Jak odkochać siódemkę?

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 283
Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 15:24

#31 Post autor: Petroniusz » niedziela, 26 kwietnia 2009, 15:55

Boogi ma racje nie należy opierać sięna teście bo wielu rozwiązuje go w taki sposób że zaznaczają jacy chcą być a nie jacy są w istocie.

Moja siódemkowa rada na radzenie sobie z problemami: "nie widzieć problemu".


7w6 ENTP

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#32 Post autor: boogi » niedziela, 26 kwietnia 2009, 16:15

A ja na wszelki wypadek sprostuję: moją intencją nie jest stwierdzenie "ten facet to 2, a nie 7, na pewno!", tylko raczej zachęcenie do tego, by zajrzeć głębiej. Na pierwszy rzut oka (i przy słabej znajomości Enneagramu, a zawsze zaczyna się od niewiedzy przecież) można typy bardzo łatwo pomylić. Z własnego doświadczenia odnośnie siebie i innych osób wiem, że nie ma chyba nic gorszego niż uważać się za typ, którym się nie jest i stosować do siebie opisy innego charakteru. Można się wtedy niemalże udusić.
Chłopak oczywiście może być Siódemką, jak najbardziej, a nie Dwójką jak mi się wydaje. Ocenić musisz sama, ja jedynie uczulam na uwagę i na to, by nie typować pochopnie (jak wygląda pochopne typowanie widziałaś parę postów wyżej, gdzie wywróżyłem Ci Trójkę). Zapytałaś na forum Enneagramu, chcesz więc rady w kontekście tego systemu - a rada może być skuteczna dopiero wtedy, kiedy typ jest rozpoznany prawidłowo; w innym wypadku może nie pomóc, albo wręcz przynieść kłopoty.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Tale
Posty: 9
Rejestracja: sobota, 25 kwietnia 2009, 13:54

#33 Post autor: Tale » niedziela, 26 kwietnia 2009, 19:34

boogi, dobrze zdaję sobie z tego sprawę, ze nie taka jest Twoja intencja ;)
I dzięki Tobie spróbowałam patrzeć na jego osobę inaczej niż przez pryzmat siódemki.
Przeczytałam kilka opisów z Twojej strony, między innymi "Błędna ocena typów 2 i 7"
Jednak prawie każdy opis dwójki do niego nie pasuje, a każdy opis siódemki jak najbardziej. Jeden z tych najbliższych opisów jest "By zapewnić sobie kompanię innych, Siódemki mogą płacić za zabawę" ;P Ciągle proponuje że on coś nam postawi, albo on przyniesie wino, byle tylko nasza grupa nie rozchodziła się tak szybko. To troche inne zachowanie od poświęcającej się dwójki.
Co do opisu "Spoko. Jeżeli nie chcesz być ze mną, to tego kwiatu mam pół światu". to mam wrażenie, że tutaj góre bierze fakt, że był socjopatą i może nie być takie oczywiste dla niego to, że wszędzie może mieć takich kumpli. Jednak jest coś w tym, że generalnie on się nie przejmuje tym że ja go nie chce. Sytuacja w której się narąbał mogła powstać przez jakieś podświadome dolegliwości.
Myślę, że go też mogłam jakoś zainteresować tym, że przecież nic od niego nie wymagam ani nie ograniczam jego wolności.
Tak jak mówiłam, sam przeczytał różne możliwe typy enneagramu i odnajdywał siebie w każdym z nich, lecz jednak siódemka była najbliższa prawdy. Chociaż bardzo się zdziwił (tak jak w sumie wszyscy moi znajomi i jak podejrzewam, większość ludzi) że nie jest czwórką, czyli indywidualistą.. ;) (heh. ludzie lecą w nazwy..)


Myślę, że ten temat możemy już zakończyć.
Ja postaram się mu wytłumaczyć raz jeszcze, że nie pasuje mi to jego uczucie do mnie. Spytam się go również czy sam nie może coś z tym zrobić ;P
Boję się tylko, że jak mu się nic nie uda zrobić to będzie próbował mnie oszukać bym zaczęła go znów normalnie traktować.
ehh. Nienawidzę tego. Ale tak na rozum, już obłuda jest lepsza, jeśli mam z nim jeszcze spędzić najbliższe 2 lata..

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

danath
Posty: 72
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2009, 14:06

#34 Post autor: danath » czwartek, 30 kwietnia 2009, 20:47

Petroniusz pisze: Moja siódemkowa rada na radzenie sobie z problemami: "nie widzieć problemu".
No i tu jest własnie najwiekszy z wami kłopot jak pojawia sie problem to uciekacie zamiast pogadac...dlatego zwiazek z 7 to był dla mnie koszmar :P Ten facet moze byc 7,a w takim wypadku moim zdaniem odkocha sie szybciutko. Traktuj go jak kumpla...niestety chyba jestes wrażliwa i stad ten problem ze trochę Ci go zal,w kazdym razie nie pekaj i traktuj go dalej tak samo,a jesli to napewno 7 to znajdzie sobie nowy obiekt zainteresowan predzej niz myślisz :)

p.s bedac pijanym potrafie przejawiac cechy kazdego typu wiec mysle ze z tym chlopakiem moze byc podobnie :lol:
Obrazek

2w1

ODPOWIEDZ