Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 615
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#61 Post autor: sjofh_ystad » niedziela, 21 października 2012, 14:29

Hm, coś w tym jest. To dlatego tak się bałem w młodości pewnego Ósemka, którego trochę "przymusowo" zbliżyło do mnie wspólne towarzystwo i zainteresowanie matmą. Nie tylko mnie przytłaczał, teraz zrozumiałem, że on widział jak na dłoni wszystkie moje słabości i lęki, czytał w moim zachowaniu i twarzy jak w otwartej książce. Bałem się go, pomimo że (chyba) czasem próbował mi pomóc.

P.S. Ósemki mogą być fajne, gdy się człowiek już nie czuje słabym :)
P.P.S. Związek z kobietą 8 odpada, chyba że baaardzo zdrowa, a i wtedy wątpię.


Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Blackk
Posty: 12
Rejestracja: sobota, 20 października 2012, 19:47
Enneatyp: Szef

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#62 Post autor: Blackk » sobota, 3 listopada 2012, 13:46

No coś musi być w tej całej energii.
Wiele razy z niektórymi osobami byłem w stanie wymienić się jakby myślami poprzez wyraz oczu, to mnie wręcz wówczas fascynowało i nadal fascynuje!
Wiele razy dla osiągnięcia danego celu czułem jak rosnę w siłę pomimo szczupłej sylwetki, jak staję się od swojego rozmówcy dwa razy większy (pomimo, że byłem sporo chudszy), emanuję energią i jestem w stanie w zależności od sytuacji działać z naprawdę olbrzymią energią dopóki nie osiągnę zamierzonego celu. Czasami przytłaczam tego rozmówce i on daje za wygraną.

Awatar użytkownika
BlackRose
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 10 stycznia 2012, 17:21
Enneatyp: Obserwator

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#63 Post autor: BlackRose » sobota, 15 grudnia 2012, 23:28

Dobra, ale czy wasze przypuszczenia odnośnie nastrojów/myśli/możliwości innych się sprawdzają?

Zastanawiam się, czy faktycznie jesteście lepsi w odczytywaniu nastrojów od innych typów. Ja jestem 5, ale bez problemu zauważam, że ktoś się czuje dotknięty, jest poruszony albo że coś go dręczy...Fałszywych i złych ludzi rozpoznaję na kilometr. Zastanawiam się, czy to nie jest po prostu tak, że każdy typ posiada taką zdolność, ale w przypadku Ósemek bardziej rzuca się ona w oczy, bo swoje obserwacje natychmiast wykorzystują, podczas gdy inni zachowują je dla siebie.......
5w4

Awatar użytkownika
Blackk
Posty: 12
Rejestracja: sobota, 20 października 2012, 19:47
Enneatyp: Szef

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#64 Post autor: Blackk » niedziela, 16 grudnia 2012, 12:48

To czy dobrze odczytujemy, że ktoś jest dotknięty, poruszony itp zależy w dużej mierzę od rozwinięcia inteligencji emocjonalnej. Nie każda ósemka, czy inna "liczba" będzie to potrafiła.
Każdy z nas inaczej się rozwija i może w różnym stopniu to odbierać. Wiele rzeczy można zakryć, ukryć i nawet najlepszy człowiek w odczytywaniu emocji, czy mowy ciała itp. nie da rady wówczas.

Jako ósemka (wówczas jeszcze nieświadomy tego co robiłem) czasami było mi dane być wrednym :lol: i sobie trochę manipulowałem jak ktoś mnie wkurzył lub miałem zły humor, że po prostu wyczuwałem jaki nastrój panował w grupie i przekładałem to na korzyści dla siebie. A jednostki indywidualne, które coś mogły podejrzewać to analizowałem ich tok myślenia poprzez praktycznie każdy najmniejszy ruch, każde słowo itp. aby przybliżyć się do ich schematu myślenia i później wybierałem już odpowiednie działania w zależności od uzyskania tego czego chciałem.
Oczywiście nie zawsze to wychodziło, bo ludzie są różni i nie należy generalizować tutaj, ale w większości przypadków mojego dorastania pamiętam, że w 8 na 10 przypadków to się sprawdzało.

Mozna to odebrać również na wiele sposób jako niezdrowa ósemka lub np. jako rozwijanie inteligencji emocjonalnej i uzyskanie większej samoświadomości i zrozumienie tego itd.

