Gadanie do siebie

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
LittleClover
Posty: 25
Rejestracja: sobota, 17 października 2009, 23:16
Lokalizacja: Wr / Krk

Gadanie do siebie

#1 Post autor: LittleClover » środa, 17 marca 2010, 18:36

Czwórki z reguły dużo myślą, czy realizujecie to poprzez rozmowę ze sobą? I nie mam na myśli wiązanki przekleństw, gdy walniecie się małym palcem u stopy w nogę od stołu!

Ciągłe komentowanie rzeczywistości, własnych przeżyć, emocji. Mówicie na głos? W pierwszej osobie? Do siebie? Do wyimaginowanego przyjaciela? Do aktualnego obiektu pożądania, którego w rzeczywistości tylko czasem spotykacie w ulubionej kawiarni? Po prostu w pustą przestrzeń?

Kiedyś robiłam to tak namiętnie, że w takiej "rozmowie" sama sobie zwracałam uwagę i oświadczałam, że często mówię do siebie. Zaczynało mnie to męczyć, bo się zapętlałam.
Jak to jest u innych Czwórek?


4w5

Awatar użytkownika
OMG
Posty: 274
Rejestracja: piątek, 25 grudnia 2009, 22:58

Re: Gadanie do siebie

#2 Post autor: OMG » środa, 17 marca 2010, 19:28

Ja z tego powodu czuje się czasami jak czubek. Niby mógłbym mówić to w myślach. Czasami jednak jest to silniejsze ode mnie
Kończy się tydzień, nie ma nadziei, że następny coś jeszcze zmieni

Awatar użytkownika
makos
Posty: 32
Rejestracja: czwartek, 9 lipca 2009, 00:19
Lokalizacja: Toruń

Re: Gadanie do siebie

#3 Post autor: makos » środa, 17 marca 2010, 21:39

Ja czasami gadam do siebie, w pierwszej osobie. Głównie gdy jestem sam, żeby ludzie mnie nie uznali za jakiegoś psychola. :roll:
4w5
Obrazek

Awatar użytkownika
glutownica
Posty: 217
Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 15:49
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraków

Re: Gadanie do siebie

#4 Post autor: glutownica » czwartek, 18 marca 2010, 17:07

Właśnie ostatnio zwróciłem uwagę, że robię to często. Dobrze wiedzieć, że nie wariuję. Dobrze ujęte - realizować się poprzez rozmowę z sobą. Lubię to ;)
ILE
jeszcze razy się nie uda

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Gadanie do siebie

#5 Post autor: Piotr » czwartek, 18 marca 2010, 20:18

Ej, a mówicie do swojego wacka (panowie Cztery), gdy was zawodzi, "Sikaj, ty chxx!"? :lol:

Mala_Mi
Posty: 1
Rejestracja: poniedziałek, 1 marca 2010, 18:00
Lokalizacja: śląsk

Re: Gadanie do siebie

#6 Post autor: Mala_Mi » czwartek, 18 marca 2010, 20:26

Notorycznie, są nawet takie dni, w których jedyne słowa wypowiedziane przeze mnie są do samej siebie.

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Gadanie do siebie

#7 Post autor: Rilla » poniedziałek, 22 marca 2010, 00:32

Często mówię do siebie, szczególnie, gdy gorączkowo nad czymś myślę. Dyskutuję wtedy sama z sobą, co zrobić, jak, dlaczego i z przejęcia mi się te myśli "uzewnętrzniają". Mówię też do siebie, gdy mam wyjątkowo dobry nastrój. Żartuję sobie wtedy, śmieję się do siebie, wygłupiam się z sobą samą.
Ogólnie jednak rzecz biorąc od kiedy udzielam się na forum, mniej rozmawiam z samą sobą, prawdopodobnie dzięki temu, że tu mogę rozładować burzę swoich myśli. Nie ulewają mi się już tak na zewnątrz, jak kiedyś. To, jaki wpływ ma na mnie to forum, uświadomiłam sobie podczas ostatniej miesięcznej przerwy w udzielaniu się tu. Wystarczyło parę dni, a znów zaczęłam gadać do siebie, śmiać się, jak do innej osoby, bo i miałam takie wrażenie, że ja, do której gadam i żartuję, jest kimś innym. Dziwne uczucie, mam nadzieję, że rozumiecie, bo trudno to wytłumaczyć. Długo zastanawiałam się, czy wpływ forum na moją osobę, jest pozytywny, czy negatywny, czy neutralny, a mimo to nie poznałam ostatecznej odpowiedzi. Pewna nie jestem, ale myślę, że lepiej tutaj pisać, niż zamykać się w duchocie własnych, nieposkromionych myśli, które nie mając już miejsca w głowie, cisną się na na język.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Awatar użytkownika
skylines
Posty: 109
Rejestracja: niedziela, 9 listopada 2008, 15:12

Re: Gadanie do siebie

#8 Post autor: skylines » środa, 24 marca 2010, 13:07

Bywa, że wewnętrzna rozmowa z samą sobą tak bardzo mnie pochłania, że po chwili, kiedy już skończę, zastanawiam się czy aby na pewno nie powiedziałam tego wszystkiego na głos... Po braku konsternacji i dziwnych min u osób znajdujących się w pobliżu widzę, że jednak na głos nie mówiłam :P

Zwerbalizowane komentarze rzeczywistości i "rozmowy z przedmiotami" (Portfelu, gdzie się schowałeś? ;) itp.) mają miejsce głównie kiedy mam dobry humor. Tak jak napisała Rilla:
Żartuję sobie wtedy, śmieję się do siebie, wygłupiam się z sobą samą.

