Wspaniale być sobą. (?)

Wiadomość
Autor
bíumbíumbambaló
Posty: 882
Rejestracja: poniedziałek, 31 grudnia 2007, 14:34
Lokalizacja: Wrocław

Wspaniale być sobą. (?)

#1 Post autor: bíumbíumbambaló » sobota, 10 stycznia 2009, 15:43

Nie wątpię, że dla części z Was enneagram stał się wielką inspiracją. Jak przeżywacie bycie sobą? Pociąga Was ten słodki egocentryzm? Kreowanie siebie, tworzenie siebie, przeżywanie siebie. Świadomość, że jesteście sami dla siebie największym szczęściem i źródłem inspiracji, bogactwem przeżyć. Czy patrząc na swoje zdjęcie/w lustro odczuwacie radość z tego, że jesteście tym kim jesteście?
Czy kolekcjonujecie wrażenia i gesty, które Was najlepiej wyrażają i jesteście z tego dumni?

Czekam na twórcze odpowiedzi.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 19 stycznia 2009, 17:44 przez bíumbíumbambaló, łącznie zmieniany 1 raz.



Marek
VIP
VIP
Posty: 718
Rejestracja: sobota, 16 grudnia 2006, 21:59
Lokalizacja: nibylandia

#2 Post autor: Marek » sobota, 10 stycznia 2009, 16:01

Mimo tych wszystkich bujaczek nastrojów, wykrzywień i odklejeń jestem dumny z tego, kim jestem. Cieszę się, że jestem 4, analizuję pewne sprawy, rozgryzam, szukam odpowiedzi, staram się dowiedzieć jak najwięcej o tym zwariowanym świecie. Mam pasję i chcę osiągnąć pewien, skromny w życiu cel. Cieszę się, że nie jestem zawsze zadowolonym, żyjącym by żyć, konsumentem. Mam nadzieję, że moje życie nie będzie wyglądało - praca-dom-telewizor-sen / weekend-impreza i tak w kółko. Zanudziłbym się na śmierć. Niech już będą te wszystkie wzgórza i doliny...;) Lepsza dolina co jakiś czas i o! - jakaż wysoka góra nazajutrz!, niż gładka, monotonna droga przez cały czas.

Awatar użytkownika
Matea
Posty: 1162
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 19:40
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: z wnętrza :>
Kontakt:

#3 Post autor: Matea » sobota, 10 stycznia 2009, 17:04

Ciężko jest być sobą ,a zwłaszcza 4. Za duże wymagania mam wobec świata ,więc mój skromny świat zaczyna mi się coraz bardziej kurczyć. Nie umiem wcielić swojego "ja" w moje życie... Trochę skomplikowana sprawa. Coraz mniej pewności siebie chyba.
"Ja nie jestem szalony. Mnie tylko interesuje wolność" - Jim Morrison

_ 4w5_ (ENFj)

"A ja włóczęga, niespokojny duch
Ze mną można tylko
w dali znikać cicho..."

"Together we stand, divided we fall" - Pink Floyd

motylica wątrobowa
Posty: 108
Rejestracja: sobota, 27 grudnia 2008, 16:04
Kontakt:

#4 Post autor: motylica wątrobowa » sobota, 10 stycznia 2009, 17:50

adaś pisze:Mimo tych wszystkich bujaczek nastrojów, wykrzywień i odklejeń jestem dumny z tego, kim jestem. Cieszę się, że jestem 4, analizuję pewne sprawy, rozgryzam, szukam odpowiedzi, staram się dowiedzieć jak najwięcej o tym zwariowanym świecie. Mam pasję i chcę osiągnąć pewien, skromny w życiu cel. Cieszę się, że nie jestem zawsze zadowolonym, żyjącym by żyć, konsumentem. Mam nadzieję, że moje życie nie będzie wyglądało - praca-dom-telewizor-sen / weekend-impreza i tak w kółko. Zanudziłbym się na śmierć. Niech już będą te wszystkie wzgórza i doliny...;) Lepsza dolina co jakiś czas i o! - jakaż wysoka góra nazajutrz!, niż gładka, monotonna droga przez cały czas.
to jest wyczerpująca odpowiedź, pod którą się podpisuję :-)
Ostatnio zmieniony niedziela, 11 stycznia 2009, 13:12 przez motylica wątrobowa, łącznie zmieniany 1 raz.
"Na szyi zamordowanego kota wisiała karteczka z napisem MIAU."

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#5 Post autor: yusti » sobota, 10 stycznia 2009, 18:09

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 15:28 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Marek
VIP
VIP
Posty: 718
Rejestracja: sobota, 16 grudnia 2006, 21:59
Lokalizacja: nibylandia

#6 Post autor: Marek » sobota, 10 stycznia 2009, 18:14

Pasji. I tworzenia, tworzenia, tworzenia.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#7 Post autor: yusti » sobota, 10 stycznia 2009, 18:20

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 15:27 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

ferment
Posty: 31
Rejestracja: środa, 28 maja 2008, 20:20
Lokalizacja: Szczecin

#8 Post autor: ferment » sobota, 10 stycznia 2009, 18:24

Nie patrze na siebie przez pryzmat 4ki az tak bardzo.. Jestem nią, ale co z tego? Jestem sobą, z tym mi dobrze, popadam w melancholie, duze przemyslam itp. Enneagram pozwolil mi zauwazyc niektore rzeczy w swoim zachowaniu, patrze na siebie troche trzezwiej. Pasuje pod czwórke, ale nie indentyfikuje sie z tym tak jak niektorzy (wystarczy spojzec na czesc tematow dziale 4ek, co ja kur..a jestem taki inni ze serial "prison break" mam odbierać w wyjatkowy sposób "bo jestem czwórka"?).

