Plany prokreacyjne Czwórek

Ile dzieci masz zamiar zmajstrować i wychować?

Chcę mieć wesołą czwóreczkę lub więcej bejbików
14
6%
Chcę mieć trójkę potomków
33
15%
Wystarczą mi dwa szkraby
58
26%
Zadowolę się jedną latoroślą
27
12%
Chcę odwalić kitę bezpotomnie
59
26%
Nie jestem czwórką, ale chcę zobaczyć wyniki
34
15%
 
Liczba głosów: 225

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
atis
Posty: 2788
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 20:58
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: różowy balonik

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#121 Post autor: atis » środa, 17 listopada 2010, 17:56

Chyba nie wszyscy rozumieją słowo "prawdopodobieństwo". Badanie tyczyło wyłącznie starszego rodzeństwa i to przy różnicy wieku, o ile wiem, do lat 4.


xxx xx/xx XXXx
Obrazek

Awatar użytkownika
glutownica
Posty: 217
Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 15:49
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraków

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#122 Post autor: glutownica » środa, 17 listopada 2010, 18:20

Oczywiście, masz rację przepraszam. Myślałem, że "prawdopodobieństwo" = "wspornik".

Moja siostra jest starsza o 3 lata.
ILE
jeszcze razy się nie uda

Awatar użytkownika
greenlight
Posty: 280
Rejestracja: wtorek, 1 czerwca 2010, 14:51
Lokalizacja: Łódź

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#123 Post autor: greenlight » środa, 17 listopada 2010, 19:19

W takim razie jestem jakimś zboczeniem z badań, ponieważ mam starszą siostrę, z którą absolutnie nigdy nie miałem dobrego kontaktu. Do tej pory marzę o młodszej, którą mógłbym się zaopiekować. Z tym, że to już o minimum 13 lat za późno. Może jestem jakiś skrzywiony? Starsza siostra, nie ma brata... A ja marzę o młodszej. Rzeczywiście, pewnie byłaby nieszczęśliwa. Niepotrzebnie czuję potrzebę opieki nad kimś.
Może czas wziąć się już za prokreację......albo kupić sobie zwierzątko

O ile nie zamierzam się rozmnażać o czym już wcześniej pisałam, to zastanawiam się nad adopcją w przyszłości tylko....ja nie byłabym chyba dobrą matką....
To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał

savri
Posty: 12
Rejestracja: środa, 10 listopada 2010, 10:56
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#124 Post autor: savri » środa, 17 listopada 2010, 20:23

moja wypowiedź zawierała dodatek "chyba" i wyrażała jedynie sumę moich doświadczeń dotychczasowych :) Po prostu prawie każda kobieta, z którą miałam okazję na ten temat rozmawiać poza 'byle zdrowe' bardziej entuzjazmowała się wizją syna. Może taki pierwotny instynkt po prostu, ale tak czy siak nie mam oczywiście żadnego poparcia w badaniach czy nawet zwykłych sondach. Także nic nie uzurpuję :D
4w3, survivalowy xd

Awatar użytkownika
Ramza
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 18:25
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Wrocław

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#125 Post autor: Ramza » piątek, 10 grudnia 2010, 19:42

Dwa szkraby to było by w sam raz - ani za dużo, ani za mało, z resztą uważam, że powinno się coś na tym świecie po sobie zostawić. I dać dzieciom możliwość podziwiania życia i świata :wink:
4w5 na krawędzi 5w4 (ISFP/INFP)IEI
"Kobieta patrzy na jednego mężczyznę, rozmawia z drugim, a myśli o trzecim" - George Bernard Shaw

--hiroku--
Posty: 50
Rejestracja: poniedziałek, 21 lutego 2011, 12:19
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraków

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#126 Post autor: --hiroku-- » piątek, 4 marca 2011, 13:21

Ja podobnie jak Mamba uważam, że nie mam podejścia do dzieci. Mimo to chciałabym kiedyś zostać mamą, ale najwyzej dwójki dzieciaków. Ale póki co to ja sama jestem taki jeden wielki dzieć i nie wyobrażam sobie, żeby zostać już matką :P
4w5

