Pewny siebie Entuzjasta?

Siódemko, czy czujesz się pewna siebie?

Tak
10
45%
Nie
4
18%
Trudno powiedzieć
7
32%
Odmawiam podjęcia decyzji
1
5%
 
Liczba głosów: 22

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2305
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Pewny siebie Entuzjasta?

#1 Post autor: Kapar » niedziela, 8 sierpnia 2010, 09:18

Venus w Raku pisze: Pamiętaj, że Siódemka jest najbardziej pewnym siebie typem w Enneagramie... i naturalnym sprzedawcą siebie i towaru, który chce sprzedać. He, he, he...
Zainspirowało mnie to do założenia osobnego wątku. Czy rzeczywiście tak jest?

Siódemka może czerpać pewność siebie z rdzenia, który możliwie pochodzi od połączenia z Jeden. Ale wg teorii ten rdzeń jest usztywnieniem postaw i zasad (które w rozluźnieniu są dość frywolne dla przeciętnego Entuzjasty a tu nagle klops...).

Innym czynnikiem mającym wpływ na poziom pewności siebie to możliwe skrzydło w8 albo zwyczajnie obecność tych cech u Siódemki nawet jeśli jest to egzemplarz 7w6. Napewno 7w8 i 7w6 mogą się od siebie tutaj znacznie różnić. Teoretycznie lecz także z mojego doświadczenia, skrzydło w6 skłania raczej ku braku poczucia pewności siebie.

Trzecim możliwym czynnikiem, który może odgrywać tu jakąś rolę jest introwertyzm lub ekstrawertyzm. Introwertyczna Siódemka może sprawiać wrażenie raczej się wycofującej i polegającej na innych. Ekstrawertyczna może być widziana jako energiczna, szybko podejmująca decyzje i tak dalej.

Pytanie jest czy pewność siebie jest wypadkową czynników, czy można zaryzykować stwierdzenie, że Siódemki są generalnie typem dość pewnym siebie?






Dla mnie pewność siebie to np nie uleganie temu, jakie opinie mają o nas inni. Pewność siebie to także umiejętność podejmowania szybkich decyzji i przekształcania ich w akcję. W pojęciu pewności siebie można także zawrzeć wiedzę "to, czego się chce". Definicję można by oczywiście znacznie rozszerzać. Jeśli, ktoś ma propozycje...?

Jeśli chodzi o nie decyzyjność. Ja mieszkam z bardzo niedecyzyjną 7. Jego dziewczyna jest przysłowiową szyją, która kręci głową. Ta nie decyzyjność, tzn brak ustosunkowania się w podejmowaniu decyzji i oddanie losu innym, to w moich oczach czasem chęć unikania konfliktów czy sprzeczek. W tym przypadku schemat jest taki, że pojawia się jakiś pomysł albo pytanie o opinie na jakiś temat, Siódemka jest zapytana o zdanie ale go nie wypowiada, tylko mówi, że każda z opcji jest dla niej dobra i będzie się przy każdej równie bawić (czy analogicznie gdy chodzi o prywatne poglądy). W konsekwencji oczywiście zabawa może być, bo faktycznie tej Siódemce wszystko pasuje... Z innej strony, ja nie wiem, czego ta osoba naprawdę chce. Nie wiem też jakie ma opinie na różne kontrowersyjne kwestie...
Skąd może brać się taka nie decyzyjność? Podejrzewam, że w przypadku tej Siódemki lub innych przedstawicieli tego typu, którzy nie pałają pewnością siebie, może chodzić o to, że podejmowanie decyzji niesie za sobą branie na siebie także konsekwencji albo w pewnym sensie "uziemienie", tzn przyklejenie do opinii czy utknięcie w jakiejś sytuacji.

