Czy kłamiecie?

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
tzlm
Posty: 849
Rejestracja: czwartek, 12 października 2006, 14:46

Czy kłamiecie?

#1 Post autor: tzlm » niedziela, 4 marca 2007, 00:32

Jak w temacie, czy Trójki kłamią, zatajają jakieś fakty żeby pokazać się w lepszym świetle? Jeśli skłamią, to czy mają wyrzuty sumienia, czy gryzą się z tego powodu. Potrafią spojrzeć w oczy temu, kto złapał je na kłamstwie i zacząć się tłumaczyć?
A może dbają o nieskazitelną opinię i nigdy nie skalałyby się czymś takim jak łgarstwo? :twisted:
Jak to jest z Trójkami...



Awatar użytkownika
ewutek
Posty: 993
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 19:53
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#2 Post autor: ewutek » niedziela, 4 marca 2007, 00:34

Dobre pytanie. Zadaj je Piątkom. 8)
[Też jestem ciekawa odpowiedzi 3-ek.]
5w6

Awatar użytkownika
ASKA
Posty: 35
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 15:41
Lokalizacja: MAZURY!

Re: Czy kłamiecie.

#3 Post autor: ASKA » niedziela, 4 marca 2007, 07:31

tzlm pisze: Potrafią spojrzeć w oczy temu, kto złapał je na kłamstwie i zacząć się tłumaczyć
joko bliska persona pewnej trójki napisze za nią:

tak kłamiemy łżemy czasem prosto w oczy!

złapani na kłamstwie tłumaczą się gęsto usprawidliwiając też prosto w oczy
chociaż juz wtedy ma się wątpliwości co do szczerości i nieskazitelności usprawiedliwienia czuje sie smak goryczy

i to widac i czuć o ile zna się tą osobę dobrze....
'Bo jest paru ludzi
Bo jest parę w życiu dobrych chwil
Bo jest parę złudzeń które warto mieć by żyć...'

aspazja
rak;2x 9w1 i 3x 4w5 jak to możliwe? INFp

Awatar użytkownika
Gabriel
Posty: 780
Rejestracja: niedziela, 3 grudnia 2006, 11:11

#4 Post autor: Gabriel » niedziela, 4 marca 2007, 12:17

Ja czasami obcując z trójkami mam wrażenie, że one doskonale zdają sobie z tego sprawę, że inni nie do końca im wierzą. Zarówno trójka jak i osoba obcująca z nią, traktują to raczej jako grę, niż jakąś perfidię. Szóstka ma skłonności do narzekania, a trójka do kłamania. Każdy ma jakieś wady. Trójce przypadł fałsz i tyle. Pomimo mojego wcześniejszego nastawiania do trójek, teraz stwierdzam, że trójkowe kłamstwa zwykle są nie groźne dla otoczenia, a na pewno nie bardziej niż np. wybuchowość ósemek.
ewutek pisze:Uśmiechnięty chłopiec o dziewczęcych rysach.
Nie ma już dla mnie nadziei. :lol:
4w3 sp lub sx / so ENFJ

Awatar użytkownika
ASKA
Posty: 35
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 15:41
Lokalizacja: MAZURY!

#5 Post autor: ASKA » niedziela, 4 marca 2007, 12:39

z pewnością i zgadzam sie...
tyle tylko że czasem jest to poprostu cholernie bolesne...

niecierpię pozerstwa...
'Bo jest paru ludzi
Bo jest parę w życiu dobrych chwil
Bo jest parę złudzeń które warto mieć by żyć...'

aspazja
rak;2x 9w1 i 3x 4w5 jak to możliwe? INFp

Awatar użytkownika
Intryga
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek, 12 lutego 2007, 20:11
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

#6 Post autor: Intryga » niedziela, 4 marca 2007, 13:37

Wypowiem się jako Trójka...
Oczywiście to generalnie zależy tez od osoby, nie mozna tego uogólnić, że każda Trójka kłamie albo tez nie.
Ja nie kłamie często, ale zdaza mi sie- patrząc prosto w oczy, najczęściej zeby "wybielić" albo mnie albo kogoś. Czasem o tym myślę i mam wyrzuty sumienia, ale to tez zalezy. Jednak ponieważ zazwyczaj tak czy siak wychodzi to na jaw, stram sie tego unikać.
Ale fałszywość jak najbardziej, może akurat nie objawia się tak bardzo w kłamaniu, przynjamniej u mnie, ale w wielu innych róznych aspektach.

