Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mietła
VIP
VIP
Posty: 977
Rejestracja: wtorek, 22 września 2009, 16:23
Enneatyp: Szef

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#46 Post autor: Mietła » piątek, 6 sierpnia 2010, 17:44

A Jack Torrance z "Lśnienia" Kinga? Co myślicie? Fajnie było pokazane, jak schodził na coraz niższe poziomy zdrowia. Pod koniec jego postać przypominała mi pewną baaardzo niezdrową męską ósemkę.



Awatar użytkownika
Paweu
Posty: 297
Rejestracja: czwartek, 20 maja 2010, 00:31
Enneatyp: Perfekcjonista
Kontakt:

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#47 Post autor: Paweu » piątek, 6 sierpnia 2010, 18:14

Tak, bardzo dobry przykład. Tak samo w filmie "Upadek" (nie mylcie z filmem o tym samym tytule przedstawiającym ostatnie dni Hitlera) główna postać grana przez Michaela Douglasa. Film pokazuje sfrustrowanego mężczyznę ósemkę, który właśnie stracił pracę, rozwiódł się z żoną i stopniowo popada w obłęd. Jego poziom zdrowia cały czas się obniża co prowadzi do tragicznego zakończenia. Mocny film, polecam.
A co myślicie o postaci Hana Solo z "Gwiezdnych Wojen"?
Podobno 1w9 LIE

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2296
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#48 Post autor: Kapar » sobota, 7 sierpnia 2010, 16:52

Paweu pisze:Większość postaci granych przez Sean'a Connery, Roberta de Niro, Clinta Eastwooda i Charlesa Bronsona to ósemki.
Dorzuciłbym tu jeszcze właśnie Jacka Nicholsona. Jeden z przykładów podała Mietla... on ma diaboliczny uśmieszek, myślę, że ósemkowe poczucie humoru (wiele innych ósemkowych cech), więc świetnie się sprawdzał w roli "niegrzecznych chłopców", morderców albo psychopatów itp...

Charles Bronson... dla mnie to taki chłopczyk z milusią buzią. Nie ma w sobie męskości o moim zdaniem był najgorszym Bondem. Więc on czy jego postacie nie wydawały mi się ósemkowe...
Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#49 Post autor: yusti » sobota, 7 sierpnia 2010, 19:19

.
Ostatnio zmieniony piątek, 15 października 2010, 21:11 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ewutek
Posty: 993
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 19:53
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#50 Post autor: ewutek » niedziela, 8 sierpnia 2010, 14:54

baby_kapar pisze:Charles Bronson... dla mnie to taki chłopczyk z milusią buzią. Nie ma w sobie męskości o moim zdaniem był najgorszym Bondem. Więc on czy jego postacie nie wydawały mi się ósemkowe...
Charles Bronson nie był odtwórcą 007, i komu jak komu, ale trudno mu odmówić ósemkowej męskości. Jeśli miałeś na myśli P. Brosnana, to podzielam Twoją opinię.
5w6

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2296
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#51 Post autor: Kapar » niedziela, 8 sierpnia 2010, 16:01

ewutek pisze:
baby_kapar pisze:Charles Bronson... dla mnie to taki chłopczyk z milusią buzią. Nie ma w sobie męskości o moim zdaniem był najgorszym Bondem. Więc on czy jego postacie nie wydawały mi się ósemkowe...
Charles Bronson nie był odtwórcą 007, i komu jak komu, ale trudno mu odmówić ósemkowej męskości. Jeśli miałeś na myśli P. Brosnana, to podzielam Twoją opinię.
Tak, mój błąd ;) Charlesa cenię za rolę w 7 wspaniałych ale nie znam go z wielu filmów, żeby stwierdzić, czy jest on ósemkowy
Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#52 Post autor: boogi » wtorek, 10 sierpnia 2010, 22:20

Hm. Rolom Bronsona czy Eastwooda przypisałbym częściej bardziej typy 1 czy 5, milczący idealiści lub odludkowie, ale nie zawsze w ósemkowym stylu (aczkolwiek czasem tak).