To rzecz jasna tylko jeden przykład lecz dla mnie znamienny, bo pokrywa się jakoś z moimi wcześniejszymi obserwacjami i doświadczeniami. Jako Ósemka ja "żądam" ustosunkowania się, wypowiedzenia swojego zdania i nie rozumiem, jak można mieć z tym problem. Nie czuję się zbyt komfortowo, kiedy ktoś nie chce się wypowiedzieć, sytuacja jest dla mnie "niejasna". Nie daje mi to jakiegoś komfortu (mam świadomość, że 7 nie lubią wymuszania czy nacisku, co może powodować nie decyzyjność albo wrażenie braku pewności siebie, ale będąc tego świadomym piszę o sytuacjach, w których wiem, że nacisk czy wymuszenie nie miały miejsca).
Z kolei dla mnie takie rzeczy (podjęcie decyzji, opinia) są oczywiste. Mam i miałem naprawdę dość sporo Entuzjastów w swoim otoczeniu, moi wszyscy najlepsi kumple z lat szkolnych to były właśnie Siódemki. Sytuacja była prawie zawsze taka sama, najczęściej mnie to drażniło.


Z tego powodu mi się wydaje, że generalnie Entuzjaści to nie są osoby pewne siebie. Ale to mój punkt widzenia, punkt widzenia osoby z typem, któremu często się zarzuca, że jest zbyt pewny siebie.

Jak widzą to osoby z innymi typami, inne Ósemki, czy sami zainteresowani, czyli Entuzjaści?


Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#2 Post autor: yusti » niedziela, 8 sierpnia 2010, 11:29

.
Ostatnio zmieniony piątek, 15 października 2010, 21:11 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bodzios
Posty: 694
Rejestracja: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 23:06
Enneatyp: Obserwator

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#3 Post autor: bodzios » poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 00:19

baby_kapar pisze:Z tego powodu mi się wydaje, że generalnie Entuzjaści to nie są osoby pewne siebie. Ale to mój punkt widzenia, punkt widzenia osoby z typem, któremu często się zarzuca, że jest zbyt pewny siebie.
Masz sporo racji w tym, co piszesz. Jako że trochę Siódemek znam, to mam materiał do obserwacji, szczególnie 7w6 są niedecyzyjne, przynajmniej jeśli o ważne sprawy się rozchodzi, w8 radzi sobie z tym lepiej, jest pewniejsze siebie. Niby z wierzchu 7 wyglądają na zdecydowane, dość pewne siebie, ale to często tylko maska, podobnie jak uciekanie od wszystkiego w zabawę, zmienność. Tysiąc pomysłów za minutę, a gdy trzeba się wziąć za coś poważnego, to awaria, nierzadko połączona z unikaniem wszelakiej odpowiedzialności. Dodać jednak trzeba, że z wiekiem się im odrobinę poprawia.
No UPS - no party. :(

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#4 Post autor: boogi » wtorek, 10 sierpnia 2010, 22:31

baby_kapar pisze:Siódemka może czerpać pewność siebie z rdzenia, który możliwie pochodzi od połączenia z Jeden (...)
Innym czynnikiem mającym wpływ na poziom pewności siebie to możliwe skrzydło (...)
Trzecim możliwym czynnikiem, który może odgrywać tu jakąś rolę jest introwertyzm lub ekstrawertyzm. (...)
Dorzucę czwartą rzecz, wynikającą z samych założeń Enneagramu: Siódemka Intelekt wspiera Działaniem, a silny ośrodek działania to jak wszem i wobec wiadomo ;) gwarant zdecydowania. Zaś słabe Emocje dodatkowo wspierają ten typ w kontekście:
baby_kapar pisze:pewność siebie to np nie uleganie temu, jakie opinie mają o nas inni.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Pablo
Posty: 1892
Rejestracja: piątek, 11 stycznia 2008, 00:12
Enneatyp: Szef

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#5 Post autor: Pablo » piątek, 13 sierpnia 2010, 21:16