Z tym, że taki komentarz jest często również skierowany do ludzi dookoła mnie (może nie dosłownie do nich... raczej w takim sensie, że mówię do siebie i nie przejmuję się, że ktoś to usłyszy).
. 4w5 . INFp .

"My dreams were all my own;
I accounted for them to nobody;
they were my refuge when annoyed ---
my dearest pleasure when free."
/ Mary Shelley

nini
Posty: 49
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 11:10
Enneatyp: Obserwator

Re: Gadanie do siebie

#9 Post autor: nini » środa, 24 marca 2010, 20:14

Też często mówię sama do siebie.. pomaga mi to uporządkować wrażenia, nabrać dystansu. Często przed snem prowadze szeptem monologi do wyimaginowanego słuchacza (; Oststnio było coś o embrionach które żyją pooddzielane od siebie fałdami zasłony wiszącej nad moją głową.
Nie wiem jednak , czy samo mówienie do siebie ma coś wspólnego z typem, raczej chyba sposób i treść. Znam osobę, która na pewno nie jest Czwórką, a która również to robi.
Teraz będzie nie na temat, ale nie wiem gdzie to napisać: sama nie potrafię się do końca określić, bo przez całe życie "myślałam uczuciami " , jak 4. Od jakichś 5 lat na skutek różnych wydarzeń odrywam się od swoich emocji jak 5, co wcześniej było mi zupełnie obce. Nie wiem , co z tym fantem zrobić. Pojawiło się zagubienie. Może ktoś jest w podobnej sytuacji ?

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

Re: Gadanie do siebie

#10 Post autor: Absynt » niedziela, 11 kwietnia 2010, 21:00

Bardzo dużo. Pojedynczymi słowami i ewentualnie zdaniami. Monologów sobie nie wygłaszam ;]. Ale gdy np. wychodzę z psem na spacer to zawsze coś mnie natchnie by pogadać do siebie ;).
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Woda Ognista
Posty: 16
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 12:47

Re: Gadanie do siebie

#11 Post autor: Woda Ognista » niedziela, 11 kwietnia 2010, 22:06

Jak jestem pijany, i idę gdzieś sam, to gadam sam do siebie w drugiej osobie. Wręcz sam siebie karcę, coś w stylu "ale jesteś żałosny, że się potknąłeś!".
A na trzeźwo to wygłaszam monologi do nieistniejącej osoby, zazwyczaj komentując jakieś bieżące wydarzenia.
No i mówię do rzeczy, np. dzwoni telefon, a ja "no nie odbiorę, no!".

Także normalnie.

Awatar użytkownika
Maly
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:44

Re: Gadanie do siebie

#12 Post autor: Maly » wtorek, 13 kwietnia 2010, 19:14

Najczęściej podczas rozmyślania nad sytuacją mówię z kimś, ja wyrażam "argumenty emocjonalne", zaś ta druga strona robi za rozsądek ale zabarwiony optymizmem. Czasami jest to tyrada do jakiejś osoby do której w życiu bym się tak nie wyraził.

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 606
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Gadanie do siebie

#13 Post autor: chokureika » środa, 14 kwietnia 2010, 00:02

Nieustannie prowadzę ze sobą monolog. Czasem w 1 osobie, czasem w 2, a niekiedy wyobrażam sobie zupełnie obca postać... to pozwala mi się zdystansować.
Jednak ciągła analiza wszystkiego może być dla 4 zgubna. Im bardziej 4 o czyms mysli, im bardziej zaczyna coś analizować, gubi sie w tym co jest prawdziwe a co sobie dopowiedziała, wymyśliła. W końcu wchodzi w stan, który nie jest rzeczywisty a jest tylko reakcja na wyimaginowane emocje.
4.5 sp/sx IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

Re: Gadanie do siebie

#14 Post autor: Absynt » środa, 14 kwietnia 2010, 01:16

Ja miewam jeszcze czasem tak, że włączają mi się randomowe teksty. Czyli np. wpada mi jakieś zdanie do głowy kompletnie znikąd i je wypowiadam jak jakiś tekst w filmie, jak coś naprawdę znaczącego ;]. Np. w stylu "Nieee ma... ryby bez ości" :lol:
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Melis
Posty: 63
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 19:19

Re: Gadanie do siebie

#15 Post autor: Melis » środa, 14 kwietnia 2010, 16:20

Czasami mi się zdarza, moje myśli są często strasznie rozbiegane i wypowiedzenie czegoś na głos pomaga mi lepiej skupić się na tym konkretnym zagadnieniu i trochę uporządkować ten bałagan w bani.
4w5? 6?
"Czytam historię
I widzę coś zrobił
Przez tysiąclecia, Człowiecze!
Zabijałeś, mordowałeś i wciąż przemyśliwasz,
Jakby to robić lepiej
Zastanawiam się, czyś godzien,
Aby Cię pisać przez wielkie C"

ODPOWIEDZ