Plany prokreacyjne Czwórek

Ile dzieci masz zamiar zmajstrować i wychować?

Chcę mieć wesołą czwóreczkę lub więcej bejbików
14
6%
Chcę mieć trójkę potomków
33
15%
Wystarczą mi dwa szkraby
58
26%
Zadowolę się jedną latoroślą
27
12%
Chcę odwalić kitę bezpotomnie
59
26%
Nie jestem czwórką, ale chcę zobaczyć wyniki
34
15%
 
Liczba głosów: 225

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
basiczka
Posty: 73
Rejestracja: środa, 20 lutego 2008, 22:12
Lokalizacja: z puszczy;)

#76 Post autor: basiczka » piątek, 22 lutego 2008, 18:12

ja im jestem starsza, tym bardziej unikam myśli o sobie, jako potencjalnej matce...nie lubię dzieci, u znajomych "dzieciatych" trzymam się od nich z dala...to nie dla mnie...byłam w związku 5 lat, facet nalegał, próbował przekonywać że to naturalna kolej rzeczy jeśli dwoje ludzi się kocha, są razem...to dziecko MUSI być...no i widać nic nie musi, jeśli ja emocjonalnie nie chcę, mój organizm tym bardziej nie.


4w5/5w4 czyli dzikuska;)) INFp sp/so/sx

19kasia87
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 12:21

#77 Post autor: 19kasia87 » niedziela, 24 lutego 2008, 18:25

dwójka...trójka... a kto to może wiedzieć ile ich będzie? ;)

Awatar użytkownika
Prowokacja
Posty: 519
Rejestracja: niedziela, 3 lutego 2008, 18:02
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Lodz
Kontakt:

#78 Post autor: Prowokacja » poniedziałek, 25 lutego 2008, 16:10

Niektóre dzieciaki są niesamowite, mam w rodzinie 4 dzieci, ale tylko dwójkę potrafię znieść.
Ogólnie dość często słysze, że byłabym "zajebistą" matką, coś mi się wierzyć nie chce:P Jestem zbyt żądna przygód, żeby mieć dziecko, chciałabym podróżować i miec jak najmniej obowiązków, dlatego dzieci odpadają, gdyby mi się jednak trafiło to zdecydowanie wolałabym miec syna, trochę mniej kłopotów :p
Dodatkowy problem, to znaleźć idealnego partnera na ojca, a poza tym ja mam chore nerki, zrytą psychikę, nie chcę tego sprzedać istocie, którą kochałabym najbardziej na świecie...

Gdybym miała wybierać - mieć dzieci czy nie mieć, to aktualnie moja odpowiedź brzmi: NIE MIEĆ.
chyba jestem bezskrzydłową 6 a myślałam, że w7...
sp/sx

Awatar użytkownika
Ina
Posty: 45
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 16:23

#79 Post autor: Ina » sobota, 20 czerwca 2009, 23:00

cztery! ile Bóg da! O! Tak sobie postanowiłam. Mimo czwórkowej natury uwielbiam towarzystko dzieci, którymi sie trzeba zajmować.
jeszcze niedawno 4w5, teraz dość duży przechył w stronę 4w3, ale jestem ogólnie między a między.

W połowie drogi mojego żywota posród ciemnego znalazłem się lasu. Las ten, co gorsza, był z i e l o n y.

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

#80 Post autor: Rilla » niedziela, 21 czerwca 2009, 02:30

Ina pisze:cztery! ile Bóg da! O! Tak sobie postanowiłam. Mimo czwórkowej natury uwielbiam towarzystko dzieci, którymi sie trzeba zajmować.
"Mimo czwórkowej natury"- a to Czwórka kiepska jest jako rodzic? Jakby tak wziąć czystą charakterystykę wszystkich typów, to chyba żaden nie byłby dobrym rodzicem. Każdy ma jakieś wady.
"Ile Bóg da"- dokładnie. Jeśli w ogóle da... By wiedzieć ile, trzeba wiedzieć najpierw z kim...

Wizje przyszłości mam różne w zależności od nastroju. Mam zły- będę samotną starą panną. Neutralny- oby dał choć dwójkę i męża. Pozytywny- im więcej tym lepiej.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Awatar użytkownika
kama.zielona
Posty: 922
Rejestracja: niedziela, 12 kwietnia 2009, 00:33
Enneatyp: Obserwator

#81 Post autor: kama.zielona » niedziela, 21 czerwca 2009, 03:09

Kocham dzieciaki. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła ich nie mieć. Zaznaczyłam opcję 4 i więcej
Uważam siebie za inteligentnego, wrażliwego człowieka o duszy błazna, która przejmuje nade mną kontrolę w najważniejszych chwilach.

Awatar użytkownika
darienne
Posty: 207
Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 23:15

#82 Post autor: darienne » niedziela, 21 czerwca 2009, 10:46

Dzieci lubię.Są szczere, zadaja mnóstwo pytań i nie nauczyły się jeszcze manipulować rzeczywistością ani kłamać.
Można się od nich wiele nauczyć.

Najchętniej dwójka, chłopiec i dziewczynka.
Z tym ,że to pozostaje na razie w sferze marzeń, bo nie wyobrażam sobie, żeby pojawił się w moim życiu ktoś z kim chciałabym zsumować własne DNA.