Ciekawe spostrzeżenie, jak tak sobie oceniam swojego dobrego kumpla 7w8 to zauważyłem że owszem jest pewny siebie - w kontekście np. nieznanego kompletnie otoczenia jest sporo pewniejszy siebie niż ja sam - w nawiązywania kontaktu i zdobywania sympatii innych nieznajomych osób co mi ciężej przychodzi bo najpierw muszę wyczuć jaka jest ta osoba i nie startuję od razu otwarcie jak on (albo i antypatii ale tych ludzi stara się niby nie dostrzegać jak go zauważą i zaczną np.otwarcie komentować co jednak rzadko się zdarzało)
Chociaż widzę że jak kogoś jakoś urazi tą jego wspaniałą bezczelną gębą i ten ktoś warknie albo zwróci mu uwagę to oficjalnie tego jakby nie dostrzeże tylko się odsuwa od typa i dalej świruje, a na przykład jak padnie potem propozycja żeby się spotkać w grupie i żeby była ta osoba to usłyszysz "e tam przeciez ten koleś wogóle nie łapie klimatu", określi go jakoś zjadliwie, czy coś w ten deseń. W bliższej sobie grupie trochę bardziej się pieni ale też krótko.

Da się odczuć w nim jakiś brak głębi ze względu na zaprzeczanie problemom (zazwyczaj konfliktom) jak się pojawią w grupie albo osobiście, ale ma tak szeroki wachlarz zainteresowań że gdy natknie się na taką sytuację to się wycofa ale zmieni front i pójdzie się czym innym zajmować - i czeka zazwyczaj aż sytuacja się sama rozwiążę ale nie zajmuje nią sobie głowy w trakcie jak się "rozwiązuje" - i bardzo dobrze zdaje sobie sprawę że czasem się to uda ;)
Pamiętam jak się parę razy kłócił z moim innym kumplem, bo ten mu coś obiecał i nie dotrzymał słowa - po krótkiej wymianie zdań zapuścił focha i wyszedł ale jednocześnie zapomniał o sprawie - pojechał na działkę i zajął się tam paroma pożytecznymi rzeczami (już nie chcę się na ten temat rozpisywać bo nic to nie wniesie) - dzień później wrócił z powrotem ale tematu już więcej nie podjął ani z tym gościem ani z nikim kto się interesował potem jak się sprawy mają - czy zmarnował wtedy czas? Raczej nie. Problemu nie rozwiązał? Być może. A jakbyś się jako 8 żarł wytrwale na argumenty i cisnął temat też byś problem rozwiązał? Może ale nie na pewno ;)
Strategia do ich podejścia jest po prostu inna. Parę razy też jak już było po paru ostrych wymianach zdań i wyszedł ja kontynuowałem gadkę z tym z kim się pożarł chcąc potem jakoś to uspokoić, naprostować i ich pogodzić ale S. nie chciał już potem słyszeć o temacie - to przypominało postawę takiego trochę jakby dzieciaka co lizaka nie dostał i się zdenerwował jakby mu się to należało bo postanowił coś dostać i nawet nie zapytał o zgodę kumpla - koniec gadki był i tyle. Foch i spierdalaj koleś (zdarzało mu się tak podsumowywać ludzi za ich plecami, miałem wrażenia czasem jakby nikogo szanować nie umiał bo gadał tak właściwie o każdym kto go akurat zdenerwował jakoś).
Ten typ rozumie siłę i wpływa na ludzi inaczej niż 8 (przynajmniej niż 8 nie mające skrzydła 7) - jest inicjatywny, zdobywa sympatię wzbudzając radosny i beztroski nastrój, zawsze ma jakiś ciekawy pomysł na co jak i gdzie można fajnie czas spędzić i przez to ma bardzo życiowo rozwiniętą osobowość (płytsza ale bardziej wszechstronną w praktyce) a rozwijając ją pamięta o tym żeby dobrze się bawić. Ale strzeże też granic swojej prywatności i swobody. Jak chce komuś pomóc to odwraca uwagę od problemu na wszystkie sposoby, zaprosi do siebie na wódę, obiad albo zorganizuje czy znajdzie gdzieś imprezę co by się rozerwał i zapomniał o problemach- ale są ludzie którzy to cenią.
Mam odczucie że właściwie jest to facet całkowicie samowystarczalny, bo potrafi sobie np. wszystko w chałupie naprawić czy wyremontować sam, nawet samochód rozkręcić i złożyć czy wymienić kilka części zamiast po warsztatach się tłuc, czy jakąś sprawę w urzędzie (jak chciał rozbudować kiedyś dom) albo jak ma ochotę sobie spędzić fajnie czas to po prostu robi wypad z domu i jak nie ma akurat żadnego towarzystwa to pójdzie sobie na jakąś potańcówke i tam kogoś pozna dobrze się bawiąc.

