Utrata talentu.

Wiadomość
Autor
bíumbíumbambaló
Posty: 882
Rejestracja: poniedziałek, 31 grudnia 2007, 14:34
Lokalizacja: Wrocław

Utrata talentu.

#1 Post autor: bíumbíumbambaló » wtorek, 18 listopada 2008, 12:24

Czy ktokolwiek z Was utracił kiedyś swój talent? Talent rozumiany w sensie dowolnym- może to być szczególny rys w poczuciu humoru, inteligencja, umiejętność wyrażania siebie. Jeśli tak to z czym miało to związek? Czy zyskaliście dzięki temu coś nowego? Czy zamierzacie odnaleźć utracony talent?

Zapraszam.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 2 marca 2009, 15:50 przez bíumbíumbambaló, łącznie zmieniany 1 raz.



Perwik
Posty: 3600
Rejestracja: czwartek, 3 stycznia 2008, 23:08

#2 Post autor: Perwik » wtorek, 18 listopada 2008, 12:39

sądzę, iż talent można utracić tylko na wskutek jakiegoś wypadku albo urazu mózgu.

impos animi
VIP
VIP
Posty: 2251
Rejestracja: sobota, 24 marca 2007, 17:09
Lokalizacja: z nikąd

#3 Post autor: impos animi » wtorek, 18 listopada 2008, 13:12

Chyba straciłam talent do szybkiego uczenia się i koncentrowania na danym temacie. Na te ilości, które kiedyś ogarniałam w niecałą godzinę, teraz potrzebuję kilku godzin, żeby najpierw się skupić, a potem, żeby to zapamiętać. Powtarzanie czegoś to też psychiczna udręka. I zdania niekiedy ciężko mi się płodzi. Czasem czuję się, jakbym każde zdanie tworzyła z umysłowym zatwardzeniem, co spostrzegłam np. wczoraj jak ćwiczyliśmy maturę rozszerzoną z polskiego...

I jeszcze talent do wystąpień publicznych, recytacji i kreacji aktorskich, w których kiedyś kiedyś czułam się jak ryba w wodzie, ale potem przyszły nerwy i mi usta zamknęły chyba już na stałe.
Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
czy księgę mądrą napiszesz,
będziesz zawsze mieć w głowie
tę samą pustkę i ciszę.

Awatar użytkownika
ein
Posty: 1167
Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 20:32

#4 Post autor: ein » wtorek, 18 listopada 2008, 13:35

NIe potrafie sie skupic. Zawsze znajdzie sie cos do przemyslenia. Z tego wzgledu tez bardzo dlugo zasypiam, bo najpierw musze sobie wszystko przeanalizowac.

Awatar użytkownika
Pusteknik
Posty: 330
Rejestracja: niedziela, 10 lutego 2008, 19:53

#5 Post autor: Pusteknik » wtorek, 18 listopada 2008, 13:57

jeśli miałem w sobie jakieś talenty to z nich zrezygnowałem

teraz musze znaleźć jakiś nowy :)
ALL IN

Czuję się źle, czuję się przykro, jestem w najlepszym wieku mojego życia

Awatar użytkownika
Elkora
Posty: 2569
Rejestracja: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 13:24
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraina pieczonych gołąbków

#6 Post autor: Elkora » wtorek, 18 listopada 2008, 19:15

Zdaje mi się ze w dzieciństwie potrafiłam w dość ograniczonym stopniu leczyć, zdarzało mi się tez zahaczać o wspomnienia innych ludzi, teraz nie potrafię, zdaje mi się ze możliwe iż sama zrezygnowałam z moich talentów
Obrazek

Awatar użytkownika
e7th04sh
Posty: 514
Rejestracja: środa, 15 października 2008, 02:30

#7 Post autor: e7th04sh » wtorek, 18 listopada 2008, 19:17

Tzn w dzieciństwie wydawało ci się, że masz magiczną moc? :]

Apage... ;]
Moja krew krajowa!
Jeśli mogę coś zasugerować... to to zrobię.

Awatar użytkownika
Elkora
Posty: 2569
Rejestracja: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 13:24
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraina pieczonych gołąbków

#8 Post autor: Elkora » wtorek, 18 listopada 2008, 19:23

Nie masowo zajmowałam się zwierzętami, wszystkim co znajdywałam i było na zdychu, chyba poza wróblem którego uśmiercił mój dziadek pod moja nieobecność nic mi nie zdechło, pamiętam jak kiedyś wyprostowałam cielakowi nogę, normalnie chodziło a jak przestałam się nim opiekować to znów przestał się poruszać
Zdarzało mi się tez pamiętać rzeczy z przed moich narodzin, wspomnienia z dzieciństwa mojej mamy
Obrazek

Awatar użytkownika
dostojewska
Posty: 101
Rejestracja: środa, 10 września 2008, 09:36
Lokalizacja: Z Księżyca

#9 Post autor: dostojewska » wtorek, 18 listopada 2008, 22:44

kiedys chyba przepowiadalam przyszlosc, taka bardzo bliska, ale matka stwierdziala ze zmyslam i jakos minelo ;D
4w5 i w1 INFJ

"Kłamstwo to najbardziej osobisty akt tchórzostwa."

Awatar użytkownika
Annemon
Posty: 2
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 11:12
Kontakt:

#10 Post autor: Annemon » środa, 19 listopada 2008, 11:18

Jako dziecko byłam bardzo otwarta na ludzi, ale z wiekiem jakoś to zniknęło...

Awatar użytkownika
e7th04sh
Posty: 514
Rejestracja: środa, 15 października 2008, 02:30

#11 Post autor: e7th04sh » środa, 19 listopada 2008, 12:11

jako dziecko potrafiłem leczyć raka, ale mama mi nie wierzyła i jakoś przeszło :roll:
Moja krew krajowa!
Jeśli mogę coś zasugerować... to to zrobię.

Perwik
Posty: 3600
Rejestracja: czwartek, 3 stycznia 2008, 23:08

#12 Post autor: Perwik » środa, 19 listopada 2008, 13:17

e7th04sh pisze:jako dziecko potrafiłem leczyć raka, ale mama mi nie wierzyła i jakoś przeszło :roll:
ahahahaahaha :D:D wymiatasz :D

bíumbíumbambaló
Posty: 882
Rejestracja: poniedziałek, 31 grudnia 2007, 14:34
Lokalizacja: Wrocław

#13 Post autor: bíumbíumbambaló » środa, 19 listopada 2008, 13:25

A ja znowu straciłam kompletnie pomysł na siebie. Żyję bez żadnej wizji, fantazji na swój temat nie licząc prób nabycia dystansu do siebie i świata, co wygląda raczej żałośnie niż twórczo. Innymi słowy zrobiłam se straszną bubę.

Awatar użytkownika
ein
Posty: 1167
Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 20:32

#14 Post autor: ein » środa, 19 listopada 2008, 14:53

Chill, za tydzien ci przejdzie, pozniej znowu bedzie zle i nastepnie lepiej... itd... itd...

Awatar użytkownika
e7th04sh
Posty: 514
Rejestracja: środa, 15 października 2008, 02:30

#15 Post autor: e7th04sh » środa, 19 listopada 2008, 15:23

No bo to jest ciekawy temat a oni tu oszołomią... Znajoma matki w latach 50 przechodziła operację pod narkozą i utraciła talent matematyczny.

A ci tu kurde z przepowiadaniem przyszłości.
Moja krew krajowa!
Jeśli mogę coś zasugerować... to to zrobię.

ODPOWIEDZ