

Obrazek

wzięty z tego artykułu


Co do obwiniania zależy, co prawda obwiniam bardziej siebie ale nie tylko ja
niby racja ale jednoczesnie łatwiej się irytuję, jestem wredna i łatwiej mnie wytrącić z równowagi
co sie łaczy z konfliktami, mogę je powodować, choć raczej staram sie unikac ale to już 9 natura 8-)
uważam za słabość mówienie wszystkim o moich problemach ale mam dwie osoby, kótrym sie mogę ew wyzalić

a tak nparawdę napisąłam to wszystko wyżej, zeby nie było, że się czepiam seksu tak od razu :mrgreen: , więc rozmawiałam o tym kiedyś z duplo na czacie, która powiedziała, iż jej kolega twierdzi, ze dziewczyny z niską samooceną są lepsze w łożku. Może się to troche odwoływac do mechanizmów dwójkowych albo po prostu do biologii ale seks to w pewien sposób zapewnienie o milosci i atrakcyjnosci, jets to też potężna dawka endorfin, w tym teście było (tzn mam wrażenie, ze taki był sens tego pytania) zainteresowanie seksem zeskalowane od normalnego do zerowego a nie było opcji większe :lol:

Spoiler:
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

ODPOWIEDZ