Czy jest pewny siebie? Moim zdaniem tak, cholernie pewny siebie - i ma zajebiste powody żeby mieć taką samoocenę, chociaż nigdy o tym z nim nie rozmawiałem, znając go trochę by się w tej gadce przylansował a tematu nie chciałby głębiej poruszać. Moim zdaniem klucz do tego leży w 50% w dobrze rozwiniętych i skutecznych mechanizmach obronnych.

Jakby nie patrzeć chłop jest w pewnych kwestiach trochę płytki, unika jakichkolwiek poważniejszych gadek o życiu i o jego dwóch obliczach - osobistych sukcesach (o tym kocha gadać) i porazkach (tego unika albo komentuje żeby nie zamulać) o planach (mam wrażenie jakby ich nie miał ale wiem że ten mój ulubiony maniak nawet jak planów nie ma to je zrealizuje - to kwestia nastroju na coś po prostu u niego. Często też jak gada to przejaskrawia pewne sytuacje - ma w sobie trochę lansera

Cenię gościa, cholernie cenię - mam za co :)

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 283
Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 15:24

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#6 Post autor: Petroniusz » poniedziałek, 27 grudnia 2010, 13:13

Dobre pytanie, sam sie nad tym zastanawiałem. Generalnie w 7 występuje wiele sprzeczności, z jednej strony jest to typ cechujący się wysoką samoocena, z drugiej zaś jest typem lękowym. Pewnie zależy to też od skrzydła, na pewno bardziej zdecydowane, pewne i agresywne są 7w8 od 7w6. Nie wiem jak u innych 7 ale w moim przypadku pewność/niepewność zależy od dziedziny i doświadczenia w niej. Np. kiedy uczysz sie jazdy na rowerze, samochodem początkowo czujesz się bardzo niepewnie a z nabieraniem wprawy coraz pewniej aż zaczynasz jeździć dość agresywnie. Podobnie jak z publicznymi wystąpieniami, które w czasach szkolnych budziły stres, teraz już nie sprawiają problemu. 7 to moim zdaniem typ lękowy, który jednak odczuwa potrzebe konforntacji z nimi aby sie z biegiem czasu na nie uodpornić tym samym zwiększając pewność siebie. Jednak nie jest ona w tym przypadku wrodzona jak u 8, ale nabyta drogą doświadczenia.
7w6 ENTP

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#7 Post autor: atis » poniedziałek, 27 grudnia 2010, 16:02

Przychylam się do stwierdzenia, ze 7w6 i 7w8 to dwa rozne swiaty.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 283
Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 15:24

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#8 Post autor: Petroniusz » poniedziałek, 27 grudnia 2010, 17:21

Faktem jest też, że 7 może sprawiać wrażenie pewności siebie mową ciała. Z reguły jest pełen werwy, porusza sie żwawo, zawsze jest wyluzowany i w dobrym nastroju. O problemach raczej nie mówi, więc ludzie myślą, że takowych nie ma.
Sam nie raz słyszałem, ale Ci zazdroszcze bo Ty żadnych problemów nie masz, niczym sie nie przejmujesz, ja tak nie potrafie.
7w6 ENTP

Awatar użytkownika
azetka
Posty: 388
Rejestracja: niedziela, 10 stycznia 2010, 21:25
Enneatyp: Mediator