Brudny Harry zdecydowanie 9w8 (zbyt nihilistyczny jak na typową Ósemkę, przynajmniej w pierwszym filmie), tak samo zresztą jak Eastwood w życiu prywatnym.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
lasuch
Moderator
Posty: 731
Rejestracja: sobota, 15 maja 2010, 10:50
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#53 Post autor: lasuch » piątek, 13 sierpnia 2010, 09:55

Wczoraj dla odświeżenia pamięci i trochę z nudów oglądałem Wiedźmina z Michałem Żebrowskim w roli głównej :D no i zauważyłem, że to idealne 8w9...nie wymieniał go chyba nikt przede mną, a wydaje mi się, że aż bije od niego ósemkowością ;)

Swoją drogą bardzo mi się podoba cała seria Sapkowskiego i gra Wiedźmin, jako Polacy powinniśmy być dumni z takich perełek :P
8w7 SLE-Ti

Awatar użytkownika
Memory
Posty: 943
Rejestracja: środa, 23 lipca 2008, 13:49
Enneatyp: Lojalista

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#54 Post autor: Memory » niedziela, 10 października 2010, 23:18

Rano skończyłam czytać "Lot nad kukułczym gniazdem" Kesey'a i przyszło mi na myśl, że postać McMurphy'ego, szpitalnego buntownika, świetnie oddaje niepokorną stronę natury ósemki.
Odwaga w przeciwstawianiu się niesprawiedliwemu systemowi, pomimo świadomości ryzyka [a raczej kalkulowanie, jak umiejętnie osiągnąć zamierzony cel bez znacznych strat; rzucanie się bez zastanowienia w ogień bardziej przypomina mi antyfobiczne 6], wzniecanie chaosu, który tak naprawdę ma na celu zaprowadzenie porządku, stawianie czoła postępującym niemoralnie autorytetom, obrona uciemiężonych pacjentów, no i rozbrajająca szczerość, zadziorność, ukrywanie swoich obaw i słabości za fasadą beztroski, walka "do ostatniej kropli krwi" - to wg mnie symptomatyczne cechy 8.
Nie wiem, jak wygląda odtworzona przez Jack'a Nicholson'a rola tego bohatera, ale po zapoznaniu się z filmową fabuła, niespecjalnie mi się spieszy do konfrontacji własnego wyobrażenia z wizją reżysera [zbyt mocno zmieniona, a ja jeszcze znajduję się pod urokiem książki - ogólnie gorąco polecam ;)].
6w7 sp/sx, EIE

Awatar użytkownika
Mietła
VIP
VIP
Posty: 977
Rejestracja: wtorek, 22 września 2009, 16:23
Enneatyp: Szef

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#55 Post autor: Mietła » sobota, 8 października 2011, 19:50

Świeżo po lekturze "Lotu nad kukułczym gniazdem" - tak, Randle Patrick McMurphy to zdecydowanie Ósemka. 8w7 dokładniej. Genialna postać, w ogóle książka jest fantastyczna.
Film oglądałam jakieś dwa lata temu, kreacja Nicholsona jest także ósemkowa, Mem. Moim zdaniem dobrze oddał charakter postaci, chociaż nie jest rudym, wielkim facetem.

Cholera, ale dobra ta książka. Bałam się zakończenia, znałam je z filmu. Aż nie chciałam jej czytać przez kilka ostatnich stron...

Ogólnie coś jest w postaciach męskich ósemek w książkach, że je uwielbiam ;)

Awatar użytkownika
lusylia
Posty: 383
Rejestracja: sobota, 14 października 2006, 06:05
Lokalizacja: chi town

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#56 Post autor: lusylia » piątek, 2 grudnia 2011, 00:20

Jesli ktos mial kiedys okazje czytac "Pocalunki na Manhattanie" Davida Schicklera to napewno zgodzi sie ze mna ze Patrick Rigg jest niezaprzeczalna 8. Swietny egzemplarz dobrze wykreowanej osemkowej postaci.
1w9, INFJ/j, sx/sp/so (silny zwiazek z polaczeniami 7 i 4, oraz i8i6)
___
Oh laughing man
What have you won?
Don't tell me what cannot be done.

Awatar użytkownika
eszpe
Posty: 318
Rejestracja: czwartek, 4 sierpnia 2011, 05:41
Enneatyp: Lojalista

Re: Ósemka w literaturze i sztukach pokrewnych

#57 Post autor: eszpe » piątek, 18 stycznia 2013, 20:09

Magneto z X-menów, natomiast Xavier to 1w9 tak myślę.
Paweu pisze:A co myślicie o postaci Hana Solo z "Gwiezdnych Wojen"?
Ósemka zdecydowanie, z tych samozachowawczych . Z tej trylogii to Ósemką jest jeszcze Darth Vader.
papa ludki

ODPOWIEDZ