Awatar użytkownika
Nifredou
Posty: 98
Rejestracja: niedziela, 6 marca 2011, 13:08
Enneatyp: Indywidualista

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#127 Post autor: Nifredou » niedziela, 6 marca 2011, 19:12

W tej jakże dalekiej przyszłości chciałabym mieć trójkę maluchów. Na pewno chłopca i dziewczynkę, a jaką płeć miałby trzeci dzieć to już obojętne :D
Chociaż nie mam cierpliwości do tych bardziej rozbrykanych dzieci to mimo wszystko chce kiedyś tam zostać mamą. Byleby dziecko za dużo nie krzyczało, bo na coś takiego zawsze reaguję płaczem. A to niedobrze.
A dzieci są fajne.
Choć czasem trafi się rozpuszczony bachor.
Ale to czasem.
zdrowe 4w5, chociaż ostatnio się waham.

Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci - Jan Lechoń

Awatar użytkownika
Memory
Posty: 943
Rejestracja: środa, 23 lipca 2008, 13:49
Enneatyp: Lojalista

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#128 Post autor: Memory » czwartek, 10 marca 2011, 22:03

Póki co, nie wyobrażam sobie siebie w roli matki. Przeraża mnie wszystko, co może być związane z posiadaniem potomstwa - odpowiedzialność za drugie życie, niebezpieczeństwa nieumyślnego przekazania niewłaściwych zachowań, brak czasu na wspólne spędzanie czasu, konieczność finansowego zbytku... Ale największe ciarki przechodzą mi na myśl o porodzie. Godzinne męczarnie w syfie, jaki organizuje polski szpital, do tego potworny ból i wielotygodniowa rekonwalescencja... Nie, na to trzeba być gotowym psychicznie.
Jednak w moim wieku podobne podejście nie jest niczym dziwnym, także... jedno, w porywach dwa, może być. Lecz najpierw stabilizacja, potem domowe przedszkole.
6w7 sp/sx, EIE

Awatar użytkownika
inv
Posty: 1305
Rejestracja: piątek, 25 czerwca 2010, 14:10
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: zakorkowana butelka w najbliższym morzu

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#129 Post autor: inv » czwartek, 10 marca 2011, 22:26

ja szczerze powiem, że chętnie prokreowałbym całe życie.
tylko nie chce mi się na to wszystko zarabiać ;)
Stałe, zdrowe 8w7 sx/so
bzy bzy.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#130 Post autor: yusti » piątek, 11 marca 2011, 00:40

NLS ci pokaże, że kasę to możesz zbierać co najwyżej na zabezpieczenie :wink: Powaga :!: No ewentualnie na telefon, narzędzie władzy niczym pilot do TV czy cugle w powozie :) Ale to doskonale ukierunkowuje cię na celach potencjalnie efektywnych, mówi: porzuć rolę pier..go terapeuty dla panienek MI [mission impossible], bo po cholerę ci to seppuku, jak wokół tyle naprawdę dobrze rokujących na zwrot inwestycji 8) MITem jest konieczność bycia bogatym w kasę. Nie to narzędzie wybierasz. Weź to, co działa. Nożem zupy nie nalejesz, łyżką się ciężko mięso kroi. Ale można. tylko po co? :twisted:
A Płeć mózgu mówi jednoznacznie czego potrzeba kobiecie...Daj jej to. Słowa do ucha. Emocje.

chyba że wolisz facetów :twisted:

Memorko, przecież można rodzić po ludzku. Wiesz już czego chcesz. Przygotuj się więc, skoro masz czas. Zrób wywiad, zbierz ważne informacje. Nie ma sukcesu bez trudu.
Nie ma róży bez kolców, no ale chyba nie skupiasz się wyłącznie na nich ją podziwiając, hę? od czego mąż jest?! Wsparcie gwarantuje.

