Umiecie przegrywać?

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Zły
Posty: 75
Rejestracja: środa, 4 lipca 2007, 13:43

Umiecie przegrywać?

#1 Post autor: Zły » czwartek, 18 czerwca 2009, 17:07

Krótko: 5, umiecie przegrywać?


---> Informacja nie jest jeszcze wiedzą. Wiedza nie jest mądrością. Mądrość nie jest prawdą. Prawda nie jest pięknem. Piękno nie jest jeszcze miłością. Miłość to nie muzyka. Muzyka jest THE BEST. <---
|| 5w4.

Awatar użytkownika
sUk
Posty: 207
Rejestracja: środa, 28 stycznia 2009, 19:47
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

#2 Post autor: sUk » czwartek, 18 czerwca 2009, 17:44

Pewnie, to część życia - trzeba umieć wygrywać, ale i przegrywać i wyciągać z tego wnioski.

Chinook
Posty: 1122
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2008, 23:30

#3 Post autor: Chinook » czwartek, 18 czerwca 2009, 17:57

Umiemy.

Awatar użytkownika
Fenol
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 28 grudnia 2008, 00:23
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: bananolandia

#4 Post autor: Fenol » czwartek, 18 czerwca 2009, 18:25

ja w życiu nie przegrywam, ja zyskuję nowe doświadczenia :twisted:
6w5

Członek - choć pewnie zostanę wkrótce wykopany na zbity pysk - UPS - Unia Piątkowo - Siódemkowa

Awatar użytkownika
Kimondo
Posty: 1597
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 17:21
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Spaghettiland
Kontakt:

#5 Post autor: Kimondo » czwartek, 18 czerwca 2009, 18:29

NA razie każdą porażkę w życiu brałem jako cos okropnego i krytykowąłem siebie za błedy. Teraz próbuję jednak nauczyc sie przegrywać, krok po kroku buduję pewnosc siebie i swiadomosc ze człowiek sie uczy na porazkach ze to nic tak złego jak sądziłem.
Ani sukces, ani porażka nie są czymś, czego można doświadczyć z dnia na dzień. Porażkę powodują drobne decyzje, które
podejmujemy w ciągu długiego czasu: nie kończymy spraw, nie przystępujemy do działania, zbyt łatwo się poddajemy...
9w5 i INTJ

Awatar użytkownika
Solan
Posty: 43
Rejestracja: sobota, 9 maja 2009, 12:43
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#6 Post autor: Solan » czwartek, 18 czerwca 2009, 18:55

Umiem, tak sądzę. Po każdym kopie od życia uczę się podnosić swój tyłek z podłogi, co wychodzi mi coraz lepiej i sprawniej; nie dążę jednak w tej dziedzinie do perfekcji, by się zanadto nie znieczulić.
5w4

Awatar użytkownika
Yumi
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 9 maja 2009, 20:51

#7 Post autor: Yumi » czwartek, 18 czerwca 2009, 21:13

sUk pisze: i przegrywać i wyciągać z tego wnioski.
Nauczyłam się przegrywać i jak napisał sUk wyciągać z tego wnioski

Awatar użytkownika
Gudrun
Posty: 932
Rejestracja: wtorek, 4 listopada 2008, 11:08
Enneatyp: Obserwator

#8 Post autor: Gudrun » czwartek, 18 czerwca 2009, 21:17

Umiem przegrywać i tak jak większość wypowiadających się, wyciągam z tego wnioski i czegoś się przy tym uczę.

Awatar użytkownika
sUk
Posty: 207
Rejestracja: środa, 28 stycznia 2009, 19:47
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

#9 Post autor: sUk » czwartek, 18 czerwca 2009, 21:20

gorzej jak Piątki zamiast wyciągać wniosków jeszcze gorzej pogłębią swoje przekonanie, że są beznadziejne i totalnie stracą wiare w siebie :/ wtedy może się to całkiem nieciekawie skończyć

Lifelover
Posty: 244
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 09:30

#10 Post autor: Lifelover » czwartek, 18 czerwca 2009, 21:23

Ostatnio zmieniony wtorek, 20 października 2009, 19:12 przez Lifelover, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zły
Posty: 75
Rejestracja: środa, 4 lipca 2007, 13:43

#11 Post autor: Zły » czwartek, 18 czerwca 2009, 22:52

Doszedłem do wniosku że jako autor tematu powinienem też się wypowiedzieć. U mnie wygląda to tak, że to zależy. Kiedy byłem mały i zdarzało mi się przegrywać na przykład w głupią grę, gdzie wszystko zależy od fuksa ( np. wojna w karty, albo jakiś chińczyk itd.) kilka ładnych razy pod rząd, naprawdę mocno to na mnie wpływało i nie potrafiłem przegrywać. Po prostu mocno się wku*wiałem, ale jak to 5 nie mogłem je*nąć planszą i pójść do domu. Powiem że nie jestem zaskoczony dotychczasowymi odpowiedziami bo z tego co wiem 5 bardzo cenią samorozwój. Ja także. Dlatego zawsze wyciągam wnioski i pracuję nad sobą. Jednak czasami zdarzają się sytuacje kiedy tych wniosków nie mogę wyciągnąć, mam za mało informacji, po prostu nie wiem, dlaczego stało się tak a nie inaczej, bo nie powinno. Wtedy nie potrafię znieść porażki. Czy też czujecie się bezsilni wobec braku takiej informacji zwrotnej?
---> Informacja nie jest jeszcze wiedzą. Wiedza nie jest mądrością. Mądrość nie jest prawdą. Prawda nie jest pięknem. Piękno nie jest jeszcze miłością. Miłość to nie muzyka. Muzyka jest THE BEST. <---
|| 5w4.

Awatar użytkownika
Yumi
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 9 maja 2009, 20:51

#12 Post autor: Yumi » piątek, 19 czerwca 2009, 11:37

Ja się czuje bez silna ja 4 przejmuje władzę i się rozczulam, znieść tego nie mogę. :evil:

Abaddon-chan
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 17:11

#13 Post autor: Abaddon-chan » piątek, 19 czerwca 2009, 17:21

wszystko zależy od sytuacji, z przegranej też można czerpać korzyści, a czasem i warto przegrać żeby ktoś inny się mógł cieszyć, ogólnie powinien się liczyć sam fakt udziału albo może mam po prostu za dobry humor :<

Awatar użytkownika
szyszka
Posty: 44
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2009, 19:45
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pod kocem

#14 Post autor: szyszka » piątek, 19 czerwca 2009, 20:05

Solan pisze: nie dążę jednak w tej dziedzinie do perfekcji, by się zanadto nie znieczulić.
Nie jestem perfekcjonistką w tej dziedzinie, a i tak się znieczuliłam.
There is nothing more practical than a good theory.

qos
Posty: 87
Rejestracja: wtorek, 4 marca 2008, 17:24

#15 Post autor: qos » niedziela, 21 czerwca 2009, 00:54

doświadczenie jest sumą prób.
5w4

ODPOWIEDZ