No i te maski, o ile je też zaliczacie do kategorii kłamstwa...?
3w4/5w4, INTp/ISTp

"Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie."
Niccolo Machiavelli

Awatar użytkownika
Miltado
VIP
VIP
Posty: 1581
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 13:15

#7 Post autor: Miltado » niedziela, 4 marca 2007, 17:35

Hmm może i ja powinienem się wypowiedzieć...

Czy kłamię? Bardziej uznałbym za moje niedopowiadanie niż kłamstwo. Ogólnie nie lubie kłamać, ale czasami to się przydaje, naprawdę! Oczywiście nogdy nie pozeruje kiedy jestem 1 na 1. W grupie trochę innaczej. Staram się pokazać w innym świetle to fakt, ale raczej nie kłamie. Tworzę swój wizerunek cięzką pracą, a nie klamstwem. Fakt miałem dość nagminą tenedencje do niedopowiadania, ale najcześciej się nie odzywam, nawet jeśli coś wiem na pewien temat. Nie uważam kłamstwa za nieetyczne, bo każdy, każdy człowiek kłamie, chce czy nie kłamie i sadzę że ja jako 3 wcale nie kłamię więcej niźli 4, 5, 6, itd.

Drogie dzieci Boże, trójki nie starają się kłamać przed innymi tylko przed samym sobą. Jak już pisałem w jednym poście. Nie oszukiwałem innych, ale sam siebie, zarówno w jedną i drugą stronę. Przed innymi staram się wyglądać na osobę pewną siebie, czasami, ale bardzo żadko podchodze dość snobistycznie. Natomiast gdy jestem sam obwiniam się bycia prostego stanu. Nie wiem czy można uznać to za pozerstwo. Bo na myśl przychodzi mi raczej udawanie np. że jeżdzimy na snowboard'zie, a ja tak nie robię.

Cóż jestem bardziej typem introwertycznym, ba wiadomo wsparcie 4, natomiast 3 ze wsparciem 2 zachowują się zupełnie innaczej. Także te z 4 przed sobą, a te z 2 przed innymi.
ESFp

Aquilam volare doces'
One last thing before I quit...
Don't want to be your monkey wrench

Awatar użytkownika
ewutek
Posty: 993
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 19:53
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#8 Post autor: ewutek » niedziela, 4 marca 2007, 18:29

Miltado pisze:Nie uważam kłamstwa za nieetyczne, bo każdy, każdy człowiek kłamie, chce czy nie kłamie i sadzę że ja jako 3 wcale nie kłamię więcej niźli 4, 5, 6, itd.
Kłamstwo, z której strony by nie patrzeć, jest nieetyczne. Ale człowieka, który chciałby mi wmówić, że nigdy nie kłamie, zawsze mówi to co myśli, nigdy nie posłużył się zabiegiem "przemilczenia" albo "odwrócenia kota ogonem" (wykrętem) - uznam co najwyżej za ułomnego, żeby nie powiedzieć - hipokrytę. Kłamstwo funkcjonuje w życiu każdego z nas. Szkopuł w tym kiedy i jak się nim posłużyć, żeby wyrządzić jak najmniej szkód.
5w6

Wawelski
VIP
VIP
Posty: 1070
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2007, 23:19

#9 Post autor: Wawelski » niedziela, 4 marca 2007, 19:31

Też mi się wydaje, że przemilczania i niedopowiadania nie można rozpatrywać w kategorii kłamstwa :) Owszem tworzy się czasem mylne wrażenie, ale po to by nie psuć własnego wizerunku lub gdy samemu człowiek się oszukuje, bo chciałby być lepszym niż jest. Tylko , że ja jestem 4 z silnym wsparciem 3 ;)

Dopasowywanie się z kolei do innych lub zamierzona gra, do zdrowych nie należy moim zdaniem, bo budzi wiele rozczarowań i bólu, choć pomaga osiągnąć zamierzony cel...na krótką metę, ale czasem wystarczy...uwodzenie.

