Niezdrowe Ósemki

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Morgana
Posty: 25
Rejestracja: środa, 15 listopada 2006, 21:57

Niezdrowe Ósemki

#1 Post autor: Morgana » wtorek, 21 listopada 2006, 22:21

np. brak przyzwolenia sobie na słabosc, na okazywanie uczuc,
utratę kontroli, chaos?

co o tym mysliecie?

porażka czy "zwycięstwo" nad sobą, nad własnymi słabościami?



nudis_verbis
Posty: 325
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 10:37

#2 Post autor: nudis_verbis » środa, 22 listopada 2006, 11:40

Ja wogóle nie widze tak niezdrowości ósemek. Ósemka niezdrowa wg mnie to np wymuszająca wszystko, terroryzująca, manipulująca, podstępna (po trupach do celu), bez czuła, agresywna i tak dalej...
Może być chora kiedy te cechy dominują nad wszystkimi pozostałymi

"Słabością jesteś moją, więc dodaj mi sił" J. Kaczmarski

"Co mnie nie zabije to mnie wzmocni" Nietzsche

Tyle odnośnie słabych czy negatywnych (chorych) punktów ósemek jakie widzę

Krzysztof Jarzyna
Posty: 91
Rejestracja: sobota, 14 października 2006, 17:39
Lokalizacja: Z tamtont

#3 Post autor: Krzysztof Jarzyna » środa, 22 listopada 2006, 23:59

Ciężko jest niezdrowość 8 odróznic od ich zachowania nomalnego, ale efekty tego sa diametralnie różne, wiem z doświadczenia.

Kiedy byłem bardzo niezdrowy to wykorzystywałem ludzi nagminnie, robilem zupełie to co chce i to mi bardzo pasowało, niebyło głosu sprzeciwu, to co widziałem i czego chciałem, było moje, a jeżeli nie to osoba mi sięsprzeciwiająca, bardzo, podkreślam Bardzo tego żałowała i nawet do teraz tego żałuja najbardziej w życiu.

Teraz jestem zdrowy i prowadzę nych ku śwatłości. sciele ich drogę czerwonym dwanem wykorzystująć te same techniki co wcześniej tylko w innym celu, dla nich :D
Generalnie wszystko zgodnie z planem i pod kontrolą
8w7

Extroverted Intuitive Thinking Judging
Strength of the preferences %
100 6 38 67

Awatar użytkownika
Kiciak
Posty: 384
Rejestracja: piątek, 27 października 2006, 19:12
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#4 Post autor: Kiciak » czwartek, 23 listopada 2006, 12:34

Krzysztof Jarzyna pisze:Teraz jestem zdrowy i prowadzę nych ku śwatłości. sciele ich drogę czerwonym dwanem wykorzystująć te same techniki co wcześniej tylko w innym celu, dla nich :D
och, ach, az sie wzruszylam ;)

to fakt, niezdrowosc osemki jest po prostu okrutna. robi sie wszystko tylko dla siebie, a innych jak najbardziej zmiazdzyc, ponizyc, i to jeszcze cieszy.
8w7 sp/sx/so oraz wplyw z 4 i dumna z tego :D ISTP
"Szybko zmieniający się temperament, markotność, egocentryzm, gwałtowne wybuchy gniewu"
coz ;) i pragne dodac ze jestem wredna! ;)

Koffee
Posty: 299
Rejestracja: piątek, 29 grudnia 2006, 18:59

#5 Post autor: Koffee » piątek, 29 grudnia 2006, 19:48

np. brak przyzwolenia sobie na słabosc, na okazywanie uczuc,
utratę kontroli, chaos?

co o tym mysliecie?
bardzo źle o tym myślę ;)

u mnie jakiś czas temu, dawno temu, taki okres był - okres kiedy jednocześnie terroryzowałam otoczenie, byłam wredna, chamska, bezczelna, w domu był ciągły krzyk, ciągle było mi źle, wyżywałam się na innych - a jednocześnie na sobie, strasznie się wtedy drapałam, do krwi :/ blizn już nie mam na szczęście

so, imho, każdy ma trochę rcji

n_itka
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek, 1 stycznia 2007, 15:07

