Co to znaczy: mamy być dla Was wyzwaniem?

Wiadomość
Autor
WingsOfB.
Posty: 2
Rejestracja: środa, 11 marca 2009, 17:51

Co to znaczy: mamy być dla Was wyzwaniem?

#1 Post autor: WingsOfB. » środa, 11 marca 2009, 18:06

Co lubicie?
Kiedy wyzwanie staje się czymś nieosiągalnym tracicie "apetyt"?
Kiedy mówicie sobie stop w angazowaniu się i pokonywaniu przeszkod?



Awatar użytkownika
Amber
Posty: 375
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 20:29
Enneatyp: Entuzjasta

#2 Post autor: Amber » środa, 11 marca 2009, 19:02

Ojej, czyżby jakaś siódemeczka wpadła ci w oko? ;)
I czy w temacie chodzi o relacje damsko-męskie, czy o cokolwiek i o wszystko?

Ja lubię być zaintrygowana, odczuwać dreszczyk emocji i niepewność, fascynację osobowością drugiego człowieka. Lubię też drinki z palemką i malować paznokcie :P

Im bardziej coś nieosiągalne, tym ciekawsze. Oczywiście jeśli mój umysł nie jest przez długi czas w żaden sposób stymulowany do działania i do prób osiągnięcia tego "czegoś", to zapominam i znajduję sobie coś nowego, na czym skupię uwagę.

A w tym pytaniu o stop to ja nie wiem, o co chodzi. To nie jest tak, że jest jakaś granica angażowania się, poza którą nie można się wychylić. Angażuję się, kiedy coś wydaje się tego warte, a przeszkody pokonuję jeśli wysiłek jest adekwatny do przewidywanych korzyści.

Tyle moich nieprecyzyjnych odpowiedzi na nieprecyzyjne pytania ;)
Obrazek

Nie wyrywam ósemek.

WingsOfB.
Posty: 2
Rejestracja: środa, 11 marca 2009, 17:51

#3 Post autor: WingsOfB. » środa, 11 marca 2009, 20:55

Kiedy mówicie sobie stop w angazowaniu się i pokonywaniu przeszkod?

Chodziło mi tym o to, czy jeśli zostaniecie bardzo, że tak powiem zniechęceni, to czy dalej będzie Wam zalezało? Po prosty znajomość przeszła już troche i nie zawsez było 'super'. Szybko męczycie się ludźmi? Chyba o to mi chodziło, ale i tak nie wiem, czy dobrze wyjaśniłam :)

Awatar użytkownika
vhax
Posty: 488
Rejestracja: czwartek, 15 stycznia 2009, 00:38
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Szczecin

#4 Post autor: vhax » środa, 11 marca 2009, 23:21

to zależy jak bliscy to ludzie :)
mimo wszystko nawet my wiemy, że życie nie zawsze jest różowe.
jeśli osoba jest mi bliska (przyjaciółka, bo przyjaciela nigdy nie miałam, ewentualnie facet), to nie ma siły na to żebym się nią zmęczyła. choć nie zawsze jest dobrze. ale to dość naturalne. jeśli mi zależy na kimś czy na czymś zależy i uważam, ze warto o to walczyć to nie odpuszczę :)
7w8

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że Ci się to przytrafiło (Gabriel García Márquez)

Awatar użytkownika
silver_bullet
Posty: 821
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2007, 13:12
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: jest mało istotna. Liczą sią ludzie.

Re: Co to znaczy: mamy być dla Was wyzwaniem?

#5 Post autor: silver_bullet » wtorek, 14 kwietnia 2009, 10:27

WingsOfB. pisze:Co lubicie?
Kiedy wyzwanie staje się czymś nieosiągalnym tracicie "apetyt"?
Kiedy mówicie sobie stop w angazowaniu się i pokonywaniu przeszkod?
Sukcesywne uwodzenie. :D
Dziękuję :roll:
| 7 | ENTp | Wings: | chwilowo odpadly |

"Logic will get you from A to B.
Imagination will take you everywhere.”

Albert Einstein

danath
Posty: 72
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2009, 14:06

#6 Post autor: danath » wtorek, 14 kwietnia 2009, 13:57

moja "byla" była ( :P ) 7w8 i stanowila dla mnie wyzwanie i nauczylem sie ja zdobyc za kazdym razem na nowo...a nagle z dnia na dzien po roku zwiazku sie jej znudziło,mowiac ze jestem juz "zuzyty towar"

Co dziwne była to agorafobiczna 7 i w chorobie jej podejscie do ludzi bylo zupelnie inne,a wraz z wyzdrowieniem zaczela leciec w poziomach zdrowia na sam koniec. Zatraciła sie na tyle ze zapomniala ze ma mature a nie mial jej kto przypomniec ( bo mnie nie było 8) ) i nie poszla, taka mala zemsta losu :P :lol:
Obrazek

