Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

Wiadomość
Autor
zed
Posty: 229
Rejestracja: piątek, 2 stycznia 2009, 13:42

Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#1 Post autor: zed » niedziela, 15 lutego 2009, 23:29

Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?



yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#2 Post autor: yusti » poniedziałek, 16 lutego 2009, 08:00

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 16:32 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kimondo
Posty: 1598
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 17:21
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Spaghettiland
Kontakt:

#3 Post autor: Kimondo » poniedziałek, 16 lutego 2009, 17:23

yusti pisze:łyknąć antydepresanty
spłodzić 10dzieci
przeprowadzić się do nowego kraju i włączyć o każdy dzień
jechać do iraku jako żołnierz


:twisted:
O_O muszę się zgodzić z yusti. O_O
Ani sukces, ani porażka nie są czymś, czego można doświadczyć z dnia na dzień. Porażkę powodują drobne decyzje, które
podejmujemy w ciągu długiego czasu: nie kończymy spraw, nie przystępujemy do działania, zbyt łatwo się poddajemy...
9w5 i INTJ

Awatar użytkownika
Riviette
Posty: 405
Rejestracja: niedziela, 29 października 2006, 13:09
Enneatyp: Lojalista

#4 Post autor: Riviette » poniedziałek, 16 lutego 2009, 19:46

Pójść w pizdu i długo nie wracać. Oczywiście do ludzi.
6w5, IEI

Awatar użytkownika
monis
Posty: 78
Rejestracja: piątek, 26 grudnia 2008, 00:36
Lokalizacja: stąd ;)

#5 Post autor: monis » wtorek, 17 lutego 2009, 23:18

Zająć się czymś, co pochłonie Cię do reszty by potem móc usłyszeć ' Stary, gdyby nie Ty to to by się nigdy nie udało !' ;)
Obrazek

mi się nie wydaje, że jestem nie wiadomo kim. ja JESTEM nie wiadomo kim ;)

'Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz'

Awatar użytkownika
Orest_Reinn
Posty: 1603
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:26
Enneatyp: Mediator

#6 Post autor: Orest_Reinn » środa, 4 marca 2009, 09:20

A co jeśli mam robotę polegającą na samotnym siedzeniu przed kompem? ;]

Awatar użytkownika
vhax
Posty: 488
Rejestracja: czwartek, 15 stycznia 2009, 00:38
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Szczecin

#7 Post autor: vhax » środa, 4 marca 2009, 09:47

zainstaluj skype'a :P
7w8

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że Ci się to przytrafiło (Gabriel García Márquez)

Awatar użytkownika
Wespazjan
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 11 lutego 2011, 11:24
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Obecnie Warszawa

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#8 Post autor: Wespazjan » wtorek, 3 maja 2011, 17:48

zed pisze:Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?
A dlaczego masz poczucie nudy i wypalenia ? Brakuje Ci pomysłów na życie i ciekawe spędzanie wolnego czasu, a może mieszkasz gdzieś gdzie ciężko o ciekawe życie pociągające dla siódemek ?
Moim zdaniem bardzo ważne jest mieć 1000 pomysłów na życie i spędzanie wolnego czasu. Jak przystało na entuzjastę nie brakuje mi takowych. Możliwe, że potrzebujesz nowego hobby.Bardzo ważne jest również otoczenie. Zdaje sobie sprawę, że gdybym mieszkał w moim rodzinnym małym miasteczku, gdzie niewiele się dzieje, to rzeczywiście mógłbym cierpieć na nudę. Kolejną sprawą jest towarzystwo w jakim się obracasz. Ja np. wiele ciekawych rzeczy w życiu zrobiłem, ponieważ zarazili mnie tym moi znajomi. Przykładowo mój dobry kolega zapoznał mnie z enneagramem.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
nic
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek, 2 maja 2011, 18:38
Enneatyp: Obserwator

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#9 Post autor: nic » wtorek, 3 maja 2011, 19:57

jeśli nikt ci tu nie pomoże to może spróbuj sam rozwiązac problem. Wypij 3 kawy, usiądz albo idz na spacer, wez kartkę i rozrysuj siatkę możliwości i myśl, mysl, myśl... az cos ci wpadnie do głowy. ta dammm.
Szczęście to stan ducha. Głód to problem fizyczny. A to już dwie gęby do karmienia.

Awatar użytkownika
Raphaell_
Posty: 28
Rejestracja: wtorek, 24 maja 2011, 17:43

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#10 Post autor: Raphaell_ » niedziela, 29 maja 2011, 21:13

pomysl o tym, czego pragniesz i sprobuj to spelnic... albo idz na impreze
Nie lubie poprawnosci politycznej, dla tego pisze co chce i nie wazne, czy ladnie to brzmi.