#6 Post autor: n_itka » poniedziałek, 1 stycznia 2007, 15:55

no napewno nie jest to dobre, ale mnie sie to czasem zdarza, niestety... chociaz czesciej moze nie tyle ze ukrywam slabosci, ale zla jestem na siebie strasznie, kiedy nie mam wplywu na to, kiedy nie moge nic poradzic, zla jestem, ze w ogole mam jakies slabosci ;)
a z wykorzystywaniem innych to jest tak, ze jesli oni zyja w blogiej nieswiadomosci to chyba nie jest to nic zlego... :twisted:

Awatar użytkownika
Merrique
Posty: 22
Rejestracja: środa, 6 grudnia 2006, 17:03
Lokalizacja: sama nie wiem...

#7 Post autor: Merrique » poniedziałek, 1 stycznia 2007, 16:19

Hmm u mnie to jest tak, że generalnie jestem zdrową ósemką, ale wiadomo, że jeśli jestem wściekła to wyłażą ze mnie wszystkie najgorsze cechy ósemki. Krzyczę, wymuszam, terroryzuję, rzucam przedmotami... ale tak jest tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę mocno nadepnie mi na odcisk. W większości przypadków jestem poprostu wściekła na siebie, że jestem bezradna. Staram się moje słabości pokonywać, a jeśli nie jestem w stanie ich pokonać to ukrywam je głęboko i nie pozwalam im wytykać łba na światło dzienne :wink: nie mniej jednak potrafię się przyznać do słabości przed samą sobą, ale przed innymi to już jest mi ciężko pokazać słabość. Jednak potrafię to zrobić, muszę się przyznać, że sporo mnie to kosztuje, bo nie nawidzę być słaba. :wink:

Co do wykorzystywania innych ludzi, to no cóż najczęściej jest tak, że poprostu dają się wykorzystywać 8) ja staram się nagminnie tego nie robić, jednak czasami robię to nieświadomie. Nie mogę powiedzieć, że zawsze tak jest, bo nie jest. Czasami wykorzystuję ludzi z rozmysłem i perfidnie, ale zawsze staram się to tak robić żeby ofiara nie czuła przymusu i zrobiła to o co ją proszę "z własnej woli" :twisted:
8w7 i w sumie dobrze mi z tym <lol>

"Jestem jak róża - niekochana więdnę
Jestem jak dziecko - odepchnięta cierpię
Lecz oczy mam suche, a usta gorące
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca"
Closterkeller "Graphite"

Green Eyes
Posty: 657
Rejestracja: poniedziałek, 6 listopada 2006, 13:44

#8 Post autor: Green Eyes » czwartek, 11 stycznia 2007, 20:42

Szybko zmieniający się temperament, markotność, egocentryzm, gwałtowne wybuchy gniewu, wzniecanie chaosu, myślenia o sobie narcystycznie. Może wysysać z innych wszelką energię. Jest skłonna do gwałtownych i agresywnych reakcji.
taka wlasnie jest, zbyt dobrze znana mi 8w7, co mnie ostatnio wykancza, nie umiem sobie poradzic zwlaszcza z tymi zmiennymi nastrojami :(

Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#9 Post autor: Zielony smok » wtorek, 30 stycznia 2007, 15:59

Niezdrowi "Władcy": są agresywnymi dyktatorami, mają wygotowane wyobrażenia o sobie samym i mogą próbować zniszczyć wszystko, co nie podtrzymuje tych wyobrażeń.
Dodajmy, ze nigdy nikogo za nic nie przepraszają, wbijają w jedynie słuszne wlasne schematy, można ich tylko zabić, bo nie zmienić ani przekonać,że są w błędzie. Albo się wynieść. Mieszkałem z takim pod jednym dachem. Próbowal mnie zniszczyć, nie udalo się...ten Dziewiątkowy upór ma swoje dobre strony...no i się wyniosłem...i nie wróciłem nigdy.
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Miltado
VIP
VIP
Posty: 1581
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 13:15