Awatar użytkownika
CanducusA
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 6 marca 2011, 10:51
Enneatyp: Indywidualista

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#131 Post autor: CanducusA » sobota, 12 marca 2011, 12:13

Sama mam trójkę rodzeństwa, cóż czasem na nich narzekam, tym bardziej że przy takiej ilości ludzi jest nieco tłoczno, ale sama chciałabym mieć trójkę dzieci. A dlaczego? Czy ja wiem... razem raźniej :D
"Bo w oczach tkwi siła duszy"
Paulo Coelho

Awatar użytkownika
Dziabago
Posty: 40
Rejestracja: środa, 1 września 2010, 20:20
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Jaworzno/Warszawa

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#132 Post autor: Dziabago » niedziela, 3 kwietnia 2011, 20:37

Mam w domu 3-letniego brata, jego obecność utwierdza mnie w przekonaniu, że nie chcę mieć dzieci, albo, jeśli już, najpóźniej jak to tylko możliwe.
Obrazek

Awatar użytkownika
Martin Sherard
Posty: 17
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 12:38
Enneatyp: Indywidualista

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#133 Post autor: Martin Sherard » środa, 13 kwietnia 2011, 17:03

Nie mam nic przeciwko dzieciom , ale nie u siebie w domu . Mój dom jest skrajnie antydziecięcy , wnętrza są zaprojektowane na parterze w stylu gotyckim ( łuki , mroczne wnętrza ) , a na piętrze w stylu wiktoriańskim , wszystko w idealnym porządku . Mogę mieć dzieci , ale nie u siebie w domu ;) .
Dramat wciąż trwa, w każdym momencie moge dopisac do niego następny akt.

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1285
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#134 Post autor: Ninque » piątek, 20 lipca 2012, 20:33

Na razie nie nadaję się do posiadania dzieci z żadnym kompletnie nie mogę złapać kontaktu, jak jest jakieś dziecko, do którego wszyscy podchodzą, uśmiechają się, gaworzą ja wolę zostać z boku. Nie nawiązuję relacji z dziećmi. Jednak w liceum jest to w miarę normalne i mam nadzieję że kiedyś będę mogła porozumieć się z dzieckiem tak żeby się nie przestraszyło.
Jeśli chodzi o liczbę dzieci to jako przedstawicielka licznej gromadki zaznaczyła trzy i więcej, bo nie wiem bo bym robiła bez mojego rodzeństwa. Chociaż przy dużych rodzinach są duże wydatki to wydaje mi się, że jak pieniądze są naprawdę potrzebne to się znajdą (palacze wiedzą coś o tym :wink: ).
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Plany prokreacyjne Czwórek

#135 Post autor: Ceres » sobota, 4 sierpnia 2012, 20:40

asasasa pisze:Co prawda temat trochę nieświeży, ale co mi szkodzi napisać...
Zdumiona jestem tymi odpowiedziami odnośnie "odwaleniu kity bezpotomnie" - nie spodziewałam się, że aż tyle czwórek będzie za tym optować. Osobiście od ponad roku zaczynam mniej lub bardziej natrętnie myśleć o posiadaniu dzieci, chociaż najpierw wolałabym uzyskać stabilizację materialną, a dopiero potem pozwolić sobie na dzieciaki. Ile? Dwójka, trójka. Jedynaka nie chcę, bo by z niego wyszła samolubna albo nieumiejąca się dostosować do życia jako tragiczny artysta klucha, znając życie; a z kolei za dużo dzieci to niemożność dalszego rozwijania się, bo poświęcasz czas i energię na dzieciaki, zamiast na siebie i na partnera... Odnośnie płci - co najmniej jeden syn, koniecznie. :)
A na koniec pozwolę sobie powiedzieć: wychodzę z założenia, że wszystkie dzieciaki są bardzo, ale to bardzo denerwujące - poza własnymi. :mrgreen:
Pod tym postem mogę się podpisać obiema rękoma ;) Za wyjątkiem tego, że o wieeele, wiele bardziej marzy mi się córeczka, aniżeli syn :P
Na dzień dzisiejszy nie jestem gotowa na bycie matką, chociaż powoli, powoli rozbudza się we mnie instynkt macierzyński :) No, ale pożyjemy - zobaczymy ;) MOŻE za 3-4 lata...
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

ODPOWIEDZ