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#9 Post autor: yusti » sobota, 10 stycznia 2009, 18:48

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 15:27 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

impos animi
VIP
VIP
Posty: 2251
Rejestracja: sobota, 24 marca 2007, 17:09
Lokalizacja: z nikąd

Re: Wspaniale być czwórką. (?)

#10 Post autor: impos animi » sobota, 10 stycznia 2009, 20:11

bíumbíumbambaló pisze:Świadomość, że jesteście sami dla siebie największym szczęściem i źródłem inspiracji, bogactwem przeżyć. Czy patrząc na swoje zdjęcie/w lustro odczuwacie radość z tego, że jesteście tym kim jesteście?
Nie bardzo.
Czy kolekcjonujecie wrażenia i gesty, które Was najlepiej wyrażają
Tak.
i jesteście z tego dumni?
Nie bardzo.


Mam nadzieję, że było dość twórczo...
Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
czy księgę mądrą napiszesz,
będziesz zawsze mieć w głowie
tę samą pustkę i ciszę.

Awatar użytkownika
Brzozówka
Posty: 16
Rejestracja: środa, 7 stycznia 2009, 18:31
Lokalizacja: kawałek za końcem świata

#11 Post autor: Brzozówka » sobota, 10 stycznia 2009, 20:12

Ja się szczerze przyznam, że enneagram odkryłam niedawno i chwilowo jestem na etapie rozkminiania wszystkiego pod względem enneagramu i mojej 'czwórkowości'. Ale ufam, że to minie ;)

Co do bycia czwórką. Raczej to lubię. Jasne, bywają chwile, że mam dość i nie wytrzymuję już tego, co dzieje się w mojej głowie. I patrząc w lustro (dosłownie i w przenośni) mam ochotę zmienić wiele. Jednak ostatnio doszłam do wniosku, że nie znam na świecie takiej osoby z którą byłabym gotowa się zamienić na 'siebie'. Jasne, że czasem komuś zazdroszczę, ale detali, nigdy całości jego osoby. Najlepszą całością do 'bycia' dla mnie jestem ja sama (haha, udało mi się zabrzmieć narcystycznie X). I uwielbiam w sobie to, że niezwykle rzadko zdarza mi się nudzić samej ze sobą. Szkoda, że tylko mi ;)
4w5

Marek
VIP
VIP
Posty: 718
Rejestracja: sobota, 16 grudnia 2006, 21:59
Lokalizacja: nibylandia

#12 Post autor: Marek » sobota, 10 stycznia 2009, 21:37

yusti pisze:a tworzenie to odtwarzanie tylko
Nielogiczna jesteś. Zastanów się nad tym, co piszesz.

Awatar użytkownika
Pusteknik
Posty: 330
Rejestracja: niedziela, 10 lutego 2008, 19:53

Re: Wspaniale być czwórką. (?)

#13 Post autor: Pusteknik » niedziela, 11 stycznia 2009, 01:14

bíumbíumbambaló napisał:
Czy patrząc na swoje zdjęcie/w lustro odczuwacie radość z tego, że jesteście tym kim jesteście?
nie bo wykreowałem sie na świra-debila którego ciągle boli głowa



bíumbíumbambaló napisał:
Wspaniale być czwórką. (?)
jest bardzo nie fajnie być czwórką, przynajmniej taka jak ja
jestem sam dla siebie nieszczęściem niż czyms co mogło by mnie do czegos zainspirowac

Używaj "cytuj".
M.
ALL IN

Czuję się źle, czuję się przykro, jestem w najlepszym wieku mojego życia

Awatar użytkownika
ein
Posty: 1167
Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 20:32

#14 Post autor: ein » niedziela, 11 stycznia 2009, 19:37

Gdyby moje zycie potoczylo sie troszke inaczej moglbym byc nawet zadowolony z tego kim jestem. Teraz mam troche gonienia przed soba, jest niedziela, a ja nic nie zrobilem na zajecia, bo wybralem koncert i siedzenie wsrod ludzi, ale nvm... Tak naprawde to podoba mi sie to, ze potrafie czuc wiecej niz inni, ale w trudnych dla mnie chwilach chcialbym sie pozbyc tego balastu - wylaczyc emocje. Wygodniej by bylo po prostu sie nie przejmowac, pozalatwiac to co jest do pozalatwiania i miec swiety spokoj. Z drugiej strony jak sobie pomysle, ze mialbym byc jakims kretynem, ktorego rozrywki intelektualne koncza sie na wyjsciu na technoparty i nie bylbym w stanie obejrzec Lost in Translation bez przysypiania to sry... Troszke bez przekonania, ale lubie swoja czworkowosc. Na pewno nie jest wspaniale byc czworka, ale sa takie momenty, w ktorych czuje, ze lepiej trafic nie moglem.

Awatar użytkownika
malna
Posty: 322
Rejestracja: czwartek, 2 listopada 2006, 01:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wspaniale być czwórką. (?)

#15 Post autor: malna » poniedziałek, 12 stycznia 2009, 10:24

bíumbíumbambaló pisze:Jak przeżywacie bycie sobą?
Niespecjalnie mam do czego się odnieść (a szkoda, bo odbiór rzeczywistości, jej interpretacje, kojarzenie i przeżywanie przez niektórych ludzi wydaje się ciekawe).
bíumbíumbambaló pisze:Świadomość, że jesteście sami dla siebie największym szczęściem i źródłem inspiracji, bogactwem przeżyć. Czy patrząc na swoje zdjęcie/w lustro odczuwacie radość z tego, że jesteście tym kim jesteście?
Understatement. Tak.
4

have a strange day

ODPOWIEDZ