#10 Post autor: Miltado » wtorek, 30 stycznia 2007, 16:57

Znam niezdrową ósemkę niestety. Choć ma czasem odruchy tej opikuńczości, to zachowuje się strasznie brutalnie, starając się innym przypodobać.
ESFp

Aquilam volare doces'
One last thing before I quit...
Don't want to be your monkey wrench

Awatar użytkownika
lusylia
Posty: 383
Rejestracja: sobota, 14 października 2006, 06:05
Lokalizacja: chi town

#11 Post autor: lusylia » wtorek, 30 stycznia 2007, 17:48

Miltado pisze:Znam niezdrową ósemkę niestety. Choć ma czasem odruchy tej opikuńczości, to zachowuje się strasznie brutalnie, starając się innym przypodobać.
Blad. Osemki nie sa brutalne by sie przybodowywac. Ich pobudki sa inne - zeby inni nie widzieli ich delikatnych stron, bo mogliby je wykorzystac. Antyfobiczne Szostki natomiast bywaja brutalne zeby sie popisac.
1w9, INFJ/j, sx/sp/so (silny zwiazek z polaczeniami 7 i 4, oraz i8i6)
___
Oh laughing man
What have you won?
Don't tell me what cannot be done.

Koffee
Posty: 299
Rejestracja: piątek, 29 grudnia 2006, 18:59

#12 Post autor: Koffee » wtorek, 30 stycznia 2007, 18:03

dokłądnie - to nie jest tak, że sobię myslę, że jak będę na taką silna pozowac to wszyscy będą mnie podziwiać ;)

jako zdrowiutka chybaósemka powiem szczerze, chodzi o nie ośmieszenie sie jakąś głupia słabostką, bo ze słabościami trzeba walczyć, nie bac sie przejśc przez park w nocy, brac do ręki pajaki i ropuchy, nie krzyczeć na widok igły... tylko cioty boją sie igieł ;)

M*
Posty: 209
Rejestracja: środa, 27 grudnia 2006, 15:41
Lokalizacja: Kraków

#13 Post autor: M* » wtorek, 30 stycznia 2007, 18:24

Leśna pisze:tylko cioty boją sie igieł ;)
Z moich obserwacji- zwykle to faceci boją się igieł. Widziałam już takich co mdleli ;>
4w3, ENTP

Awatar użytkownika
Gabriel
Posty: 780
Rejestracja: niedziela, 3 grudnia 2006, 11:11

#14 Post autor: Gabriel » wtorek, 30 stycznia 2007, 18:35

M* pisze:
Leśna pisze:tylko cioty boją sie igieł ;)
Z moich obserwacji- zwykle to faceci boją się igieł. Widziałam już takich co mdleli ;>
Heh. Przydałby im się ktoś taki, kto by im zrobił pranie mózgu. Tak jak mi kuzyn ósemka, który nie tolerował żadnych słabości :)
ewutek pisze:Uśmiechnięty chłopiec o dziewczęcych rysach.
Nie ma już dla mnie nadziei. :lol:
4w3 sp lub sx / so ENFJ

M*
Posty: 209
Rejestracja: środa, 27 grudnia 2006, 15:41
Lokalizacja: Kraków

#15 Post autor: M* » wtorek, 30 stycznia 2007, 18:51

Gabriel, przeprowadzono badania na ten temat i wyniki mówią, że mężczyźni mają niższy próg bólowy niż kobiety (plus wrażliwość na bólopodobne bodźce). Myślę, że po części może to z tego wynikać.
<feminizm mode on>
Dla zainteresowanych- między innymi przetworzono na impulsy siłę bólu, którego doświadcza statystyczna kobieta co miesiąc podczas menstruacji. I co? Ano badani mężczyźni po kilku minutach nie mogli znieść bólu i musiano im to odłączyć ;>
<feminizm mode off>
4w3, ENTP

ODPOWIEDZ