Awatar użytkownika
Miltado
VIP
VIP
Posty: 1581
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 13:15

#10 Post autor: Miltado » niedziela, 4 marca 2007, 20:17

Wawelski pisze:.... po to by nie psuć własnego wizerunku lub gdy samemu człowiek się oszukuje, bo chciałby być lepszym niż jest. Tylko , że ja jestem 4 z silnym wsparciem 3 ;)

Dopasowywanie się z kolei do innych lub zamierzona gra, do zdrowych nie należy moim zdaniem, bo budzi wiele rozczarowań i bólu, choć pomaga osiągnąć zamierzony cel...na krótką metę, ale czasem wystarczy...uwodzenie.
Oj mylisz się, mylisz...

Po pierwsze nie zawsze przedstaiamy się wyidealizowanie tzn. ja nigdy się nie obrazuje że jestem lepszy. Przyznaję się do swoich wad, ale żadko je pokazuje. Piszesz, że gra z ludźmi rozczarowuje... hmm spróbuj a się nie zawiedziesz... :D serio mowiąc to jest bardziej meczace niż zawodzace. No, nie mylisz się, to pomaga na dłuższą metę, jakby to powiedzieć jestesmy mistrzami wizerunku, dlatego np. Public Relation jest dla nas najlepsze.
Uwodzenie?? Hmm wiem że nie powinienem tego mówić, ale czasami to robię, nie nie jestem rasowym kobieciarzem, raczej dbam o swój schludny i ładny wygląd przed kobietami, czesto to doceniają. No i bez przesady nie siedzimy w łaźience po parę godzin :lol: :lol: :lol:.

Jak widzicie teraz nie kłamię, oczywiście nie każdy się do tego stosuje. Podałem chyba takie rzeczy które robi 3 na zwyczajnym, normalnym poziomie zdrowia.

Jak napisałem tylko 3 zrozumie 3, twoje skrzydełko tu nie pomoże, niestety. Może dodawać ci skrzydeł w niektórych sytuacjach, ale nie kieruje Twoim życiem, tak jak u nas. Arystokrato :D
ESFp

Aquilam volare doces'
One last thing before I quit...
Don't want to be your monkey wrench

Wawelski
VIP
VIP
Posty: 1070
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2007, 23:19

#11 Post autor: Wawelski » niedziela, 4 marca 2007, 21:10

xD Twój post właśnie jest typowym przykładem PR ;] Majac na mysli uwodzenie, nie myslalem o myciu sie i byciu zadbanym ;] ale roztaczaniu wizji jako ideale , którego druga strona przez całe życie szukała. Jest takie powiedzenie, że ślub biorą cztery osoby: pan młody, panna młoda i ich wzajemne wyobrażenia. Piszę o tym dlatego, że zdarzyło mi się kreować siebie i cel został osiągnięty. Potem przyszły rozczarowania i koniec. Nie odwracasz przypadkiem kota ogonem :?: :> Tak, wiem nie odwracasz xD Ja nie czynię żadnych zarzutów, po prostu kieruję się własną intuicją. W testach wyszła mi dwukrotnie 4(4w3, 4w5) i 3 (3,3w2), raz 7(7w6) :>

Awatar użytkownika
Miltado
VIP
VIP
Posty: 1581
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 13:15

#12 Post autor: Miltado » niedziela, 4 marca 2007, 21:31

Wawelski pisze:xD Twój post właśnie jest typowym przykładem PR ;] Majac na mysli uwodzenie, nie myslalem o myciu sie i byciu zadbanym ;] ale roztaczaniu wizji jako ideale , którego druga strona przez całe życie szukała. Jest takie powiedzenie, że ślub biorą cztery osoby: pan młody, panna młoda i ich wzajemne wyobrażenia. Piszę o tym dlatego, że zdarzyło mi się kreować siebie i cel został osiągnięty. Potem przyszły rozczarowania i koniec. Nie odwracasz przypadkiem kota ogonem :?: :> Tak, wiem nie odwracasz xD Ja nie czynię żadnych zarzutów, po prostu kieruję się własną intuicją. W testach wyszła mi dwukrotnie 4(4w3, 4w5) i 3 (3,3w2), raz 7(7w6) :>
Całkiem dobrze rozumujesz :D Widac masz bardzo silne wsparcie 3, nie podejrzewałem i nie doceniałem.