A nie zamierzam się rozmnażać z byle kim dla zabawy.
:x
4w3

Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

#83 Post autor: Grin_land » niedziela, 21 czerwca 2009, 11:02

ja jakos nie przepadam za dziecmi ogolnie rzecz biorąc. Ale moja Mama też dzieci nigdy nie lubiła-oprócz mnie, więc myślę że to żadne przeciwskazanie.
Za to ojciec kochał wszystkie dzieciaki i nawet się lubił zajmować dziećmi znajomych ale..
swoje 2 olał,
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
darienne
Posty: 207
Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 23:15

#84 Post autor: darienne » niedziela, 21 czerwca 2009, 11:11

Grin_land pisze:ja jakos nie przepadam za dziecmi ogolnie rzecz biorąc. Ale moja Mama też dzieci nigdy nie lubiła-oprócz mnie, więc myślę że to żadne przeciwskazanie.
Za to ojciec kochał wszystkie dzieciaki i nawet się lubił zajmować dziećmi znajomych ale..
swoje 2 olał,
lol,

w sumie Po Tobie Grin spodziewałabym się , że uwielbiasz dzieci :D
4w3

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

#85 Post autor: Snufkin » niedziela, 21 czerwca 2009, 11:14

.
Ostatnio zmieniony niedziela, 28 marca 2010, 17:59 przez Snufkin, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

filip gruszka
Posty: 13
Rejestracja: czwartek, 18 czerwca 2009, 15:47
Kontakt:

#86 Post autor: filip gruszka » niedziela, 21 czerwca 2009, 11:24

dzieci... tiaaaa, najpiekniejsze te innych, mozna ich i siebie zabawic, ale potem to cale pranie i kupy... za duzo czsu trzeba poswiecac, wiec albo zyje sama i wszystko robie tak jak i kiedy mi sie podoba, albo 20 lat w plecy i pelna odpowiedzialnosc za to kim jestem przed nimi, slaba matka byc nie chce, wiec nie planuje zadnego malego szkraba, nawey gdy z daleka mnie rozczula
najwiekszym grzechem wobec zycia jest umiarac z nudow.

4w4

Awatar użytkownika
darienne
Posty: 207
Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 23:15

#87 Post autor: darienne » niedziela, 21 czerwca 2009, 11:26

Snufkin pisze:
darienne pisze: Najchętniej dwójka, chłopiec i dziewczynka.
Z tym ,że to pozostaje na razie w sferze marzeń, bo nie wyobrażam sobie, żeby pojawił się w moim życiu ktoś z kim chciałabym zsumować własne DNA.

A nie zamierzam się rozmnażać z byle kim dla zabawy.
:x
Jakoś obcować płciowo "z byle kim" to już sobie wyobrażasz.
A gdzie to przeczytałeś, bo jakoś nie mogę się doszukać?

[/quote]
Problem w tym, że obcowanie płciowe w teorii prowadzi do zsumowania DNA. Z tego wnioskuje, że nie się nawet sama nie szanujesz. Bawić to już się lubisz z byle kim. To z kim się bawimy świadczy o nas i kółko się zamyka. A samo to, że jesteś 4w3 nie znaczy, że jesteś jakimś truflem wśród grzybów więc apeluję o odrobinę pokory.[/quote]


Większość ludzi nie ma w planach rozmnażania z wszystko jedno kim.
To mogła napisać 6w5, 1w2 lub 3w4, ale że napisała 4w3 to sięoczywiście obowiązkowo czepiasz.
Proponuję terapię u psychologa, bo na dłuższą metę pojawianie się na forum 4 i krytykowanie każdej mojej wypowiedzi nie prowadzi do poprawy Twojego stanu psychicznego.
4w3

Awatar użytkownika
Adormidera
Posty: 104
Rejestracja: czwartek, 4 czerwca 2009, 12:29
Lokalizacja: Gdańsk

#88 Post autor: Adormidera » niedziela, 21 czerwca 2009, 21:07

Trójeczka.

Na taki początek... Synek (bardzo prawdopodobne, że pierworodny będzie właśnie syn) by opiekował się siostrzyczką (lepiej żeby ona była bardziej chłopięca niż on zniewieściały gdyby brał przykład ze starszego rodzeństwa)

A gdy oni podrosną... marzy mi się taka malutka trzecie pocieszka ;)
4w5 i jeszcze mocniej.

- Włóczęga?... Ty Sandra jesteś MENEL! xD

Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

#89 Post autor: Grin_land » niedziela, 21 czerwca 2009, 21:21

ja jestem na tyle...wyrachowana że myślałam żeby mieć kilkoro dzieci- w takich odstępach by poczynając od 3ciego same nad sobą większośc opiekiu sprawowały :P i więzi by się silniejsze potworzyły, i dzieci mniej egoistyczne, a ja miałabym stadko pociech na starość i mimo wszystko mniej wysiłku niż 3 na raz np ;P ale wiadomo że to nigdy nie wiadomo ;)
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
Adormidera
Posty: 104
Rejestracja: czwartek, 4 czerwca 2009, 12:29
Lokalizacja: Gdańsk

#90 Post autor: Adormidera » niedziela, 21 czerwca 2009, 21:25

Podobno wegetarianki i kobiety długofalowo zażywające pigułki mają większe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę mnogą...


Hm, bliźnięta...

Ne... ne... nee....
4w5 i jeszcze mocniej.

- Włóczęga?... Ty Sandra jesteś MENEL! xD

ODPOWIEDZ