Mirabelka250
Posty: 192
Rejestracja: piątek, 26 października 2012, 22:01
Enneatyp: Lojalista

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#65 Post autor: Mirabelka250 » niedziela, 16 grudnia 2012, 16:29

Zastanawiam się, czy to nie jest po prostu tak, że każdy typ posiada taką zdolność
Też tak myślę. Nie jestem pewna czy to w ogóle zależy od typu. Myślę, że każdy człowiek potrafi odczytywać intencje, odczucia innych ludzi w stopniu lepszym lub gorszym, w zależności też jak bardzo go to obchodzi.
6w5, LII

Awatar użytkownika
kangur
Posty: 547
Rejestracja: wtorek, 22 lutego 2011, 19:38

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#66 Post autor: kangur » poniedziałek, 31 grudnia 2012, 13:25

Wiele rzeczy można zakryć, ukryć i nawet najlepszy człowiek w odczytywaniu emocji, czy mowy ciała itp. nie da rady wówczas.
tu się nie zgodzę. Tzn zgodzę połowicznie. Pewien pan o nazwisku Ekman zasiadał w komisji specjalistów mającej orzec czy można pozwolić pacjentce chorej na depresję opuścić szpital. Tak dobrze grała podczas rozmowy z psychiatrami, że oszukała całe grono. Zaraz po wyjściu 'na wolność' popełniła samobójstwo. Tak to poruszyło Ekmana, że zacząć analizować nagrania z tej rozmowy. Okazało się, że mikroekspresje tej kobiety wyrażały głęboki smutek, jednak trwają one tak szalenie krótko, że ciężko bez wyszkolenia je zaobserwować...
Także jeśli ktoś specjalizuje się z odczytywaniu mikroekspresji to praktycznie nie można go oszukać

Awatar użytkownika
Blackk
Posty: 12
Rejestracja: sobota, 20 października 2012, 19:47
Enneatyp: Szef

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#67 Post autor: Blackk » wtorek, 1 stycznia 2013, 12:32

kangur pisze:
Wiele rzeczy można zakryć, ukryć i nawet najlepszy człowiek w odczytywaniu emocji, czy mowy ciała itp. nie da rady wówczas.
tu się nie zgodzę. Tzn zgodzę połowicznie. Pewien pan o nazwisku Ekman zasiadał w komisji specjalistów mającej orzec czy można pozwolić pacjentce chorej na depresję opuścić szpital. Tak dobrze grała podczas rozmowy z psychiatrami, że oszukała całe grono. Zaraz po wyjściu 'na wolność' popełniła samobójstwo. Tak to poruszyło Ekmana, że zacząć analizować nagrania z tej rozmowy. Okazało się, że mikroekspresje tej kobiety wyrażały głęboki smutek, jednak trwają one tak szalenie krótko, że ciężko bez wyszkolenia je zaobserwować...
Także jeśli ktoś specjalizuje się z odczytywaniu mikroekspresji to praktycznie nie można go oszukać

Tak, to jest prawda co piszesz o tych mikro ekspresjach. W mowie ciała o tym się pisze jako dobrym sposobie na wykrycie nieujawnionych intencji itp. W poważniejszych firmach podczas rozmów wstępnych kandydatów na niektóre stanowiska do pracy często nagrywają z ukrycia rozmowy i wyszukują te mikro ekspresje. Ale normalnie ciężko to wychwycić podczas jakiejś rozmowy.

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2296
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#68 Post autor: Kapar » piątek, 4 stycznia 2013, 05:29

BlackRose pisze:Dobra, ale czy wasze przypuszczenia odnośnie nastrojów/myśli/możliwości innych się sprawdzają?

Zastanawiam się, czy faktycznie jesteście lepsi w odczytywaniu nastrojów od innych typów. Ja jestem 5, ale bez problemu zauważam, że ktoś się czuje dotknięty, jest poruszony albo że coś go dręczy...Fałszywych i złych ludzi rozpoznaję na kilometr. Zastanawiam się, czy to nie jest po prostu tak, że każdy typ posiada taką zdolność, ale w przypadku Ósemek bardziej rzuca się ona w oczy, bo swoje obserwacje natychmiast wykorzystują, podczas gdy inni zachowują je dla siebie.......
Myślę, żee masz racje. Napewno takie umiejetności nie zależą od typu. Choc nie da się ukryc, że mało kto jak 5 potrafi wyczuc fałsz. Natomiast Ósemki często traktują sytuacje towarzyskie, czy takie zwyczajne sytuacje, jak pole bitwy. Posiadanie zdolności wyczuwania jest więc jak radar choc ma tez inne zastosowania
Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

alayde
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: środa, 16 stycznia 2013, 10:35
Enneatyp: Szef
Kontakt:

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#69 Post autor: alayde » środa, 16 stycznia 2013, 11:20

jestem ósemką, a moje zdolności 'przenikania' ścian i ludzi są dobrze znane moim znajomym. nie da się mnie oszukać. czasami jestem na siebie zła, że podejrzewam kogoś o fałsz, a potem okazuje się, że moja intuicja jest dużo bardziej bezbłędna niż zdroworozsądkowa analiza sytuacji. kiedyś pod wpływem impulsu przerwałam koleżance w połowie zdania i powiedziałam jej, żeby przestała kłamać, bo mnie to denerwuje tak samo jak wysokie dźwięki, była przerażona, przeprosiła. miewam 'prorocze' sny, które sprawdzają się drobnych szczegółach, więc moja podświadomość pracuje pełną parą nad rozszyfrowaniem otoczenia. wyczuwam minimalne zmiany nastroju, nawet u nieznajomych. ale czy to ma coś wspólnego z moim typem? nie jestem przekonana. wyobrażam sobie, że można być ósemką bez tego.
dominujący 8
podtyp 2

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2296
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#70 Post autor: Kapar » środa, 6 lutego 2013, 05:51

BlackRose pisze:. Ja jestem 5, ale bez problemu zauważam, że ktoś się czuje dotknięty, jest poruszony albo że coś go dręczy...
Te zdanie dało mi trochę do myślenia. Zdałem sobie sprawę, że moje wyczucie innych nie obejmuje, kiedy ktoś poczuje się dotknięty albo jest poruszony. Chyba łatwiej jest gdy ktoś jest zadręczony problemem.
Nie dociera do mnie, że ktoś jest dotknięty, bo taki schemat "bycia dotkniętym" nie za bardzo mieści mi się w głowie. Tzn nie rozumiem, bo jak coś mnie "dotyka" to moja reakcja jest natychmiastowa i najczęściej nieprzyjemna, więc nie ma u mnie subtelnej zmiany. Jak coś mnie dotyka (jeśli już w ogóle) to do żywego! Więc jak ktoś jest dotknięty delikatnie, ukryje to, reakcja się rozłoży w czasie, to ja się nie skapnę, za nic. A jak dojdzie do tego foch, to jestem jak małe zagubione dziecko... a płaczu nie zniese!
Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

Awatar użytkownika
eszpe
Posty: 318
Rejestracja: czwartek, 4 sierpnia 2011, 05:41
Enneatyp: Lojalista

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#71 Post autor: eszpe » środa, 6 lutego 2013, 16:35

baby_kapar pisze:
BlackRose pisze:. Ja jestem 5, ale bez problemu zauważam, że ktoś się czuje dotknięty, jest poruszony albo że coś go dręczy...
Te zdanie dało mi trochę do myślenia. Zdałem sobie sprawę, że moje wyczucie innych nie obejmuje, kiedy ktoś poczuje się dotknięty albo jest poruszony. Chyba łatwiej jest gdy ktoś jest zadręczony problemem.
Nie dociera do mnie, że ktoś jest dotknięty, bo taki schemat "bycia dotkniętym" nie za bardzo mieści mi się w głowie. Tzn nie rozumiem, bo jak coś mnie "dotyka" to moja reakcja jest natychmiastowa i najczęściej nieprzyjemna, więc nie ma u mnie subtelnej zmiany. Jak coś mnie dotyka (jeśli już w ogóle) to do żywego! Więc jak ktoś jest dotknięty delikatnie, ukryje to, reakcja się rozłoży w czasie, to ja się nie skapnę, za nic. A jak dojdzie do tego foch, to jestem jak małe zagubione dziecko... a płaczu nie zniese!
W jakim sensie nie znosisz płaczu?
papa ludki

Awatar użytkownika
BlackRose
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 10 stycznia 2012, 17:21
Enneatyp: Obserwator