2w1

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2305
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

#7 Post autor: Kapar » wtorek, 14 kwietnia 2009, 14:52

To sukcesywne zdobywanie, stawanie na uszach dla siodemki, ma sluzyc tylko zapelnieniu pustki entuzjasty i wzmacniac samouwielbienie nierzadkie u siodemek.
To jest skrajnosc, co pisze, uogolnienie, ale jesli taki przypadek sie przytrafi, nie polecam ciagnac takiej gry dlugo, bo to jest meczace a takze i ponizajace. Lepiej to potraktowac jako zabawe (jakby zrobila to siodemka). Jak Epikurejczyk zauwazy, ze ma cie w garsci czy, ze sie ponizasz w jego oczach, to bedzie chcial cie jak najszybciej z niej wypuscic. To co stanie sie oczywiste, latwe i osiagalne, zawieje nuda. I to paradoksalnie przez staranie sie i zdobywanie.
Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

danath
Posty: 72
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2009, 14:06

#8 Post autor: danath » wtorek, 14 kwietnia 2009, 16:36

baby_kapar pisze: nie polecam ciagnac takiej gry dlugo, bo to jest meczace a takze i ponizajace. Lepiej to potraktowac jako zabawe (jakby zrobila to siodemka).
Chyba dokladnie tak bylo w moim przypadku :) dzięki stary,sam bym tego lepiej nie ujął
Obrazek

2w1

Awatar użytkownika
Kejos
Posty: 14
Rejestracja: piątek, 15 maja 2009, 01:22
Lokalizacja: Zza węgła

Re: Co to znaczy: mamy być dla Was wyzwaniem?

#9 Post autor: Kejos » piątek, 15 maja 2009, 01:42

WingsOfB. pisze:Co lubicie?
Kiedy wyzwanie staje się czymś nieosiągalnym tracicie "apetyt"?
Kiedy mówicie sobie stop w angazowaniu się i pokonywaniu przeszkod?
Mnie osobiście wypada zaskoczyć. Zrobić wrażenie.
Zrobić coś, czego nigdy bym nie wymyślił, albo coś, o czym długo skrycie marzę, żeby ktoś zrobił.
To tak towarzysko.

Przykłady:
Spuść mi łomot w ulubioną grę.
Pokaż, że coś, co robię świetnie, mogę robić lepiej.
Pokaż mi coś (czynność, zjawisko, serial animowany, pisarz, etc.) nowego, co mnie porwie.
7w6
Awatar tak wygląda, bo nie śpi.
Zabijam zombi dla sportu.

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Co to znaczy: mamy być dla Was wyzwaniem?

#10 Post autor: boogi » piątek, 15 maja 2009, 09:38

Kejos pisze:Przykłady:
Spuść mi łomot w ulubioną grę.
Pokaż, że coś, co robię świetnie, mogę robić lepiej.
Pokaż mi coś (czynność, zjawisko, serial animowany, pisarz, etc.) nowego, co mnie porwie.
...albo "zabierz mnie na piaski ruchome, które porządnie mnie wciągną."
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

#11 Post autor: atis » piątek, 15 maja 2009, 17:35

Taka myśl mnie dziś właśnie naszła w tej kwestii; nie chciałabym dla nikogo być motywacją wszelkich działań w życiu, nie chciałabym też rzecz jasna być tylko dodatkiem do czyjegoś życia - optymalna sytuacja, to gdy jestem jego częścią, ze wszystkimi moimi wadami, fochami i schizami...

Ah, a głód, o który pytasz kończy się w momencie, gdy zaczynam żyć na coraz wyższych obrotach, popadam w egzaminowo-imprezowe ciągi, nie jestem w stanie usiedzieć w domu a jednocześnie robię się tak zmęczona, że w pewnym momencie po prostu padam.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
cocaine
Posty: 26
Rejestracja: środa, 3 czerwca 2009, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#12 Post autor: cocaine » środa, 3 czerwca 2009, 23:54

atis, to zupelnie jakbym czytala o sobie.. to niewiarygodne,, ze sa tacy ludzie jak ja..

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

#13 Post autor: atis » czwartek, 4 czerwca 2009, 07:39

kolejny taki sesyjny ciąg właśnie mi się zaczyna i już się go obawiam, w tym tygodniu nawet raz nie wróciłam po pracy do domu, tylko krążę po znajomych i kuję, ostatkiem wolnej woli odmawiając sobie imprezowania... w sobotę obawiam się, że będzie z tym ciężko.^.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
cocaine
Posty: 26
Rejestracja: środa, 3 czerwca 2009, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#14 Post autor: cocaine » czwartek, 4 czerwca 2009, 22:42

heh nie ma to jak wpasc w wir: D
Cocaine 7w8 "zyj szybko, umieraj mlodo"

ODPOWIEDZ