Szczególnie:

"ale roztaczaniu wizji jako ideale , którego druga strona przez całe życie szukała. Jest takie powiedzenie, że ślub biorą cztery osoby: pan młody, panna młoda i ich wzajemne wyobrażenia."

Masz tu dużo racji, z którą muszę się zgodzić, cóż chyba odszedłem od tego sposobu, gdy okazało się że ktoś mnie pokochał za to kim jestem, bo przygotowania rozpoczęlem na marzec, a dziewczynie spodobałem się w styczniu, czyli dwa miechy przed moją zmianą. Nigdy się jakoś nie doceniam za to kim jestem, ale za to co robię, he he mały offtop. Ale teraz serio ludzie doceniają że coś z sobą robisz, aby podobać się innym. Propaganda to nie kłamstwo no ni?? :D Oczywiście po mojej terapi tu na forum powoli odchodze od tych złych cech.

A dla osób którym wychodzą różne wyniki, był taki test który badał ile mamy w sobie z innych typów, warto sprawdzić. Gdzieś to było na forum :)
ESFp

Aquilam volare doces'
One last thing before I quit...
Don't want to be your monkey wrench

Awatar użytkownika
SenSorry
Posty: 397
Rejestracja: piątek, 2 lutego 2007, 13:43
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Suwałki/Poznań

#13 Post autor: SenSorry » niedziela, 4 marca 2007, 21:46

Propaganda to nie kłamstwo no ni?? :D
Propaganda, posługuje sie manipulacja, a manipulacja to nie to samo co kłamstwo, zatem masz rację :)
9w8/ISFp/Mag/SCUAN

Awatar użytkownika
Miltado
VIP
VIP
Posty: 1581
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 13:15

#14 Post autor: Miltado » niedziela, 4 marca 2007, 21:54

SenSorry jak zwykle na czacie mojej moralności :lol: Oczywiście masz racje, ale czy w codziennym życiu posługujemy się manipulacją aby pokazać się innym? Chyba nie za bardzo, raczej to ma skutek plotki, jak renoma dobrej firmy którą reklamują sami klienci, no przynajmniej wydaje mi się coś takiego. Nie nawidze manipulacji, używam raczej swobodnej argumentacji, czyli siły persfazji. Ostatnio i tak raczej swobodniej do wszystkiego podchodzę, może to i lepiej? W końcu dość tego udawania i krycia swojej osobowości :D

SenSorry chyba jednak dużo ci zawdzięczam, tak ogólnie mówię. :wink:
ESFp

Aquilam volare doces'
One last thing before I quit...
Don't want to be your monkey wrench

Awatar użytkownika
SenSorry
Posty: 397
Rejestracja: piątek, 2 lutego 2007, 13:43
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Suwałki/Poznań

#15 Post autor: SenSorry » niedziela, 4 marca 2007, 22:02

Miltado pisze:SenSorry jak zwykle na czacie mojej moralności :lol:
Niestety choruje na chorobe "sprawie ze wszyscy beda dobrzy i szczesliwi", chociaz ostatnio mi ustepuje, ale czasami nie moge sie powstrzymac ;)
Ostatnio i tak raczej swobodniej do wszystkiego podchodzę, może to i lepiej? W końcu dość tego udawania i krycia swojej osobowości :D
Na pewni lepiej (znowu to zrobiłam... ;))
SenSorry chyba jednak dużo ci zawdzięczam, tak ogólnie mówię.
Bardzo się cieszę, aż miło mi się zrobiło hihihi :)
9w8/ISFp/Mag/SCUAN

ODPOWIEDZ