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#72 Post autor: BlackRose » piątek, 29 marca 2013, 14:58

baby_kapar pisze:Te zdanie dało mi trochę do myślenia. Zdałem sobie sprawę, że moje wyczucie innych nie obejmuje, kiedy ktoś poczuje się dotknięty albo jest poruszony. Chyba łatwiej jest gdy ktoś jest zadręczony problemem.
Nie dociera do mnie, że ktoś jest dotknięty, bo taki schemat "bycia dotkniętym" nie za bardzo mieści mi się w głowie. Tzn nie rozumiem, bo jak coś mnie "dotyka" to moja reakcja jest natychmiastowa i najczęściej nieprzyjemna, więc nie ma u mnie subtelnej zmiany. Jak coś mnie dotyka (jeśli już w ogóle) to do żywego! Więc jak ktoś jest dotknięty delikatnie, ukryje to, reakcja się rozłoży w czasie, to ja się nie skapnę, za nic. A jak dojdzie do tego foch, to jestem jak małe zagubione dziecko... a płaczu nie zniese!
Też to zauważyłam u 8, często ta cecha sprawia, że są postrzegani jako gburowaci i nieczuli (przepraszam).
A jeśli już o tym mowa, to jak interpretujecie zachowania ludzi, którzy czują się dotknięci? Np. odpowiadają półsłówkami, unikają kontaktu wzrokowego, zachowują dystans, są powściągliwi itd? Bo znam tylko reakcję 8, ale nie jej motywy. Wiem, że 8 stara się wtedy sprowokować osobę urażoną do "żywszej" reakcji i jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Urażona/urażony sądzi, że Ósemce brakuje wyczucia, że chce jego/ją pogrążyć jeszcze bardziej, że 8 jest bezwzględna/nieczuła/niedelikatna. Jednak chciałabym wiedzieć, co 8 sądzą o zachowaniu osób urażonych , jak sobie tłumaczą takie zachowanie.
5w4

Awatar użytkownika
eszpe
Posty: 318
Rejestracja: czwartek, 4 sierpnia 2011, 05:41
Enneatyp: Lojalista

Re: Styl intuicyjny - wypelnianie przestrzeni

#73 Post autor: eszpe » piątek, 29 marca 2013, 19:40

BlackRose pisze:
baby_kapar pisze:Te zdanie dało mi trochę do myślenia. Zdałem sobie sprawę, że moje wyczucie innych nie obejmuje, kiedy ktoś poczuje się dotknięty albo jest poruszony. Chyba łatwiej jest gdy ktoś jest zadręczony problemem.
Nie dociera do mnie, że ktoś jest dotknięty, bo taki schemat "bycia dotkniętym" nie za bardzo mieści mi się w głowie. Tzn nie rozumiem, bo jak coś mnie "dotyka" to moja reakcja jest natychmiastowa i najczęściej nieprzyjemna, więc nie ma u mnie subtelnej zmiany. Jak coś mnie dotyka (jeśli już w ogóle) to do żywego! Więc jak ktoś jest dotknięty delikatnie, ukryje to, reakcja się rozłoży w czasie, to ja się nie skapnę, za nic. A jak dojdzie do tego foch, to jestem jak małe zagubione dziecko... a płaczu nie zniese!
Też to zauważyłam u 8, często ta cecha sprawia, że są postrzegani jako gburowaci i nieczuli (przepraszam).
A jeśli już o tym mowa, to jak interpretujecie zachowania ludzi, którzy czują się dotknięci? Np. odpowiadają półsłówkami, unikają kontaktu wzrokowego, zachowują dystans, są powściągliwi itd? Bo znam tylko reakcję 8, ale nie jej motywy. Wiem, że 8 stara się wtedy sprowokować osobę urażoną do "żywszej" reakcji i jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Urażona/urażony sądzi, że Ósemce brakuje wyczucia, że chce jego/ją pogrążyć jeszcze bardziej, że 8 jest bezwzględna/nieczuła/niedelikatna. Jednak chciałabym wiedzieć, co 8 sądzą o zachowaniu osób urażonych , jak sobie tłumaczą takie zachowanie.
Jakbym miał określić siebie jednym słowem byłoby to właśnie "gbur". Żadna Ósemka nie powinna się czuć tym urażona, bo to w większości sytuacji prawda.
Bardzo nie lubię gdy ktoś unika mojego wzroku. Natomiast to że ktoś chce zachować dystans i być powściągliwym to jego prywatna sprawa. Mam za to ogromną trudność w rozpoznawaniu kiedy przesadziłem i kogoś uraziłem, lubię mieć kogoś z boku kto potrafi dać mi do zrozumienia, że przesadzam. Stąd może wynikać wrażenie, że taki jestem specjalnie co jest nieprawdą.
papa ludki

ODPOWIEDZ