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#9 Post autor: azetka » poniedziałek, 27 grudnia 2010, 18:49

atis pisze:Im bardziej jestem zmuszana do ogólnie pojętej pewności siebie, tym bardziej się wycofuję i tym bardziej jest to dla mnie demotywujące, nienawidzę gdy rzuca się mnie 'na wysoką wodę' bo wydaję się być taka pewna i na pewno sobie poradzę - w efekcie nauczyłam się fatalnej rzeczy czyli udawania głupka/ofiary losu, żeby ludzie za duzo nie chcieli. Z doświadczenia wiem, że o ile większość ludzi się na to nabiera, to ósemki dostają białej gorączki gdy robię z siebie bezpłciową mimozę w celu ułatwienia sobie życia i uniknięcia robienia rzeczy trudnych, na które nie mam najmniejszej ochoty ;)
O, robię tak samo. Tylko że w moim przypadku wprowadza to w irytację nie tylko ósemki, ale połowę ludzi dookoła, eh. :roll: Chyba nie gram zbyt przekonywująco.
Petroniusz pisze:Faktem jest też, że 7 może sprawiać wrażenie pewności siebie mową ciała. Z reguły jest pełen werwy, porusza sie żwawo, zawsze jest wyluzowany i w dobrym nastroju. O problemach raczej nie mówi, więc ludzie myślą, że takowych nie ma.
Sam nie raz słyszałem, ale Ci zazdroszcze bo Ty żadnych problemów nie masz, niczym sie nie przejmujesz, ja tak nie potrafie.
Właśnie uświadomiłeś mi, że też ulegam temu złudzeniu. W życiu bym nie zastanowiła się nad tym, że siódemki, które znam z widzenia faktycznie mogą mieć jakieś kłopoty.
Jakiś fajny podpis.

Awatar użytkownika
chottomatte
Posty: 1012
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 10:18
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: królestwo nadmorskiej mgły
Kontakt:

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#10 Post autor: chottomatte » poniedziałek, 27 grudnia 2010, 22:03

Petroniusz pisze:Faktem jest też, że 7 może sprawiać wrażenie pewności siebie mową ciała. Z reguły jest pełen werwy, porusza sie żwawo, zawsze jest wyluzowany i w dobrym nastroju. O problemach raczej nie mówi, więc ludzie myślą, że takowych nie ma.
O! To ja! :D Ogólnie większe robię wrażenie pewnej siebie, niż jestem w rzeczywistości, ale dobrze na tym wychodzę. W zasadzie nawet kiedy plotę bzdury, to mówię to z takim przekonaniem, że ludzie w to wierzą. Nawet jeśli wydaje im się, że powinno być inaczej, to wątpią, że ktoś może wygłaszać takim tonem brednie i myślą, że to ja mam rację :D Często też sprawiam wrażenie pewnej siebie w załatwianiu spraw urzędowych itp. bo skupiam się na czymś innym, a nie na tym co dany urzędnik sobie pomyśli. Np. stoję w kolejce w banku, ale myślami już jestem na grzanym winie. Jeśli taki urzędnik nie jest mi przychylny, to włącza mi się oficjalna uprzejmość i oczekuję rozwiązania sprawy tu i teraz :D No i moja pewność siebie wynika również z tego, że nie zdaję sobie sprawy z różnych zagrożeń. Po prostu coś robię i już. A że mogło mi się stać coś złego...no cóż...nie stało się, więc po co się tym martwić :D
nie przeszkadzaj mi, bo tańczę

Awatar użytkownika
Wespazjan
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 11 lutego 2011, 11:24
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Obecnie Warszawa

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#11 Post autor: Wespazjan » niedziela, 24 kwietnia 2011, 17:14