Awatar użytkownika
Pędzący Bakłażan
VIP
VIP
Posty: 2637
Rejestracja: sobota, 15 listopada 2008, 21:44
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#11 Post autor: Pędzący Bakłażan » czwartek, 28 lipca 2011, 16:45

Czytam aktualnie pewną książkę, która zupełnie jest niezwiązana z psychologią a już na pewno nie z enneagramem, ale natknąłem się na słowa jednego z bohaterów, które chyba idealnie oddają siódemkowy strach przed nudą i wypaleniem.
Spoiler:
Według mnie to tak wspaniale oddaje naszą tęsknotę za czymś nowym, szalonym, nieznanym. Nie mówię, że jest to nasz życiowy cel, bo oczywiście jest nim zapewne jak większości - dobra praca, wykształcenie, rodzina [kiedyś w końcu], może tylko nieco bardziej zakropione entuzjazmem, niż w wypadku przeciętnego człowieka. Ale właśnie gdzieś tam w środku, na dnie, każdy z nas zgodzi się z powyższym cytatem. :D

Mam wrażenie, że zabrzmiałem nieco uczuciowo i sentymentalnie, nie daruję sobie tego przez najbliższy miesiąc. :mrgreen:

Awatar użytkownika
vhax
Posty: 488
Rejestracja: czwartek, 15 stycznia 2009, 00:38
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#12 Post autor: vhax » czwartek, 28 lipca 2011, 17:16

mam takie poczucie, ale wiesz nadchodzi taki dzień kiedy spotykasz kogoś z kum chcesz robić re wszystkie szalone rzeczy, z kim przełamujesz barierę jednego niekończącego się dnia, z kim odkrywasz każdy dzień inaczej. i wtedy robi się fajnie :)
7w8

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że Ci się to przytrafiło (Gabriel García Márquez)

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#13 Post autor: atis » czwartek, 28 lipca 2011, 17:51

nadchodzi taki dzień, spotykasz kogoś, w tescie 'przestaje wychodzic 7' i zmieniasz sie w 2/4/6/9 ;)

Jest mi dobrze gdy żyję od jednego emocjonującego wydarzenia do drugiego. probelm wypalenia pojawia się gdy brak w średniej perspektywie czasowej czegos, na co czekam i co jest motorem moich dzialan, dlatego, paradoksalnie, najgorszym dla mnie momentem jest koniec każdej z sesji. o ile zaraz po niej nie mialam zaplanowanego czegos 'WOW!!" to wcale mnie nie cieszy, ze 'mam to z glowy', bo zostaje spakowanie notatek do pudeł i archiwalnych katalogów na kompie,opicie sukcesu na uczelnianej imprezie i dziwne poczucie, ze wracam z pracy i nie mam co ze sobą zrobić. gdy w takich momentach nie będzie planów i nie będzie nagłej pasji do zajęcia się, to pojawia się problem. To właśnie te momenty, gdy, o boze, w teście wychodzą jakieś depresyjno-letargiczne cuda, gapię się w ściany i popadam w tak kretynskie nicnierobienie, ze aż mi żal samej siebie. Jak w tym cytacie - rozpadam się na szczegóły dnia codziennego, na sprawy takie jak zrobic zakupy, ugotowac, posprzątac, pomalowac paznokcie, zakrecic wlosy, sprawdzic cos w sieci, o boze już północ a ja nic nie zrobiłam!!!. To okropne.
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
vhax
Posty: 488
Rejestracja: czwartek, 15 stycznia 2009, 00:38
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#14 Post autor: vhax » czwartek, 28 lipca 2011, 18:14

to ze spotykasz kogoś nie musi znaczyć zatracenia siódemkowatosci :) jeśli ten ktoś właśnie tę 7 w Tobie lubi, a w teście nadal wychodzi mi 7 :) nie chce być inaczej :)

poza tym wiem co atis masz na myśli, właśnie skończyłam studia i zderzenie z rzeczywistością jest brutalne...
7w8

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że Ci się to przytrafiło (Gabriel García Márquez)

Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Jak zapanowac nad poczuciem nudy i wypalenia?

#15 Post autor: atis » czwartek, 28 lipca 2011, 18:46

ludzie zasadniczo rzadko lubią siódemki, bo siódemki są fajne do zabawy, napedzania atmosfery i zdarzan, do projaktów, planów i sprzedawania anegdot na imprezach, a nie do codzienności z ktora wiaza sie zobowiazania i nieprzyjemnosci. przynajmniej takie mam wrażenia jesli chodzi o kontakty międzyludzkie.

u mnie z koncem studiow nie bedzie jakiegos wiekszego szoku, w minionym semestrze nie mialam w sumie sesji, w przyszlym raczej tez bedzie to sciema (+ egzamin magisterski dzieki któremu ze stresu i nieogarniecia znow zrzuce 5 kg ;)). dzieki bogu, że pracuję od początku studiów, przynajmniej cokolwiek zajmuje mi czas gdy nie ma uczelni. gdy sprobuje spojrzec z boku na moj wybor trybu studiów, to stwierdzam, ze gdybym sie wziela za dzienne i miala 3 miesiace rocznie opierdalactwa, po prostu bym umarla z rozpaczy i nudy. im mniej mam obowiązków i zajęć różnego rodzaju, tym jestem bardziej nieogarnięta, zdolowana i niesiódemkowa (pomijając zwiększenie przyjmowania uzywek w okresach stagnacji).
xxx xx/xx XXXx
Obrazek

ODPOWIEDZ