Petroniusz pisze: Nie wiem jak u innych 7 ale w moim przypadku pewność/niepewność zależy od dziedziny i doświadczenia w niej. Np. kiedy uczysz sie jazdy na rowerze, samochodem początkowo czujesz się bardzo niepewnie a z nabieraniem wprawy coraz pewniej aż zaczynasz jeździć dość agresywnie. Podobnie jak z publicznymi wystąpieniami, które w czasach szkolnych budziły stres, teraz już nie sprawiają problemu. 7 to moim zdaniem typ lękowy, który jednak odczuwa potrzebe konforntacji z nimi aby sie z biegiem czasu na nie uodpornić tym samym zwiększając pewność siebie. Jednak nie jest ona w tym przypadku wrodzona jak u 8, ale nabyta drogą doświadczenia.
Muszę się z Tobą zgodzić Petroniuszu. Moja pewność siebie lub jej brak zależą w dużym stopniu od doświadczeń i otoczenia. Przykładowo w liceum, gdzie miałem dużo fajniejsze otoczenie niż w podstawówce byłem zdecydowanie pewniejszy siebie. Jako doświadczony kierowca, czuję się na drodze pewniej niż tuż po zdaniu egzaminu na prawo jazdy itd.
Jeśli chodzi o kwestię pewności siebie/odwagi/śmiałości to czasem wpływa na nią również konieczność. Będąc singlem byłem bardzo śmiały, ponieważ zależało mi na poznaniu odpowiedniej dziewczyny. Swoją żonkę zaczepiłem poprostu na wydziale, ponieważ spodobała mi się. Obecnie, gdy już nie mam takiej potrzeby, już taki nie jestem taki śmiały jak wtedy.
Pozdrawiam

--hiroku--
Posty: 50
Rejestracja: poniedziałek, 21 lutego 2011, 12:19
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraków

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#12 Post autor: --hiroku-- » czwartek, 5 maja 2011, 01:48

Odnośnie tego co powiedział Petroniusz, że siódemki nie gadają o problemach- to fakt, sama się o tym przekonałam na przykładzie moich znajomych. Ale raz jeden chłopak siódemka opowiedział mi troche o swoich przykrych doswiadczeniach- z tym, że był akurat pijany :P
Hmm i tu nasuwa się pytanie- czy często u tego typu zdarza się wylewanie po pijaku swoich żali ?
4w5

Awatar użytkownika
usernamexoxoxo
Posty: 26
Rejestracja: sobota, 2 kwietnia 2011, 22:49
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#13 Post autor: usernamexoxoxo » sobota, 7 maja 2011, 10:51

--hiroku-- pisze:Odnośnie tego co powiedział Petroniusz, że siódemki nie gadają o problemach- to fakt, sama się o tym przekonałam na przykładzie moich znajomych. Ale raz jeden chłopak siódemka opowiedział mi troche o swoich przykrych doswiadczeniach- z tym, że był akurat pijany :P
Hmm i tu nasuwa się pytanie- czy często u tego typu zdarza się wylewanie po pijaku swoich żali ?

Moje problemy po pijaku w ogóle znikają mi z horyzontu, o ile je w ogóle mam. Myślę, że jeśli Ci powiedział o swoich problemach to musiał się jednak trochę przed Tobą otworzyć. Chociaż z tych 7 co ja znam to mają tendencje do opowiadania totalnych bzdur po pijaku, a rano wypierania się i nierozumienia co też im na język przyszło. I faktycznie są to głupoty, a nie poalkoholowa szczerość.

Ale w momencie gdy są pijani i to mówią to człowiek ma wrażenie, że ''oooo ale się otworzył''. I dziwi mnie, że są tacy co się na to nabierają. Ja tam nie traktuję poważnie tego co mówią pijani ;D
7w8

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#14 Post autor: atis » sobota, 7 maja 2011, 12:03

Nie wiązałabym alkoholu z pewnością siebie.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

soifon96
Posty: 24
Rejestracja: sobota, 21 maja 2011, 19:52
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Pewny siebie Entuzjasta?

#15 Post autor: soifon96 » wtorek, 24 maja 2011, 19:44

jakbym nie byla pewna siebie to bym entuzjasta nie byla:D ja w siebie wirze moje plany sa idealne:D
ehh ta moja skromnosc:D
czysta 7 :D

ODPOWIEDZ